moja Mama byla dzis w centrum handlowym z moja corka
podchodzi dziewczynka - jak potem wyszlo z rozmowy 6letnia
moja Mama do Stelli:
- zobacz przyszla do Ciebie dziewczynka! zapytaj sie jak ma na imie.
Dziewczynka:
- Natalka. a Ona jak ma na imie?
moja Mama:
- Stella
Dziewczynka:
- o to jak z tej bajki o rybkach? (wg mnie chodzi o "Ratunku jestem rybka").
to znaczy gwiazda!
moja Mama potaknela.
kurcze ale mi sie milo zrobilo
przypomniala mi sie sytuacja z parku sprzed 2 miesiecy.
Stella biegnie, ja krzycze: Stella poczekaj! Stella stoj!
idzie prowadzac rower na oko 8latka z mama, mijaja nas i slysze:
-Mamo,,mamo slyszalas? ta dziewczynka ma na imie Stella, ale ladnie no nie?
ale ladnie..
nareszcie ktos na moja odpowiedz na pytanie jak ma na imie
nie odpowiedzial "ze jak?"