Nie jestem jeszcze mamą choć w najbliższym czasie zamierzam rozpocząć starania

i jak to w towarzystwie bywa w czasie rozmowy poruszyliśmy temat imion i moje
typy zostały przyjęte słowami skąd ja je wzięłam

czy to ja jestem dziwna, a
może rzeczywiście moje dziecko mogłoby czuć się pokrzywdzone nosząc taki imię,
bo cóż z tego ze mi się będzie podobać jeśli będzie wyśmiewane przez
otoczenie... a może otoczenie przywyknie i imię zaakceptuje ...
na daną chwilę moje typy brzmiały:
Idalia, Liwia, Jaśmina
Cyprian, Augustyn, Ignacy
zostały wyśmiane za to inne:
Julia, Natalia, Magdalena
Filip, Michał, Maciej
towarzystwu się bardzo podobały i to przy nich wg nich powinnam pozostać
i tak sobie myślę co zrobić z takim fantem, iść za tym co aprobuje moje
otoczenie gdzie dziecko będzie dorastać czy iść za głosem własnego serca i
wybrać jedno z moich jak to usłyszałam "oryginalnych" imion.
Jak byście postąpili. Dodam że Filipek czy Natusia również mi się podobają
jednak wole coś hmmm mniej popularnego .