Gość: Maria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.04, 16:16 Kto ma informacje na tema kompetencji i umiejętności Danuty Huebner. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: TexasBoy Re: zyciorys Danuty Huebner IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.01.04, 00:13 Danuta Huebner - zaufana od Europy Danuta Huebner, szefowa Urzędu Komitetu Integracji Europejskiej, pracuje w cieniu mediów i swoich rządowych kolegów. W świetle jupiterów bardziej przemyka niż kroczy. Mało udziela wywiadów, pilnie strzeże własnej prywatności. Jej kontakty z prasą dotyczą ściśle pracy i nie są błyskotliwe. Trudno też powiedzieć by była osobą "medialną". Przy okazji afery, jaką wywołała wizyta Cimoszewicza i Huebner w Brukseli w sprawie skrócenia okresów przejściowych handlu ziemią, Huebner poinformowała, że dziennikarze nie wiedzieli o tych zmianach, bo o to nie ... zapytali. Tymczasem prasa ujawniła, że w oficjalnym piśmie z 20 listopada do MSZ Belgii (przewodzącej wtedy UE) minister Huebner poinformowała, że rząd Millera zdecydował się zmodyfikować polskie stanowisko negocjacyjne w sprawie zakupu ziemi. Huebner napisała m.in.: Rząd zdecydował, że zakup ziemi przez rolników indywidualnych - obywateli innych państw członkowskich powinien być poprzedzony trzyletnim okresem dzierżawy. (...) Rada Ministrów zdecydowała, że przyjmie 7-letni okres przejściowy dla działek rekreacyjnych oraz zrezygnuje z okresu przejściowego na zakup ziemi na cele inwestycyjne. Huebner za tamtą arogancję wobec dziennikarzy nie spotkała żadna kara, ale... awans. Pamiętną delegację odbywała jeszcze jako sekretarz stanu ds. europejskich, dziś jest już ministrem. Właściwie jest stale w delegacji... Podróżowała niedawno wraz z polską ekipą na Światowe Forum Gospodarcze w Nowym Jorku. Zdaniem minister ds. europejskich najważniejsza jest jednak debata o przyszłości UE wśród Polaków. Inaugurację debaty minister ogłosiła na 18 lutego. Od jej wyników z całą pewnością zależy dalsza kariera Danuty Huebner i wielu innych osób z rządu Millera. "Wszyscy uczestnicy tego spotkania jednoznacznie i zdecydowanie wyrazili wolę współdziałania w procesie integracji europejskiej i gotowość działania na rzecz członkostwa Polski w UE" ? zapewniała dziennikarzy minister ds. europejskich po spotkaniu sygnatariuszy "Paktu na rzecz integracji", gdy na zaproszenie premiera Leszka Millera po raz pierwszy niedawno spotkali się ci, którzy podpisali w zeszłym roku "Pakt na rzecz integracji Europejskiej" . Przypomnijmy w sierpniu 2001 - z inicjatywy Krzysztofa Bobińskiego i Marka Sarjusz-Wolskiego z dwutygodnika "Unia & Polska" poświęconego problemom integracji Polski z UE ? podpisano dokument, którego celem było "nadzwyczajne porozumienie sił politycznych". Podpisali go przewodniczący czterech partii: RS AWS - Jerzy Buzek, UW - Bronisław Geremek, SLD - Leszek Miller i PO - Maciej Płażyński. Zobowiązali się w nim m.in., że - niezależnie od wyniku wyborów - partie rządzące będą "sumiennie i dogłębnie" informowały opozycję o prowadzonych negocjacjach i konsultowały z nią założenia strategii negocjacyjnej. Prezesa PSL Jarosława Kalinowskiego nie było tego dnia w Warszawie i obiecywał, że podpisze dokument następnego dnia. Jest to najdłużej składany podpis w dotychczasowych zabiegach wokół UE. Do dziś prezes Kalinowski porozumienia nie parafował. Zaś lider "Prawa i Sprawiedliwości" Lech Kaczyński odmówił podpisania go, zapewnił jednak, że po wyborach jego ugrupowanie jest gotowe do współdziałania w tej sprawie z koalicją SLD-UP. Danuta Huebner jest osobą najwyższego zaufania w rządzie Millera. Kieruje jednym z kluczowych resortów- ministerstwem ds. europejskich. Oddelegowana została również w imieniu rządu do konwentu Unii Europejskiej. Zadaniem Konwentu jest przygotowanie unijnych reform. Każde z państw członkowskich i kandydujących, delegowało do tego gremium trzy osoby: dwie z parlamentu i jedną z rządu. Do niedawna Huebner pełniła funkcje sekretarza stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych. Zajmowała się prawami europejskimi i UKIE. Jej droga kariery była żmudna, ale bardzo konsekwentna. Nie uczestniczyła w umowach okrągłego stołu jak większość jej rządowych kolegów, gdyż w tym czasie, dokładnie w latach 1988 ? 90, pracowała na innym, bardzo ważnym odcinku. Była stypendystką Fulbrighta w University of California w Berkeley. W 1989 r. prowadziła wykłady nt. międzynarodowych uwarunkowań rozwoju krajów Europy wschodniej w California State University w San Jose. Wcześniej, w 1975 r. odbyła stypendium w Universidad Autonoma w Madrycie. Urodziła się w 1948, jest absolwentką Wydziału Handlu Zagranicznego SGPiS, tam też zdobywała pierwsze szlify naukowe i przez wiele lat pracowała. Pracę doktorską obroniła w 1974 roku, habilitację uzyskała w sześć lat później, a profesorem została w 1992 roku. Pracowała w SGH, od 1992 r. była redaktorem naczelnym miesięcznika "Gospodarka Narodowa", pracowała także jako zastępca redaktora naczelnego w dwumiesięczniku "Ekonomista". Była również przedstawicielką polskich instytutów - członków Europejskiego Stowarzyszenia Instytutów Rozwoju w Genewie i przewodniczyła Społecznej Radzie Planowania przy CUP. W 1994 r. Huebner odbyła staż naukowy w Centre for European Studies w University of Sussex w Wielkiej Brytanii. Rząd koalicji SLD PSL od wiosny 1994 r. do jesieni 1996 powierzył jej stanowisko wiceministra Przemysłu i Handlu . Wcześniej była doradczynią wicepremiera Grzegorza Kołodki. Później pracowała jako pełnomocnik ds. tworzenia Komitetu Integracji Europejskiej, a następnie sekretarz KIE w randze sekretarza stanu. Niecały rok, bo od grudnia 1997 do października 1998 była szefem Kancelarii Prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego. Z kancelarii prezydenckiej trafiła na fotel zastępcy sekretarza wykonawczego Europejskiej Komisji Gospodarczej Narodów Zjednoczonych. Zaś od lipca 2000 była jej sekretarzem wykonawczym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ichwan As Safa vel Re: zyciorys Danuty Huebner IP: 80.53.175.* 15.01.04, 00:20 Boże jaki ja niedouczony przy niej,ale Ją lubię i cenię chociażby za skromność. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kafar Danuta Huebner politykiem roku 2003 ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.04, 00:24 Polka "politykiem roku"! Danuta Huebner została laureatką dorocznego plebiscytu organizowanego przez ukazujący się w Brukseli tygodnik "European Voice". Minister do spraw europejskich zwyciężyła w kategorii "polityk roku". W uzasadnieniu napisano, że odegrała szczególną rolę w przekonaniu Polaków, by głosowali za członkostwem w Unii Europejskiej. Zdaniem Danuty Huebner, tytuł "Europejczyka Roku" w kategorii "mąż stanu", jest także wyrazem uznania za "europejskie zwycięstwo Polski" w czerwcowym referendum. Uzasadniając kandydaturę Huebner jury znanych europejskich osobistości podkreśliło, że zasłużyła ona na to wyróżnienie za "rolę w przekonywaniu Polaków, żeby głosowali »tak« w sprawie członkostwa Unii Europejskiej". "Każdy jest trochę próżny, ja pewnie trochę też gdzieś tam w środku, więc z całą pewnością się cieszę. Ale to uzasadnienie pokazuje, że to nie jest tylko dla mnie, ale że jest to wielkie wygrane referendum polskie, które było przecież oczekiwane z dużym niepokojem. Dzisiaj już nie pamiętamy, ale 7-8 czerwca cała Europa wstrzymywała oddech. Odnotowane zostało to europejskie zwycięstwo Polski" - powiedziała laureatka w czasie wręczania narody. Zapytana przez dziennikarzy, czy pomoże jej to w ubieganiu się o stanowisko komisarza UE, Huebner odpowiedziała: "Zupełnie tak na to nie patrzę. Myślę, że aby być urzędnikiem, pracować w jakimś miejscu, robić coś, trzeba spełniać całą masę kryteriów, warunków, i myślę, że wśród tych warunków nie ma tego wyróżnienia". A jak się czuje jako "mąż stanu", który pokonał takich polityków jak Blair czy Chirac? "Może nadchodzi czas, pogoda dla kobiet, nie wiem. Tak na to patrzę" - powiedziała polska minister. W czasie galowej kolacji wręczono łącznie 11 nagród. Główną - tytuł "Europejczyka Roku" wszech kategorii - zdobył premier Malty Eddie Fenech Adami z podobnym uzasadnieniem co Huebner. Prócz tego przyznano tytuły "Europejczyka Roku" w dziewięciu kategoriach, a także szczególną nagrodę w kategorii "Nieobywatela UE", która przypadła amerykańskiemu ministrowi obrony Donaldowi Rumsfeldowi (był nieobecny na uroczystości). Jury wytypowało go za to, że "sprowokował Europejczyków do refleksji nad wewnętrznymi podziałami w UE swoim niesławnym powiedzeniem, że Europa dzieli się na »starą« i »nową«". Zdaniem Huebner, "ten podział akurat nie jest najważniejszym podziałem w Europie, która jest podzielona na tysiąc różnych sposobów. Mamy wiele opinii, różnimy się, to nie jest powód wstydu. Tylko trzeba sobie umieć radzić z tą różnorodnością". "Słowa pana Rumsfelda były czynnikiem trochę mobilizującym nas do przemyślenia, czy rzeczywiście coś takiego występuje, czy to ma sens. I też pobudziły nas do działania, do przekonania siebie i świata, że Europa akurat w ten sposób nie jest podzielona" - powiedziała minister ds. europejskich. Prócz Huebner, Fenecha Adamiego i Rumsfelda wśród laureatów znaleźli się wysoki przedstawiciel UE ds. wspólnej polityki zagranicznej Javier Solana (kategoria "dyplomata roku"), były prezydent Francji i przewodniczący Konwentu Europejskiego Valery Giscard d'Estaing ("wizjoner roku"), przewodniczący Parlamentu Europejskiego, Irlandczyk Pat Cox ("lider kampanii roku"), francuski komisarz UE Pascal Lamy ("komisarz roku"), były premier Słowenii Lojze Peterle ("człowiek sukcesu roku"), niemiecki polityk Elmar Brok ("eurodeputowany roku"), szef irlandzkiej firmy lotniczej Ryanair, Michael O'Leary ('biznesmen roku") oraz brytyjski reporter Robert Fisk ("dziennikarz roku"). Odpowiedz Link Zgłoś