bling.bling
18.10.11, 10:13
taka krowa to ma dobrze, nie zmienia poglądów
Jak to jest, że zmienianie poglądów i opinii na określone sprawy często jest postrzegane jako słabość? Pod wpływem rozmaitych czynników świat ewoluuje w rozmaitych kierunkach z mniejszą lub większą dynamiką. Czy nie jest rozsądniej afirmować zmieniający się świat czy trwać przy swoim uznając zmiany za chwilową aberrację rzeczywistości. Kiedy polityk np Palikot reaguje na zmieniającą się strukturę społeczną to traktowany jest jako cyniczny oportunista. Czy dla odmiany odmowa reprezentacji nurtów i idei rodzących się w społeczeństwie jakkolwiek temu społeczeństwu pomaga?