gini
07.11.09, 12:16
Autor: pan.scan 05.11.09, 14:42 Dodaj do ulubionych Skasujcie
Odpowiedz cytując Odpowiedz
w lokalnym kole Okraglaków.
---------------------------------------------------------------------
-----
Paweł Śpiewak: Gdyby pana zapytano o wybaczenie? Czy byłby pan w
stanie
komuś z nich wybaczyć ro, co robili?
Samuel Willenberg: Nie, nie mogę.
P.Ś: Dlaczego nie?
S.W. Można wybaczyć komuś, kto zrobił coś złego omyłkowo, ale nie
komuś
kto robił to z premedytacją i zadowoleniem. Choć to nie ci esesmani
za
wszystko odpowiadają. Ten obóz stworzyli inteligentni ludzie,
lekarze,
inzynierowie, planiści.
(...)
W innym wywiadzie juz kocha Niemcow
---------------------------------------------------------------------
-
P.Ś.:Gdy teraz prowadzi Pan po Izraelu wycieczki młodych Polaków, to
co im
Pan opowiada o Żydach?
S.W. Oni przyjeżdżają tutaj i myślą: Żydzi mordowali. Im trzeba
wytłumaczyć, że tak nie było. I to nie jest łatwe, bo babcia im
powiedziała, że tak było. Opowiadam o takich, co wydawali Polaków,
okradali ich i o takich, co uratowali moją żonę i o takich, co
uratowali
mnie i pomogli mi, wiedząc kim jestem, po mojej ucieczce z
Treblinki.
Wtedy to młode pokolenie zaczyna patrzeć inaczej. Z żoną
wielokrotnie nad
tym pracowaliśmy, tłumaczyliśmy, czym była wojna dla Żydów. I
dopiero
wtedy otwierają im się oczy. To jest właśnie najważniejsze, zbliżyć
oba
narody do siebie.(...)
No tak, mlodzi Polacy naturalnie nie wiedza czym byla wojna wg tego
pana.W Polsce nie bylo Powstania Warszawskiego, po wojnie nie byko,
szkol, ksiazek, filmow, my takie ciemne niedouczone, ze ino do pana
Willenberga i jego polowicy trza sie udac, on nas doksztalci.
Najlepiej uniwersytet niech zrobia i postawia Wolinska na czele.
Gross bedzie od historii,a scan honorowy polakozerca
Fragment (nieco zmieniony w drugim akapicie) rozmowy Willenberga z
roku
2004, z jego pamiętnika "Bunt w Treblince", str. 203