Dodaj do ulubionych

BELGOWIE LEGALIZUJA MARIHUANE; KIEDY WRESZCIE I MY???!

IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 25.04.01, 13:53
ZALEGALIZOWAC MARIHUANE!!
Autor: Gość portalu: Radziej
Data: 09-04-2001, 15:50:29 adres: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl


--------------------------------------------------------------------------------
Pora zmusic politykow do skonczenia tej dwulicowej gry:
Chcac chronic swoj monopl alkoholowy, czyli dbajac o odpowiednia ilosc nowych
alkoholikow mlodego pokolenia w naszym kraju, probuja, jak dotad skutecznie
wmowic spoleczenstwu, ze marihuana prawie niczym sie nie rozni od substancji
niewatpliwie zabijajacych, takich jak: heroina, kokaina, amfetamina etc.. ,
i ustawowo pakuje ja do jednego wora z wlasnie wspomnianymi.

W obecnej sytuacji prawnej to rzeczywiscie prawda, ze istnieje wielkie
niebezpieczenstwo, ze joincik z trawy czy haszyku jest wstepem do kariery
narkomanskiej z prawdziwymi narkotykami, nie dlatego, ze istnieje scisla
zaleznosc po miedzy substancjami i podatnoscia na kolejne z nich.
Prawdziwym powodem tego jest to, ze mlodziam chcacy zobie zapalic trawke, musi
sie udac do dealera, ktory z reguly oprocz trawy czy haszyku oferuje tez
pozostale wspomniane, prawdziwe narkotyki.
DELEGALIZACJA MARIHUANY SPRZYJA ZATEM DOSTEPNOSCI PRAWDZIWYCH NARKOTYKOW; BO SA
NAJCZESCIEJ OFEROWANE PRZEZ JEDNA OSOBE CZY KLRAG OSOB!!! I to jest jedyna
zaleznosc i niepezpieczenswo, a za nie jest odpowiedzialny rzad i parlament.
To oni sa winni zwiekaszajacej sie liczby narkomanow uzaleznionych od heroiny
etc. .
Przez swe klamliwe kampanie, ktore swym skapym rozmachem i parodyjna
rzeczowoscia sa raczej kompletna proba mydlenia oczu, anizeli proba edukacji
obywateli, z reguly postronnych, chodzacych na wybory, w duzej ilosci
lincencjonowanych przez Panstwo alkoholikow.

Zawiadamiam, ze Marihuana, krzak jak go Pan Bog stworzyl, jest mniej szkodliwa
od legalnych narkotykow zabijajacych, takich jak alkohol i tyton.
na podparcie tej wiadomosci zalaczam wyciag z komentarzy na ten temat autorstwa
swiatowej Organizacji Zdrowia, wraz z liniem do Genewy, gdzie mozna uzyskac
pelna wesje raportu o nieszkodliwosci Marihuany, ktory zreszta spotkal sie z
krucjata wielu rzadow i tym samym nie stal sie dostatecznie dostepny medialnie.

Politycy!! Jestescie odpowiedzialni za rosnaca narkomanie dopoty, dopoki nie
stawicie sie do jasnego dialogu z prawda i nadal bedziecie edukowac doroslych
wyborcow jakimis mglistymi sloganami i PR'em za posrednictwem brukowej prasy
plotkarskiej typu "Pani Domu" i "Zycie na goraco".
Smutne jest to, ze GW rowniez popiera te herezje.

Chcilbym jeszcze zwrocic uwage na fakt, iz rzadzacy nami wola narod upic, bo
pijanym da sie latwiej kierowac, bo przestaje myslec.
Z ujaranym narodem (myslacym) nie byloby juz tak gladko.
Politycy!! Zmyjcie krew ze swych rak i zmiencie to prawo!!
Nie zycze sobie bowiem, zeby kwalifikowac moja osobe za kryminalna tylko
dlatego, ze od czasu do czasu kupie sobie(i w zwiazku z tym posiadam)
marihuane. Poza tym place niezle podatki i zatrzymije sie na przejsciach dla
pieszych bez blagalnych wzokow przechodmiow.

To skandal tak omamiac swych obywateli pod swoje dorazne interesy.

Niniejszym prosze Was o zglaszanie swego poparcia pod dla projektu ustawy
legalizujaca i regulujaca rozsadna forme dystrybujcji Marihuany.
Potrzebnych 100.000 podpisow. Prosze o wstepne zglaszanie swego poparcia via E-
mail na adres: theradziej@yahoo.com.
Przemailuje Wam wowczas formularzyk, ktory potem prosze przeslac poczta pod
wskazana skrzynke pocztowa.

Dzioekuje i pozdrawiam , Radziej

Press Release WHO/26
19 February 1998



WHO DID NOT BOW TO POLITICAL PRESSURE IN PUBLISHING A REPORT ON CANNABIS

Contrary to what is claimed in the latest issue of the magazine New Scientist,
the World Health Organization (WHO) did not "bow to political pressure" and
expunge from a recent report an analysis indicating that cannabis would be
safer than alcohol or tobacco.

This document, entitled "Cannabis: a health perspective and research agenda",
was published as a result of an Expert Working Group on Health Effects of
Cannabis Use, which met in Geneva in May 1995.

The information contained in the final report reflects a summary of those
aspects of the background papers which were considered to be scientifically
sound. Section 13 refers to the analysis of the possibilities of comparing
licit drugs, such as alcohol and tobacco, with cannabis. However, the consensus
was that due to lack of reliable epidemiological studies such comparisons were
more speculative than scientific.

There was therefore no attempt to hide any information, and the decision not to
include such a comparison in the final report was based on scientific judgement
and had nothing to do with political pressure.

WHO is concerned about the negative health consequences of all psychoactive
substances independent from their legal status. It is known that there are 1,1
billion tobacco users in the world and that 3,5 million people die every year
because of tobacco. It is also known that alcohol causes at least three
quarters of a million deaths every year and that the overall harm it causes in
societies is enormous. With regard to cannabis, such global assessments are not
possible due to the lack of reliable information. It is obvious, however, that
the use of cannabis causes a number of health problems and that an increase in
its use would make the situation worse.

The background paper entitled A comparative appraisal of the health and
psychological consequences of alcohol, cannabis, nicotine and opiate use, whose
conclusions were dropped from the summary report, contained several
contradictions and conclusions which were not scientifically sound. For
example, it says: "... we have not attempted to provide estimates of the health
risks of cannabis if its prevalence of use were to approach those of alcohol
and tobacco. All that can be said with any confidence is that if the prevalence
of cannabis use increased to the levels of cigarette smoking and alcohol use,
its public health impact would increase. It is impossible to say by how much
with any precision."

Yet the authors finish their paper by stating : "there are good reasons for
saying that [cannabis] would be unlikely to seriously rival the public health
risks of alcohol and tobacco even if as many people used cannabis as now drink
alcohol or smoke tobacco".

Both the background paper and the report are available upon request from the
Division of Mental Health and Substance Abuse, WHO, Geneva, tel. (41 22) 791
4791.




--------------------------------------------------------------------------------


For further information, journalists can contact Philippe Stroot, Coordinator
Media Relations, WHO, Geneva. Telephone (41 22) 791 25 35, Fax (41 22) 791 48
58. E-mail strootp@who.int

All WHO Press Releases, Fact Sheets and Features as well as other information
on this subject can be obtained on Internet on the WHO home page
http://www.who.int/

Obserwuj wątek
    • Gość: Ania Re: BELGOWIE LEGALIZUJA MARIHUANE; KIEDY WRESZCIE I MY???! IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 25.04.01, 14:22
      Brawo, popieram, choc nie pale!
      Ale zawsze jestem za prawda i naciskania na rzad i
      parlament, aby zajmowal wobec naukowo dowiedzionej
      prawdy uczciwe stanowisko, a nie wmawial swemu
      elektoratowi klamstw i startowal niezgodne z
      prawda "kampanie alibi", ktore rzeczywiscie smiesza do
      lez, tylko po to aby chronic swych ´"kuzynow
      pasibrzuchow" zarzadzajacych Polmosami!
      • Gość: anmal Re: BELGOWIE LEGALIZUJA MARIHUANE; KIEDY WRESZCIE I MY???! IP: *.*.*.* 25.04.01, 16:44
        Mam nadzieję, że nigdy nie zalegalizujemy tej głupoty. Dlaczego nie
        upowszechnia się prawdy o tym, ze marihuana jest szkodliwa?! Już jak widać są
        pseudouczeni, którzy bronią innej tezy. Ktoś im za to płaci? No chyba musi, bo
        marihuana jest szkodliwa.
        • Gość: Jureek Re: BELGOWIE LEGALIZUJA MARIHUANE; KIEDY WRESZCIE I MY???! IP: 62.8.156.* 25.04.01, 17:17
          Przyjmujac Twoja konwencje:
          ciekawe, kto placi za lansowanie tezy, jakoby alkohol byl mniej szkodliwy od marihuany?
          Przemysl spirytusowy, czy ministerstwo finansow?
          Pytam sie - kiedy wreszcie zdelegalizujemy te glupote, jaka jest alkohol?
          Jurek

          A tak na powaznie - posel bawarskiej CSU, z litrowym kuflem piwska w reku, wrzeszczacy z trybuny
          cos o parszywych narkomanach jest dla mnie absolutnie niewiarygodny.
          To juz bardziej konsekwentny jest UPR ze swoja zasada, ze chcacemu nie dzieje sie krzywda.
        • Gość: R Re: BELGOWIE LEGALIZUJA MARIHUANE; KIEDY WRESZCIE I MY???! IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 25.04.01, 23:43
          Swiatowa Organizacja Zdrowia, najwiekszy autorytet medycyny na swiecie to dla
          Ciebie pseudouczeni?! To Ty jestes pseudo!!
    • Gość: hk Re: BELGOWIE LEGALIZUJA MARIHUANE; KIEDY WRESZCIE I MY???! IP: 195.94.204.* 25.04.01, 17:20
      W pewnych miejscach na swiecie legalne sa narkotyki (jak w tytule watku), absynt (alkohol z piolunem),
      streczycielstwo (domy publiczne), zabijanie b. malych dzieci (aborcja), zabijanie b. chorych (eutanazja), a jak sie
      dobrze przyjrzec to znajdzie sie i niewolnictwo (handel kobietami, dziecmi), pedofilia (seksturystyka). NO TO CO?
      Przeciez to wszysko sa zle rzeczy. Czy to juz alkoholu malo jak ktos chce koniecznie pale zalac?
    • Gość: wmb Re: SUMIENIE, Radziej i pozostali zwolennicy legalizacji IP: 212.244.102.* 26.04.01, 00:48
      Radziej pisze:
      >Zawiadamiam, ze Marihuana, krzak jak go Pan Bog stworzyl,
      >jest mniej szkodliwa od legalnych narkotykow zabijajacych,
      >takich jak alkohol i tyton.

      Bardzo szkodliwa jest bomba atomowa.

      W porównaniu z bombą atomową zdecydowanie mało szkodliwe są:
      gwałty, pedofilia, zoofilia, morderstwa itp
      Czy to według ciebie znaczy, że należy je zalegalizować?

      Pal sobie trawkę ile wlezie i pogódź się z tym, że legalizowanie nałogów jest
      równie szkodliwe społecznie jak ich zakazywanie. Jeśli nie wierzysz, poczytaj o
      skutkach prohibicji w USA - to ci oczy otworzy.
      • Gość: Sen Re: SUMIENIE, Radziej i pozostali zwolennicy legalizacji IP: 158.143.142.* 01.05.01, 13:27
        Gość portalu: wmb napisał(a):

        > Radziej pisze:
        >
        >
        > Pal sobie trawkę ile wlezie i pogódź się z tym, że legalizowanie nałogów jest
        > równie szkodliwe społecznie jak ich zakazywanie. Jeśli nie wierzysz, poczytaj o
        >
        > skutkach prohibicji w USA - to ci oczy otworzy.

        Gigantyczny wzrost przestepczosci zorganizowanej, to faktycznie otwiera oczy.
    • Gość: Porco Re: KIEDY WRESZCIE I MY???-pewnie nigdy IP: 213.233.71.* 26.04.01, 01:11
      Koledze ktory chce zdelegalizowac alkohol przypominam ,ze Jezus takze popijal
      wino !Ba nawet zamienil w nie wode! Wiec popieranie delegalizacji alkoholu to ,
      w pewnym sensie twierdzenie iz Jezus robil cos zlego!Na pewno jestes
      prawicowcem i czlowiekiem wierzacym wiec opamietaj sie czlowieku i nie bluznij!

      Wszystkie uzywki sa zle - co do tego nie mozna miec zadnych watpliwosci.Z
      tytoniem ,kawa , herbata i czekolada wlacznie.
      Najwiekszym respektem darze osoby dla ktorych radoscia jest niebo , slonce i
      ptaszki na niebie czyli zycie i swiat same w sobie. Niestety nie wszyscy
      jestesmy tak doskonali i czasem mamy ochote "dac sobie w czajnik" - jest to
      prawo kazdego czlowieka
      nawet jesli chce wachac klej - byle by mi w droge nie wchodzil.Problemem nie sa
      same narkotyki lecz to co ludzie przez nie robia.
      Zabranianie mi palenia trawki czy czegokolwiek pomijajac wszystko inne jest po
      prostu niedemokratyczne! A jesli ktos nie moze pic alkoholu ? Panie "zalac
      pale" nie wiem jak pan ale ja nie zalewam paly - ani tez nie jaram do upadlego.
      I wrogiem legalizacji nie jest rzad - im naprawde to wisi - wrogiem jest ciemny
      lud ktory ma wtloczone pewne rzeczy do mozgu i niczym tego sie wyrwac nie da -
      zainteresowanym jak to dziala polecam "Totem i tabu" Zigiego.
      nadzieja w przyszlych pokoleniach.A my bedziemy dalej uciskani ! Wyrzucani ze
      szkol,uniwersytetow ,zamykani w pierdlu, wyganiani z domu ....

      ˙˙
      • Gość: radziej Re: KIEDY WRESZCIE I MY???-pewnie nigdy IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 26.04.01, 09:17
        Witaj,

        .....rzadowym obowiazkiwm jako gospodarza kraju jest zapewnic
        narodowi "odciemnienie".
        pozdrawiam, Radziej
        • Gość: Porco Re: KIEDY WRESZCIE I MY???-pewnie nigdy IP: 213.233.67.* 26.04.01, 12:18
          Niestety obowiazek walki spada na wolontartiuszy - nas.
          Walczmy wiec ! Ramie w ramie , w imie sprawiedliwosci spolecznej! smile
          Pozdrawiam rownierz.
      • Gość: Jureek Re: KIEDY WRESZCIE I MY???-pewnie nigdy IP: 62.8.156.* 26.04.01, 20:08
        Gość portalu: Porco napisał(a):

        > Koledze ktory chce zdelegalizowac alkohol przypominam ,ze Jezus takze popijal
        > wino !Ba nawet zamienil w nie wode! Wiec popieranie delegalizacji alkoholu to ,
        >
        > w pewnym sensie twierdzenie iz Jezus robil cos zlego!Na pewno jestes
        > prawicowcem i czlowiekiem wierzacym wiec opamietaj sie czlowieku i nie bluznij!

        Widze, ze kolega zartow nie rozumie, nawet jesli napisze pozniej "a teraz na powaznie". Nie domagam
        sie delegalizacji alkoholu. Na glowe nie upadlem, zeby jeszcze bardziej nabijac kiese mafiom. Chce
        tylko, zeby prawo bylo konsekwentne. Jesli alkohol jest szkodliwy, a legalny, natomiast marihuana tez
        szkodliwa, ale nielegalna - to cos tu nie gra. Oczywiscie zdaje sobie sprawe, ze na szkodliwosc uzywki
        ma wplyw nie tylko jej sklad chemiczny, ale spoleczne tradycje jej spozywania. Tacy np. Indianie zuli
        sobie przez wieki jakies narkotyczne liscie i nic im nie bylo, a jak bialy czlowiek dostarczyl im alkohol, to
        okazal sie dla nich zabojczy. Tylko, ze nasz polski model upijania sie alkoholem, mimo ze tradycyjny tez
        jest zabojczy i nie sadze, zeby z marihuana mialo byc gorzej.
        Jurek

        P.S. Zgadles, jestem katolikiem. A czy prawicowcem? Nie wiem, czy moge sie tak okreslic, w kazdym
        badz razie rzadko moi adwersarze tak mnie okreslaja.
        • Gość: Porco Re: KIEDY WRESZCIE I MY???-pewnie nigdy IP: 216.34.56.* 27.04.01, 22:33
          Moze rzeczywiscie nie zrozumialem zartu - wygladalo to na calkiem powazna
          wypowiedz - ja sam zreszta tez troche robilem sobie jaja - niewazne.

          Chcesz zeby prawo bylo konsekwnetne ? Popieraj legalizacje - moim zdaniem
          jedyne rozsadne wyjscie.

          Co do polskiego sposobu uzywania trawki to nie martwilbym sie - w tej chwili
          najwiekszym minusem marihuany sa chemikalia jakimi gagnsterzy ja
          faszeruja.Powod - jest nielagalna wiec brak kontroli nad produkcja a
          mocny "towar" wygrywa na rynku - a ja i inni jestesmy skazani na taki szajs bo
          nas nie stac na co miesieczna wycieczke do Amsterdamu.To nastepny argument za -
          jak zalegalizujemy to mlodziez bedzie zdrowsza bo nie bedzie palila chemicznego
          gowna.
          A ile turystow przyjedzie ??? Miliony. Rolnicy tez beda mieli co robic - ktos
          to przeciez musi hodowac.Ludzie !Pobudka! Legaliiiiizaaaaacjaaaaa!!!!
    • Gość: wroclawi AVE MARIA - potrzeba nam silnego lobby! IP: 213.76.92.* 26.04.01, 15:21
      precz z alkoholem i tytoniem!
      legalna marichuana i amfetamina !
    • Gość: devil Re: BELGOWIE LEGALIZUJA MARIHUANE; KIEDY WRESZCIE I MY???! IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl 30.04.01, 20:56
      chcesz sie naćpać to rób to nielegalnie a nie w
      majestacie prawa
    • Gość: Sen Re: BELGOWIE LEGALIZUJA MARIHUANE; KIEDY WRESZCIE I MY???! IP: 158.143.142.* 01.05.01, 13:07
      Dawno nie czytalem tak trafnej analizy sytuacji w polsce
    • Gość: Sen Poczekamy wiele lat a koszty beda ogromne IP: *.lse.ac.uk 04.05.01, 22:19
      Problem jest taki ze w Polsce nigdy nie bylo lat 60 takich jak w Europie i
      USA. W W. Brytanii jak partia konserwatywna pare miesiecy temu obiecala
      zaostrzyc przepisy w stosunku do posiadania marihuany. Nazajutz wszystkie
      gazety ich wysmialy a policja stwierdzila ze stracili rozum. Opinia publiczna
      zdominowana przez osoby urodzone w latach 50tych i 60tych ktore rozumieja jaka
      jest roznica pomiedzy marycha a heroina. W Polce opinia publiczna w tym takze
      media to ludzie ktorzy by nie rozpoznali marychy gdybys im ja namalowal wycial
      i podpisal. Dlatego na legalizacje poczekamy 20-30 lat.

      Koszty tego sa takie jak madrze to opisal autor pierwszego posta.
      Ja natomiast chce dodac ze jako liberal krew mi sie mrozi ze panstwo i policja
      moze mnie zatrzymac i wpakowac do pierdla za to ze chce zapalic jointa pomyslec
      i podyskutowac o sprawach ktorych nachlane cepy by nawet nie zrozumialy albo
      juz by sie bili miedzy soba i innymi. Starsze osoby ockna sie kiedy ich
      studiujacy syn/corka ktorzy w zyciu nikomu nie wyrzadzili krzywdy zostana
      wpakowani do pierdla a ich zycie zniszczone. Czy to jest koszt jaki musimy
      zaplacic zanim zrobimy to co oczywiste i zabronimy panstwu ingerowac w sprawy w
      ktore z punktu widzenia teorii politycznej i filozofii na ktorej oparta jest
      demokracja ingerowac nie ma prawa. Sen
    • Gość: kk76 Re: BELGOWIE LEGALIZUJA MARIHUANE; KIEDY WRESZCIE I MY???! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.05.01, 21:59
      niebawem... po Twoim trupie!
      • Gość: Sen Re: BELGOWIE LEGALIZUJA MARIHUANE; KIEDY WRESZCIE I MY???! IP: *.lse.ac.uk 05.05.01, 22:06
        Gość portalu: kk76 napisał(a):

        > niebawem... po Twoim trupie!

        Prosze wyrazaj sie jasniej bo nie wiem o co tobie chodzi ani nawet o poglad ktory
        prezentujesz. Jezeli wydaje ci sie ze autor pierwszego posta umrze od palenia
        Marychy to wiec ze jedyny czlowiek ktory umarl od przedawkowania marychy to facet
        ktory z 20 lat temu zjadl 1.5 kilograma haszyszu.
      • Gość: Porco DO kk76 --------------------------------- IP: 10.105.1.* / 209.217.137.* 07.05.01, 01:00
        Mysle ,ze jestes wyjatkowo malo smiesznym leszczem.
    • Gość: YEAH Re: BELGOWIE LEGALIZUJA MARIHUANE; KIEDY WRESZCIE I MY???! IP: *.pppool.de 08.05.01, 23:01
      Czy Twoj adres dziala ? theradziej@yahoo.com.
      Nie moglem wyslac maila.
      • Gość: Bela Lug Re: BELGOWIE LEGALIZUJA MARIHUANE; KIEDY WRESZCIE I MY???! IP: 213.77.91.* 09.05.01, 09:16
        Dawka śmiertelna to około 8.5 kilograma trawy. Tyle to nawet krowa nie jest w
        stanie wciągnąć. Powinni zalegalizować marihuane. Ale niestety żyjemy w
        ciemnocie i nic na to się nie poradzi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka