jola.iza1
06.02.10, 21:31
Taki delikatny tekst o okolicach moich:
W dniu 3 II 1940 roku powołano w Niedrzwicy Dużej Judenrat - Radę Żydowską, która stanowiła reprezentację wszystkich Żydów mieszkających w gminie. Tuż przed jej powołaniem, hitlerowcy przeprowadzili w Niedrzwicy rejestrację majątku żydowskiego, który został wywłaszczony i przekazany kolonistom niemieckim. Żydzi zostali więc wyeliminowani z życia gospodarczego wsi. Jednocześnie nałożono na nich przymus pracy.
Powszechnie wiadomym jest fakt, że dziełem rąk ludności żydowskiej (z getta w Bełżycach), jest zbudowana w latach okupacji niemieckiej szosa łącząca Niedrzwicę z Bełżycami. Droga ta powstała w celu stworzenia lepszego transportu ludności żydowskiej z bełżyckiego getta do dworca kolejowego w Niedrzwicy, skąd Żydzi wysyłani byli do obozów zagłady.
To był dopiero początek represji niedrzwickich Żydów. W 1941 roku nastąpiło zaostrzenie ogólnego kursu polityki hitlerowców wobec tej ludności. Na dalsze ich losy wpłynął niewątpliwie fakt utworzenia w Niedrzwicy Dużej dnia 15 III 1940 roku posterunku niemieckiej żandarmerii z dowódcą Fryderykiem Thomke na czele. Thomke wśród mieszkańców okolicznych wsi wyrobił sobie opinię "kata Niedrzwicy". Był to bezwzględny morderca, odpowiedzialny za egzekucje miejscowych Żydów i Polaków.
W ramach "akcji Reinhard", pod koniec IX 1942 roku rozpoczęto przesiedlanie Żydów z Niedrzwicy do Bychawy, a stąd 11 X tegoż roku do getta w Bełżycach. Getto to stało się gettem tranzytowym dla wszystkich Żydów z południowych powiatów dystryktu lubelskiego.
13 X 1942 roku rozpoczęto deportację ludności żydowskiej z bełżyckiego getta do dworca kolejowego w Niedrzwicy Dużej. Nie zorganizowano żadnego środka transportu - ludność ta szła do oddalonej od Bełżyc kolei w Niedrzwicy 10 kilometrów. Według relacji podczas akcji tej deportowano około 7 tysięcy Żydów do obozów zagłady na Majdanku, w Bełżcu, Trawnikach i Sobiborze.
Części z tej ludności udało się zbiec i ukryć w okolicznych lasach. Na nich właśnie żandarm Thomke i podlegli mu współpracownicy(Pudel, Malik, Reich, Schmidt i Zeitler) urządzali swoiste polowania. Jedno z takich "polowań" zakończyło się egzekucją około 100 Żydów z okolicznych terenów. Istnieją trzy miejsca tych egzekucji, w tym dwa na terenie wsi: przy zbiegu ulic Bychawskiej i Piaskowej oraz na początku ulicy Bełżyckiej. Zabójstwa te dokonywane były w okresie od 14 X 1942 roku do V 1943 roku. Egzekucji dokonywano strzałami w tył głowy. W egzekucjach tych lubował się Thomke. Według mieszkańców wsi zabijał on Żydów dla przyjemności.