14.02.10, 10:01

W dzisiejszej Rzeczpospolitej: Nieśmiertelna Henrietta

Najważniejszą kobietą w historii medycyny była biedna, 31-letnia Murzynka, która zmarła na raka w połowie ubiegłego wieku. Dzięki niej mamy dziś skuteczne szczepionki, badania genetyczne, leki na raka i AIDS, a nawet zabiegi in vitro i klonowanie. [...]

Dziś trudno nawet oszacować, w ilu miejscach na świecie obecne są żywe komórki kobiety zmarłej w 1951 roku. Rebecca Skloot, autorka wydanej właśnie w Stanach Zjednoczonych książki „The Immortal Life of Henrietta Lacks”, twierdzi, że gdyby wziąć wszystkie wyhodowane w historii komórki tej linii, ważyłyby 50 mln ton. Tyle co 100 gmachów Empire State Building. Ułożone jedna obok drugiej trzykrotnie opasałyby Ziemię. Henrietta Lacks miała nieco ponad 150 cm wzrostu.


Obserwuj wątek
    • aaki Re: Aaki 14.02.10, 10:21
      cos mi sie obiło o uszy n/t parę lat temu juz. teoretycznie komórki
      nowotworowe sa niesmiertelne. nie tylko one zreszta
      50 mln ton ciagu 59 lat to daje 2321 ton/dzień nowych komórek
      wyhodowanych w laboratoriach...

      ???????????????????????????????????????????????
      • cepekolodziej Re: Aaki 14.02.10, 10:35

        Wyliczenie zgadza się, potwierdzam, 2321 ton/dzień

        A ile jest na świecie laboratoriów?

        Ale znaki zapytania słuszne -
        • cepekolodziej Re: Aaki 14.02.10, 10:56

          Tutaj przekład recenzji książki o pani H. (i też 50 mln ton):

          Zajrzyjcie do
          jakiegokolwiek laboratorium biochemicznego, a znajdziecie
          komórki HeLa. Ponad 50 milionów ton tych komórek zostało wyhodowanych
          w laboratoryjnych kadziach na całym świecie. Te komórki stały się
          jednym z najważniejszych narzędzi we współczesnej medycynie posuwając
          naprzód nasze poznanie raka i innych chorób oraz przyczyniając się do
          stworzenia szczepionki na polio, technik zapłodnienia in vitro,
          klonowania i wielu innych nowości medycznych. Żadne z tych osiągnięć
          nie byłoby możliwe bez HeLa. Większość naukowców używała ich lub
          miała z nimi do czynienia, ale większość nie ma pojęcia o ich
          pochodzeniu. Czas się dowiedzieć.

        • aaki Re: Aaki 14.02.10, 11:15
          oczywiscie ze jest to teoretycznie mozliwe bo komórki dziela sie w
          postepie geometrycznym. ale w praktyce to dzielenie jest limitowane w
          laboratoriach.
          nie wierze w w codzienny nowy pociąg złozony z 40
          szescdziesieciotonowych węglarek wypełnionych nowiutkimi komórkami
          linii He La
          • cepekolodziej Re: Aaki 14.02.10, 11:19

            A co się robi ze starymi?

            [Piszą, że te komórki są używane do testów wszędzie w przemyśle
            kosmetycznym, farmaceutycznym i gdzie tam jeszcze].
            • amamit Re: Aaki 14.02.10, 16:28
              Żyją w nowych...
            • amamit Re: Aaki 14.02.10, 16:30
              Albo czegoś nie zrozumiałam w pytaniu...
              Co też możliwe.
              • cepekolodziej Re: Aaki 14.02.10, 16:33

                Ze "starymi" - to znaczy już zużytymi w tych różnych testach.
                • amamit Re: Aaki 14.02.10, 16:43
                  Aaaaaa
                  Zgadnij...
                  • cepekolodziej Re: Aaki 14.02.10, 16:45

                    No własnie nie wiem. Gdyby zwyczajnie wyrzucali, to już cały świat
                    byłby za-Henriettowany.
                    • amamit Re: Aaki 14.02.10, 16:51
                      Nie. Nikt tego "po prostu" nie wyrzuca... Utylizacja. Przez spalanie.
                      Różnymi metodami.
                      To materiały niebezpieczne.Tak jak wszystkie odpady medyczne.
                      • amamit Re: Aaki 14.02.10, 16:55
                        "Tak jak wszystkie odpady medyczne."
                        I biologiczne.
                    • tomek404 Re: Aaki 14.02.10, 16:53
                      O komorkach HeLa slyszalam w czasie studiow. Nawet wiedzialam cos
                      niecos na ten temat, jednak historii tej kobiety nie znalam.
                      Szkoda, ze nie pisza o tym chocby na marginesie w podrecznikach.
                    • aaki Re: Aaki 14.02.10, 17:59
                      Przez 26 lat w moim laboratorium produkowaliśmy 600 milionów komórek
                      co tydzień. W sumie 800 miliardów. Wydaje się, że to dużo, ale to nic
                      w porównaniu z liczbą komórek w ludzkim ciele, których jest 100
                      bilionów”.
                      --------------------------------------------------------------------
                      czyli w ciagu 26 lat wypodukowali w tym laboratorium ok 8% ilości
                      komórek znajdujących sie w organizmie jednego człowieka
                    • aaki Re: Aaki 14.02.10, 18:02
                      niekoniecznie. bakterii(czyli tez stworów jednokomórkowych stale
                      namnazających się przez podział) na swiecie jest wiecej a jednak
                      oprócz bakterii jest jeszcze coś więcej na tym padolebig_grin
                    • wkkr Re: Aaki 14.02.10, 18:10
                      cepekolodziej napisał:

                      >
                      > No własnie nie wiem. Gdyby zwyczajnie wyrzucali, to już cały świat
                      > byłby za-Henriettowany.
                      ============================
                      Nie, bo ktoś zaraz uczyniłby sobie świetne źródło pożywienia z tych
                      komorek.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka