marouder.eu
20.03.10, 21:44
Dawnym, dawno, jak mawiali wtenczas Litwini, za polaciami puszcz oraz
splachetkami lasu, za gorami oraz mniejszymi wzmiesieniami, za rzekami, ba, za
morzami a takze za stawem mieszkala sobie pewna rodzina...
- Kapciuszku, tzn. tato, tata nie sprzatnal pozostawionego wczoraj przeze mnie
spodeczka z podlogi! Zrobilam to umyslnie! Poniewaz papa okazal sie fleja, ide
o tym powiadomic maman!
- Corko! A gdzie litosc dla ojca?
- No mercy! Nawet taki zespol kiedys bedzie gral, jak mi powiedziala wrozka!-
odrzekla dziewczynka i pobiegla schodkami w gore, gdzie w komnatce metoda
sredniowieczna, czyli drzazga czyscila pazury jej matka.
Natenczas Wojski...przepraszam, pomylka..to nie ten tekst..ale nie uprzedzajmy
wypadkow