W relacji tv z wczorajszego posiedzenia
sądu w/s Rywingate
moglismy zobaczyć:
1) scenę "migdalenia się" Jakubowskiej z Czażastym
... oraz co szczególnie obsceniczne -
2) oskarżenia obu ww., iż grupą trzymajacą władzę
są media, Gazeta, oraz sam Adam - jak skonkretyzował
to Czażasty.
Trzeba mieć nie lada tupet, żeby
po tym wszystkim publicznie
dezawuować
prawego człowieka,
i to w takim kontekście - akurat na procesie
Rywina - procesie którego wogóle by nie było
gdyby nie odważny czyn Adama
(nagranie i upublicznienie nagrania).
Toż przecież Adam idąc pod prąd "warszawce",
i zwyczajom korupcyjnym
zdemaskował
Rywina - szarą eminencję salonów bosów TVP,
prezydenckich, etc.
Jak mozna tak odwarcac kota ogonem, stawiać sprawę
na głowie, i z tego kto nakrył złodzieja
robić złodzieja ?
Obscena jest tym większa, iż słowa "media są
grupą trzymajacą władzę" padły
w tym ścisłym (a nie abstrakcyjnym)
kontekście,
z ust szefowej gabinetu premiera.
Jest niewyobrażalnym aby premier o tym
nie wiedział, podobnie jak
o zgłoszonej w ostatniej chwili przez Jakubowską
poprawce (de facto wbrew przedłożeniu rządu).
I co na to premier -> jak się nie uda
(klub nie poprze)
to min. Jakubowska to wycofa ... ale sprytne

... a contario - jak się uda to w to mi graj !
Czy ktos ma jeszcze jakieś złudzenia ?