12.04.10, 19:12
Niech mi Opatrznosc wybaczy, ze tak szybko przechodze do konsekwencji smierci
prezydenta.

Dodam jeszcze by "me faire pardonner", ze mial piekna patriotyczna smierc,
spieszac by oddac honor Poleglym Polakom.

Polskie spoleczenstwo dzieli sie obecnie, i zgrubsza, na wygranych i
przegranych przemian. Wygranych przemian reprezentuje PO zas przegranych - PiS.

Smierc prezydentna spowodowala brutalna zmiane sytuacji. Przegrani zmian
stracili wplyw na wydarzenia.

Najwczesniej moga go odzyskac poprzez prezydenckie wybory. Wybierajac
zwolennika PiSu.

I pytanie powstaja, kto bedzie kandydatem? Brat zmarlego? Obawiam sie, ze w
powstalej sytuacji, p. Jaroslaw Kaczynski nie bedzie mial tego spokoju ducha,
ktory jest niezbedny prezydentowi. Za 5 lat pewnie bedzie znow znakomitym
kandydatem.

Kto zatem? Kto z PiSu ma charyzme, spokoj, popularnosc i chec walki o
prezydenture?

PF
Obserwuj wątek
    • off_nick A co 12.04.10, 19:30
      Ciebie to obchodzi Kapciuchu, to jest nasz sprawa i Tobie wara od tego.
      • manny-jestem Zaloba ma trwac tydzien 12.04.10, 19:34
        a juz dziela skore po niedzwiedziu...
        • off_nick Re: Zaloba ma trwac tydzien 12.04.10, 19:35
          manny-jestem napisał:

          > a juz dziela skore po niedzwiedziu...


          Już dawno podzielona.
    • oleg3 Re: Co teraz? 12.04.10, 19:34
      Piłka jest po stronie Jarosława Kaczyńskiego. Czy będzie zdolny do gry? Czy w ogóle zechce grać?

      Życiorysy braci Kaczyńskich, poczynając od roli dziecięcych gwiazdorów filmowych, to nieprawdopodobna historia. Ostatnie lata. Pogrzebani politycznie, na marginesie, kaprysem losu dostali szansę w postaci ministerialnej nominacji Lecha. Z dna upadku osiągnęli szczyty władzy. Wyszydzany prezydent wyrokiem boskim trafił wprost do Narodowego Panteonu. Jaki będzie los brata?
      • manny-jestem Re: Co teraz? 12.04.10, 19:37
        On wczoraj dobrze nie wypadl. Nie widzialem byc choc raz okazal zainteresowanie
        stanem marty publicznie. Zadnych gestow... Zimny. Zle to wygladalo...
        • jaceq Re: Co teraz? 12.04.10, 20:53
          manny-jestem napisał:

          > On wczoraj dobrze nie wypadl. Nie widzialem byc choc raz okazal zainteresowanie
          > stanem marty publicznie. Zadnych gestow... Zimny. Zle to wygladalo...

          Zgadzam się. Współczuje mu i po ludzku mi go żal. Na jego miejscu rzuciłbym to
          (politykę) w diabły.
          • matelot Re: Co teraz? 12.04.10, 21:00
            Może przesadzam, demonizuję postac prezydenckiego brata, ale jego twarz mówiła -
            jeszcze mnie popamietacie. On nigdy nie złozy 'broni' to człowiek nawiedzony,
            bardzo niebezpieczny z ogromnym ego.
            • jaceq Re: Co teraz? 12.04.10, 21:13
              No wiesz, to trudno powiedzieć. Znając go do tej pory, te przemówienia na
              parteitagach PiSu, to pełne nienawiści samonakręcanie się - może być i tak, jak
              piszesz. Ale ja - próbuję zobaczyć w tym jakiś czynnik ludzki. Taka tragedia -
              ludzie różnie reagują się, też się zdarza, że zamykają się i nic do nich nie
              dociera, dopiero po paru dniach. Nie sądzę doprawdy, by jego myśli opanowała ta
              jedna: "wróg wymordował mi pół PiSu i brata".
              • matelot Re: Co teraz? 12.04.10, 21:24
                Chiałbym abys miał racje. Opowiedziałem o moich spostrzeżeniach innym osobom z
                mojego otoczenia. Wszyscy widzielismy, odczytywalismy tą twarz podobnie.
                Poczekajmy na pogrzeb i koniec żałoby. Pisiorstwo się nie zmieni. Juz Ziobro
                zapowiedział, ze długo nie pojedzie do Bruxeli bo czuje się potrzebny w
                kraju
                czy jakoś w tym duchu.
                • jaceq Re: Co teraz? 12.04.10, 21:43
                  > Ziobro zapowiedział, ze długo nie pojedzie do Bruxeli bo
                  > czuje się potrzebny w kraju

                  No to chyba trzeba będzie wyjechać do Brukseli, jeśli tu znajdą się obywatele,
                  którym Ziobro okaże się "potrzebny"?
                  • polski_francuz Nu, jaceq 12.04.10, 21:48
                    zaczynam widziec odpowiedz.

                    Ziobro. Hm...

                    Zmiana generacji. Wkurza mnie ona w pracy wielce. I psiocze na denne pokolenie, ktore nadchodzi.

                    Ale, co poradzsz?

                    PF
            • snajper55 Re: Co teraz? 12.04.10, 21:25
              matelot napisał:

              > Może przesadzam, demonizuję postac prezydenckiego brata, ale jego twarz mówiła -
              > jeszcze mnie popamietacie. On nigdy nie złozy 'broni' to człowiek nawiedzony,
              > bardzo niebezpieczny z ogromnym ego.

              Zgadzam się z Tobą w 100%. Miałem wrażenie, że siedząc tak koło bratanicy
              planował kolejne posunięcia na scenie politycznej.

              S.
        • dachs Rodzinne uczucia 13.04.10, 09:33
          manny-jestem napisał:

          > On wczoraj dobrze nie wypadl. Nie widzialem byc choc raz okazal
          > zainteresowanie stanem marty publicznie. Zadnych gestow... Zimny. > Zle to
          wygladalo...

          Zobaczyłem to wczoraj w telewizji niemieckiej i chciałem dziś nawet otworzyć
          wątek na ten temat, ale właśnie przczytałem Twój post.
          Uderzyło mnie to, że stali jak obcy ludzie, bez cienia kontaktu i porozumienia.
          Normalnie rodzina pociesza się i wspiera. Dziwne.
          • polski_francuz Inni politycy 13.04.10, 10:23
            tez raczej rodzinnych uczuc nie maja. Przychodzi mi tu na mysl pani Merkel,
            ktora pewnie pana Sauera jedynie dla formy poslubila. I dzieci sie nie dorobila.

            Powiedzmy, ze to nie za rodzinne uczucia sie polityka rozlicza. Sarkozy byl
            pelen rodzinnych uczuc dla swego synalka, ktory o malo co dostal powazny
            polityczny job mimo braku przygotowania zawodowego. I o dziwo, opinia publiczna
            mu to bardzo za zle to poparcie wziela.

            PF
          • manny-jestem Re: Rodzinne uczucia 13.04.10, 16:07
            Dzisiaj podobnie. Marta wstala od trumny matki zaplakana a on ja ominal. Zadnego
            gestu...

            Jednak calkiem mozliwe ze dla niego wieksza to tragedia. Marta ma dzieci, meza i
            swoje zycie. On teraz wlasciwie nie ma juz nikogo...
        • manny-jestem Przepraszam Jaroslawa Kaczynskiego 19.04.10, 15:57
          Wczoraj podczas transmisji pogrzebu prezydenta wielokrotnie pokazywano Marte i
          Jaroslawa i trudno powiedziec na podstawie tego ze ich stosunki sa inne niz co
          najmniej poprawne.


          www.se.pl/wydarzenia/kraj/jadwiga-kaczynska-matka-lecha-i-jarosawa-pyta-czy-_136284.html
      • polski_francuz Symbole 12.04.10, 19:48
        No wlasnie.

        Zona mi mowie caly czas o Opatrznosci. Opatrznosc sie do losu Kaczynskich
        wlaczyla. Bez watpienia.

        Jarek bylby dobrym kandydatem. Czy jest w stanie?

        W danej sytuacji jego kandydatura jest w interesie Polski.

        PF

        • matelot Re: Symbole 12.04.10, 20:04
          polski_francuz napisał:

          > No wlasnie.
          >
          > Zona mi mowie caly czas o Opatrznosci. Opatrznosc sie do losu Kaczynskich
          > wlaczyla. Bez watpienia.
          >
          > Jarek bylby dobrym kandydatem. Czy jest w stanie?
          >
          > W danej sytuacji jego kandydatura jest w interesie Polski.
          >
          > PF
          >
          >
          Wiesz co? Lepiej zainteresuj się jakimś nowym sosem do żabich udek. Prezydenta
          nam nie wybieraj. To jest tak twoją sprawą jak moją wybieranie prezydenta
          Francji. Nie masz krzty przyzwoitości chwaląc tego kandydata własnie.

          Zastanawia mnie czasem jak to jest u ludzi zarazonych religijnie. Chyba klepią
          te swoje zdrowaśki, jak te osły, bezmyslnie. Bo jak pogodzic 'interwencje'
          'opaczności', ingerującą w losach Kaczyńskich z pochwałą kandydatury
          prezydenckiego brata.
          • polski_francuz Szukanie podzialow 12.04.10, 20:10
            Nie ze mna te numery Brunner.

            Ani ty ani hasbara nie sa w stanie zabronic myslenia.

            Jak masz cos do pwoiedzenia n/t watku to pisz. Jak nie masz to nie pisz.

            PF

            • matelot Re: Szukanie podzialow 12.04.10, 20:19
              polski_francuz napisał:

              > Nie ze mna te numery Brunner.
              >
              > Ani ty ani hasbara nie sa w stanie zabronic myslenia.
              >
              > Jak masz cos do pwoiedzenia n/t watku to pisz. Jak nie masz to nie pisz.
              >
              > PF
              >
              Jaka hasbara, chyba ciebie zupełnie pogieło. Odpisałem konkretnie na twój
              post. Jeżeli tli się w tobie resztka chocby logiki, to wytłumacz, prosze,
              dlaczego 'opaczność' doswiadczajac Kaczyńskich jednoczesnie powoduje u ciebie
              poparcie dla kandydatury Jarosława na , jak rozumiem, prezydenta.
              Znów w poprzek oczekiwań 'opaczności'?
              • polski_francuz Re: Szukanie podzialow 12.04.10, 20:26
                Napisales ad personam. Napisz ad rem to pogadamy.

                PF
                • manny-jestem Znalazl sie ekspert 12.04.10, 20:28
                  od ad rem wlasnie...
                • polski_francuz Demokracja 12.04.10, 20:28
                  polega na reprezentacji spoleczenswta.

                  Jedna czesc spoleczenstwa nie jest obecnie reprezentowana we wladzach. Czyli
                  sytuacji nie jest demokratyczna.

                  To jest issue.

                  PF
                  • jaceq Re: Demokracja 12.04.10, 21:00
                    polski_francuz napisał:

                    > Jedna czesc spoleczenstwa nie jest obecnie reprezentowana we wladzach.

                    A konkretnie: która? Bo nie jest obecnie reprezentowany np. elektorat
                    radiomaryjny (Jurek & Zawisza). Nie jest reprezentowany b. PZPR. Nie są
                    reprezentowane podpory "paktu stabilizacyjnego". Nie jest reprezentowana
                    mniejszość wietnamska. Będą wybory, marszałek pozwolił opozycji określić ich
                    termin. Możesz głosować?
                    • polski_francuz Re: Demokracja 12.04.10, 21:05
                      "A konkretnie: która?"

                      50+, przegrani przemian w taki czy inny sposob. Mamy na forum kolege, ktory tak
                      czuje.

                      "Możesz głosować?"

                      Za malo wiem, by Polsce wladze wybierac. I nie cierpie konsekwencji wyboru.
                      Wiec, czy moge czy nie gra roli. Nie chce.

                      PF
                      • jaceq Re: Demokracja 12.04.10, 21:17
                        polski_francuz napisał:

                        > 50+, przegrani przemian w taki czy inny sposob.

                        Zaraz, zaraz. Napisałeś wyżej: "obecnie". To by znaczyło, że w zeszłym tygodniu
                        ta mniejszość była reprezentowana?
                        Bo moim zdaniem w reprezentacji różnych grup nic się nie zmieniło ani o jotę.

                        > Mamy na forum kolege, ktory tak czuje.

                        Jego sprawa.

                        > Nie chce.

                        Rozumiem to.
                        • polski_francuz Re: Demokracja 12.04.10, 21:20
                          "że w zeszłym tygodniu ta mniejszość była reprezentowana?"

                          Dokladnie. Przez tzw "obstrukcje" prezydenta.

                          O tym pisze.

                          "Rozumiem to"

                          Chwala Bogu.

                          PF
                          • snajper55 Re: Demokracja 12.04.10, 21:32
                            polski_francuz napisał:

                            > "że w zeszłym tygodniu ta mniejszość była reprezentowana?"
                            >
                            > Dokladnie. Przez tzw "obstrukcje" prezydenta.

                            No to pisz wprost, że obstrukcjoniści, którzy chcą kij w szprychy rządowi
                            wkładać stracili prezydenta, który ich idee realizował. To nie są żadni
                            przegrani ani 50+.

                            S.
                      • snajper55 Re: Demokracja 12.04.10, 21:29
                        polski_francuz napisał:

                        > "A konkretnie: która?"
                        >
                        > 50+, przegrani przemian w taki czy inny sposob. Mamy na forum kolege, ktory tak
                        > czuje.

                        Ja i moi znajomi jesteśmy 50+ i gwarantuję Ci, że jesteśmy reprezentowani.
                        Przegrani nie są reprezentowani ? To co, PiS już w Sejmie, najwyższej władzy nie
                        istnieje ? Kto to są ci przegrani ? Może rolnicy (PSL) ?

                        S.
                        • polski_francuz Sniper 12.04.10, 21:36
                          issue nie jest wiek, ale uczucie przegrania. Bycia manipulowanym przez
                          Zydow, sily wyzsze...

                          A ty raczej jestes z tych co sie dostosowali.

                          Chodzi faktycznie o PiS, ktory te czesc spoleczenstwa reprezentuje. I ktory
                          stracil waznego reprezentanta.

                          PF
                          • snajper55 Re: Sniper 12.04.10, 23:58
                            polski_francuz napisał:

                            > Chodzi faktycznie o PiS, ktory te czesc spoleczenstwa reprezentuje. I ktory
                            > stracil waznego reprezentanta.

                            Wybacz, ale stracić ważnego reprezentanta, a nie mieć swojego reprezentanta to
                            są dwie całkiem różne rzeczy.

                            Tak, zwolennicy PiS stracili swojego prezydenta, który powinien być prezydentem
                            wszystkich Polaków. Ale takie stwierdzenie jest nieco obraźliwe dla Lecha
                            Kaczyńskiego, nie uważasz ?

                            S.
                            • polski_francuz Wybory, kandydat, media 13.04.10, 08:55
                              Prezydent jest reprezentantem wszystkich Polakow. Co zreszta teraz dobrze widac,
                              bo wszyscy Polacy sa poruszeni jego tragiczna smiercia.

                              Prezydent mial pewne przekonania, ktore manifestowal i ktore byly blizsze temu
                              elektoratowi, ktoremu sie nie powiodlo po przemianach ustrojowych.

                              Niezbyt rozumiem, czemu przekonania Lecha Kaczynskiego mialy byc obrazliwe dla
                              niego?

                              W Polsce byla sytuacja "cohabitation" w ktorej premier i prezydent pochodzili ze
                              zwalczajacych sie partii. Za zgrzyty tej cohabitation odpowiadali obydwoje.

                              W podobny sposob mozna odpowiedziec na uwagi jaceqa - Komorowski ma takie
                              przekonania jakie ma. I nie chodzi tu o jego ksiazeczke partyjna.

                              W koncu, wspomnialem o dwoch nurtach w spoleczenstwie polskim. Dopiero wybory
                              pokaza, ktory nurt sie przebije. I zalezec to bedzie bardzo od kandydata,
                              ktorego wystawi PiS, od frekwencji wyborczej a takze od ich medialnej prezentacji.

                              I ostatnim efektem tej wojny medialnej jest czarodziejska transformacja polityka
                              ktoremu nie szczedzono epitetow i ktorego przedstawiano w jak najgorszym swietle
                              w mezach stanu.

                              Jesli ktos potrzebowal dowodu na to, ze w polityce trzeba samodzielnie myslec a
                              nie polegac na medialnych rekomendacja - oto przekonywujacy dowod.

                              PF
                              • snajper55 Re: Wybory, kandydat, media 13.04.10, 12:33
                                polski_francuz napisał:

                                > Niezbyt rozumiem, czemu przekonania Lecha Kaczynskiego mialy byc obrazliwe dla
                                > niego?

                                Nie przekonania, tylko to, że był prezydentem jedynie zwolenników PiS, a nie
                                wszystkich Polaków.

                                > W podobny sposob mozna odpowiedziec na uwagi jaceqa - Komorowski ma takie
                                > przekonania jakie ma. I nie chodzi tu o jego ksiazeczke partyjna.

                                Jaceq nie twierdzi, że kotś w końcu zyskał swego przedstawiciela.

                                > W koncu, wspomnialem o dwoch nurtach w spoleczenstwie polskim. Dopiero wybory
                                > pokaza, ktory nurt sie przebije. I zalezec to bedzie bardzo od kandydata,
                                > ktorego wystawi PiS, od frekwencji wyborczej a takze od ich medialnej prezentac
                                > ji.

                                Nurty mają swoje przedstawicielstwa w Parlamencie. Prezydent nie powinien być
                                przedstawicielem żadnej opcji. Jeśli jest - to jest bardzo złym prezydentem.

                                > I ostatnim efektem tej wojny medialnej jest czarodziejska transformacja polityka
                                > ktoremu nie szczedzono epitetow i ktorego przedstawiano w jak najgorszym swietle
                                > w mezach stanu.

                                Czyżby ? W moich oczach się nie zmienił. W mediach też jakoś nie słyszę żadnego
                                podkreślania jego zasług jako prezydenta. Bo i cóż miano by podkreślać ?

                                > Jesli ktos potrzebowal dowodu na to, ze w polityce trzeba samodzielnie myslec a
                                > nie polegac na medialnych rekomendacja - oto przekonywujacy dowod.

                                Przepraszam, ale co jest tym dowodem ? Współczucie w obliczu tragedii ? Jest ono
                                dowodem tego, że nie omija ono nawet bardzo miernych polityków.

                                S.
                                • polski_francuz Bezpartyjny fachowiec, samodzielne myslenie 13.04.10, 13:42
                                  "że był prezydentem jedynie zwolenników PiS"

                                  Raz jeszcze, byl prezydentem wszystkich Polakow. Ale mial swoje poglady i je pokazywal.

                                  "Prezydent nie powinien być przedstawicielem żadnej opcji"

                                  No to popatrzmy na bylych prezydentow Polski: kazdy z nich mial poparcie jednej partii. I dopiero w momencie wybrania stawali sie prezydentami wszystkich Polakow.

                                  To co piszesz niezbyt realizowal Kaczynski bo czul i dzialal "partyjnie". Za to realizuje m.in. Köhler w Niemczech. Ale Köhler przyszedl na funkcje jako bezpartyjny fachowiec. Kaczynski zas jako partyjny. Mozna wyciagnac wniosek, ze na prezydenta powinni startowac bezpartyjni fachowcy. Ale partyjni, jakos nie popieraja tej propozycji.

                                  "W moich oczach się nie zmienił"

                                  Nie pisze o twoich oczach ale o obrazie medialnym. I ten zmienil sie bardzo.

                                  "Przepraszam, ale co jest tym dowodem?"

                                  Zmiana opinii prasy jest dowodem na to, ze trzeba myslec samodzielnie. Dlatego, ze osoba i jej akty sie nie zmienily a zmienila sie ich medialna ocena.

                                  Samodzielnie mozna tez zreszta myslec bez dowodow, ale z przyzwyczajenia.

                                  PF
                                  • snajper55 Re: Bezpartyjny fachowiec, samodzielne myslenie 13.04.10, 13:52
                                    polski_francuz napisał:

                                    > Raz jeszcze, byl prezydentem wszystkich Polakow. Ale mial swoje poglady i je po
                                    > kazywal.

                                    Nie pisałeś o poglądach, tylko o reprezentowaniu jakiejś grupy Polaków.

                                    "Jedna czesc spoleczenstwa nie jest obecnie reprezentowana we wladzach."

                                    > No to popatrzmy na bylych prezydentow Polski: kazdy z nich mial poparcie jednej
                                    > partii. I dopiero w momencie wybrania stawali sie prezydentami wszystkich Pola
                                    > kow.

                                    Ale Lech się według Ciebie nie stał, skoro piszesz, że był reprezentantem
                                    jakiejś grupy i ta grupa straciła wraz z jego śmiercią swego reprezentanta.
                                    Gdyby ktoś uważał, iż był prezydentem wszystkich Polaków, to by napisał, że
                                    wszyscy Polacy stracili swojego reprezentanta.

                                    > Nie pisze o twoich oczach ale o obrazie medialnym. I ten zmienil sie bardzo.

                                    Nie, nie zmienił się. Żadne media, które go krytykowały nie podkreślają jego
                                    prezydenckich zasług, bo i nie miałyby czego podkreślać.

                                    S.
                                    • polski_francuz Czyzby 13.04.10, 14:05
                                      "Nie, nie zmienił się"

                                      Zmienil sie diametralnie. I jakie ty chcesz, zeby prezydent mial dokonania? To
                                      funkcja dosc reprezentacyjna w polskim systemie politycznym.

                                      PF
                                  • rycho7 Re: Bezpartyjny fachowiec, samodzielne myslenie 19.04.10, 17:33
                                    polski_francuz napisał:

                                    > Raz jeszcze, byl prezydentem wszystkich Polakow.

                                    Jedynie Prawdziwych Polakow. Ja nie odczuwam potrzeby aby on byl moim preziem.
                                    Haszysci wykluczyli mnie z polskosci. Mnie sie o zdanie nie pytali. Mnie po
                                    latach przestalo zalezec na byciu Prawdziwym Polakiem. My szatany mozemy byc
                                    nieprawdziwe.
                        • jaceq Re: Demokracja 12.04.10, 21:39
                          > Przegrani nie są reprezentowani ? To co, PiS już w Sejmie, najwyższej władzy
                          nie istnieje ?

                          Może PF nie wie, że na miejsce posła, który zginął w katastrofie, wchodzi jako
                          poseł kolejny kandydat z tej samej listy?
                          • polski_francuz Re: Demokracja 12.04.10, 21:41
                            "Może Jaceq nie wie"

                            Ze za prezydenta z PiSu wchodzi jego konkurent z PO?

                            PF
                            • jaceq Re: Demokracja 12.04.10, 23:50
                              > Ze za prezydenta z PiSu wchodzi jego konkurent z PO?

                              Kandydat był z PiSu. Ponoć po złożeniu przysięgi stał się partyjnie apolityczny.
                              • nie2006 Kolejny dowód na stary postulat: 13.04.10, 00:12
                                jaceq napisał:

                                > > Ze za prezydenta z PiSu wchodzi jego konkurent z PO?
                                >
                                > Kandydat był z PiSu. Ponoć po złożeniu przysięgi stał się
                                partyjnie apolityczny.

                                Płacisz podatki w Polsce - masz prawo głosu. Nie płacisz - wypad.
                                Cóż to za pokraczna konstrukcja, że takie PF-y mają prawo NAM
                                wybierać reprezentację polityczną? Jeżeli ma dojść do jakichś
                                głębokich zmian, to tę sprawę trzeba załatwić jako jedną z
                                pierwszych.
                                • melord Re: Kolejny dowód na stary postulat: 13.04.10, 00:50
                                  nie2006 napisał:

                                  Płacisz podatki w Polsce - masz prawo głosu....

                                  argument do doopy..
                                  kilka milionow bezrobotnych w Polsce nie placi podatkow ma jednak prawo do
                                  glosowania
                                  na forum nie odbywaja sie wybory...trwa dyskusja do ktorej wszyscy maja prawo
                                  • dachs Re: Kolejny dowód na stary postulat: 13.04.10, 09:16
                                    melord napisał:

                                    > nie2006 napisał:
                                    >
                                    > Płacisz podatki w Polsce - masz prawo głosu....
                                    >
                                    > argument do doopy..
                                    > kilka milionow bezrobotnych w Polsce nie placi podatkow ma jednak > prawo do
                                    glosowania

                                    Bardzo dobry argument. Prawo głosu powinni mieć tylko Ci, którzy płacą podatki.
                                    • polski_francuz A prawo do zabierania glosu 13.04.10, 09:28
                                      w dyskusji powinni miec tylko ci, ktorzy maja wyzsze studia z dobrych uczelni.

                                      PF
                                      • dachs Re: A prawo do zabierania glosu 13.04.10, 09:36
                                        polski_francuz napisał:

                                        > w dyskusji powinni miec tylko ci, ktorzy maja wyzsze studia z
                                        > dobrych uczelni.

                                        Ależ skąd, prawo do wypowiedzi powinni mieć ci, którzy mają coś do powiedzenia,
                                        podobnie jak prawo wpływania na losy kraju powinni mieć ci, co dla kraju coś
                                        robią, a nie tylko z niego szarpią.
                                        • polski_francuz Re: A prawo do zabierania glosu 13.04.10, 10:15
                                          "Ależ skąd, prawo do wypowiedzi powinni mieć ci, którzy mają coś do powiedzenia"

                                          Tego nie ma jak à priori sprawdzic. Najwyzej à posteriori. A
                                          dyplom mozna sprawdzic od razu. Twoja propozycje jest zatem niepraktyczna.

                                          PF
                • matelot Re: Szukanie podzialow 12.04.10, 20:30
                  polski_francuz napisał:

                  > Napisales ad personam. Napisz ad rem to pogadamy.
                  >
                  > PF

                  Było ad rem i ad personam. Niestety, twoja głupota budzi agresje i trudno mi sie
                  powstrzymac od udzielenia ci negatywnych informacji.
                  Juz nie mam ochoty z toba rozmawiac, Panie Merde.
                  • polski_francuz Rozmawiac? 12.04.10, 20:34
                    Rozmawiac jeszcze trzeba umiec. Nie kazdemu ta umiejetnosc jest dana. Bluzgac
                    "Panie Merde" jest o wiele latwiej.

                    PF
                    • jedyny-brunet Re: Rozmawiac? 19.04.10, 20:18
                      polski_francuz napisał:

                      > Rozmawiac jeszcze trzeba umiec. Nie kazdemu ta umiejetnosc jest
                      dana. Bluzgac
                      > "Panie Merde" jest o wiele latwiej.
                      >
                      > PF
                      Dobrze piszesz i bardzo mądrze.
            • marouder.eu Kapciuszek sprawdzi, czy go nie ma pieterko.. 19.04.10, 16:52
              ..nizej!
          • dachs Re: Symbole 13.04.10, 09:27
            matelot napisał:

            > Zastanawia mnie czasem jak to jest u ludzi zarazonych religijnie. > Chyba
            klepią te swoje zdrowaśki, jak te osły, bezmyslnie.

            Rusz wreszcie mózgiem i zrozum, że miłość do Jarosława nie ma nic wspólnego z
            religią.


            > Bo jak pogodzic 'interwencje'
            > 'opaczności', ingerującą w losach Kaczyńskich z pochwałą
            > kandydatury prezydenckiego brata.

            A to akurat bardzo proste. Zakładając - w co wierzą ateiści - że Bóg
            interweniuje w politykę, mógł postanowić zamianę mniej sprawnego brata na
            sprawniejszego.
            Ale Bóg w polityke się nie wtrąca i księża też nie powinni, a już ateiści
            powinni to najlepiej wiedzieć. Teoretycznie przynajmniej.
            • matelot Re: Symbole 13.04.10, 10:31
              Jestes źle poinformowany. Ateisci, przynajmniej ci, których znam, nie
              wierzą w istnienie bogów a zatem nie zarzucają bogom ingerencji w politykę czy w
              cokolwiek. To co napisałem było przyganą dla specyficznego pojmowania
              interwencji boskiej przez PF-a, dowodząca, ze zadna uczelnia z idioty nie zrobi
              intelektualisty - tu pije do innej wypowiedzi pana profesora z tego watku.

              Miło mi zgodzic sie z ta czescia Twojej wypowiedzi, gdzie piszesz o tym, że
              księża nie powinni do polityki się wtracać.

              Jednak ja, ateista, odrzucam Twój argument o zamianie mniej sprawnego brata na
              sprawniejszego bo w czym zawinili zmarli 'przy okazji' biskupi i inni duchowni?
              A moze Bóg chciał ich również ukarac za grzechy, o których zdarza mi sie dość
              często tu pisać?
              No ale wtedy musiałbyś uznać, ze Twój Bóg sprzyja ateistom własnie.
              • dachs Re: Symbole 13.04.10, 12:57
                matelot napisał:

                > Jestes źle poinformowany. Ateisci, przynajmniej ci, których znam, > nie wierzą
                w istnienie bogów...

                Strasznie dużo czasu spędzaja na myśleniu o nich. smile


                > Jednak ja, ateista, odrzucam Twój argument... itd.

                To żaden argument, jak napisałem Bóg nie wtrąca sie do polityki.

                > No ale wtedy musiałbyś uznać, ze Twój Bóg sprzyja ateistom własnie.

                O sprzyjaniu nie ma mowy, ale kocha wszystkich i kto wie czy się pewnego dnia
                nie obudzisz w niebie w objęciach Ksysia.
    • snajper55 Re: Co teraz? 13.04.10, 01:25
      polski_francuz napisał:

      > Kto zatem? Kto z PiSu ma charyzme, spokoj, popularnosc i chec walki o
      > prezydenture?

      Teraz do wyborów o fotel prezydenta stanie Jarosław Kaczyński a hasłem kampanii
      wyborczej będzie chęć kontynuowania dzieła tragicznie zmarłego brata.

      S.
      • melord Re: Co teraz? 13.04.10, 01:29
        snajper55 napisał:

        > Teraz do wyborów o fotel prezydenta stanie Jarosław Kaczyński a hasłem kampanii
        > wyborczej będzie chęć kontynuowania dzieła tragicznie zmarłego brata.
        >
        > S.

        wroci wiec"stare",zacznie sie polski cyrk bis...
      • jedyny-brunet Re: Co teraz? 19.04.10, 20:21
        snajper55 napisał:

        > polski_francuz napisał:
        >
        > > Kto zatem? Kto z PiSu ma charyzme, spokoj, popularnosc i chec
        walki o
        > > prezydenture?
        >
        > Teraz do wyborów o fotel prezydenta stanie Jarosław Kaczyński a
        hasłem kampanii
        > wyborczej będzie chęć kontynuowania dzieła tragicznie zmarłego
        brata.
        >
        > S.

        Uważasz to za absurd? Co byś zrobił Ty na miejscu
        Jarosława Kaczyńskiego?
        • polski_francuz Polska warta snu 19.04.10, 20:57
          "Co byś zrobił Ty na miejscu Jarosława Kaczyńskiego?"

          Jarek pewnie wiele rzeczy traktuje w kategoriach obrazy. Ja zreszta tez. To nie
          jest dobry punkt startu. Trzeba byc zen do kandydowania.

          Ale wiem, z wlasnego doswiadczenia, ze duzy stres rodzinny wymaga czasu by sie
          zabliznic. To argument przeciwko kandydaturze. Z drugiej strony, Jarek jest za
          stary zeby kilka lat czekac. Co jest argumentem za kandydatura.

          No wiec odespal bym porzadnie, co w naszym wieku tez niekiedy wymaga wiele
          wysilku i wowczas podjal decyzja.

          Polska warta jest dobrego snu.

          PF
    • snajper55 Początek kampanii wyborczej JK:Wawel 18.04 godz.14 13.04.10, 14:01
      Przy dźwięku dzwonu Zygmunta.

      Ogłosi, że będzie kontynuował dzieło swojego brata.

      S.
      • polski_francuz Poczatek wspolczucia 13.04.10, 14:25
        u ciebie to na kiedy?

        Smierc blizniaka jest na skali stresow bardzo wysoko. I twoje spekulacje sa dosc
        obrazliwe.

        Piszesz jakbys byl albo powiernikiem albo psychoanalitykiem Jaroslawa
        Kaczynskiego. Zachowaj umiar.

        PF
        • jedyny-brunet Re: Poczatek wspolczucia 19.04.10, 20:23
          polski_francuz napisał:

          > u ciebie to na kiedy?
          >
          > Smierc blizniaka jest na skali stresow bardzo wysoko. I twoje
          spekulacje sa dos
          > c
          > obrazliwe.
          >
          > Piszesz jakbys byl albo powiernikiem albo psychoanalitykiem
          Jaroslawa
          > Kaczynskiego. Zachowaj umiar.
          >
          > PF

          I takt.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka