polski_francuz
12.04.10, 19:12
Niech mi Opatrznosc wybaczy, ze tak szybko przechodze do konsekwencji smierci
prezydenta.
Dodam jeszcze by "me faire pardonner", ze mial piekna patriotyczna smierc,
spieszac by oddac honor Poleglym Polakom.
Polskie spoleczenstwo dzieli sie obecnie, i zgrubsza, na wygranych i
przegranych przemian. Wygranych przemian reprezentuje PO zas przegranych - PiS.
Smierc prezydentna spowodowala brutalna zmiane sytuacji. Przegrani zmian
stracili wplyw na wydarzenia.
Najwczesniej moga go odzyskac poprzez prezydenckie wybory. Wybierajac
zwolennika PiSu.
I pytanie powstaja, kto bedzie kandydatem? Brat zmarlego? Obawiam sie, ze w
powstalej sytuacji, p. Jaroslaw Kaczynski nie bedzie mial tego spokoju ducha,
ktory jest niezbedny prezydentowi. Za 5 lat pewnie bedzie znow znakomitym
kandydatem.
Kto zatem? Kto z PiSu ma charyzme, spokoj, popularnosc i chec walki o
prezydenture?
PF