Dodaj do ulubionych

Za dwie godziny wybieram sie na Pasje M.Gibsona

IP: *.proxy.aol.com 28.02.04, 01:50
Bilety kupilem w samo poludnie surprised)) Bylem jedynym zainteresowanym. Wszystkie
seanse otwarte, czyli niepotrzebnie fatygowalem sie kilka godzin wczesniej.
Mam nadzieje, ze na "moim" seansie o 19:00, oprocz zony i mnie, beda jeszcze
jacycs widzowie. Inaczej moglbym sie poczuc jak na jakims dreszczowcu,
brrrr smile Posepnie bedzie...
Do domu powroce ok. 22 mojego czasu, czyli ok. 7 rano czasu polskiego, to
zdam krotka relacje. Jak na razie wyglada mi to na niezly zakalec, ale mam
nadzieje, ze Mel wymyslil cos naprawde rozrywkowego. smile)
.
K.P.
Obserwuj wątek
    • Gość: melOn Re: Za dwie godziny wybieram sie na Pasje M.Gibso IP: *.core.lanet.net.pl 28.02.04, 01:59
      A nie boisz sie, że w tym czasie ktoś ci rąbnie karton w którym śpisz ?
      • Gość: Krzys52 Re: Za dwie godziny wybieram sie na Pasje M.Gibso IP: *.proxy.aol.com 28.02.04, 02:16
        Ty lepiej martw sie o to by ciebie nie rabnieto. Znowu. surprised))
      • kretyn52 Re: Za dwie godziny wybieram sie na Pasje M.Gibso 28.02.04, 02:56
        Gość portalu: melOn napisał(a):

        > A nie boisz sie, że w tym czasie ktoś ci rąbnie karton w którym śpisz ?



        Przykryłem czarną folią. Nikt nie zauważy.
    • Gość: f Re: Za dwie godziny wybieram sie na Pasje M.Gibso IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 28.02.04, 02:05
      A MOZESZ POSUNĄC CZAS?
      • Gość: Krzys52 Re: Za dwie godziny wybieram sie na Pasje M.Gibso IP: *.proxy.aol.com 28.02.04, 02:18
        Moge, ale nie chce. Mozliwe ze po filmie. Ale dlaczego czas?
      • kretyn52 [...] 28.02.04, 02:57
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Emily jestem zawiedziona IP: *.dc.dc.cox.net 28.02.04, 02:24
      Przez polowe czasu mialam oczy zamkniete ze zgrozy. Wedlug mnie, ten film nie
      mial w sobie uduchowienia, prawie nie mial nauk Chrystusa, tylko epatowal
      okrucienstwem. Wspolczesny czlowiek na co dzien oglada duzo gorsze zbrodnie -
      bobmardowania tysiecy/milionow ludzi (w Iraku ponoc zginelo ponad 50
      tysiecy, a w Wietnamie kilka milionow). Jestem zawiedziona Pasja, bo
      spodziewalam sie czegos wybitnego i glebokiego.

      • Gość: Krzys52 Re: jestem zawiedziona IP: *.proxy.aol.com 28.02.04, 02:50
        Znaczy ogladalas ten film bez meskiego towarzystwa. Inaczej moglibyscie
        sobie 'make out' wtedy gdy mialas zamkniete oczy. Odrobina mezczyzny w kinie
        niezwykle pozyteczna okazac sie moze surprised)))
        .
        Ja tam nastawilem sie na taka jatke ze hej, i wyglada na to, ze sie nie
        zawiode. Nie jestem pewien zachowania zony, ale mam nadzieje, ze oczu zamykac
        nie bedzie surprised))
        .
        Pozdrawiam
        K.P.
        • kretyn52 Re: jestem zawiedziona 28.02.04, 03:07
          Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

          > Znaczy ogladalas ten film bez meskiego towarzystwa. Inaczej moglibyscie
          > sobie 'make out' wtedy gdy mialas zamkniete oczy. Odrobina mezczyzny w kinie
          > niezwykle pozyteczna okazac sie moze surprised)))
          > .
          > Ja tam nastawilem sie na taka jatke ze hej, i wyglada na to, ze sie nie
          > zawiode. Nie jestem pewien zachowania zony, ale mam nadzieje, ze oczu zamykac
          > nie bedzie surprised))
          > .
          > Pozdrawiam
          > K.P.


          Dlaczego nazywasz partnera żoną a w tytule piszesz : "jestem zawiedziona".
          Macie już ślub ?
      • kretyn52 Re: jestem zawiedziona,nie było seksu ! 28.02.04, 03:04
        Gość portalu: Emily napisał(a):

        > Przez polowe czasu mialam oczy zamkniete ze zgrozy. Wedlug mnie, ten film nie
        > mial w sobie uduchowienia, prawie nie mial nauk Chrystusa, tylko epatowal
        > okrucienstwem. Wspolczesny czlowiek na co dzien oglada duzo gorsze zbrodnie -
        > bobmardowania tysiecy/milionow ludzi (w Iraku ponoc zginelo ponad 50
        > tysiecy, a w Wietnamie kilka milionow). Jestem zawiedziona Pasja, bo
        > spodziewalam sie czegos wybitnego i glebokiego.



        Jak możesz ocenić film jak miałaś zamknięte oczy. Epatuje okrucieństwem a zaraz
        potem piszesz że w naszych czasach okrucieństwa jest wszędzie o wiele więcej.
        Trzeba było wyłączyć wibrator i otworzyć oczy, może coś byś zobaczyła i poczuła.
      • Gość: lisek szprycuil Re: jestem zawiedziona IP: 207.44.154.* 28.02.04, 21:23
        Jestm zawiedziona : jak to ? Homogaj idzie z zona do kina (Chyba, ze ZONA ma
        jaja miedzy nogami/.
        • Gość: Krzys52 Czy sadzisz, ze jestes chrzescijaninem? IP: *.proxy.aol.com 29.02.04, 06:57
          z ciekawosci pytam...
    • Gość: Tomson [...] IP: *.ipt.aol.com 28.02.04, 05:18
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: Krzys52 [....] IP: *.proxy.aol.com 29.02.04, 17:26
        a pewien jestem, ze powiedziales cos bardzo interesujacego...
    • Gość: Krzys52 No wiec udalo nam sie dotrwac, przetrwac i IP: *.proxy.aol.com 28.02.04, 06:58
      powrocic.
      .
      .
      .O qurcze!!!!
      .
      .
      Do tej pory huczy mi we lbie potworny... huk sad Nawet na ciezkim kacu nigdy mi
      tak nie huczalo. WOW!!
      Czy jestes tam, Emilio? Czy w Twoim kinie naglosnienie takze bylo takie
      niesamowite? Moja zona pol filmu zatykala sobie uszy - oczy miala otwarte a
      wiec nie wypadalo robic 'make out'. surprised))
      Ten Gibson wie jak zalatwiac klientow. Czytalem w GW wywiad z jakims ksiedzem
      Lutrem - o jego wrazeniach z filmu. Powiedzial, ze film doslownie wtlacza w
      fotel. Rzeczywiscie wtlacza. Ta muzyka oraz harmider i wrzaski zydowskich
      tlumow byly nie do zniesienia. Jakby poltonowy worek pierza upuscili na czache.
      W pewnym momencie pomyslalem sobie, ze jesli tylko dotrwam do konca w tym
      halasie to pewnie jedynie dlatego ze bardzo wyjatkowy ze mnie facet. Moze i
      mesjasz. Powiem krotko: muzyka jest zajebista po prostu sad Calkiem szczerze
      polecam wszystkim zabranie ze soba zatyczek do uszu. Nie na moje wrazliwe uszy
      byl ten lomot i jazgot.
      Kiedys ogladalem film w ktorym Japonczycy starali sie zlamac halasem jakiegos
      wiezionego naukowca radzieckiego. Teraz wiem ze i Gibson ogladal to dzielo
      kinematografii radzieckiej. surprised))
      .
      Podsumowujac,nie powiem zeby to bylo pozytywne przezycie ale z cala
      odpowiedzialnoscia stwierdzic moge, ze bylo to przezycie w rzeczy samej.
      Przezylem surprised))
      .
      Zona tez surprised)))
      .
      K.P.
      .
      • ada08 Re: No wiec udalo nam sie dotrwac, przetrwac i 28.02.04, 07:42
        Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

        > bylo to przezycie w rzeczy samej.
        > Przezylem surprised))
        > .
        > Zona tez surprised)))
        > .

        A potem żyli długo i szczęśliwie (państwo P. znaczy).

        No widzę, Krzysiu, że niezły był ten koncert rockowy,
        ne którym byliście. Tylko dlaczego pisałeś wcześniej,
        że idziecie do kina ?
        Pozdr smile
        a.
        • Gość: diabelek Pasja- filmem nie tylko dla chrzescijan. IP: 67.71.152.* 28.02.04, 07:53
          Wlasnie wrocilem z kina gdzie tez obejrzalem Droge Krzyzowa w rez. Mela
          Gibsona. Rzeczywiscie warto bylo sie tam wybrac.
          W przeciwienstwie do drog krzyzowych organizowanych co roku w kosciolach film
          ten generuje emocje dla chrzescijanstwa kluczowa.
          Zamiast nudnego klepania pacierzy przed kolejnym obrazkiem na scianie mamy
          dobrze zrobiony film, ktory powinien wzruszyc nawet religijnie obojetnego
          materialiste.
          Syn ciesli glosil nauki , w ktorych nie bylo nic o kulcie boga-dyktatora ani o
          koniecznosci gromadzenia majatku. Mowil o empatii, szacunku dla drugiego
          czlowieka, wysmiewal owczesnych "funkcjonariuszy PanaBoga"
          Zazdrosni o wplyw na miejscowa ludnosc panowie w wysokich czapach uznali, ze
          nalezy sie go pozbyc. Najlepiej rekoma Rzymian.
          (Zarowno rzymscy zolnierze, jak i tlum zydowskich prostakow przedstawieni
          zostali jako podobna do siebie banda durniow.)
          Wczesniej czytalem opinie jakoby film ten mial jakies antysemickie akcenty albo
          wogole byl filmem antysemickim.
          Nic takiego moim zdaniem tam nie ma, a jak tak dalej spece od kreowania
          wizerunkow beda sie wyglupiac to antysemityzm stanie sie jedna z wielu sztuczek
          w repertuarze marketingowym.
          Moim zdaniem; w dzisiejszym zalewie holywoodzkiego badziewia ten film Gibsona
          to dzielo wybitne.

        • Gość: Krzys52 Re: No wiec udalo nam sie dotrwac, przetrwac i IP: *.proxy.aol.com 28.02.04, 08:03
          Mam nadzieje, ze odezwie sie Emily i podzieli sie wlasnymi wrazeniami audio.
          Mowie calkiem serio Ado - ten dzwiek byl po rostu oszolamiajacy.
          .
          Co do reszty... no coz, dlugo by mowic... Ogolnie zadowolony jestem, ze
          wybralismy sie. Dawno nie jadlem popcornu. Kupilismy sobie duza torbe - dzieki
          czemu mialem zajecie przez cala meke panska. To bardzo!!! graficzny film. Gdy
          czyta sie PS lub oglada koscielne malowidla to jakos nie wywoluje to wlasciwych
          skojarzen z obrazeniami jakich moze doznac czlowiek w wyniku katowania go tymi
          roznymi biczami opisanymi w PS. No wiec wyobraz sobie, ze Gibson bardzo ladnie
          oddal te skore w strzepach - jedna wielka poorana do miesa i kosci opuchlizna.
          Tymi wstrzasajacymi obrazami trafil mi Mel do przekonania. Kiedys trafil mi w
          kolor Jezus z malwidel we wnekach stacji drogi krzyzowej, na terenie starego
          kosciola w Rabce. W odroznieniu od wszystkich innych Jezusow, ktorych widzialem
          do tamtej pory, Jezus z Rabki - dziecko zdrowej goralskiej wyobrazni - to byl
          kawal chlopa. Z taaakimi bicepsami smile) A czy jakas fizyczna mizerota mogla
          przetrwac to nieludzkie znecanie sie nad nia? Aktor z filmu zdecydowanie nie
          byl ulomkiem. Moim zdaniem, film byl bardzo starannie przemyslany.
          .
          Acha, Jezusa zabili Wlosi.
          .
          K.P.
          • Gość: diabelek Re: No wiec udalo nam sie dotrwac, przetrwac i IP: *.sympatico.ca 28.02.04, 16:31
            Gość portalu: Krzys52 napisał(a):
            >Gdy czyta sie PS lub oglada koscielne malowidla to jakos nie wywoluje to
            >wlasciwych skojarzen z obrazeniami jakich moze doznac czlowiek w wyniku
            >katowania go tymi
            > roznymi biczami opisanymi w PS.
            ================
            Prosze obejrzec nie malowidla koscielne, ani nawet nie malowidla artysty
            Caravagio, ale wizerunek odbity na calunie turynskim.
            • n0str0m0 diabelku... 28.02.04, 17:04
              nie sprzeczaj sie z krzysiem
              bo ci to na dobre nie wyjdzie
              po trzech postach
              posieje ci w duszy ziarno zwatpienia
              a po miesiacu bedziesz wojujacym ateista

              problemem krzysia jest to
              ze zbyt wiele tygodni przebywal
              sam ze soba

              nostromo
            • Gość: Krzys52 Re: No wiec udalo nam sie dotrwac, przetrwac i IP: *.proxy.aol.com 28.02.04, 18:25
              Nie oszukujmy sie Diabelku.
              Dla mnie jest to fikcja literacka - wymysl ewangelistow, ale nie tylko. To co
              twierdze, w odroznieniu od opowiesci ewangelicznych, ma przy tym bardzo solidne
              podstawy. Mnie chodzi tu o dzielo Gibsona - film oparty na konkretej legendzie.
              Probuje patrzec i widziec tak jak on, po to by moc stwierdzic cos na temat
              celow jakie mu przyswiecaly.
              Krytycy filmu najczesciej wyciagaja przeciagniete sceny katowania Jezusa.
              Rzeczywiscie jest to koszmar. No wiec wyobraz sobie, ze oni zbyt malo mowia na
              temat tych fragmentow, gdyz to nie sa zadne dluzyzny - te sceny trwaja bez
              konca!!! Widz kilkakrotnie moze miec nadzieje, ze biczowanie dobieglo konca.
              Guzik. Ono trwa i trwa i trwa... i trwa... Podobnie z pozniejsza droga krzyzowa
              ktora jakby nigdy nie miala miec kresu.
              I wlasnie te dluzyzny sa zasadniczym elementem metody po jaka siegnal Gibson
              tytulem podkreslenia swego przeslania. Osiagnal nastepujace cele:
              1) pokazal bezmiar meki czlowieka, ktory tylko dlatego mogl dotrwac do
              ukrzyzowania, ze byl kims wiecej niz czlowiekiem. Inaczej nie mial najmniejszej
              szansy na to by nie pasc martwym przykuty do slupka kazni, a w efekcie nie
              doczekac ukrzyzowania.
              2) pokazal w pelni swiadome zdeterminownie czlowieka gotowego poswiecic swe
              zycie, a umierac strasznie, dla dobra innych
              (takze niejakiego Nostromo, i paru innych z tego F., choc zapewne nie zdawal
              sobie sprawy, ze to duze nieporozumienie)
              abyscie mogli zobaczyc na zywo obrazy ktorych ludzie nie ogladali od blisko
              2tys. lat, i zastanowili sie nad soba czy warci jestescie tego poswiecenia.

              W odroznieniu ode mnie, ktory patrzy na opowiesc jak na jeszcze jedna z wielu,
              dla Gibsona i milionow innych chrzescijan jest to zywa HISTORIA, oraz zrodlo
              wiary. Ja jedynie ogladalem film.
              .
              K.P.
    • Gość: generic Denny film - odradzam :( IP: 217.153.168.* 28.02.04, 18:05
      nudy na pudy i kupa krwi.
    • Gość: Krzys52 Czy film jest Anty-Zydowski? IP: *.proxy.aol.com 28.02.04, 19:10
      Sam jestem ciekaw surprised)) Dla mnie zdecydowanie antyzydowski nie byl, a przeciez
      jestem niewierzacy. Jest to jednak kwestia indywidualnego odbioru.
      Z drugiej strony jesli film jest antyzydowski to co mozna powiedziec o Nowym
      Testamencie? Oprocz tego, ze jest pelen sprzecznosci, oczywiscie. Bo jesli
      Chrystus uspokaja Pilata, ze to nie on bedzie najwieksza wine ponosil, lecz ci
      ktorzy go (Chrystusa) przywiedli przed oblicze Prokuratra, to rodzi sie
      pytanie, o to, kto jest odpowiedzialny za to ze Sehendryn zdecydowal sie
      zgladzic Jezusa. Czyz nie od samego poczatku wiedzial Jezus co go czeka? Czy
      nie byl to konkretyny boski plan? Czy Zydzi moga odpowiadac za to co wymyslil
      sobie i zrobil Bog? Osobiscie znam chrzescijan ktorzy tak to wlasnie widza. Czy
      oni mogliby rozpetac antysemityzm...(?)
      NT mocno zaciemniony jest w tym miejscu, gdyz jasnosc zamykalaby pole dla
      manipulacji. Ktoz zatem winien jest - film, NT, czy moze ludzie potrafiacy
      wykazac sie bezmiarem nienawisci, oraz zlej woli, i przekuc wszelkie dobro na
      zlo(?)
      .
      No i najwazniejsze, chyba. Historycznie antyzydowski byl swiat chrzescijanski.
      Jakiez zatem znaczenie moze miec w nim ewentualna obecnosc jeszcze jednego
      antyzydowskiego elementu(?)
      .
      K.P.

      .

      .
      • Gość: sfinx Re: Czy film jest Anty-Zydowski? IP: *.core.lanet.net.pl 28.02.04, 19:30
        Ten tragiczny epizod w życiu Jezusa, był częścią Boskiego planu a w nim rola
        Rzymian i ........ Żydów.
        No bo niby kogo - przecież rzecz miała miejsce w Judei a nie np: w Tracji.
        A że na współczesną Kaanan Żydzi wybrali sobie Amerykę, to Gibson może mieć
        przerąbane.
        • Gość: Krzys52 Re: Czy film jest Anty-Zydowski? IP: *.proxy.aol.com 28.02.04, 19:38
          Wlasnie o to chodzi. Zydzi, Rzymianie, Herod, Poncjusz Pilat... nie mieli
          mozliwosci wyboru. W tym miejscu koncepcja wolnej woli czlowieka (gwarantwanej
          ponoc przez Boga) ulegla zawieszeniu. Tamtego dnia zostaly odlozone na polke
          prawa boskie, a moze i fizyczne. Wszyscy wymienieni stali sie czescia boskiego
          planu a wiec, jako jednostki ubezwlasnowolnione, nie moga ponosic
          odpowiedzialnosci za eksperyment ktory na nich przeprowadzano.
          .
          Mysle, ze sie zgadzasz...surprised))
          .
          K.P.
          • Gość: Palnick Re: Czy film jest Anty-Zydowski? - do Krzysia IP: *.stenaline.com 28.02.04, 22:55
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=10904230&s=0
            • Gość: Krzys52 Re: Czy film jest Anty-Zydowski? - do Krzysia IP: *.proxy.aol.com 28.02.04, 23:18
              Sprawiles mi wielka przyjemnosc tym tekstem, Palnicku surprised)) Jak to sympatycznie
              nie byc samotnym - oprocz Kamili jestes jeszcze Ty, i...
              .
              Piszesz:
              "Biblia to najsprytniej wykorzystany baśniowy bełkot w historii ludzkości dla
              miliardowych korzyści autorów manipulacji."
              .
              Wspomnialem juz wczesniej o zagmatwaniu i zaciemnieniu w N-Testamentowej
              prezentacji rachunku win oraz krzywd. To o czym my tu mowimy, tj. niemoznosc
              ucieczki od oczywistosci determinizmu w czesci dot. Pasji, znane jest od
              dziesieciu przynajmniej wiekow. I co?
              Ano nic - chrzescijanstwo caly czas pompowalo swe barany przeswiadczeniem o
              winie Zydow. Z pelna swiadomoscia klamstwa, obluda i bezwzglednoscia. Jak kazda
              wielka i kompleksowa ideologia, ktora w swych zapedach totalitarne ma ambicje,
              tak i chrzescijanstwu niezbedny byl wrog... chrzescijanstwa. Na ktorego mozna
              bylo zwalic wszelkie niepowodzenia, przy pomocy ktorego mozna bylo manipulowac
              baranami, ktory byl chlopcem do bicia gdy ktos pobity byc musial, polowaniem na
              ktorego (badz mozliwoscia polowania) zawsze mozna bylo trzymac w szachu tych
              wzystkich ktorych trzymac sie chcialo. To bylo rownie obrzydliwe jak, w
              pozniejszym, przypadku "wroga socjalizmu", lub "wroga ludu" - ktorego wzorzec
              zaczerpniety zostal wlasnie z chrzescijanstwa.
              .
              Pozdrawiam
              K.

              • camrut ___do Krzysia i Palnick'a_____________________ 01.03.04, 06:09
                O 'Pasji' napisze cos wiecej, jak faktycznie bede mogla ja ocenic - czyli udam
                sie do kina i w najgorszym wypadku 'przecierpie w niewyslowionej nudzie' cala
                historie - to wtedy bedzie moja meka wink

                No nie lubie takich 'pompatycznych' filmow, wiec przygotowuje sie na ciezka
                przepraweuncertain

                Zastanawia mnie w zasadzie jedno. Wszedzie slychac o okrucienstwach filmu
                epatujacego z kazdego miejsca przemoca w takiej ilosci, ktora bywa trudna do
                uzasadnienia nawet dla ludzi wierzacych, dla ktorych wazna sprawa jest
                mozliwosc identyfikowania sie z podobnym, religijnym przekazem (...)

                Oczywiscie odpowiedni komentarz 'wladz duchownych' natychmiast rozwial wszelkie
                mozliwosci dwojakiego rozumienia przemocy - juz teraz wiadomo, ze taka przemoc
                moze byc 'sluszna i jest, a nastepnie moze byc zgodna z prawda historyczna i
                jest (...)' - jak wiec tu ma czlowiek pobozny silic sie na naturalny calkiem
                grymas niezadowolenia, ba 'odrzucenia' na widok katowanego Jezusa, czy
                obrzydzenia nawet, skoro - ogloszono zgodnosc filmu z przekazem biblijnym...
                To prawie tak, jakby zakwestionowac slusznosc pisma...
                ....
                No wiec zastanawia mnie jedno:
                - jaki jest powod, co uzasadnia - uzycie takiej eksponowanej przemocy w
                opowiesci o Chrystusie, ktorego nauki mialy przeciez (jak twierdzi sie na mocy
                PS) zgola inny charakter, a spogladajac na NT jest to w zasadzie jedno
                wielkie 'przykazanie milosci blizniego'...
                - czy o tej najwazniejszej 'postaci' chrzescijanstwa nie mozna mowic w inny
                sposob jak tylko poprzez przemoc?
                i czy w koncu opisywanie najwazniejszych wydarzen dla swojego kultu w
                kategoriach totalnego okrucienstwa i nienawisci jest metoda na przyblizenie
                samej religii???

                ciekaweee....
                • Gość: Krzys52 Re: ___do Krzysia i Palnick'a____________________ IP: *.proxy.aol.com 01.03.04, 07:05
                  Kamilo,
                  co chcial osiagnac Gibson, dyskutowalem w poscie powyzej. Czy musiala to byc az
                  taka jatka i czy jest metoda Gibsona czyms wyjatkowym - otoz nie wydaje mi sie,
                  wyobraz sobie.
                  Ci nawiedzeni ludzie to zwyczajni psychopaci. Jak inaczej wytlumaczysz te
                  ciagla tendencje do ksztaltowania osobowosci przy pomocy szoku. Chcialem to
                  dyskutowac ponizej, w czesci dot. dopuszczalnego minimum wiekowego, ale skoro
                  zaczelas... smile)
                  No wiec w jakim celu podsuwaja klechy z nienacka dzieciom pod nos fotografie
                  rzekomych wyskrobkow. Przy czym im makabryczniej to wyglada tym lepiej. A
                  podsuwaja zazwyczaj tuz przed-porodowe przypadki - w wyniku poronienia badz
                  operacji. Bo na takich widac, ze to dzieci a na dwumiesiecznych nie widac, gdyz
                  sa za male. Co z tego, ze zdecydowana wiekszosc zabiegow dokonuje sie na tych
                  dwumiesiecznych. Klechy nadal oblepiaja koscioly tymi dojrzalszymi.
                  To sie ciagnie od stuleci. Wczesniej osiagali to samo tymi makabreskami na
                  scianach swiatyn, im straszniejsze tortury piekielne wymyslec potrafil malarz
                  tym lepiej.
                  To nazywa sie wychowanie przez wstrzas. Chodzi o zakodowanie w umysle dziecka
                  szokujacego obrazka, ktory pozostanie w podswiadomosci do konca zycia tego
                  czlowieka.
                  A moze przeniesiemy sie z dalszym ciagiem wlasnie tam, ponizej. Co Ty na to,
                  Kamilo.
                  Tyle, ze prosze - jutro. Teraz lece na nos a tu rano trzeba wstac smile) "Jak
                  dobrze wstac skoro swit"... smile))
                  .
                  Gdybys chciala odwiedzic podobny watek Palnicka, na F.Swiat, to znajdziesz tam,
                  jak sadze, interesujaca wypowiedz na temat odpowiedzialnosci i winy ponoszonej
                  za smierc Jezusa. Na koncu tego watku.
                  .
                  Ogromnie sie ciesze, ze znow jestes, Kamilo surprised)))
                  .
                  Mnostwo serdecznosci.
                  K.

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=11051292&a=11060620
          • Gość: sfinx Re: Czy film jest Anty-Zydowski? IP: *.core.lanet.net.pl 28.02.04, 22:57
            Zgadzam się. Ty też jesteś częścią tego planu.
            smile))))))
      • Gość: Krzys52 Dla Emily w kwestiach winy i odpowiedzialnosci :O) IP: *.proxy.aol.com 02.03.04, 02:49
        link do postu ktory podrzucilem Palnickowi na Swiat. Ewentualny antysemityzm
        plynacy z filmu nieodlacznie byc musi zwiazany ewentualna odpowiedzialnoscia
        Zydow za smierc Jezusa. Oto LINK:
        .

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=10904230&a=11084733
    • pokraka52 awanture zrobilam bez powodu krzysiu52 28.02.04, 20:05
      .....przeczytalam wlasnie krzysiu twe bardzo ciekawa recenzja z film. piszesz

      > Co do reszty... no coz, dlugo by mowic... Ogolnie zadowolony jestem, ze
      > wybralismy sie. Dawno nie jadlem popcornu. Kupilismy sobie duza torbe
      > dzieki czemu mialem zajecie przez cala meke panska.

      .....i ja musialam zrobic wielka awanture jednemu pan ktury powiedzial ze on
      znal twojego tatusia i jak sie miales urodzic to tatus weszedl do ubikacji bo
      mial sraczke i siedzial w tym klozecie jak mamusia twoja wydawala cie na swiat
      i dzieki temu mial zajecie przez caly czas jak mamusia cie rodzila i sie
      menczyla. to ja zrobilam te awanture bo myslalam ze to nieladnie jak on to
      muwil o tym ale widze teraz dzieki tobie krzys52 ze ladnie.
      .....ja sie zawsze czegos przy tobie naucze i dlatego cie tak uwielbiam.
      pozdruw mnie koniecznie jak zawsze i nie zapomnij lada moemnt napisac ten list
      na miesiac marzec. dasz tym katolom popalic jusz ja to wiem.musza byc
      przerazeni.

      Pokraka twoja na zawsze
    • Gość: Krzys52 == Wstretna Morda Religii ============ IP: *.proxy.aol.com 28.02.04, 21:32


      Nie zeby to bylo jedyne oblicze, ale jedno z wielu...
      .
      Czytajac ewangelie chrzescijanin przeswiadczony jest zazwyczaj, iz plujacy na
      Jezusa i ponizajacy go kaplani zydowscy, znecajacy sie nad nim zoldacy, tlum
      ciskajacy kamienie i domagajacy sie jego smierci, czy w koncu ta straszna kazn,
      to niezwykle szczegolny obrazek w historii ludzkosci.
      Byc moze i Gibson, jak by nie bylo opierajacy sie na konkretnym a podyktowanym
      scenariuszu nie zdawal sobie sprawy, z tego jak uniwersalne sa obrazy w ktorych
      wierne oddanie tak staral sie wczuc.
      Wykrzywione z wscieklosci twarze kaplanow, podbechtany przez nich a zadny krwi
      tlum, tluszcza wyjaca i wrzeszczaca, wytrzeszczone z wscieklosci oczy i
      obnazone zeby, karykaturalnie znieksztalcone w emocjach twarze..., ze na
      powyzsze nie ma bynajmiej monopolu spolecznosc owczesnej Jerozolimy. Ten obraz
      przejety zostal przez chrzescijanstwo i dosc czesto doswiadczal rezurekcji.
      Wobec konkurencji i chrzescijanstwo wielokrotnie okazywalo sie bezwzgledne oraz
      nie mniej okrutne niz tamten zydowski tlum. W swiecie religii, a szczegolnie w
      obszarze ich ich zderzania sie nienawisc ma charakter uniwersalny.
      Przez jakies 15 wiekow po Chrystusie – czy to w wydaniu rzymskim, czy
      katolickim, czy protestanckim – udowadnialo chrzescijanstwo raz po raz, ze pod
      wodza swych kaplanow potrafi miec morde nie mniej straszna i wstretna niz
      judaizm na poczatku naszej Ery. Czy ten z filmu.
      .
      K.P.
      • Gość: Palnick Re: == Wstretna Morda Religii ============ IP: *.stenaline.com 28.02.04, 22:43
        Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

        > Nie zeby to bylo jedyne oblicze, ale jedno z wielu...
        > Czytajac ewangelie chrzescijanin przeswiadczony jest zazwyczaj, iz plujacy na
        > Jezusa i ponizajacy go kaplani zydowscy, znecajacy sie nad nim zoldacy, tlum
        > ciskajacy kamienie i domagajacy sie jego smierci, czy w koncu ta straszna
        > kazn,to niezwykle szczegolny obrazek w historii ludzkosci.
        > Byc moze i Gibson,jak by nie bylo opierajacy sie na konkretnym a podyktowanym
        > scenariuszu nie zdawal sobie sprawy,z tego jak uniwersalne sa obrazy w ktorych
        > wierne oddanie tak staral sie wczuc.
        > Wykrzywione z wscieklosci twarze kaplanow,podbechtany przez nich a zadny krwi
        > tlum, tluszcza wyjaca i wrzeszczaca, wytrzeszczone z wscieklosci oczy i
        > obnazone zeby, karykaturalnie znieksztalcone w emocjach twarze..., ze na
        > powyzsze nie ma bynajmiej monopolu spolecznosc owczesnej Jerozolimy. Ten
        > obraz przejety zostal przez chrzescijanstwo i dosc czesto doswiadczal
        > rezurekcji.
        > Wobec konkurencji i chrzescijanstwo wielokrotnie okazywalo sie bezwzgledne
        > oraz nie mniej okrutne niz tamten zydowski tlum. W swiecie religii, a
        > szczegolnie w obszarze ich ich zderzania sie nienawisc ma charakter
        > uniwersalny.
        > Przez jakies 15 wiekow po Chrystusie – czy to w wydaniu rzymskim, czy
        > katolickim, czy protestanckim – udowadnialo chrzescijanstwo raz po raz, ze
        > pod wodza swych kaplanow potrafi miec morde nie mniej straszna i wstretna niz
        > judaizm na poczatku naszej Ery. Czy ten z filmu.
        >
        > K.P.
        -----------------------
        Trudno nie zgodzić się z Tobą Krzysiu. To smutne i tragiczne, że tego rodzaju
        zachowania są uniwersalne. W sytuacji ostrego konfliktu religijnego idą w
        odstawkę szczytne zazwyczaj zasady a obnaża się i wychodzi na wierzch najgorsza
        strona ludzkiej osobowości. Co ciekawe dotyczy to zwłaszcza religii
        monoteistycznych, które u swoich podstaw mają wkodowany patent na wszelką rację
        (w tym jedyną słuszną drogę do Boga). Są one z założenia nietolerancyjne a
        innowierca nie jest więcej wart niż parchaty pies. Stąd zadziwiające łatwość
        fizycznego eliminowania ludzi spoza kręgu współwyznawców. Żaden z monoteizmów
        bliskowschodnich nie ma prawa rzucić kamieniem. Żaden nie jest bez winy w tym
        zakresie. To właśnie, jak słusznie zauważasz jest najstraszniejsze w łańcuchu
        wzajemnych zbrodni. Twoje odczytanie Pasji, nie jest może (choć kto to może
        wiedzieć) zgodne z zamiarami Gibsona ale jedynie tego rodzaju refleksja pozwala
        uznać, że taśma filmowa nie została zmarnowana.
        Pozdrowienia,
        P.
        • Gość: Krzys52 Re: == Wstretna Morda Religii ============ IP: *.proxy.aol.com 29.02.04, 17:41
          Gdyby mialo chodzic jedynie o historie, Palnicku, dajmy na to o J.Hussa, jemu
          podobnych, badz nieodszczepionych, bynajmniej, niemniej krytykow kk, to moze i
          machnalbym reka.
          Ta MORDA ujawnila sie jednak calkiem niedawno - pamietasz przeciez te kosciele
          koncerty histerii oraz agresji, organizowane na rzecz preambuly do Konstytucji,
          prawa antyaborcyjnego, czy/oraz konkordatu. To z tych powodow patrzac na
          naczelnych kaplanow Sehendrynu widzialem Pieronka, Glempa, Zycinskiego,
          Muszynskiego, Goclowskiego... A ten wsciekly tlum ktoremu piana z
          powykrzywianych ust kapala to byl wlasnie... Lud Bozy.
          Najciekawsze, ze gdyby takze wsrod nich pojawil sie ow Jezus to ukrzyzowaliby
          go znow i bez mrugniecia okiem.
          Wielka jest sila oddzialywania kaplanow, na barany swe.
          .
          Pzdr.
          K.
          • ada08 Re: == Wstretna Morda Religii ============ 29.02.04, 19:26
            Gość portalu: Krzys52 napisał(a):


            > Najciekawsze, ze gdyby takze wsrod nich pojawil sie ow Jezus to ukrzyzowaliby
            > go znow i bez mrugniecia okiem.

            Czytałeś, Krzysiu, ''Braci Karamazow'' ?
            Rozdział pt ''Wielki inkwizytor'' ?
            a.
      • Gość: diabelek Robaki wychodza z nosa. IP: *.sympatico.ca 28.02.04, 23:02
        Przeslanie bylo nawet bardziej uniwersalne niz powyzej stwierdziles.
        Chyba to tylko taka nerwowa reakcja na list Pokraki wink
        W filmie Pasja wszedzie gdzie zbliza sie smierc pojawia sie jej ewangeliczny
        symbol.
        Gdy Jezus rozmysla o smierci jest On w poblizu, gdy Judasz zamierza sie
        powiesic tez Krola Much tam nie zabraklo, dalej przyglada sie biczowaniu, ktore
        tylko dzieki rzymskiemu setnikowi nie konczy sie smiercia skazanego. Towarzyszy
        przez caly czas drogi krzyzowej, dopiero wraz z koncem zycia swego rywala sam
        ginie w otchlani.
        Nie ma wlasciwie od niego ucieczki, tam gdzie Bog Zycia tam i Pan Smierci.
        Pokraka ktora trzyma jak dziecko na reku tez przypomina zgrzybialego starca.
        Nic tutaj nie pomoze zorganizowana religia. W kazdym zywym czlowieku rozgrywa
        sie walka pomiedzy Bogiem zycia a Panem smierci.
        Nawet uchodzacy powszechnie za chrzescijan, ktorzy powinni bronic zycia,
        kierowac sie wspolczuciem dla bliznich wspierali Pana Smierci wymyslajac takie
        na przyklad "widelki heretykow" ,dziewice Norymberskie,kolyski Judasza, imadlo
        do do zgniatania kciuków i inne narzedzia tortur, ktorych nawet rzymianie nie
        znali.
        Nawet ludy zgola prymitywne jak koczowniczy Mongolowiez chrzescijanstwem sami
        niczego wspolnego nie majac, oprocz prostego scinania glow lubieli niektorych
        kijowskich kniazi rozdusic deska po ktorej skakali najgrubsi poddani Czingiz-
        hana.
        Nie jest Chrzescijanstwo w zalozeniu religia agresywna, ale ze jego wyznawcy
        czasem przesladowali i zabijali to juz nie jest wina zalozycieli.



        • Gość: Krzys52 Czyzbys miala robaczywe mysli? IP: *.proxy.aol.com 28.02.04, 23:33
          Dlaczego nerwowa reakcja? Jakie robaki? Ja nie otwieram postow tego debila
          Septyka. To bardzo chora umyslowosc, ktora zywi sie reakcjami na wlasne
          zlosliwosci.
          .
          Powracajac do naszego tematu, nie neguje przeciez niczego co masz do
          powiedzenia w tej materii. Nie mam niczego za zle Gibsonowi i nie napadam na
          niego. Uwazam ze, zwlaszcza jako tworca, ma prawo do wlasnej interpretacji -
          wlasnej wersji testamentowego przekazu. Uwazam ponadto, ze (za wyjatkiem tej
          piekielnej muzyki - czy takze u Ciebie byla glosna czy wylacznie w moim kinie?)
          film wart byl obejrzenia. Sklanial do szeregu refleksji ktorych niektore owoce
          wlasnie tu prezentuje.
          Zauwaz, iz na poczatku stwierdzilem, ze ta wstretna morda religii to nie jedyne
          oblicze a jedno z wielu. Tak sie sklada, ze wlasnie to widac bylo przez spora
          czesc filmu - i to nie ja realizowalem scenariusz. To co pozniej napisalem
          o "osiagnieciach" chrzescijanstwa, na tym samym polu, takze nie mijalo sie z
          prawda. Podburzani przez swych kaplanow katolicy czy protestanci
          niejednokrotnie zachowywali sie identycznie jak tamci Zydzi. Religia to oprocz
          doktryny takze ludzie, i to oni potrafia dorobic najpiekniejszej idei
          najpobrzydliwsza morde.
          .
          K.P.
    • Gość: Krzys52 Film ogladalem na siedzaco :O))) IP: *.proxy.aol.com 28.02.04, 23:42
      Czym oczywiscie chwale sie bezczelnie - no bo siedzialem sobie wygodnie w
      fotelu. Zarlem popcorn. A nie kleczalem na przyklad. O popcornie nie
      wspominajac.
      .
      Ciekawe jak bedzie wygladala projekcja w Polsce. Cos mi mowi, ze
      kilkunastoosobowa wycieczka dewotek potrafi rzucic na kolana cala widownie. Tak
      to po prostu jest, ze ludzie spogladaja na siebie niepewnie (bo moze tak
      wlasnie wypada) a pozniej jeden po drugim zaczyna ich przybywac na podlodze
      kina. Mowie to w czesci tylko zartobliwie - film jest bardzo mocny i to on
      rzuci najpierw na kolana dewotki, oraz reszte wrazliwcow. Ktos tu powiedzial
      niedawno, ze religia ma wlasnosci integrujace.
      Mnie ciekawi do jakiego stopnia potrafi ona integrowac w kinie confused) A juz slysze
      te zbiorowe pacierze.
      .
      K.P.
      • Gość: Krzys52 A jak Ty ogladac go bedziesz, Ado :?) IP: *.proxy.aol.com 29.02.04, 19:43
        oczywiscie o ile sie wybierzesz. Jak myslisz?
        .
        K.
        .
        PS...Tobie nie polecalbym tego filmu, ale... Dlatego pytam smile)
        • ada08 Re: A jak Ty ogladac go bedziesz, Ado :?) 29.02.04, 19:53
          Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

          > oczywiscie o ile sie wybierzesz. Jak myslisz?
          > .
          > K.
          > .
          > PS...Tobie nie polecalbym tego filmu, ale... Dlatego pytam smile)

          Nie wybiorę się.
          Od wczesnego dzieciństwa mam niechęć do filmów, w których
          katują ludzi. Podobno (ja tego nie pamiętam, ale rodzice
          opowiadają) na widok okrutnych scen w telewizorze histerii
          dostawałam. To nie znaczy, ze teraz jestem taka mimoza smile,
          ale moją potrzebę smile okrucieństwa całkowicie zaspokaja dziennik
          telewizyjny.
          No, jak z tymi ''Braćmi Karamazow'' ? Czytałeś ?
          Jeśli nie, to ten rozdział ''Wielki inkwizytor'' spodobałby Ci się.
          To jest wielki atak Dostojewskiego na katolicyzm, ale nie tylko,
          dalece nie tylko.
          a.
          • Gość: Krzys52 Re: A jak Ty ogladac go bedziesz, Ado :?) IP: *.proxy.aol.com 29.02.04, 20:31
            Z zaklopotaniem przyznaje, ze wprawdzie czytalem (lektura obowiazkowa to byla)
            ale za cholere nic nie pamietam sad Czy w zwiazku z tym moglabys pokrotce...
            .
            Aspekt przemocy w kontekscie wieku ogladajacego zamierzalem poruszyc w osobnym
            punkcie. Cos to niemrawo idzie jednak. Najbardziej pasjonuja widac watki typu
            TTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTT...
            Zastanawiano sie w tutejszej prasie, oraz na kilku interetowych stronach nad
            ewentualnie rekomendowana dolna granica wiekowa widza. W kinie siedziala za
            nami pani z dwojka dzieci, ktorym czytala zapisy dialogow itp. Na filmie chyba
            po hebrajsku rozmawiali, albo aramejsku. Chyba w zwiazku z powyzszy, i na
            szczescie niezbyt byli gadatliwi surprised)), bo ta pani mialaby wiecej roboty.
            Osobiscie takze nie lubie przemocy a juz zwlaszcza tego typu. Przemoc
            hollywoodzka to co innego - przemoc typu Eastwood czy Van Dam. Te mi
            odpowiadaja ba, lubie tego typu 'action'. Najbardziej nie cierpie filmow z
            przemoca wobec dzieci i kobiet. Nie ogladam wiec zwyrodnialcow typu
            z "Milczenie Owiec" (ten widzialem ale w wyniku braku informacji).
            .
            "Pasja" jest wyjatkiem z uwagi na te cala wrzawe wokol niej, choc nie przepadam
            takze za ogladaniem ekranizacji znanych mi powiesci. Zawsze bywalem
            zawiedziony. To znaczy, takze tym razem, gdyz liczylem na jakies weselsze
            zakonczenie smile))
            .
            K.
            • ada08 Re: A jak Ty ogladac go bedziesz, Ado :?) 29.02.04, 20:59
              Nie nie Krzysiu, nie mogę streścić ''Wielkiego inkwizytora'' z
              ''Braci Karamazow'' , nawet bym nie śmiała, to jest wielki monolog
              Iwana Karamazowa wygłaszany do jego prostolinijnego i prosto wierzącego brata,
              Aloszy.
              Może kiedyś jeszcze trafisz na tę książkę, czego Ci i sobie smile) zyczę
              jako nieuleczalna wielbicielka Dostojewskiego, chociaż on , tak między
              nami mówiąc , sporo literackiego chłamu wyprodukował, ale cóż robić,
              miłość jest ślepa, jak wiesz zapewne smile)

              Jeśli chodzi o filmy to najbardziej lubię komedie.
              Nawet te najgłupsze smile)
              I mają się dobrze kończyć ! smile

              Co do ekranizacji dzieł literackich mam podobne do Twojego zdanie,
              chociaż bywa tak, że ekranizacja jest lepsza od literackiego
              oryginału , np. ''Ziemia Obiecana'' Wajdy.

              Tyle na dziś smile Tym bardziej, ze chyba rozpirzam , niechcący, wątek smile
              Pozdr.
              a.





              • Gość: Krzys52 Re: A jak Ty ogladac go bedziesz, Ado :?) IP: *.proxy.aol.com 01.03.04, 15:03
                Najwazniejsze, Ado, ze zachecilas mnie do tego Monologu, a watku
                nie "rozpirzylas" jednak.
                .
                Pozdrawiam
                K.
    • Gość: arktik Głos w dyskusji na portalu Yahoo. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.02.04, 20:43
      Jestem żydem, cały ten krzyk wokół filmu świadczy, że wśród żydów jest nimało
      głupców.
      • Gość: Krzys52 Re: Głos w dyskusji na portalu GW :O)) IP: *.proxy.aol.com 29.02.04, 20:52
        Ja nie jestes Zydem, ale dlaczego "caly ten krzyk wokol filmu (mialby)
        swiadczyc, ze wsrod Zydow jest niemalo glupcow" skoro to nie Zydzi krzyczeli?
        Spotkalem sie z kilkoma wypowiedziami jaichs zydowskich autorytetow, ale bylo
        to bardzo spokojne, by nie powiedziec 'na luzie' podejscie. Nie dostrzegli w
        nim antysemityzmu.
        .
        K.P.
    • Gość: Krzys52 Dozwolone od lat - ??????????????? IP: *.proxy.aol.com 29.02.04, 22:29
      Bo zdania na ten temat sa podzielone.
      .
      Jak dojrzaly winien byc osobnik by moc uznac go za wystarczajaco przygotowanego
      do ogladania metodycznego, z rozmyslem, sadystycznego, obdzierania czlowieka ze
      skory. Milimetr po milimetrze. Wzdluz plecow. W poprzek plecow. Pod katem.
      Podobnie na klatce piersowej. I brzuchu. Nogach. Przez minute... po minucie.
      Kwadrans po kwadransie...
      .
      No wiec jak dojrzaly psychicznie winien byc widz? Jak wrazliwym byc? A moze -
      jak niedojrzalym byc powinien?
      .
      K.P.
      • Gość: wikul Niektórzy już zagryzają paznokcie... IP: *.acn.waw.pl 01.03.04, 17:29
        "Pasja" Gibsona bije rekordy.
        Autor: watto
        Data: 01.03.2004 16:51 + dodaj do ulubionych wątków
        --------------------------------------------------------------------------------
        Niektórzy już zagryzają paznokcie...

        Do niedzieli film przyniósł $117 mln dochodu. Wiecej niż 12 następnych filmów
        razem wzietych.

        www.boxofficemojo.com/daily/chart/?sortdate=2004-02-28&p=.htm

        Niestety sukces i wartosc w USA mierzy sie pieniedzmi. Przytaczam te dane z
        pewną niechęcią...
        • Gość: Krzys52 Pewnie tak, ale nie ja :O)) IP: *.proxy.aol.com 02.03.04, 02:29
          Widzisz Wikul, ja lubie Gibsona, nawet jesli ma religijne odbicie. Bardzo
          sympatyczny gosc, dobry aktor, podobno wzorowy ojciec i maz.
          Oprocz tego ja nigdy! nie zazdroszcze ludziom powodzenia i pieniedzy z niego
          plynacych. Gibsonowi zycze wiec jak najlepiej i trzy razy wiecej niz wysnil
          sobie.
          .
          Watto ma jakies komunistyczne zaciecie, i nic na to nie poradze.
          .
          K.P.
        • Gość: Andrzej Re: Niektórzy już zagryzają paznokcie... IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 02.03.04, 03:59
          Poniewaz Hollywood nie chcial dac pieniedzy ani na produkcje ani dystrybucje (film jest
          rozpowszechniany przez niezaleznego dystrybutora), wiec nie dziwie sie ze teraz zagryzaja
          paznokcie do krwi: tyle forsy przeszlo kolo nosa. A krwi tam nie wiecej niz w goodfellas ale
          trzeba powybrzydzac bo moze to obnizy sukces Gibsona.
      • Gość: Emily Re: Dozwolone od lat - ??????????????? IP: *.dc.dc.cox.net 02.03.04, 01:55
        To wazne pytanie. Uwazam, ze jest to film typu R - wiec powienien byc dozwolony
        od 18 lat, ale z drugiej strony wiemy, ze dzis dzieci stale eksponowane sa w TV
        na sadyzmem, przemoc, masakry, gwalt - dlatego nie trzeba sie dziwic, ze potem
        morduja kolegow. I na tym filmie powinno byc ostrzeznie, niezwykle graficzne
        sceny tortur - gdybym o tym wiedziala, zrezygnowealabym z Pasji, ktora nic
        nowego do kultury ani religii nie wnosi. Masz racje, w moim watku o Psji
        zrobilo sie nieprzyjemnie, wiec juz tam nie wracamwink
        • Gość: Krzys52 Re: Dozwolone od lat - ??????????????? IP: *.proxy.aol.com 02.03.04, 03:11
          Emily,
          czy odnotowalas argumenty na rzecz widzow w wieku dzieciecym i mlodziezowym?
          Autorzy powyzszej argumentacji twierdza, ze dzieci i tak widza mnostwo
          brutalnosci i przemocy wiec w czym ze problem(?)
          No coz, osobiscie problem w tym, ze brak troski o wychowanie danego dziecka nie
          moze byc uzasadnieniem dla jeszce wiekszego braku troski, o wychowanie tegoz
          dziecka.
          Gdybys spytala tych samych ludzi - na tej samej zasadzie, bo przeciez ich
          dzieci i tak widza sporo golizny - czy pozwoliliby ogladac swym dzieciom 'hard
          core' pornografie, to oczywiscie zatrzesliby sie z oburzenia. Okazaloby sie ze
          pornografia "to co innego". smile)
          .
          Pozdrawiam
          K.P.
          • Gość: Kondom52 Cudowna morda ateizmu IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 02.03.04, 03:38
            Powiedzmy sobie jasno ze bylo duzo krwi, a jak wiadomo przez krew sie jest latwo zarazic.
            Dlatego wazne jest nosic kondom!!!

            Po drugie, w przeciwienstwie do cudownej mordy ateizmu czy to w wydaniu pol-pota, czy stalina
            czy hitlera, mordy religijne sa potworne i nieludzkie. Najgorsza jest ludzka nienawisc. Dlatego
            biore przyklad z cudownego duetu milosnego Emily-K52 (pg13).
            • Gość: Kondom52 Gibson nie dostanie Oskara... IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 02.03.04, 04:15
              Juz teraz oceniaja ze Gibson zarobi $350 milionow tylko w USA. Jak doliczyc inne kraje, to
              moze nawet zarobic pol miliarda. To powinno byc karalne. Na razie slyszymy ze Gibson jest
              sadysta, zazywal narkotyki a nawet zostawil zone i piecioro dzieci (wg. Emily i CNN).
              W przyszlym roku wscieklosc specjalistow moze sie objawic w tym ze Pasja nie dostanie
              Oskara. Ale mu utra nos!!!
          • Gość: Emily Re: Dozwolone od lat - ??????????????? IP: *.dc.dc.cox.net 02.03.04, 04:40
            Ja bym tego filmu nie pokazala zadnemu dziecku, zeby nie wypaczyc i nie
            straszyc mlodego umyslu, ale masz racje, w naszej kulturze rozlew krwi (czy to
            Chrystusowej, czy czyjejs innej) i tortury sa traktowane normalnie,
            przypuszczam nawet, ze niektorzy dostaja przy tym orgazmu (religijnego?), ale
            pokazanie np. kawalka golego ciala, jak to uczynila nierozwaznie Janet Jackson,
            to grzech niewybaczalny. jak wiesz, firmy pozrywaly z nia kontrakty, bo pokzala
            przez sekunde gola ladna piers.
            • Gość: Andrzej Re: Dozwolone od lat - ??????????????? IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 02.03.04, 04:44
              > pokazanie np. kawalka golego ciala, jak to uczynila nierozwaznie Janet Jackson,
              Janet Jackson oszulkiwala! Nie pokazala brodawki i to bardzo niektorych
              rozwscieczylo.

              >
              > to grzech niewybaczalny. jak wiesz, firmy pozrywaly z nia kontrakty, bo pokzala
              >
              > przez sekunde gola ladna piers.



      • camrut Scorsese nie mial tyle szczescia co Gibson... 02.03.04, 05:02
        Wiesz co Krzysztofie, cos niewatpliwie jest na rzeczy w tym
        zamilowaniu ‘krzyzowcow’ do przemocy.

        W zasadzie to im bardziej religijny typ, im bardziej gotowy dac sie za swa
        wiare ‘pokroic’ zywcem – tym mniej skrupolow, tym chetniej w ‘obronie’
        swoich sztandarowych hasel ‘ milosci i poszanowania blizniego’ gotow rzucic
        sie tym bliznim, co maja czelnosc owego ‘uniesienia’ nie podzielac - do gardla
        (...)

        Wystarczy spojrzec do czego gotowi sa religijni fanatycy przeroznej masci.
        Z nich to az ‘kipi’ ta religijnoscia...

        Ta przemoc jednak nadzwyczaj dobrze odnajduje sie na takim ‘uswieconym’
        gruncie – co jak co, ale zawolanie ‘po trupach do celu’ na gruncie KK nabiera
        specjalnego znaczenia...Przykladow na to mamy az nadto w historii crying

        ...
        A moze to wlasnie o to chodzi, Krzysztofie?
        - o to by wychodowac ‘podopiecznych’ obytych w podobnych makabreskach – by tym
        latwiej uwolnic z nich w odpowiednim momencie te pokaldy zakodowanej agresji –
        jako narzedzia skrajnej nietolerancji na innosc???
        A ze obiektem takiej agresji zawsze padaja przeciez zywe istoty – nie
        abstrakcyjne twory (religia jest wiec niezagrozona)– to i coz...to akurat zdaje
        sie KK nie przeszkadzac...

        Swoja droga – KK po raz kolejny wykazuje sie tutaj swoim specyficznym
        rozumieniem 'cenzury'...
        Krwawa jatka – jaka jest ‘Pasja’ – nie doczekala sie nawet
        dopuszczajacego ‘progu wiekowego’ z uwagi oczywiscie na najmlodszych, ba KK –
        jako glowny naganiacz i obecny interpretator – przynajmniej w Polsce
        [ zanim zdarzyli wypowiedziec sie na temat filmu krytycy – dane nam bylo
        uslyszec ustosunkowujacy sie do ‘Pasji’ glos kleru - ktory od razu ma sie
        rozumiec ustawil JEDYNY kierunek interpretacji] – nie dawal jakos do
        zrozumienia, ze ilustracja meki Panskiej Gibsona moze nie byc obrazem na miare
        wrazliwosci kazego czlowieka.
        Zamiast tego slyszelismy o pelnym realizmie i wiernosci zapisow PS (...)
        ......
        I pomyslec, ze Martin Scorsese z The Last Temptation of Christ do dzis
        dozwolony jest od 18 lat, a na dodatek zeby bylo smieszniej NIGDY NIE BYL W
        POLSCE POKAZANY- mozna go nabyc jedynie w wypozyczalniach (sic!)
        - jak widac wyobrazenia Chrystusa na krzyzu o tym, jak wygladaloby jego zycie
        u boku Marii Magdaleny – gdyby nie zdecydowal sie na meczenska smierc – okazaly
        sie BARDZIEJ WSTRZASAJACE niz ukazanie sadystycznego katowania (...)

        bukiet serdecznosci !
        surprised))



        • Gość: Krzys52 Re: Scorsese nie mial tyle szczescia co Gibson... IP: *.proxy.aol.com 02.03.04, 06:09
          Kamilo,
          prawdziwy antyklerykal nie potrzebuje wiecej wiedzy nt. kleru niz aktualnie
          posiada. No bo ile informacji to informacja ciagle niewystarczajaca(?) W pewnym
          momencie nie potrzeba jej wiecej, i moze kierowac sie taki (taka) intuicja. Po
          latach praktyki wystarcza okruch informacji by strzelic i trafic w dziesiatke.
          Czy jak kto woli, prosto w czule miejsce tych perwertow. Z zamknietymi oczami -
          jak na tych japonskich filmach smile
          .
          Gratuluje Ci przejscia na wyzszy etap surprised))
          .
          Zatem nie zdziwilbym sie, gdyby film okazal sie... dozwolony. Bez mowienia o
          minimum wiekowym, bez rozkrecania kontrowersji, lecz wlasnie w celu unikniecia
          wszelkich rozbieznosci - bo po coz ciagle sie dzielic - film winien po prostu
          byc... dozwolony. Najlepiej by ta propozycja zostala przeglosowana przez
          aplauz. Jak w zgodnej rodzinie.
          .
          Jak znam zycie, to Pasja dozwolona bedzie od lat 14, oraz za zgoda rodzicow lub
          opiekunow. Reszta zajmie sie ta banda zwyrodnialcow. W efekcie rzadko ktory
          rodzic nie peknie i nie postawi sie klechom organizujacym wycieczki do kina. Za
          lat kilka, natomiast, kazda parafia posiadala bedzie wlasna kopie i zadawala
          Pasje jako warunek dopuszczenia do I-ej Komunii. Na chwale boza rosnac beda
          kolejne pokolenia psychotykow - bo o to wlasnie chodzi.
          Najwazniejsze to zaplantowac w podswiadomosci drastyczny obrazek ktory mozna
          bedzie umiejetnie podciagac do swiadomosci, a dana osoba manipulowac. Na tym to
          polega przeciez. Od kilkunastu wiekow jest to praktykowane w chrzescijanstwie,
          i nie tylko w chrzescijanstwie. Czlowiek to tylko mieso boze. Co z tego, ze
          bedzie psychicznie zachwiany, oraz bedzie mial problemy ze swa niedojrzala
          osobowoscia - ze ciagle bedzie kretyn(?) Wazne, ze na chwale boza, Kamilo, oraz
          na pozytek nejlepszych z bozych slug.
          .
          Wiem ze akurat Ty nie sadzisz by ci zwyrodnialcy przejeli sie tym chociaz
          troche. Jak zauwazylas wczesniej - sa jatki sluszne i niesluszne, jest
          przemocdobra i niedobra, jest brutalizacja czysta oraz brudna... Najwazniejsze
          jest jedynie kto ma prawo definiowania.
          .
          Raz zakodowana w podswiadomosci Kazia gora ociekajacego krwia miesa to - przy
          odpowiednio umiejetnym dozowaniu podrazniania - znakomite medium przy pomocy
          ktorego mozna docierac do Kazimierza. Tak jak sie tylko chce...
          .
          Serdecznosci
          K.
          .
          PS....Takze dla Emily - to bylo surprised))



          • camrut Scorsese nie mial tyle szczescia co Gibson... 03.03.04, 23:38
            Widzisz Krzysztofie,
            ten moj caly ‘anty’ nie jest jednakowoz slepy....
            Jak juz gdzies pisalam – nie pluje przez lewe ramie na ulicy na widok
            wypowiadajacej szeptem modlitwe babci, czy kiedy przechodze kolo kosiola, malo
            tego, zdarzylo mi sie dopomoc zakonnicy w potrzebie wink

            WIesz jak mawiaja ‘najtrudniej jest byc prorokiem we wlasnym kraju’?
            Obydwoje z Januszem mamy swiadomosc mentalnosci w jakiej nam przyszlo zyc i z
            jaka zmagac (...)
            Jesli przykldamy uwage do szczegolow (pisze tu o sobie bardziej, choc wiem, ze
            w duzej czesci Janusz podziela moj punkt widzenia) to nie z racji ciaglego
            pozukiwania tego ‘dowodu’, ktory mialby posluzyc za wiedze wystarczajaca - bo
            wierz mi – jest to zupelnie zbyteczne.

            Ale z uwagi na innych.
            Zauwaz, ze tutaj sa i tacy, do ktorych jasne, podane im przed nos dowody o
            parszywej mentalnosci kleru z ukierunkowaniem na ‘lapka, lapke myje’ – nie
            trafiaja.
            Oni, tak jak napisal kiedys Kafar o Oksanie :
            ‘kiedy zobaczy w filmie ksiedza wbijajacego ofierze noz w plecy – stwierdzi, ze
            tamten, juz denat, sam sie nadzial’...
            ....
            Poza tym, Krzysztofie do prowadzenia powaznej dyskusji potrzeba rownie
            powaznych partnerow, prawda?
            - malo ich tu na forum, zauwaz...
            ....
            Ostatecznie jednak o wszystkim, jak zwykle przesadza brak czasu.
            Stad w zasadzie wyniknelo przywiazanie do konkretow bardziej i skupianie sie na
            doniesieniach prasowych, niz prowadzenie tu wlasnej eseistyki – ale zawsze
            przeciez jestes Ty, prawda surprised)))?
            ....
            Nie powiem, Pasja zaczyna mnie frapowac coraz bardziej.
            Byc moze, stanie sie tak, ze film doczeka sie jednak jakies prowizorycznej
            granicy wiekowej – u nas jest to o ile sie nie mysle 15 lat – choc z drugiej
            strony nie zdziwilabym sie, gdyby i tak nie bylo, a film po prostu
            zostal ‘dozwolony’ smile)
            Nie slyszalam jeszcze – by ktokolwiek u nas o tym przebakiwal nawet niesmialo –
            a to jak przyznasz juz ‘lekka’ przesada. Zazwyczaj takie info o progu wiekowym
            podaje sie rownoczesnie z kampania reklamowa poprzedzajaca dystrybucje w danym
            kraju. Jeszcze mamy kilka dni przed masowym wyplynieciem filmu do kin, tak wiec
            licze, ze sie ktos opamieta. Licze, Krzysztofie, ale ‘jakby’ coraz mniej ...
            Malo tego dopiero teraz zaczynaja przebijac sie jakies info dotyczace samej
            fabuly filmu a inne od tych, ze’ Zydzi sie buntuja’ i ze ‘film jest zgodny z
            przekazem PS’.

            I wyobraz sobie, zaczyna sie ‘kampania reklamowa’ na probostwie
            I tak moja babcia – wyksztalcona, w dobrej starej szkole, dziarska kobieta
            otwarta na ‘uciechy tego swiata’ smile) po ostatnim kazaniu zachwalajacycm ten ‘
            NIESAMOWITY FILM DOSKONALE ODDAJACY NASTROJ MEKI PANSKIEJ W TYM SZCZEGOLNYM
            CZASIE WIELKIEGO POSTU’ – postanowila za takim poreczeniem ‘ksiedza proboszcza’
            udac sie do kina (...)

            Cale szczescie, ze kobieta ‘ natrafila’ na CNN’ie na trailer Pasji....i jej
            sie odechcialo.
            .....
            Wcale nie przypadkowo siegnelam po tego Scorsese.
            WIdzisz Krzysztofie, pomijajac juz to, ze Pasja wprowadzana jest w Polsce
            z ‘uswieceniem’, ktore z gory przekresla rzetelna o niej informacje i tym samym
            ogranicza ludziom mozliwosc podjecia FAKTYCZNEJ DECYZJI o tym, czy
            rzeczywiscie ‘Pasja’ Gibsona jest filmem, ktory chca ogladac.
            - nie mowie tutaj o nas, ktorzy informacje moga czerpac do woli z calego
            swiata, ktorzy moga nie liczyc sie z tym calym zafajdanym
            narodowym ‘opiniotworstwem’.

            Wlasnie pomijajac ten fakt, moglabym powiedziec, ze ‘ani mnie to grzeje, ani
            ziebi’ jak kler dba o ‘gusta’ swoich podopiecznych. Malo tego – mnie ich gusta
            nie obchodza w ogole – tym bardziej, ze jakos zupelnie mi z nimi nie po drodze,
            uwazasz smile).

            Wiesz co mnie jednak wkurza?
            - ze od ‘TYCH’ gustow zalezy dopuszczanie filmu do dystrybucji.
            Jak widac na przykladzie Pasji – film przedstawiajacy najbardziej popaprana
            wizje obdzierania czlowieka ze skory nie napotyka NA ZADEN opor przy
            wprowadzeniu i rozpowszechnianiu go w kinach w Polsce. Powtarzam zaden – bo
            jeszcze nie mamy ani slowem napomknietej info o dopuszczalnbosci wiekowej.

            Jak widac – wszystko ok, gdy ZDOGNOSC Z DOKTRYNA JEST UTRZYMANA.
            .....
            Scorsese mial mniej szczescia, poniewaz (nie wiem na ile znasz sam film) jego
            wizja ukazania Jezusa jako czlowieka, kory boryka sie z ciezarem czekajacego
            wypelnienia proroctwa, jego uczucie do Marii Magdaleny, ktore owocuje wizja na
            krzyzu (Jezus wyobraza sobie sytuacje w ktorej Bog nie zada jego smierci a on
            sam moze ulozyc sobie zycie z Magdalena – stad nazwa filmu ‘Ostatnie
            kuszenie...’wink JEGO wizja nie podazala za ta JEDYNA WYKLADNIA . Bo jak teraz
            inaczej wytlumaczyc jego zakaz dystrybucji??? – przeciez nie drastycznoscia
            scen, bo do Pasji pod tym wzgledem, to on sie nawet nie umywa...

            Sam film – genialny, obfitujacy w przepiekne sceny, momentami oddane wrecz z
            ikonograficzna precyzja zaden tam taki, z tych co to z ‘trzeciej polki’ i nikt
            o nim nie slyszal – doczekal sie nominacji do Oskara – niestety na skutek
            PROTESTU SRODOWISK KOSCIELNYCH, KOSCIOLA, w ogole i WATYKANU nie zostal do tej
            pory dopuszczony do dystrybucji w Polsce.

            Muzyka fenomenalna – autorstwa Peter’a Gabriel’ a- utrzymujaca sie na
            swiatowych top’ach list z muzyka filmowa od lat.
            ....
            no i co?
            No i qrwa nic.
            Tyle tylko, ze jak to jest, ze jeszcze nikogo sadystyczne ‘pasyjne’ obdzieranie
            Chrystusa nie przyprawilo o obraze ‘uczuc religijnych’???

            No wiec dla mnie to wyglada tak, ze teraz juz ‘wszystko’ bedzie tutaj dozwolone.
            Byleby ZGODNIE Z DOKTRYNA.
            A cala reszta ta z inna wizja bedziemy, jak dobrze pojdzie ogladac w domu,
            posilkujac sie wypozyczalniami, albo w jakim innym, normalniejszym kraju. Moze
            w Czechach (...) – przynajmniej bedzie sie mozna napic dobrego piwa.

            Szkoda, bo ja np. lubilam swoje ‘wyskoki’ do Zachety.
            A teraz chodze tam juz ‘jakby’ rzadziej. Tam tez zrobilo sie nudno. Coraz
            hmmm...’doktrynalniej’, powiedzialabym – a nawet jak od czasu do czasu cos
            takiego z ‘inna wizja’ sie pojawi – to robi sie potem taki medialny szum, ze
            wiecej tam tych co to testuja, czy ‘uda sie’ ich uczucia religijne obrazic, czy
            tym razem jeszcze nie (...)


            moc serdecznosci
            Kamila

            • Gość: Krzys52 Re: Scorsese nie mial tyle szczescia co Gibson... IP: *.proxy.aol.com 04.03.04, 05:39
              Kamilo,
              to bylo fantastyczne! surprised) Noi wymaga takiego podejscia na jakie mnie dzisiaj
              nie stac. Niezle tyranie mam ostatnio, a sam ten Twoj post to spora dyskusja.
              Co powiesz na weekend? A moze do tej pory pojawi sie film na ekranach i
              bedziesz mogla obejrzec (mysle, ze moge nie bac sie o Ciebiesmile.
              .
              Jak do tej pory wychodzi na moje, ze film trafil klechom w kolor i pokladaja w
              nim wielkie nadzieje. Nawet wiem dlaczego, a Ty zobaczysz i ocenisz sama.
              .
              Duuuzo serwecznosci surprised))
              K.
              • camrut Re: Scorsese nie mial tyle szczescia co Gibson... 05.03.04, 01:55
                no wiesz surprised))...

                weglug mnie, to bylo nie tyle 'fantastyczne', co 'fenomenalne' smile) - mam na
                mysli tutaj ta akcje na probostwie - to sie moglo zdarzyc...tylko u 'nas'.

                Aha, tak z 'ostatniej chwili' - a dokadniej z wiadomosci z TVN - wydaniu
                głownym o 19.00 - na Pasje bilety wykupywane sa 'pasjami' oprocz zwyklych
                smiertelnikow m.in. przez seminaria i...zaklady pracy (sic!!!) a chyba
                wspominali jeszcze cos o wojsku - ale tego teraz nie jestem pewna, a nie
                chcialabym takich news'ow zafalszowywac (...)

                Tak wiec nie wiem, czy uda mi sie w najblizszym tygodniu przejsc 'moja
                meke'surprised) - bo jak widzisz bilety sa juz zamawiane na 'zapas' a mnie swoja droga
                tak bardzo na te 'meczarnie' sie nie spieszy. Pewnie dlatego,ze ani sadyzm ani
                masochizm nigdy nie byl mi jakos po drodze.

                W piatek wybieram sie na basen - wlasnie kupilam rewelacyjne okulary i czas je
                przetestowac surprised))

                bukiet serdecznosci surprised)
                Kamila

                • Gość: Krzys52 Re: Scorsese nie mial tyle szczescia co Gibson... IP: *.proxy.aol.com 05.03.04, 05:44
                  Wlasnie skonczylem "odrabianie lekcji", na jutro, i w koncu! smile) moge napisac
                  kilka slow do Ciebie. Podczas wchodzenia na te strone znalazlem w GW segment
                  poswiecony Pasji. Wybralem fragment z czolowego artykuliku. Oto on:
                  .
                  "Krytyk filmowy z "New Yorkera" napisał, że "Pasja" jest "jednym z
                  najokrutniejszych filmów w historii kina. Obraz Gibsona ma też rzesze
                  zwiolenników. Film obejrzał papież Jan Paweł II. Ksiądz Waldemar Chrostowski
                  powiedział po projekcji: - To arcydzieło, owoc głębokiej wiary. A zarzuty, że
                  epatuje okrucieństwem są obłudne."
                  .
                  Pojdziesz to sie przekonasz. Otoz ten Chrostowski zatracil zdolnosc trzezwego
                  patrzenia i widzenia. Albo pobil w obludzie rekord Guinnessa. Dla mnie jedynym
                  bardziej okrutnym filmem byl film wloski pt. "Filip". Wioskowi zwyrodnialcy
                  zatlukli w nim kijami przesympatycznego osla nielubianego sasiada. Ksiazkowa
                  wersja okrucienstwa byloby (niemal) zatluczenie kijami Toma (tego wuja z
                  chaty). We wszystkich trzech przypadkach mamy do czynienia ze skrajnym
                  okrucienstwem. Chrostowski lze jak pies, bo katabasom zalezy na napedzeniu na
                  ten film jak najwiekszych rzesz widzow.
                  Pasja jest skrajnie okrutna. Rzymscy oprawcy nie wykonuja roboty, oni upajaja
                  sie nia. I jesli znajdowanie przyjemnosci w zadawaniu cierppien nie jest
                  skrajnym okrucienstwem czy sadyzmem to co nim do cholery jest. Bydlaki
                  zwyczajnie oklamuja publike, co nie przeszkadza, ze film rzeczywiscie
                  kwalifikuje sie do miana arcydziela. Nie watpie, ze i owoc glebokiej wiary.
                  Bardzo mocny, z okrucienstwem i sadyzmem ale dobry. I taka jest prawda o nim -
                  sama sie przekonasz.
                  .
                  Heheeh, okazuje sie, ze mialem racje z wycieczkami!! Choc oczywiscie jak zwykle
                  i z tym pzresadzalem surprised)). Z panstwem wyznaniowym przesadzalem, z kk jako
                  rowniejszym przesadzalem, z rozpanoszeniem sie korupcji i demoralizacji
                  przesadzalem, z udupieniem adukacji seksualnej przesadzalem, ze stopniami z
                  religii przesadzalem, z donoszeniem na wlasnych rodzicow przesadzalem, z
                  plaszczeniem sie przed nowa sila przewodnia przesadzalem... - taki juz ze mnie
                  przesadysta najwyrazniej surprised))
                  .
                  Sprawdze jeszcze co sie tu dzieje i chyba pojde wczesniej spac. Jeszcze jedna
                  przeszkoda, dzisiaj, i cos moge sobie rozbic surprised))
                  .
                  Serdecznosci narecza surprised))
                  K.
                  .
                  PS....Po obejrzeniu "Ostatniego Kuszenia", kilka lat temu (podobal mi sie),
                  bylem niemal pewien, ze w Polsce go udupia - przesadzajac jak zwykle. smile)
                  • camrut Re: Scorsese nie mial tyle szczescia co Gibson... 07.03.04, 03:53
                    )Heheeh, okazuje sie, ze mialem racje z wycieczkami!! Choc oczywiscie jak
                    )zwykle i z tym pzresadzalem surprised)). Z panstwem wyznaniowym przesadzalem, z kk
                    )jako rowniejszym przesadzalem, z rozpanoszeniem sie korupcji i demoralizacji
                    )przesadzalem, z udupieniem adukacji seksualnej przesadzalem, ze stopniami z
                    )religii przesadzalem, z donoszeniem na wlasnych rodzicow przesadzalem, z
                    )plaszczeniem sie przed nowa sila przewodnia przesadzalem... - taki juz ze mnie
                    )przesadysta najwyrazniej surprised))

                    ....

                    No wiec Krzysztofie, moje zdanie znasz.
                    Zreszta wymienialismy sie spostrzezeniami na ten temat nie raz i nie dwa, a
                    wiele razy i to zarowno w tych rozmowach bardziej prywatnych surprised)) jak i
                    forumowej dyskusji.

                    Tak wiec zdania nie zmieniam - to ta 'nieznosna lekkosc bytu' wynikajaca albo z
                    niewiedzy albo z calkowitej znieczulicy - pozwala zamknac sie 'niektorym' w
                    swoim ukochanym grajdolku bez poczucia koniecznosci skonfrontowania sie z
                    niechcianymi tematami a jednoczesnie umozliwia im przechodzenie wobec
                    podnoszonych tutaj chocby kwestii 'mimo' (...)

                    Dla nich zawsze podobne uwagi beda 'przesadzone' a 'sila' ich prowizorycznych,
                    slizgajacych sie kolo meritum jednak nigdy go nie siegajacych, komentarzy -
                    bedzie chec wykazania Twojego 'przesadyzmu' i po prostu....osmieszenie.
                    Przykladow masz az nadto na tym watku, wiec nie bede sie nad nimi rozwodzic,
                    gdyz uwazam to za zbedne.

                    Tak wiec Krzysztofie - niewiedza tudziez znieczulica. Zbytnie przywiazanie do
                    swojego zadu, by moc uniesc sie nieco wyzej ponad swoj blogostan i dostrzec tam
                    ta tlamszona 'innosc', czy wysilić się choćby na refleksje.
                    I odpowiednio do wymienionych mamy :
                    "ignoranctwo' nieswiadome albo 'egoistycznego' ignoranta/tke - do wyboru.

                    pozdrawiam serdecznie
                    Kamila

                    ps.
                    okulary: re- we - la- cja!
                    niestety, krotko po tym jak znalezlismy sie na basenie zostalismy zaproszeni
                    przez znajomych na jakies_tam_imprezowanie surprised)) - tak wiec duzo sobie nie
                    poplywalam, zaledwie jakies 900m...
                    coz, nadrobie nastepnym razem surprised))
                • Gość: polishAM Re: Scorsese nie mial tyle szczescia co Gibson... IP: *.nas30.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 05.03.04, 06:13
                  Kamilo, jestem gotów sfinasować Twój kolejny strój kąpielowy, pod warunkiem, że
                  zakup będziemy robić wspólnie, przymierzysz go na miejscu i przedefilujesz w
                  nim przede mną w obecności sprzedawczyń. Należy sobie urozmaicać życie. Tak czy
                  nie?
                  • Gość: Krzys52 Re: Scorsese nie mial tyle szczescia co Gibson... IP: *.proxy.aol.com 06.03.04, 05:59
                    Należy sobie urozmaicać życie. Tak czy nie?
                    .
                    ::
                    Jak na bi-seksa jestes wyjatkowo stabilny. surprised))


                  • camrut Re: Scorsese nie mial tyle szczescia co Gibson... 07.03.04, 04:14
                    Gość portalu: polishAM napisał(a):

                    > Kamilo, jestem gotów sfinasować Twój kolejny strój kąpielowy, pod warunkiem,
                    >że zakup będziemy robić wspólnie, przymierzysz go na miejscu i przedefilujesz
                    >w nim przede mną w obecności sprzedawczyń. Należy sobie urozmaicać życie. Tak
                    >czy nie?
                    ....

                    No widzisz, tutaj pojawia sie naraz kilka 'fundamentalnych' a nie dajacych sie
                    przeskoczyc kwestii:

                    1. pochodze z miejsca, gdzie, hmmm...nazwijmy to ludzie maja organiczny wrecz
                    wstret do, nazwijmy to, 'rozrzutnosci' smile) - tak wiec cztery obecnie posiadane
                    przeze mnie stroje kapielowe (jeden wybitnie sportowy, jeden jednoczesciowy,
                    dwa bikini - stanowia owo krytyczne max., mojej tolerancji na 'zbytek'surprised))

                    2. nie mam w zwyczaju przyjmowania podarunkow od obcych mi ludzi - tym bardziej
                    gdy w gre wchodza nie kwiaty ... tutaj, hmmm... pole zarezerwowane jest dla
                    tego 'jedynego', przed ktorym moge nawet chetnie przedefiladowac...i mozesz mi
                    wierzyc na slowo, obecnosc pan sprzedawczyn nie jest do tego potrzebna smile)...

                    3. a juz tak calkowicie powaznie... garderobe, zarowno ta 'letnia', jak
                    pozostalych sezonow dobieram, ale tez i jestem w stanie sfinansowac sobie
                    sama smile)
                    ...

                    ps.
                    to twoja Pani juz ci zycia nie jest w stanie urozmaicic? - tak z ciekawosci
                    pytam, bo po twoim tekscie tak mi sie nasunelo...
                    • Gość: Krzys52 Re: Scorsese nie mial tyle szczescia co Gibson... IP: *.proxy.aol.com 07.03.04, 06:37
                      ps.
                      to twoja Pani juz ci zycia nie jest w stanie urozmaicic? - tak z ciekawosci
                      pytam, bo po twoim tekscie tak mi sie nasunelo...
                      .
                      ::
                      Mysle Kamilo, ze raczej powinnismy mowic Panu zycia Szyneczki. To dlatego mowil
                      on o urozmaicaniu smile)
                      .
                      Serdecznosci smile)
                      K.


                    • Gość: polishAM Re: Scorsese nie mial tyle szczescia co Gibson... IP: *.nas19.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 12.03.04, 04:04
                      Ja tu przybyłem żeby robić rzeczy niemożliwe, Kamilo. Nie ma jedynego
                      mężczyzny, czy kobiety. Jest pierwszy raz z kobietą lub mężczyzną. Taka jest
                      prawda życia i każdy kto temu zaprzeczy jest tchórzem i oszustem wobec samego
                      siebie. To nie jest tak, że ja Ci tu proponuję rzeczy, które mają Cię
                      wprowadzić w zakłopotanie. Mówię jasno bez barier. Jeżeli nie doznasz dna,
                      poniżenia, klęski i porażki. Nigdy nie będziesz szczęśliwa. Nie pójdziesz tam
                      gdzie ja idę, zostaniesz w swoim niekończącym dylemacie. Czy wykorzystam swoje
                      życie w pełni? Czy jest tam coś jeszcze o czym ja nie wiem? Czy szansę jaką mi
                      stworzono w pełni wykorzystałam?
                      Co za problem, kochać się z Tobą, kiedy trzymasz właśnie zaostrzony nóż kucheny
                      na mojej szyi. Jeżeli masz tyle żalu i nienawiści zakończ jednym zamachem. W
                      tej chwili w swoich marzeniach całuję Twoje ciało bezgranicznie. Chcesz, czy
                      nie, jesteś całowana i Twoje ciało wcale mi się nie opiera.
                      • camrut Re: Scorsese nie mial tyle szczescia co Gibson... 12.03.04, 05:05
                        Widzisz, a ja myslalam, ze od rzeczy niemozliwych to jest hydraulik smile))

                        Jesli pisze 'jedyny' oznacza to, ze w tej konkurencji wyscig na ten czas sie
                        zakonczyl, zauwaz - co oznacza, ze dokonalam wyboru - a wiec bylo z czego
                        wybierac surprised)

                        polish AM
                        >To nie jest tak, że ja Ci tu proponuję rzeczy, które mają Cię
                        > wprowadzić w zakłopotanie. Mówię jasno bez barier. Jeżeli nie doznasz dna,
                        > poniżenia, klęski i porażki. Nigdy nie będziesz szczęśliwa. Nie pójdziesz tam
                        > gdzie ja idę, zostaniesz w swoim niekończącym dylemacie
                        ...
                        Jak widze problem polega na tym, ze nie posiadam sklonnosci
                        sado-machistycznych, tak wiec twoja wizja rozkoszy - w obliczu mojego
                        doswiadczenia 'kleski i porazki' w przypadku rownie mojego z toba obcowania -
                        jak piszesz ( no, no co za samokrytycyzm...) nie bedzie w stanie sie ziscic(...)

                        Po takiej zapowiedzi dylematy pryskaja smile)

                        Co do calej reszty, pozostaje miec nadzieje, ze wyobrazenie mojej osoby
                        czerpiesz z rownie ciemnych zakamarkow swojej psyche - co pozwala mi czuc sie w
                        pelni 'safe'


                        • Gość: polishAM Re: Scorsese nie mial tyle szczescia co Gibson... IP: *.nas19.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 12.03.04, 05:40
                          Możesz się czuć całkowicie bezpieczna. Moje wyobrażenie ma charakter wyłącznie
                          seksualny i nie ma nic wspólnego z przemocą. Nie zamierzam walczyć o Ciebie ani
                          z Tobą, ani z kimkolwiek. Czuję zapach kobiety i to wszystko. Jak zechcesz się
                          wyzwolić, wiesz gdzie mnie szukać, bez względu czy zmienię nick, czy nie.
                          Zawsze Cię całuję i w moim wyobrażeniu jesteś moja.
                          • camrut Re: Scorsese nie mial tyle szczescia co Gibson... 12.03.04, 06:06
                            z ciekawosci zapytam
                            - czy twoje wyobrazenia innych kobiet - zaspokajaja jakis niedopieszczony
                            fragment intymnego pozycia z 'realu'???
                            • Gość: polishAM Re: Scorsese nie mial tyle szczescia co Gibson... IP: *.nas19.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 12.03.04, 06:36
                              Ten real to niekończący się łańcuch, sprawiania kobietom uczucia szczęścia i
                              wywołania u nich uśmiechu zwiastującego zwykłą przychylność i aprobację. W
                              takim otoczeniu czuję się swobodnie jak ryba w wodzie. Wolny.
                              • camrut Re: Scorsese nie mial tyle szczescia co Gibson... 12.03.04, 06:59
                                Gość portalu: polishAM napisał(a):

                                > Ten real to niekończący się łańcuch, sprawiania kobietom uczucia szczęścia i
                                > wywołania u nich uśmiechu zwiastującego zwykłą przychylność i aprobację. W
                                > takim otoczeniu czuję się swobodnie jak ryba w wodzie. Wolny.
                                ....

                                Alez 'polish'smile)
                                Ja nie pytam o owe przychylne ci kobiety, ktorym dostarczyles 'szczescia'
                                i 'wywolales u nich usmiech' a o ewentualne twoje niedopieszczenie, ktore pcha
                                cie w strone imagine....
                                • Gość: polishAM Re: Scorsese nie mial tyle szczescia co Gibson... IP: *.nas31.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 12.03.04, 07:25
                                  Mylisz się Kamilo, to narasta lawinowo bez znaczenia, czy w pobliżu są kobiety
                                  czy nie. Image zlewa się z realem. Pod Twoją nocną koszulą widzę pępek i
                                  podbrzusze. Mi amor, powiedz mi co może znaczyć dla mnie ironiczny, prześmiewny
                                  ton, kiedy ja jestem zainteresowany jednym, a to coś jest w odległości
                                  kilkunastu centymetrów od Twojej ręki. Czy mogłabyś się dotknąć Kamilo, to mój
                                  dotyk (gwarantuję, że Kamila w przestrachu odsunie rękę od własnego łona).
                                  • camrut Re: Scorsese nie mial tyle szczescia co Gibson... 12.03.04, 07:39
                                    wiesz, polish, przepraszam,
                                    ale nie moge dotrzymac tej nastrojowosci chwilii - bo widzisz - czar prysl a ja
                                    zamist jakiegos intymnego fillingu - po prostu zasmiewam sie na calego smile))

                                    - co w godzinach tak wczesnych, przyznac musze, jest dla mnie prawdziwa
                                    radoscia i wywoluje umiech na twarzy - juz teraz zaczynam rozumiec co miales na
                                    mysli piszac o swoich talentach 'sprawiania kobietom uczucia szczęścia i
                                    wywołania u nich uśmiechu' - tylko dlaczego pisales o seksualnosci tego
                                    zamiaru, skoro ty najwidoczniej paniom common jokes prawisz smile)?
                                    ....

                                    no wiesz 'polish' - ta lawinowosc, niezalezna jakkolwiek od bliskosci obiektu
                                    czyms jednak jest powodowana - ja wiec usilnie zapytuje, powodowana czysta
                                    troska - jakiz to niedosyt i niezaspokojenie toba targa wzrastajacy lawinowo,
                                    rzecz jasna wink?
                                    • Gość: polishAM Re: Scorsese nie mial tyle szczescia co Gibson... IP: *.nas31.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 12.03.04, 08:23
                                      "jakiz to niedosyt i niezaspokojenie toba targa wzrastajacy lawinowo,
                                      rzecz jasna wink?"
                                      Niech ja się zastanowię. To chyba jakiś niezdrowy, nietypowy i niezbyt
                                      popularny pociąg do tej rzeczy, którą ściskając kolana kiedy się śmiejesz
                                      nieumyślnie zamykasz. Nastrój prysł, ale samym seksem żyć nie można, poza tym
                                      cieszę się, że zdrowo się uśmiałaś na łóżku. Ja akurat jestem w innym nastroju,
                                      ale widok kobiety zwijającej się ze śmiechu na wyrze jest już dla mnie
                                      wystarczającym bodźcem, żeby dzisiaj spać spokojnie. Zaspokoiłaś mnie Kamilo,
                                      co mówię jest zwykłym partnerskim gestem kobiety wobec faceta i na odwrót. Tak
                                      na zdrowy rozsądek, czy sam fakt zaspokojenia obcego faceta nie jest aktem
                                      zdrady? Dlatego właśnie Kamilo ja żyję w innym świecie, który kieruje się
                                      zdrowszymi zasadami, ale bez tzw. moralności. Co, myślisz, że nie można Cię
                                      całować na odległość. Kochanie, ja czuję Twój zapach.
                                      • camrut Re: Scorsese nie mial tyle szczescia co Gibson... 12.03.04, 08:38
                                        Gość portalu: polishAM napisał(a):


                                        > Niech ja się zastanowię. To chyba jakiś niezdrowy, nietypowy i niezbyt
                                        > popularny pociąg do tej rzeczy, którą ściskając kolana kiedy się śmiejesz
                                        > nieumyślnie zamykasz.

                                        ....
                                        No niby sie tam czegos dowiedzialam... pociag do 'rzeczy'...tylko do czego sa
                                        ci potrzebne kobiety smile???

                                        ....
                                        >Nastrój prysł, ale samym seksem żyć nie można, poza tym
                                        >cieszę się, że zdrowo się uśmiałaś na łóżku. Ja akurat jestem w innym
                                        >nastroju, ale widok kobiety zwijającej się ze śmiechu na wyrze jest już dla
                                        >mnie wystarczającym bodźcem, żeby dzisiaj spać spokojnie.....
                                        ....
                                        No i masz - pomyliles baby - po tej stronie oceanu zaczyna sie leniwie dzien
                                        pracy, a nie lezenie w wyrze.
                                        ....
                                        >Zaspokoiłaś mnie >Kamilo, co mówię jest zwykłym partnerskim gestem kobiety
                                        >wobec faceta i na >odwrót.
                                        ....
                                        popatrz ledwie dzien sie zaczal, jeszcze sniadania nie zjadlam, kawy nie
                                        wypilam - a juz mam dluznikow smile)
                                        ....

                                        >Tak
                                        > na zdrowy rozsądek, czy sam fakt zaspokojenia obcego faceta nie jest aktem
                                        > zdrady?
                                        ....
                                        hmmm..w przypadku kiedy twoim obiektem zainteresowania staje sie 'rzecz' nie
                                        sadze smile)- chocby z samego faktu odebrania owej rzeczy podmiotowosci, a wiec
                                        swiadomosci uczestnictwa w czynie wink
                                        ....
                                        >Dlatego właśnie Kamilo ja żyję w innym świecie, który kieruje się
                                        > zdrowszymi zasadami, ale bez tzw. moralności. Co, myślisz, że nie można Cię
                                        > całować na odległość. Kochanie, ja czuję Twój zapach.
                                        ....
                                        eh, pomyslec , ze ten dzien sie dopiero dla mnie zaczal...
                                        • Gość: polishAM Re: Scorsese nie mial tyle szczescia co Gibson... IP: *.nas31.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 12.03.04, 09:03
                                          Mi Amor, coś mi przyszło do głowy. Dlaczego nazwy narządów ludzkich mają nazwy
                                          albo śmieszne, albo wulgarne, albo zbyt oficjalne? Łono kobiety to brzmi
                                          całkiem przyjemnie, ale nie można go używać w każdym przypadku. W Twoim się
                                          zakochałem i mógłbym odmieniać to słowo w każdym przypadku. Kamilo, czy jesteś
                                          już naprawdę ubrana? Nie możesz cały czas żyć w nocnej koszuli. OK, mam przed
                                          oczyma Twoje pospieszne ubieranie. Nie ma mowy. Ze mną, spóźniałabyś się do
                                          pracy z oczywistych powodów. Gotowanie obiadu odbywałoby się z kilkoma
                                          przerwami, obvious. Jednym słowem koniec tranquility. Utrata posady, rozwód i
                                          jakiś nieznajomy facet bez stałego adresu. Co za perspektywa?
                                          • camrut Re: Scorsese nie mial tyle szczescia co Gibson... 15.03.04, 03:42
                                            Gość portalu: polishAM napisał(a):

                                            > Utrata posady, rozwód i
                                            > jakiś nieznajomy facet bez stałego adresu. Co za perspektywa?
                                            ....

                                            hmmm...malo ponetna - wiec i skusic sie nie ma jakuncertain
                                            A nie ma nic gorszego niz kochanek bez wyobrazni....istny 'kanadyjski drwal' -
                                            bez obrazy surprised))
                                            • Gość: Krzys52 Szkoda, ze nie bylas jeszcze na filmie, Kamilo :)) IP: *.proxy.aol.com 15.03.04, 05:09
                                              bardzo jestem ciekaw Twojej opinii. Kino macie w remoncie w tym Poznaniu czy
                                              co confused))
                                              Ja naprawde caly czekam surprised))
                                              .
                                              Serdecznosci smile
                                              K.
                                              • camrut re 16.03.04, 03:07
                                                Ja jakos tej 'szkody' nie odczuwam wcale, Krzysztofie.

                                                Jak juz Ci pisalam, nie przepadam za takim nadetym, budowanym na zasadzie
                                                lopatologicznej doslownosci kinie z jedna teza znana juz od poczatku.
                                                Z takiej produkcji niczego nowego nie wyniesiesz, zauwaz.
                                                Obawiam sie, ze z moim podejsiem do sprawy, bedzie mi trudno sie nawet
                                                rozczarowac smile)) - a to odbiera kolejny element 'zaskoczenia', chocby, dla
                                                ktorego warto by film ten zobaczyc.

                                                Caly tydzien utopiona jestem w wirze roboty - przy czym co rusz dochodzi cos
                                                nowego - a piatek obowiazkowo i z najwieksza przyjemnoscia basen smile)
                                                - reszta weekendu - no coz...wiesz, jak AMBITNYM protrafi byc Janusz smile)?
                                                i nic juz wiecej nie powiem surprised))
                                                ....
                                                Jesli w koncu wybiore sie na Pasje - bo do kina chodze przynajmniej kilka razy
                                                w tygodniu z przyjemnosciasmile) - to oczywiscie, z rowna ochota podziele sie z
                                                Toba moimi spostrzezeniami. Kto wie? moze luzer sie dolaczy...

                                                pozdrawiam surprised))
                                                • Gość: Krzys52 Re: re na re :) IP: *.proxy.aol.com 16.03.04, 04:09
                                                  Ja poszedlem na to glownie dlatego, ze nie chcialem byc "do tylu". A film
                                                  zrobil sie glosny wiec chcialem miec wlasne zdanie, w miejsce powolywania sie
                                                  na opinie przeroznych mondrali. Bo i jakimi oczami zobacze film lepiej niz
                                                  wlasnymi.
                                                  Po obejrzeniu i przemysleniu spostrzeglem, ze ci przerozni mondrale byli
                                                  zazwyczaj dosc plytcy - jak na moj gust. Mielizn tego typu nie zamaskuje
                                                  bogactwem jezyka. Oczywiscie dominowala sztampa, przy czym nie spotkalem dotad
                                                  gorszych recenzentow filmowych niz... recenzenci filmowi. Przecietnego
                                                  czlowieka niewiele obchodzi warsztat oraz to cale wymadrzanie sie nad sztuka.
                                                  To jest dla koneserow a po Gazete Wyborcza siega zazwyczaj odbiorca sztuki
                                                  bliski przecietnemu. On chce wiedziec cos o filmie a nie o tym jak sei go robi.
                                                  .
                                                  Hej, napisalem wlasnie do Ciebie surprised)
                                                  .
                                                  Serdecznosci surprised))
                                                  K.
                                                  • camrut Re: re re na re :) 16.03.04, 05:18
                                                    To tez ja pewnie pojde na ten film i wszystko na to wskazuje, ze tak bedzie -
                                                    po czesci z powodow przez Ciebie nadmienionych a po czesci i z innych - z tym,
                                                    ze moj zapal jesli chodzi o 'ped ku tej ekranizacji' jest....mierny, stad tez
                                                    i mi do Pasji niespieszno.

                                                    Ja doceniam watek luzera.
                                                    Luzer opisal w nim swoje odczucia 'po' - jak mogl w takiej sytuacji -
                                                    najobiektywniej - oszczedzajac odniesien do swojego swiatopogladu, zauwaz.
                                                    Ja mam wrazenie, ze oprocz checi podzielenia sie swoimi spostrzezeniami z
                                                    innymi potencjalnymi widzami - zupelnie nieoczekiwanie wyprzedzil i zadal klam
                                                    wszystkim tym bezkrytycznym piewcom kunsztu gibsonowskiej pasji, ktorzy
                                                    namaszczeni swym duchowym uniesieniem po obcowaniu z ta krwawa jatka probowali
                                                    na sile znalezc dla niej uzasadnienia. A to w 'objawionym' kunszcie rezyserskim
                                                    Gibsona, a to w perfekcyjnie wyprodukowanym obrazie, a to w koncu twierdzacymi,
                                                    ze film nie ma narzedzi do przekazania glebokiego 'czegos', co sklada sie na
                                                    gleboki sens slowa spisanego.

                                                    Otoz w moim odczuciu , watek luzera zdeklasowal elegancko wszystkie te
                                                    religijne uniesienia 'jednym cieciem' smile)

                                                    Film Gibsona nie jest ani profesjonalnie zrobionym dzielem, ani odbiciem
                                                    geniuszu religijnego doswiadczenia - ba, nie jest tym z winy nieprzekladalnosci
                                                    roznych dziedzin sztuki wyrazu (slowa pisanego na ekraniacje w tym wypadku), bo
                                                    praktyka dostarcza przykladow odwrotnych, o czym wspomnial luzer.
                                                    Jest po prostu - jak dowodzi dalej - kiczem, odbiciem sztampowego podejscia
                                                    hollywood'skim bachomazem. Niczym wiecej.

                                                    Ciesze sie, ze luzer o tym napisal - w moim glebokim przekonaniu zaoszczedzilo
                                                    nam to silenia sie wielu pseudo-znawcow kina na rozplywanie sie nad opisem
                                                    meki rodem z hollywood - doznajacych przy tym religijnej ekstazy. Mysle, ze
                                                    swoim tekstem, wysarczajaco podcial tym popaprancom skrzydla - nawet jesli to
                                                    tylko prosci ludzie.

                                                    serdecznosci surprised))
                                                  • Gość: Krzys52 Re: re re na re :) IP: *.proxy.aol.com 16.03.04, 05:39
                                                    Film Gibsona nie jest ani profesjonalnie zrobionym dzielem, ani odbiciem
                                                    geniuszu religijnego doswiadczenia - ba, nie jest tym z winy nieprzekladalnosci
                                                    roznych dziedzin sztuki wyrazu (slowa pisanego na ekraniacje w tym wypadku), bo
                                                    praktyka dostarcza przykladow odwrotnych, o czym wspomnial luzer.
                                                    Jest po prostu - jak dowodzi dalej - kiczem, odbiciem sztampowego podejscia
                                                    hollywood'skim bachomazem. Niczym wiecej.
                                                    .
                                                    :::
                                                    No a czym jest, Kamilo, taki na przyklad "rozmaz szybny" - no czym? A jednak,
                                                    pomimo tego, ze jest dzielem natury, rozmazem sadzy, kurzu, pajeczyny, wody...
                                                    na szybie, to lud pobozny widzi w nim to co chce widziec, oraz przezywa
                                                    dany "cud" nad wyraz silnie emocjonalnie.
                                                    .
                                                    Powiem Ci wiecej, gdyz pamietam jak kilka moich poboznych kolezanek dostawalo
                                                    orgazmu na stojacy gdy nawiazywaly do dziel (uwazasz wink K. Wojtyly. To bylo
                                                    jakos na poczatku lat 80ch i dziela te dopiero zaczely sie ukazywac, a
                                                    kolezanki nawet nie czytaly ich jeszcze. I juz wtedy moczyly sobie bielizne. A
                                                    pialy przy tym... jakby samcami byly.
                                                    .
                                                    Sztuka religijna albo powiazana z religia to zupelnie inna kategoria sztuki,
                                                    ktora winna podlegac zupelnie odrebnym kryteriom i ocenom. Tymczasem
                                                    wypowiadaja sie na temat tego filmu uznani krytycy filmowi oraz teatralni,
                                                    rektorzy szkol filmowych, autorytety tak zwane, i balwania sie jedni przez
                                                    drugich na potege. Dlaczego tych wszystkich artystow nie bylo podczas "zeslania
                                                    cudu" na brudna szybe? Czy to nie jest zastanawiajace, Kamilo smile
                                                    .
                                                    Serdecznosci surprised))
                                                    K.
                                                    .
                                                    PS....Czy dziala u Ciebie poczta?
                                                  • camrut no to jeszcze jedno re :))) 16.03.04, 06:32
                                                    .
                                                    :::

                                                    )No a czym jest, Kamilo, taki na przyklad "rozmaz szybny" - no czym? A jednak,
                                                    )pomimo tego, ze jest dzielem natury, rozmazem sadzy, kurzu, pajeczyny, wody...
                                                    )na szybie, to lud pobozny widzi w nim to co chce widziec, oraz przezywa
                                                    )dany "cud" nad wyraz silnie emocjonalnie.
                                                    ...

                                                    Jesli chcesz mojej opinii smile), to wspomniany przez Ciebie „rozmaz szybny” –
                                                    jest dla mnie tylko i wylacznie szybnym rozmazem...jakkolwiek nie bede nikomu
                                                    bronic interpretowac go na rozne sposoby – jesli w tym dziele natury dostrzeze
                                                    istote swojego zawierzenia – oczywiscie, o ile nie zamysli sobie przeniesc
                                                    tej ‘istoty’ do realnego swiata w taki sposob, ktory naruszy ‘istote’ PRAW
                                                    CZLOWIEKA.
                                                    Pokiwam jedynie glowa i z usmiechem przyjdzie mi przypomniec sobie prawde
                                                    powszechna sprowadzajaca sie do reguly– jakie zawierzenie taka istota surprised))

                                                    W tym wypadku jednak – nie mam zamiaru dyskutowac z ‘natura’ smile)))
                                                    Mysle, ze Ci wspomniani artysci, krytycy, czy rektorzy – rowniez surprised)
                                                    ....
                                                    Jednak – gdy rzecz idzie o wytwor ludzki – jak najbardziej dajacy sie
                                                    zinterpretowac
                                                    ( chocby na mocy odniesienia do zamyslu jak najbardziej REALNEGO AUTORA,
                                                    korzystajacego z mniej lub bardziej konwencjonalnych srodkow wyrazu – czy to
                                                    film, czy slowo pisane, czy ‘malowane’ smile)) – posiadam wszelkie narzedzia –
                                                    pisze tu o sobie,nie wiem, czy zgodzilby sie ze mna luzer – by dokonac OCENY
                                                    tegoz ‘dziela’ i by wygenerowac na ich podstawie wartosci pomagajace mi
                                                    sklasyfikowac jego wartosc. Moge to czynic czy poprzez porownanie go z innymi –
                                                    co najprostsze , czy tez przez odwolanie sie do znajomosci konkretnego
                                                    warsztatu danej galezi sztuki – narzedzi tak naprawdę mam cale mnostwo.

                                                    Na tej wlasnie zasadzie mogl luzer odebrac pasji domniemany i przypisywany jej
                                                    ad hoc , jakby na samej tylko mocy poruszanego tematu profesjonalizm, zadac
                                                    klam odtrabionemu geniuszowi autora, stwierdzic po prostu przecietnosc Pasji –
                                                    jako calkiem nie wybitnego autorskiego dziela – nazwac ja kiczem o sztampowej
                                                    konstrukcji - upuscic po prostu z niej nagromadzone nieswieze powietrze.
                                                    ....
                                                    Aczkolwiek ‘nasz’ luzer ma nieporownywalnie mniejsza sile oddzialania na swiat –
                                                    jednakowoz na tej samej zasadzie ustosunkowanie sie kilku dobrych,
                                                    profesjonalnych znawcow kina ODEBRALO PASJI status dziela objawionego – o
                                                    kotrym sam przeciez Gibson mowil, ze jest wynikiem prowadzenia go przez ducha
                                                    swietego.
                                                    Zwazywszy na ilosc popelnionych w filmie bledow i wpadek zarowno rezyserskich
                                                    jak i montazowych – nie mowiac juz o beznadziejnym estetycznym wydzwieku
                                                    obrazu – wyobrazasz sobie, jakim ‘marnym’ owo prowadzenie musiałoby
                                                    byc surprised))???

                                                    Sztuka religijna jest o tyle ‘inna’ – ze napotyka na grunt zupelnie innego, w
                                                    tym wypadku niemalze bezkrytycznego odbiorcy – do ktorgo zreszta jest
                                                    kierowana. Odbiorcy, dla ktorego czesto zakwestionowanie danego ‘dziela’ wieze
                                                    sie z zakwestionowaniem objawionych przez owo dzielo prawd. W tym wypadku jak
                                                    przypuszczam sama wartosc dziela jest czyms drugo, a nawet trzeciorzednym.

                                                    Jesli jednak robi sie sztuke religijna w tonacji kultury masowej ‘pop’ –
                                                    kierujac ja do odbioru powszechnego A NIE TYLKO RELIGIJNEGO – nie ma sie co
                                                    dziwic, ze poglega ona wtedy takim samym – jak wszystkie autorskie dziela
                                                    ocenom.
                                                    W tym wypadku, w moim rozumieniu odrebne kryteria i oceny nie sa aktem
                                                    koniecznym i niezbednym – a wszystko to za sprawa ambicji danego dziela – ktore
                                                    jak widac w przypadku Pasji – wyszlo poza odbiorce religijnego – chocby na mocy
                                                    SWIECKICH SRODKOW PRZEKAZU I DYSTRYBUCJI –jak i rzadzacych nimi praw
                                                    generowania zyskow .
                                                    .....

                                                    serdecznosci surprised))

                                                    )PS....Czy dziala u Ciebie poczta?

                                                    dziala, nawet cos CI przeslalam smile))
                                                  • Gość: diabelek Przeczytalam recenzje i teraz wszystko wiem:-) IP: *.sympatico.ca 16.03.04, 16:55
                                                    "Jeszcze nie bylam na filmie ,(...) ale ciesze sie Luzer o tym napisal
                                                    (hahahaha)
                                                    "Mysle, ze swoim tekstem, wysarczajaco podcial tym popaprancom skrzydla - nawet
                                                    jesli to tylko prosci ludzie".
                                                    Prosci ludzie nie czytaja ani popaprancow, ani Luzera. Prosci ludzie pojecia
                                                    nie maja o tym jak sie filmy wogole robi.
                                                    Wiekszosc "prostych ludzi" w Ameryce to potomkowie emigrantow, ktorzy zostawili
                                                    swoje stare kraje aby zaryzykowac(!) zycie w nowym miejscu. Wiekszosc z tych co
                                                    wybrala sie na ten film do kina to chrzescijanie, ktorzy Ewangelie slysza, lub
                                                    dawniej sluchali co tydzien w swoich kosciolach.
                                                    Nie sa oni znawcami sztuki, ale nie sa tez na tyle naiwni aby dawac wiare w to,
                                                    ze recenzje krytykow zawodowych lub zwyczajnych ksiezy sa bezinteresowne.
                                                    Ludziom, ktorzy lubia ryzyko film bedzie sie podobal. Wartosci artystyczne sa
                                                    tutaj drugorzedne.
                                                    Film jest adresowany do wyznawcow Chrystusa, a nie wyznawcow Davida Lynch'a.
                                                    Pisanie o tym filmie nie ma wiekszego sensu, obejrzenie go - jak najbardziej.
                                                    Pasja to przede wszystkim ogromna porcja adrenaliny.
                                                    Nie wszystkim to wyszlo na zdrowie. Jedna starsza pani podobno zmarla w czasie
                                                    projekcji.
                                                    Introwertycy , melancholicy i inni poszukiwacze psychologicznej "glebi" beda
                                                    raczej tym filmem rozczarowani. Powinni oni dla wlasnego dobra wybrac sie do
                                                    biblioteki i w ciszy i spokoju poczytac sobie ksiazke albo pozostac w domu i
                                                    delektowac sie tekstem recenzji Luzera.
                                                    Ewangelie jako pozycja literacka to tez nie sa dziela wybitne i to nie tylko
                                                    dla milosnikow Dostojewskiego czy Prousta. Mysle, ze uczen na kierunkach
                                                    humanistycznych piszacy dzis wypracowanie - charakterystyke wybranej postaci
                                                    musialby sie wiecej od ewangelistow starac aby dostac ocene dostateczna.
                                                    Wartosc dziel antycznych mierzymy dzis jednak inna miarka.
                                                    Jezeli chodzi o krytykow i znawcow sztuki to przytocze recenzje z wystawy
                                                    dziela, ktore dotyka granicy absurdu w malarstwie, a dla "ludzi prostych" nie
                                                    ma wlasciwie zadnej wartosci:

                                                    "Czarny kwadrat Malewicza, ojca suprematyzmu, to pierwsze niefiguralne dzielo w
                                                    historii sztuki. Obraz, wystawiony po raz pierwszy w 1915 roku w Petersburgu,
                                                    wzbudzil panike krytykow i publicznosci. "Wszystko, co kochalismy, zostalo
                                                    stracone: znajdujemy sie na pustyni. Przed nami ­ czarny kwadrat na bialym tle"
                                                    pisali przerazeni krytycy."

                                                    Jestem przekonany, ze powodzenie filmu Pasja Gibsona wzbudzilo podobne
                                                    przerazenie wsrod wrogow chrzescijanskiej tradycji, co musze przyznac bardzo
                                                    mnie cieszy smile

                                                  • camrut to troche *cienko*... :O)) 16.03.04, 21:26

                                                    Doprawdy nie wiem, z czego ten smiech.
                                                    Czy tak trudno jest zaakceptowqac mysl, ze doceniam czyjs wysilek wlozony w
                                                    podzielenie sie odbiorem tego filmu??? – przy czym w moim odczuciu luzer zrobil
                                                    to fachowo – w zasadzie z tym mozesz sie zgadzac, lub nie – i przedstawic
                                                    wlasna opcje, ale zeby reagowac smiechem na cos takiego????
                                                    Zrob cos podobnego- na podobnym poziomie – nie koniecznie z takim samym
                                                    odbiorem – a docenie twoj wysilek rowniez smile))
                                                    ....

                                                    )Prosci ludzie nie czytaja ani popaprancow, ani Luzera. Prosci ludzie pojecia
                                                    )nie maja o tym jak sie filmy wogole robi.
                                                    ....
                                                    bardzo przedmiotowo jak widze podchodzisz do ‘prostych ludzi’.
                                                    Rozejrzyj sie po tym forum, a znajdziesz ich kilku, zupelnie sie z tym nie
                                                    kryjacychsmile).
                                                    Przy czym prosty – nie oznacza przeciez prostak, zauwaz – to bardzo prosta
                                                    dystynkcja. Poza tym – juz tak calkiem na serio – nie zauwazyles ironii – moj
                                                    post byl reakcja na odpowiedz Krzysztofa i tez do niego kierowany – gdybys
                                                    jeszcze zauwazyl stojaca tam emotoikone , mozliwe, ze poprawnie odebralbys sens
                                                    tej wypowiedzi – choc nie chce niczego tak ad hoc przesadzac smile))
                                                    ....
                                                    )Wiekszosc "prostych ludzi" w Ameryce to potomkowie emigrantow, ktorzy
                                                    zostawili
                                                    )swoje stare kraje aby zaryzykowac(!) zycie w nowym miejscu. Wiekszosc z tych
                                                    co
                                                    )wybrala sie na ten film do kina to chrzescijanie, ktorzy Ewangelie slysza, lub
                                                    )dawniej sluchali co tydzien w swoich kosciolach.
                                                    ....
                                                    Oj, cos chyba dzwoni Ci nie w tym kosciele co trzebasmile)
                                                    Film nie jest przeznaczony i kierowany li i jedynie do „prostych ludzi” –
                                                    ktorzy jak widze kojarza ci sie nieodzownie z chrzescijanskimi potomkami
                                                    amerykanskich emigrantow – dystrybucja filmu ma wiekszy zasieg i nie zamyka sie
                                                    do parafii chrzescijanskich, zauwazsmile))- a juz zupelnie nie pozozostaje w
                                                    zwiazku z historia ich zycia – jak to wydedukowales, tak a propos??? –
                                                    wyprowadziles takie wnioski z filmu??? A mzesz podac ten ‘kluczowy,
                                                    przesadzajacy o tym moment” smile)))???

                                                    .....
                                                    )Nie sa oni znawcami sztuki, ale nie sa tez na tyle naiwni aby dawac wiare w
                                                    to,
                                                    )ze recenzje krytykow zawodowych lub zwyczajnych ksiezy sa bezinteresowne.
                                                    )Ludziom, ktorzy lubia ryzyko film bedzie sie podobal. Wartosci artystyczne sa
                                                    )tutaj drugorzedne.
                                                    .....
                                                    Tutaj jestes niekonsekwentny – jesli raz traktujesz prostych ludzi jak niemalze
                                                    motloch nieznajacy sie na niczym – to wiadomym jest, ze takie podejscie
                                                    prowadzi do stwierdzenia, ze ten prosty lud ‘nieczytajacy’ smile)) wspomaga sie
                                                    w ‘nawigacji’ swich prawd glosem swojego autorytetu.
                                                    Dlatego tak wazny jest glos proboszcza na wiosce, ktory moze przesadzic o
                                                    wyniku wyborow smile) tudziez ‘odpowiedniemu’ rozkladowi ludzkich preferencji :-
                                                    ))).

                                                    Tutaj w Polsce, na polskiej wsi – ksiadz ma zawsze racje, a jak jeszcze tego
                                                    nie zauwazyles, stoi ponad prawem – nie wynioslo go na taka pozycje przekonanie
                                                    o jego „interesownosci” a wrecz przeciwniesmile)))
                                                    Wobec tego wiarygodym krytykiem dla takich osob – jest kiadz , wlasnie – a jak
                                                    trzeba mozna podeprzec sie ‘domniemana’ wypowiedzia papieza popierajacego ta
                                                    produkcje – ktorej dementowanie jakos przeszlo bokiem smile))

                                                    Wcale nie trzeba byc znawca sztuki, ba, sam klecha moze nie miec zielonego na
                                                    ten temat pojecia – by jego glos zawazyl na ‘odpowiednim’ odgornie
                                                    zaakcepytowanym odbiorze.
                                                    .....

                                                    )Film jest adresowany do wyznawcow Chrystusa, a nie wyznawcow Davida Lynch'a.
                                                    )Pisanie o tym filmie nie ma wiekszego sensu, obejrzenie go - jak najbardziej.
                                                    .....
                                                    masowa dystrybucja tego fimu – nie ograniczajaca sie do chrzescijanskich
                                                    osrodkow – temu po prostu przeczy.
                                                    Znakiem tym – film jest kierowany do tego KTO WYKUPI BILET - nikt nie sprawdza
                                                    przy kasie jakiego jest wyznania. Tym bardziej, bycie fanem David’a Lynch’a –
                                                    konia z rzedem dla tego, kto odpowie dlaczego akurat tego tworcy – nie bylo
                                                    przeslanka wykluczajaca z udzialu w seansie surprised)))
                                                    .....

                                                    )Pasja to przede wszystkim ogromna porcja adrenaliny.
                                                    ......
                                                    TO zalezy od indywidualnego odbioru. Przekroczenie pewnego progu przemocy,
                                                    powoduje normalnie u ludzi znieczulice.
                                                    ......
                                                    )Nie wszystkim to wyszlo na zdrowie. Jedna starsza pani podobno zmarla w czasie
                                                    )projekcji.
                                                    ......
                                                    Tym sie powinien martwic ewentualnie dystrybutor – nie ja, ani tez luzer.
                                                    Ja moge jedynie wspolczuc ludzkiej tragedii. Ale ponownie – jaki to ma zwiazek
                                                    z moja aprobata roboty luzera, kotr auznalam za fachowa????
                                                    ......
                                                    )Introwertycy , melancholicy i inni poszukiwacze psychologicznej "glebi" beda
                                                    )raczej tym filmem rozczarowani. Powinni oni dla wlasnego dobra wybrac sie do
                                                    )biblioteki i w ciszy i spokoju poczytac sobie ksiazke albo pozostac w domu i
                                                    )delektowac sie tekstem recenzji Luzera.
                                                    ......
                                                    to grono mozna by poszerzyc – dokonany przez ciebie wybor jest niepelny.
                                                    Kazdy powinien – z uwzglednieniem dopuszczalnosci wiekowej – zadecydowac – czy
                                                    chce isc na ten fim, czy nie – ani luzer, ani ja nie wnosimy czegos
                                                    przeciwnego – nieuwaznie czytasz smile)) Delektowac sie???? to zbyt powazne
                                                    slowo jak na forumowe wymiany zdan smile)) – mi przynajmniej do delektowania sie
                                                    trzeba czegos wiecej smile)))
                                                    zawsze mozesz podeprzec sie jakim przykladem, w razie watpliwosci.
                                                    .......
                                                  • camrut Re: to troche *cienko*... :O)) cd 16.03.04, 21:30
                                                    )Ewangelie jako pozycja literacka to tez nie sa dziela wybitne i to nie tylko
                                                    )dla milosnikow Dostojewskiego czy Prousta.
                                                    )Mysle, ze uczen na kierunkach
                                                    )humanistycznych piszacy dzis wypracowanie - charakterystyke wybranej postaci
                                                    )musialby sie wiecej od ewangelistow starac aby dostac ocene dostateczna.
                                                    )Wartosc dziel antycznych mierzymy dzis jednak inna miarka.
                                                    ......
                                                    tu sie z toba zgodze, z ta uwaga, ze miarke stosuje sie inna do dziel majacych
                                                    charakter kultu religijnego, a nie po prostu Antyku smile))

                                                    Ewangeli jednak stanowia PRZEDMIOT KULTU, z kotrego wierni roznej masci
                                                    wyprowadzaja swoje prawdy zyciowe , sformalizowane potem mniej lub bardziej w
                                                    zaleznosci od przyjetych dokrtyn. Nie mozna powiedzec tego samego o Pasji – o
                                                    czym wyrazilam sie jasno, z ktorej zaakceptowaniem maja problemy nawet
                                                    chrzescijanie surprised))
                                                    Stad zapewne i smiale uwagi krytykow, kotrym normalnie nie chce sie w przypadku
                                                    dziel uznanych za ‘objawione’ kruszyc kopii smile)))
                                                    ......
                                                    Sztuka religijna jest o tyle ‘inna’ – ze napotyka na grunt zupelnie innego, w
                                                    tym wypadku niemalze bezkrytycznego odbiorcy – do ktorgo zreszta jest
                                                    kierowana. Odbiorcy, dla ktorego czesto zakwestionowanie danego ‘dziela’ wieze
                                                    sie z zakwestionowaniem objawionych przez owo dzielo prawd. W tym wypadku jak
                                                    przypuszczam sama wartosc dziela jest czyms drugo, a nawet trzeciorzednym.

                                                    Jesli jednak robi sie sztuke religijna w tonacji kultury masowej ‘pop’ –
                                                    kierujac ja do odbioru powszechnego A NIE TYLKO RELIGIJNEGO – nie ma sie co
                                                    dziwic, ze poglega ona wtedy takim samym – jak wszystkie autorskie dziela
                                                    ocenom.W tym wypadku, w moim rozumieniu odrebne kryteria i oceny nie sa aktem
                                                    koniecznym i niezbednym – a wszystko to za sprawa ambicji danego dziela – ktore
                                                    jak widac w przypadku Pasji – wyszlo poza odbiorce religijnego – chocby na mocy
                                                    SWIECKICH SRODKOW PRZEKAZU I DYSTRYBUCJI –jak i rzadzacych nimi praw
                                                    generowania zyskow .
                                                    ......
                                                    A to z kolei nie stoi w niczym na przeszkodzie w dokonywaniu analizy na roznych
                                                    plaszczyznach. Luzer mial prawo o tym napisac, a ja mialam prawoPRZECZYTAC
                                                    i przyjrzec sie z temu z aprobata.
                                                    ......
                                                    )Jezeli chodzi o krytykow i znawcow sztuki to przytocze recenzje z wystawy
                                                    )dziela, ktore dotyka granicy absurdu w malarstwie, a dla "ludzi prostych" nie
                                                    )ma wlasciwie zadnej wartosci:

                                                    )"Czarny kwadrat Malewicza, ojca suprematyzmu, to pierwsze niefiguralne dzielo
                                                    w
                                                    )historii sztuki. Obraz, wystawiony po raz pierwszy w 1915 roku w Petersburgu,
                                                    )wzbudzil panike krytykow i publicznosci. "Wszystko, co kochalismy, zostalo
                                                    )stracone: znajdujemy sie na pustyni. Przed nami czarny kwadrat na bialym tle"
                                                    )pisali przerazeni krytycy."
                                                    ......
                                                    bo widzisz, krytycy sa od pisania i oceniania podobnych wytworow ludzkich smile))
                                                    I to wlasnie zrobil luzer – a ja jako forumowy odbiorca zapoznalam sie z jego
                                                    tekstem, kotry uznalam za sensowny. Nic nie stoi na przeszkodzie, bys dokonal
                                                    konkurencyjnego opisu smile)))
                                                    .......


                                                    )Jestem przekonany, ze powodzenie filmu Pasja Gibsona wzbudzilo podobne
                                                    )przerazenie wsrod wrogow chrzescijanskiej tradycji, co musze przyznac bardzo
                                                    )mnie cieszy smile
                                                    .......
                                                    Jak na ‘diabelka’ jestes tworem wyjatkowo glebokiej wiary surprised)))
                                                    Poki co film jest okrzykniety ‘kontrowersyjnym’ , z ktorego bezkrycznym
                                                    odbiorem maja nawet problem chrzescijanie, a od jego oceny zdystansowal sie
                                                    paiez (...) - a to chyba niezbyt dobrze swiadczy o ‘powodzeniu’ filmu.
                                                    Bo przeciez liczy sie jeszcze jego odbior, a nie tylko liczba wykupionych
                                                    biletow, co???
                                                    – oczywiscie, jesli sie o tym mowi surprised)))

                                                    Jesli jednak diabelku – z mojego pozytywnego odbioru recenzji luzera –
                                                    wyciagasz wniosek, ze ‘wszystko wiem’ malo tego, przypisujesz mi wypowiedzenie
                                                    podobnego sadu – podobne temu, powyzsze – rowniez przez ciebie wypracowane
                                                    przekonanie - przestaje robic na mnie jakiekolwiek wrazenie.
                                                  • Gość: Krzys52 bo to wygimnastykowany Diabelek... :O)) IP: *.proxy.aol.com 17.03.04, 03:48
                                                    "Sztuka religijna jest o tyle ‘inna’ – ze napotyka na grunt zupelnie innego, w
                                                    tym wypadku niemalze bezkrytycznego odbiorcy – do ktorgo zreszta jest
                                                    kierowana. Odbiorcy, dla ktorego czesto zakwestionowanie danego ‘dziela’ wieze
                                                    sie z zakwestionowaniem objawionych przez owo dzielo prawd. W tym wypadku jak
                                                    przypuszczam sama wartosc dziela jest czyms drugo, a nawet trzeciorzednym."
                                                    .
                                                    ;
                                                    O to wlasnie mi chodzi, Kamilo - o bezkrytyczna klientele sztuki religijnej.
                                                    Jesli wiec wartosc dziela, z perspektywy bedacej domena krytykow filmowych i
                                                    literackich, nie ma wiekszego znaczenia dla typowego widza, to jakie znaczenie
                                                    moze miec ta krytyka. Oczywiscie, ze, gdy na bezrybiu i rak ryba, tam krytyk
                                                    nie przepusci zadnej okazji by zainkasowac pare groszy za artykul, niemniej dla
                                                    kogo on to w sumie pisze skoro publika i tak kieruje sie wlasnymi kryteriami.
                                                    Oczywiscie film taki podlega takim samym prawom jak kazdy inny - nie moze byc
                                                    wajatkiem. Mnie jedynie wydaje sie, ze rutynowe podejscie specjalistow od
                                                    filmow mija sie tu nieco z celem. Dla mnie to jest typowy 'over-kill' bo na
                                                    filmy tego typu nalezy patrzec z daleko posunietym poblazaniem. Pod kazdym
                                                    wzgledem. To jest jedynie hi-tech szybny rozmaz surprised))
                                                    Czy widzialas film "Mojzesz", z Charltonem Hestonem? Mnie podobal sie ten film
                                                    choc moja malzonka krzywi sie jakby sliwka z octu przekaszala. Tyle, ze ja
                                                    akceptuje kicze. Wczesniej, gdzies tam, powiedzialem ze lubie kicze ale sadze,
                                                    ze nieco przesadzilem. Powiedzmy, ze nie mam nic przeciwko nim - z przegieciem
                                                    na pozytywna strone.smile
                                                    Wspominam o tym Mojzeszu bo przekonany jestem, ze zrobiony przez Gibsona
                                                    przypominalby te film bardziej "Braveheart" na przyklad, czyli akcja zostalaby
                                                    wlasciwie ozywiona. Ale ocenmy moze ten film jakim jest teraz - tak jak leci.
                                                    Nie przesadze ani troche jesli stwierdze, ze to dopiero jest hollywoodzki
                                                    gniot: zakalec nad zakalcami, ktory zaskal na zakalcowatosci glownie dzieki
                                                    Hestonowi. I co? Ano, ladne bylo. surprised))
                                                    .
                                                    Serdecznosci surprised))
                                                    K.
                                                    .


                                                  • camrut re :O)) 17.03.04, 14:30
                                                    )O to wlasnie mi chodzi, Kamilo - o bezkrytyczna klientele sztuki religijnej.
                                                    )Jesli wiec wartosc dziela, z perspektywy bedacej domena krytykow filmowych i
                                                    )literackich, nie ma wiekszego znaczenia dla typowego widza, to jakie znaczenie
                                                    )moze miec ta krytyka.
                                                    ....
                                                    O tym przeciez pisalam ,Krzysztofie surprised))

                                                    Zauwaz tylko prosze, ze ja nie odebieram Pasji jako ‘typical sacral art’ – o
                                                    czym pisalam we fragmencie zaraz nastepujacym po tym, ktory Ty byles sklonny
                                                    przytoczyc smile). Glosy krytykow, jakie sie przy tej produkcji pojawily –
                                                    swiadcza o tym, ze oni rowniez surprised))
                                                    Typowa sztuka religijna kierowana jest w zasdzie do konkretnego grona
                                                    odbiorcow PRZEZ CO JEST tworem DOSC HERMETYCZNYM – ktorego wlasciwe
                                                    odebranie/odczytanie nie jest mozliwe bez odniesienia do religii wlasnie.
                                                    Pelno w niej alegorii, glebokiego symbolizmu – ktorego nieznajomosc praktycznie
                                                    uniemozliwia zrozumienie tresci dziela – przy czym mam tutaj na mysli sztuke
                                                    religinja w ogole – nie ograniczajac ja do chrzescijanstwa w zadnym razie.


                                                    Jasne, ze ten czy drugi ‘nie – religijny’ moze sie o nia otrzec – ale jej celem
                                                    jest co innego, inny widz – stad tez, jak juz pisalam diabelkowi – tym
                                                    wszystkim rzeszom wymienionych przez Ciebie Krzysztofie, ludziom, nie chce sie
                                                    zazwyczaj w takich wypadkach kruszyc nawet kopii – a propos szybnych rozmazow,
                                                    w ktorych wspomnianych wizerunkow wiekszosc ‘artystow, krytykow, rektorow,
                                                    itp’ po prostu nawet nie dostrzega smile)) – poza tym, trudno dyskutowac z
                                                    natura...


                                                    To jednak nie dotyczy Pasji, zauwaz – jest wrecz zupelnie odwrotniesmile))
                                                    Nadanie jej wyrazu charakterystycznego dla MASOWEGO odbioru – na co byla i jest
                                                    przeciez nastawiona dystrybucja filmu – sprawilo, ze film stal sie w odbiorze
                                                    nieczytelny nie tylko dla tych swieckich, ale i dla chrzescijan. O czym
                                                    swiadcza przeciez liczne glosy, zarowno ze strony jednych, jak i drugich -
                                                    nawet u nas surprised))

                                                    Plaszczyzna religijnego odczytania – malo tego, ze nie stala sie czym
                                                    koniecznym, to jeszcze jak widac – zupelnie niewystarczajacym – a w niektorych
                                                    momentach wrecz zbednym.

                                                    Takie spopularyzowanie, wyprowadzenie poza religijengo odbiorce – umozliwilo
                                                    krytykom skorzystanie z wlasciwych dla nich narzedzi, jakim podlegaja podobne
                                                    temu wyprodukowane obrazy. Zaczely obowiazywac te same – co w stosunku do
                                                    innych filmow reguly gry – co nie ma absolutnie nic wspolnego z ‘bezrybiem’.

                                                    Pasja nie uczestniczy w festiwalu kultury religijnej – a w festiwalu masowej
                                                    kultury filmowej – tak jak kazda tego typu produkcja, za chwile bedzie przeciez
                                                    na tej mocy
                                                    z innymi stawac do roznego rodzaju konkursow - tak samo jak Breavehart smile)))
                                                    ....
                                                    ....

                                                    )Oczywiscie film taki podlega takim samym prawom jak kazdy inny - nie moze byc
                                                    )wajatkiem. Mnie jedynie wydaje sie, ze rutynowe podejscie specjalistow od
                                                    )filmow mija sie tu nieco z celem. Dla mnie to jest typowy 'over-kill' bo na
                                                    )filmy tego typu nalezy patrzec z daleko posunietym poblazaniem. Pod kazdym
                                                    )wzgledem. To jest jedynie hi-tech szybny rozmaz surprised))
                                                    ....
                                                    ....
                                                    O tym szybnym rozmazie juz pisalam, Krzysztofie, nie raz surprised))
                                                    W tym rozumieniu, jakie tutaj przedstawilam – szybny rozmaz jest nawet bardziej
                                                    sztuka sakralna smile))
                                                    ....

                                                    A teraz o tej celowosci krytycznego podejscia...
                                                    No wiec tak jak ja to widze - owo KRYTYCZNE podejscie filmowych specjalistow
                                                    chroni nas od BEZKRYTYCZNEGO przyjecia Pasji : D

                                                    A co z tego wynika?
                                                    Dla mnie bardzo duzo.
                                                    Wcale nie zartowalam, piszac o tym, ze Gibson opisujac swoj film, przekonanym
                                                    byl o prowadzeniu go w swej rezyserskiej wizji przez „ducha swietego” –
                                                    przeciez to w spoleczenstwach takich jak nasze – typowa woda na mlyn !!!
                                                    Malo tego – usilne zawlaszczanie tego filmu przez roznej masci kleryklaow –
                                                    bezkrytyczne wlasnie – powodowalo, ze odbiorcy trudno bylo sie obiektywnie do
                                                    obrazu odniesc – nawet jesli prezentowana przez Gibsona wizja napawala go
                                                    obrzydzeniem. W zasadzie malym problemem taki stan rzeczy przedstawial sie dla
                                                    swieckiej klijenteli – ale co z osobami religijnymi, kotre przeciez nie
                                                    skladaja sie z samych religijnych, tepych fanatykow???

                                                    Wyobrazmy sobie teraz sytuacje – w ktorej mamy tylko jeden glos oceniajacy ta
                                                    produkcje - a jest nim glos kleru – przy jednoczesnej MASOWEJ DYSTRYBUCJI. Czy
                                                    czujesz juz ten kryjacy sie za tym absurd, Krzysztofie??? – przeciez to jest
                                                    to, z czym mam wrazenie oboje na forum walczymy...przeciwko jednej,
                                                    bezkrytycznej tylko, wizji swiata...

                                                    To krytycy filmowi dali asumpt do dowolnego wypowiadania sie o filmie, malo
                                                    tego, dostrzegajac w nim to co przedstawil nam w swoim osobistym odczuciu
                                                    luzer – podali ludziom mozliwosc odrzucenia podobnego obrazu tak jak w
                                                    przypadku kazdej filmowej produkcji – krytycy sciagneli z filmu jego pietno
                                                    niekrytykowalnosci.
                                                    Przy czym ten krytyczny glos wcale nie rozbijal sie o kolumny tekstu i nikl,
                                                    gdzies tam zaraz po przeczytaniu porannej gazety i to jeszcze w kregach
                                                    zainteresowanych – pojawienie sie znanych i szanowanych nazwisk obok podobnych
                                                    opinii spowodowalo publiczne debaty – a to juz daleko dalej niz ograniczony
                                                    krag odbiorcow.

                                                    Zwrocenie uwagi na beznadziejny warsztat – hollywood’skie, sztampowe
                                                    manipulowanie obrazem – odebralo Pasji jakis charakter wyjatkowosci
                                                    przypisanej ‘religijnemu namaszczeniu’. Jak tu przyznac, ze w filmie, w kotrym
                                                    az roi sie od roznego rodzaju niedociagniec –„ duch swiety” prowadzil reke
                                                    rezysera???
                                                    A kosciol boi sie osmieszenia jak ognia, zauwaz...

                                                    Ustalenie w koncu w Polsce progu dopuszczalnosci Pasji do 15 lat – rowniez nie
                                                    jest wynikiem BEZKRYTYCZNEGO podejscia do filmu.

                                                  • camrut Re: re :O)) cd 17.03.04, 14:32
                                                    Nie dalej jak wczoraj - uslyszelismy o podobnym postanowieniu: Wieruszowskie
                                                    gimnazja nie mogą organizować wyjść na film "Pasja" Mela Gibsona. Taki zakaz,
                                                    jako organ prowadzący szkoły, wydała gmina Wieruszów
                                                    Naczelnik wydziału oświaty w Urzędzie Miejskim w Wieruszowie Waldemar Urbaniak
                                                    przyznał: Nie chcemy, żeby rodzice mieli do nas pretensje, że pozwalamy na
                                                    oglądanie brutalnych scen. To oni, a nie nauczyciele, powinni decydować o
                                                    obejrzeniu "Pasji" - podkreślił.

                                                    Wyobrazasz sobie Krzysztofie, podobna decyzje przy bezkrytycznym odbiorze
                                                    Pasji – tudziez spisaniem jej na odbior religijny, jedynie ? W Polsce ?????
                                                    .....

                                                    Moje opowiedzenie sie za sensownoscia takiej krytyki – wcale nie tyka gustow
                                                    ludzkich – jak wiesz, jestem wyjatkowo tolerancyjnym typem smile))
                                                    Ja nie odmawiam ludziom pasjonowania sie kiczem surprised)))
                                                    Ale to chyba wyraznie w moich postach stoi...
                                                    Jesli zas chodzi o Mojzesza – to w tym wypadku, mam wrazenie z Ania moge sobie
                                                    rece podac surprised)))))))))
                                                    .....
                                                    serdecznosci smile)).



                                                  • Gość: Krzys52 Re: re :O)) cd IP: *.proxy.aol.com 18.03.04, 05:15
                                                    W jednym z listow do Ciebie, powyzej, a przed wejsciem filmu na polskie ekrany
                                                    zauwazylem co nastepuje:
                                                    (...)
                                                    Jak znam zycie, to Pasja dozwolona bedzie od lat 14, oraz za zgoda rodzicow lub
                                                    opiekunow. Reszta zajmie sie ta banda zwyrodnialcow. W efekcie rzadko ktory
                                                    rodzic nie peknie i postawi sie klechom organizujacym wycieczki do kina.(...)
                                                    .
                                                    To oczywiscie odnosnie Wieruszowa. Hmm, Brawo Gmina Wieruszow, ba - Wiwat Gmina
                                                    Wieruszow.
                                                    Tyle tylko, Kamilo, ze przyczyny tej odwaznej akcji musialy byc dokladnie takie
                                                    jak przewidzialem (na poczatku niniejszego tekstu). Najwyrazniej pod wplywem
                                                    proboszczow i katechetow nauczyciele stawali sie pobozniejsi od Wojtyly i
                                                    rozpoczynal sie tradycyjny sped, czyli redyk. Czesc rodzicow zorientowala sie w
                                                    zabiegach i w tym, ze ktos usiluje decydowac za nich, no i postawili sie
                                                    okoniem. Tylko w jaki sposob - zauwaz. Przez GMINE!!! Indywidualnie czy tez w
                                                    rozproszeniu nie bylo odwaznych by postawic sie tym bandziorom w szkolach. Co
                                                    swiadczy tez o tym, ze czarna zaraza poczyna sobie niczym bolszewia - na wcisk,
                                                    na przymus, na huki...
                                                    Ile jest wszystkich gmin w Polsce?
                                                    .
                                                    Serdecznosci surprised))
                                                    K.
                                                  • camrut Re: re :O)) cd 18.03.04, 05:51
                                                    >Czesc rodzicow zorientowala sie w
                                                    > zabiegach i w tym, ze ktos usiluje decydowac za nich, no i postawili sie
                                                    > okoniem
                                                    ....

                                                    Rodzice tez 'nie woda' a z duza doza prawdopodobienstwa chrzescijanie surprised)) o
                                                    cos jednak swoja decyzje musieli oprzec. Ogolnonarodowa debata, ktora tak na
                                                    dobra sprawe rozpetali krytycy filmowi roznej masci - otworzyla pole do
                                                    indywidualnej interpretacji - tak uwazam.

                                                    Bez glosu krytykow i to uznanych i szanowanych znawcow kina, ktorym trudno
                                                    nawet klerykalom zarzucic kierowanie sie niechecia do kosciola - mielibysmy
                                                    tylko glos kleru.
                                                    A to zbyt malo jak na 'dowolnosc' interpretacji, nie sadzisz surprised))?

                                                    Zauwaz, Krzysztofie, jest mnostwo innych kwestii, w ktorych rodzice czy osoby
                                                    dorosle maja pierwszenstwo nad 'proboszczem' a jednak nie osmielaja sie siegnac
                                                    po ten przywilej.

                                                    To wszystko razem, i kazde z osoba smile)) sprawia, ze wiecej w tej dowolnosci
                                                    interpretacji widze pozytku niz 'zla'smile)

                                                    serdecznosci surprised))
                                                  • Gość: Krzys52 Re: re :O)) cd IP: *.proxy.aol.com 19.03.04, 15:27
                                                    "Zauwaz, Krzysztofie, jest mnostwo innych kwestii, w ktorych rodzice czy osoby
                                                    dorosle maja pierwszenstwo nad 'proboszczem' a jednak nie osmielaja sie siegnac
                                                    po ten przywilej."
                                                    .
                                                    Alez oczywiscie, ze tak, Kamilo. Z tym tylko, ze proboszcz zastrzega sobie
                                                    prawo do stawiania powyzszego pod znakiem zapytania, wtedy, gdy wlasnie on uzna
                                                    to za stosowne.
                                                    Majac do dyspozycji grupy zidiocialej baraniny moze nimi manipulowac wedlug
                                                    wlasnego uznania i wymuszac uleglosc na niepokornych.
                                                    Za komuny ci sami proboszczowie glosili nadrzednosc prawa rodzicow do
                                                    wychowywania dzieci nad wszystkimi innymi prawami. Tylko, ze komuna byla dla
                                                    nich konkurencja. Gdy wymienili komune powrocili do starych praktyk.
                                                    Dlatego usiluje dociekac jak wygladaja te masowe wycieczki w calej Polsce.
                                                    .
                                                    W miedzyczasie wykrystalizowalo sie nam, jak sadze, kilka podsumowan, o ktore
                                                    sie chyba pokusze smile). Warto. Wyglada mi na to, ze Twoje argumenty trafily mi
                                                    do przekonania. Ale o tym po tym surprised))
                                                    .
                                                    Serdecznosci
                                                    K.

                                                  • camrut Re: re :O)) cd 19.03.04, 17:18
                                                    >Alez oczywiscie, ze tak, Kamilo. Z tym tylko, ze proboszcz zastrzega sobie
                                                    >prawo do stawiania powyzszego pod znakiem zapytania, wtedy, gdy wlasnie on
                                                    >uzna to za stosowne
                                                    ....

                                                    Krzysztofie, a wiec myslisz, ze u nas probszczowie 'zezwolili' na debaty i
                                                    badz co badz samowole rodzicielska?

                                                    Ja mysle - ze po prostu 'przespali' moment - zaoferowani splendorem jaki moze
                                                    im przydac Pasja byciem znow w centrum uwagi i to bez kiwniecia palcem w bucie.
                                                    Gibson odwalil za nich robote - dzielac w tak makabryczny swiat na good guys i
                                                    bad guys. Te obrazy, tak sugestywne jak u Disnney'a sie zakodowaly. Przeslanie
                                                    jasne - kto nie jest z nami jest przeciwko nam, jest bad guy.

                                                    Potem mozna to wykorzystywac dowolnie jako argument 'krzyzowy' smile) w
                                                    jakiejkolwiek dyskusji, az sie samo prosi, ba przeciez mielismy tego
                                                    namiastki :

                                                    - rola kobiety: posluszna, pokorna stojaca z boku Maryja i odpowiadajaca
                                                    Pilatowi WZROKIEM (sic!) zona

                                                    - Pasja to film przeciwko 'cywilizacji smierci' Zachodu i nad tryumfem zycia -
                                                    ktore dla katolika jest zyciem od poczecia...

                                                    - wszystko/wszyscy ktorzy stoja przy Chrystusie sa dobrzy - jesli sie
                                                    zmieniaja, koncza jak Judasz - znasz jakas postac z biblii, kotra 'odeszla od
                                                    Jezusa' a potem dobrze skonczyla surprised))?

                                                    - analogicznie - kto nie stoi z nami...

                                                    Slowem, na grzbiecie Gibsona chcieli przez moment ZNOW podbic swa popularnosc.
                                                    Pokazac, ze sa tymi 'good guys' heh ;O) a przy okazaji zdobyc 'makiete'
                                                    gotowych argumentow dla tych, ktorzy w kto uwierza.
                                                    W Polsce faktycznie mielismy przez jakis czas doslowny zastoj - mam wrazenie,
                                                    ze pisalam Ci o tym, w kotryms z powyzszych postow - zanim jeszcze Pasja
                                                    ukazala sie w kinach - juz kler ja zinterpretowal jako piekny , wstrzasajacy
                                                    ale UWAGA: bardzo realistyczny (sic!!!) film pokazujacy prawde o Chrystusie.

                                                    Malo tego, jak widac pewni bezkrytycznego odbioru - dokleili sobie nawet
                                                    wypowiedz papieza - ktoremu przypisywali stwierdzenie po Pasji 'tak bylo'...

                                                    Pasja to film rekolekcyjny, wolano - czy myslisz, ze te 'rekolekcje' mialyby
                                                    jakas dopuszczalnosc wiekowa smile))?

                                                    No i 'bum!'

                                                    Do Pasji dorwali sie krytycy.
                                                    Jedni bardziej milosicerni w stosunku do tej produkcji, inni mniej, trzeci
                                                    bezlitosni surprised)) - nawet ja sie tego nie spodziewalam smile)

                                                    Zaczeto mowic o epatowaniu przemoca i zagubieniu przelania Ewangeli. Zawrzalo.
                                                    Malo tego - przypisana przez niktorych klasa filmu B jako hollywood'skiej bajki
                                                    zaczela powaznie naruszac owa stabilnosc 'tak bylo'smile))

                                                    W prasie poajwily sie DEMENTOWANIA wydanej rzekomo opiniii o filmie papieza.
                                                    Odwolano to - papiez nic nie powiedzial - konkludowano - heh surprised)
                                                    ....
                                                    Suma sumarum, Krzysztofie - dla mnie to wartosc niezbywalna surprised)))

                                                    serdecznosci!
                                                  • Gość: Krzys52 Re: re :O)) cd IP: *.proxy.aol.com 20.03.04, 05:40
                                                    Nie Kamilo, ja mysle, ze oni niewiele mieli do powiedzenia - pomimo tego calego
                                                    chciejstwa.
                                                    W warunkach wolnosci slowa takie zapazdziane katolicyzmy z mordziastymi
                                                    proboszczami oraz biskupami musza ulegac erozji. Juz ponad dziesiec lat temu,
                                                    nie mialem watpliwosci, ze ta banda musi przegrac gdy tylko wolno mowic - juz
                                                    przegrywa.
                                                    Oczywiscie, gdyby od nich mialo zalezec to zabroniliby. Mialabys policje
                                                    obyczajowa, oraz tajna. Mialabys rozprawy sadowe w sadach stojacych na strazy
                                                    moralnosci i cnot - jak we Wloszech... za Duce, czy Hiszpanii za Franco. Tylko
                                                    zamordyzm wyhamowac moze wolnosc slowa. Z tym tylko, ze sam podlega owemu
                                                    drazeniu przes krople wody - kap....kap....
                                                    To juz nie te czasy w Polsce, kiedy komuna bardzo troszczyla sie o moralnosc
                                                    spoleczenstwa oraz dobre samopoczucie kleru. Kiedy mialas obyczajowke, policje
                                                    politycznaoraz sekretarzyna kazdym kroku i szpicli. Teraz tez sa szpicje
                                                    tylko "materialu" nie da sie przekuc w czyn. Mowiac mniej oglednie moga am
                                                    skoczyc smile))
                                                    .
                                                    Jutro nasmaruje wiecej bo problemy az piszcza by je poruszyc raz jeszcze.
                                                    Pieknie rozwinelas kilka interesujacych mysli, Kamilo.
                                                    Dziekuje surprised))
                                                    .
                                                    Serdecznosci
                                                    K.
                                                  • camrut Re: re :O)) cd 20.03.04, 06:22
                                                    no zaraz tam pieknie surprised))

                                                    A tak na powaznie, Krzysztofie, po cichu 'trzymam' Cie za slowo z tym
                                                    nasmarowaniem wiecej smile) Widzisz, mnie wybitnie mierza na forum te pyskowki
                                                    i tlumaczenia matolom najprostrzych rzeczy - o rozwinieciu wtedy jakiejkolwiek
                                                    mysli, zapomnij sad
                                                    Chetnie poczytalabym tu znow cos ciekawego - egoizm przeze mnie przemawia, jak
                                                    widzisz - dlatego, tym bardziej licze na Ciebie, wlasniesurprised))

                                                    moc serdecznosci surprised)!
                                                  • Gość: Krzys52 Re: re :O)) cd IP: *.proxy.aol.com 20.03.04, 19:09
                                                    Alez Kamilo,
                                                    wiesz przeciez, ze latwiej sie mowi niz robi smile). Skoro jednak zlpalas mnie za
                                                    slowo to i czuje sie zlapany. Jeszcze dzis siadam i smaruje.

                                                    Najpierw musze kupic magnolie i zasadzic ja sobie pod oknem sypialni. Od
                                                    dziecinstwa, tj od czasu gdy pierwszy raz zobaczylem w parku kwitnace magnolie,
                                                    i urzeczony ich pieknem dlugo stalem jak wryty, przewijala sie gdzies w
                                                    podswiadomosci ta wlasnie mysl - by miec jedna wlasna. Taka jak ta w parku
                                                    tylko nieco bardziej lila (tu widzialem kilkadziesiat odmian magnolii - nie
                                                    wiadomo ktora piekniejsza).
                                                    .
                                                    Serdecznosci surprised))
                                                    K.
                                                  • camrut Re: re :O)) cd 20.03.04, 21:38
                                                    Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

                                                    > Najpierw musze kupic magnolie i zasadzic ja sobie pod oknem sypialni.
                                                    ....
                                                    Jesli chciales wzbudzic we wmnie zazdrosc smile), to nie mogles tego uczynic
                                                    dotkliwiej uncertain

                                                    Ech...szczesciarzu surprised)))

                                                    ps. radze kupic kilka w delikatnie odmniennych ale wspolgrajacych ze soba
                                                    kolorach

                                                    serdecznosci!
                                      • Gość: Agnieszka Re: Scorsese nie mial tyle szczescia co Gibson... IP: *.sympatico.ca 12.03.04, 14:08
                                        ? Dlatego właśnie Kamilo ja żyję w innym świecie, który kieruje się
                                        > zdrowszymi zasadami, ale bez tzw. moralności. Co, myślisz, że nie można Cię
                                        > całować na odległość. Kochanie, ja czuję Twój zapach.
                                        ------------
                                        Ej, stary capie. Moze bys zmienil wreszcie te skarpetki.
                                        • Gość: Krzys52 Re: Scorsese nie mial tyle szczescia co Gibson... IP: *.proxy.aol.com 13.03.04, 07:11
                                          Sadzisz, ze to cap w skarpetkach?
    • Gość: diabelek Dozwolone od lat? IP: *.sympatico.ca 02.03.04, 15:17
      Ma pan racje panie Krzysztofie; film Pasja powinien byc dozwolony od lat 18
      Nie jest to wcale sytuacja nadzwyczajna. Zawsze byly i sa granice dozwolonego
      wieku na wszelkie widowiska filmowe.
      W przypadku tego akurat filmu uwazam, ze kryteria powinny byc nawet znacznie
      ostrzejsze.
      Niektore osoby dorosle takze nie powinny byc na ten film wogole wpuszczane.
      Na poparcie swojej tezy zamieszczam ponizej fragment kometarza, ktory ukazal
      sie w Rzeczpospolitej:

      "W Teatrze Narodowym odbyła się wczoraj premiera "Pasji" Mela Gibsona. Trwający
      125 minut film poprzedziło odtworzone z taśmy wystąpienie Mela Gibsona.
      (...)
      "Pasja" jest filmem, który kazdy przezywa intymnie na swój sposób, ale jej
      odbiór zalezy równiez od atmosfery, jaka panuje na widowni. Niestety, czesc
      warszawskiej publicznosci nie potrafila zachowac stosownej powagi. Gwiazdy
      urzadzaly sobie sesje zdjeciowe do kronik towarzyskich. Nowy wiceprezes TVP
      odbieral gratulacje, zas dystrybutorzy muzyki do filmu rozmawiali o wysokosci
      cen plyty. Rezyser znany z nacjonalistycznych sympatii komentowal, ze "Zydy
      znowu cos narozrabialy". Nieuchronnie nasuwal sie opis targowiska w swiatyni,
      do której wkroczyl Chrystus, zeby zrobic porzadek."(...)
      • Gość: Krzys52 Re: Dozwolone od lat? IP: *.proxy.aol.com 02.03.04, 15:36
        18 lat to sankcjonowana granica doroslosci, i nic sie na to nie poradzi. Gdyby
        wprowadzic 25 to takze okaze sie, ze jedni sa bardziej dorosli niz inni. Moim
        zdaniem absolutne minimum to 16 lat.
        Obrazy jatki, brutalnosc, sadyzmu (u niektorych mlodych widzow mozna rozbudzic
        i te instynkty), okrucienstwa, znecania sie nad slabszymi i bezbronnymi...
        pozostana takimi bez wzgledu na ich zaszeregowanie w kategoriach "slusznosci".
        .
        Popatrz Diabelku, niemal 2000 lat rozwijalo sie chrzescijanstwo w oparciu o
        przekaz ustny, slowo pisane, czy ostatnio - filmy lzejszego niz ten gatunku
        (nie mam tu na mysli filmu Scorsese). Przez niemal 2 millenia miliony ludzi
        potrafilo sobie stworzyc, mniej lub wiecej, wlasny obraz nowotestamentowych
        wydarzen. Bez Gibsona...
        What next? Przeciez i Pasja przeje sie wkrotce. Czy moze zatem jakies jeszcze
        bardziej realistyczne obrazki - na przyklad z uzyciem sprzetu virtual reality?
        Ciekaw jestem po ile beda chodzily w podziemiu filmy z autentycznych egzekucji
        (?)
        .
        K.P.
        • Gość: Condom52 Re: Dozwolone od lat? IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 02.03.04, 15:45
          Jak zaloza kondomy to moga i od 12 lat. Na zlosc klechom ktore nie chca
          zeby wystawiac dzieci na przedwczesne wrazenia.
          • Gość: Krzys52 Ach jaki rozgarniety debil z ciebie, Andrzejku :)) IP: *.proxy.aol.com 14.03.04, 18:53
            n/t
      • Gość: Krzys52 Re: Dozwolone od lat? IP: *.proxy.aol.com 03.03.04, 06:08
        Niektore osoby dorosle takze nie powinny byc na ten film wogole wpuszczane.
        Na poparcie swojej tezy zamieszczam ponizej fragment kometarza, ktory ukazal
        sie w Rzeczpospolitej:


        (...)
        "Pasja" jest filmem, który kazdy przezywa intymnie na swój sposób, ale jej
        odbiór zalezy równiez od atmosfery, jaka panuje na widowni. Niestety, czesc
        warszawskiej publicznosci nie potrafila zachowac stosownej powagi. Gwiazdy
        urzadzaly sobie sesje zdjeciowe do kronik towarzyskich. Nowy wiceprezes TVP
        odbieral gratulacje, zas dystrybutorzy muzyki do filmu rozmawiali o wysokosci
        cen plyty. (...)
        .
        ::
        Skoro podpierasz sie Rzepa to moze odpowiesz jakie alternatywne zachowanie
        miala na mysli Rzepa - jakie by ewentualnie zaproponowala. Rozumiem ze byloby
        to zachowanie godne, w skupieniu oraz namaszczonymi minami.
        Co za pieprzony idiota siedzi w tej Rzeczpospolitej?! Toz to jeszcze film sie
        nie zaczal a oni oczekiwaliby postawy kleczacej juz? To widzowie maja juz do
        kina na kolanach wchodzic?
        Przeciez to jest tylko film Diabelku. Taki jak kazdy inny. To znaczy jest
        to 'motion pictures' ktore sie oglada, a nie modli do nich. Od modlenia sa
        swiatynie oraz inne miejsca, przy czym oczywiscie moze kazdy skoro tylko lubi.
        Ale bez wywierania presji na innych.
        Powyzej zapoczatkowalem podtytul "Film ogladalem na siedzaco". Przeczuwalem
        kolejna polska groteske. Tymczasem jeszcze dobrze nie usiadlem, jeszcze daleko
        do projekcji filmu w Polsce a juz pobozni pismacy z Rzepy lapia sugestywnie za
        miotelki do czyszczenie wykladziny podlogowej.
        Ludzie, co oni z wami wyprawiaja ?!sad
        .
        K.P.
        • ada08 Re: Dozwolone od lat? 03.03.04, 10:50
          Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

          > Ludzie, co oni z wami wyprawiaja ?!sad

          Nie dramatyzuj, Krzysiu, rąk nie załamuj, ducha nie trać smile
          Sam napisałeś , że ''Pasja'' to tylko film.
          Podobnie ''Rzepa'' to tylko gazeta. Faktem jest, że cytowany
          z niej autor nie imponuje tężyzną umysłową smile Jednak nie
          przesadzajmy z tym szumem wokół filmu smile
          a.
          • Gość: Krzys52 Re: Dozwolone od lat? IP: *.proxy.aol.com 03.03.04, 15:52
            Nie dramatyzuj, Krzysiu, rąk nie załamuj, ducha nie trać smile
            Sam napisałeś , że ''Pasja'' to tylko film.
            .
            ::
            Ado, a Ty nie odwracaj kota ogonem. surprised))Pasja to tylko filmm -odnosilo sie do
            ewentualnego ogladania go na kleczaco. Rzepa przygotowuje do tego grunt. Mowisz
            jakbys nie znala tych debili - w kulturze "szybnych rozmazow" zyjesz przeciez
            Ado.
            .
            ;;
            Podobnie ''Rzepa'' to tylko gazeta. Faktem jest, że cytowany
            z niej autor nie imponuje tężyzną umysłową smile
            .
            Czy on jeden?
            .
            ::
            Jednak nie przesadzajmy z tym szumem wokół filmu smile
            a.
            .
            A coz znaczy "moj" szum wobec szumu takiej Rzepy, na przyklad?
            .
            Pozdrawiam surprised))
            K.


            • ada08 Re: Dozwolone od lat? 03.03.04, 17:13
              Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

              > Ado, a Ty nie odwracaj kota ogonem. surprised))Pasja to tylko filmm -odnosilo sie do
              > ewentualnego ogladania go na kleczaco. Rzepa przygotowuje do tego grunt.

              Krzysiu smile

              Ludzie pójdą do kina albo nie pójdą, ale jeśli pójdą to przecież
              nie będą się w odbiorze filmu kierowali sugestiami autora Rzepy.
              Ludzie mają swoją wrażliwość i swój rozum smile
              Tak jak ci ludzie, z którymi jeżdżę do pracy tramwajem wczesnym
              rankiem.
              Otóż zdarza się od czasu do czasu, że do tramwaju wsiada schludna
              kobieta w średnim wieku i czystym głosem intonuje pierwszą
              zwrotkę pieśni ''Kiedy ranne wstają zorze''. Odśpiewawszy ją zwraca
              się twarzą do pasażerów i życzliwie mówi: - Szczęść Boże wszystkim
              państwu w pracy i w życiu osobistym !
              I wysiada na najbliższym przystanku.
              Nawiasem mówiąc, nigdy nie zauważyłam, żeby skasowała bilet.
              Na gapę jeździ smile)
              Mnie zawsze ciekawi reakcja pasażerów smile Otóż reakcja jest taka,
              że jedni sie uśmiechają, inni słuchają z powagą, jeszcze inni
              nucą do wtóru. Ale nikt nie klęka, nikt sie nie rozgląda patrząc
              jak reagują inni. Czasem tylko zdarzy sie jakiś zabłąkany pasażer,
              który usłyszawszy pieśń rozgląda się niepewnie nie wiedząc: przyłączyć
              się do śpiewu czy się pryncypialnie odciąć smile

              I tak pewno będzie na widowni smile

              A Rzepa ? Zapewne jest to dziennik opiniotwórczy, ale raczej nie
              w tych kręgach, które chodzą do kina, tylko raczej w tych, które mają
              kino domowe (nie tak jak jeden zagraniczny kinoman, który do kina idzie
              z żoną raz na dwa lata, a w czasie spektaklu objada się do rozpuku
              popcornem smile)


              > Mowisz
              >
              > jakbys nie znala tych debili - w kulturze "szybnych rozmazow" zyjesz przeciez
              > Ado.

              Co to jest ''kultura szybnych rozmazów'' ?
              Słowo daję, że nie wiem.
              Pozdr. smile
              a.
              • andrzejg Re: Dozwolone od lat? 03.03.04, 17:27
                Tłumacz ,tłumacz Krzysiowi rzeczy oczywiste,bo jak mniemam , ocenia on polskie
                społeczenstwo jako dający sie manipukować motłoch.

                A.
              • Gość: Krzys52 Re: Dozwolone od lat? IP: *.proxy.aol.com 04.03.04, 02:16
                Zapewne masz racje Ado, ze tylko nieliczni z nich pamietac beda o stosownej
                powadze, zalecanej przez owego autora (w ub. roku wyslalem do Rzepy e-mail w
                ktorym naublizalem redakcji za kretynski art. jakiegos Rybinskiego, czy
                Rybickiego - oni maja juz swoje kretynskie tradycje).
                Zauwaz, ze ja nawiazywalem do konkretnego fragmentu tego art. (ponizej). Zatem
                raz jeszcze, czy wspomniane tam gwiazdy robily sobie publicity podczas
                projekcji filmu? Nie sadze. Ale kapusciana glowa taki byl zniesmaczony jakby
                zarli serdelki w wielki piatek.
                A czym niby rozni sie ten film od innych trudnych filmow? Jak mialaby wygladac
                ta "stosowna powaga" - czy w bialych bluzeczkach winni wystepowac i bialych
                podkolanowkach? To nie jest zadne histeryzowanie droga Ado, gdyz zawsze
                znajdzie sie bardziej pobozny niz papiez, a zaraz po nim kolejny... Jaka
                wykladnie stosownego zachowania zaproponuje n-ty z kolei?

                (...)
                "Pasja" jest filmem, który kazdy przezywa intymnie na swój sposób, ale jej
                odbiór zalezy równiez od atmosfery, jaka panuje na widowni. Niestety, czesc
                warszawskiej publicznosci nie potrafila zachowac stosownej powagi. Gwiazdy
                urzadzaly sobie sesje zdjeciowe do kronik towarzyskich. Nowy wiceprezes TVP
                odbieral gratulacje, zas dystrybutorzy muzyki do filmu rozmawiali o wysokosci
                cen plyty. (...)
                .
                Insynuujesz mi gruba przesade i nieznajomosc realiow, a nawet nie wiesz co to
                jest kultura rozmazow szybnych - a to dobre smile))
                To juz nie pamietasz jak jeszcze kilka lat temu, co i rusz, glosno bylo na cala
                Polske z powodu nowego cudu na brudnej szybie? W rozmazie sadzy z woda i
                pajeczyna niezmiennie pokazywala sie najswietsza panienka, albo i sam Jezus.
                Nie zdziw sie wiec jak wycieczka parafialna rymnie na kolana. Ja juz widzialem
                ateistow kleczacych przed kolchoznikiem, wiec nie bede zaskoczony gdy lud bozy
                rzuci i Ciebie na kolanka, Ado surprised)))
                Ogolnie to sa moje wolne pol-zarty.smile) Tragizowac nie mam powodu. Skoro malo
                kto przejal sie panstwem wyznaniowym, syfem i korupcja, oplacaniem kk z
                kieszeni podatnika, brakiem rzeczywistej rownosci wobec prawa, i jeszcze
                kilkoma innymi drobiazgami - czyli, ze byly powody do tragizowania - to tym
                bardziej nie bede przejmowal sie jakims glupim filmem. A jak was rzuca na
                kolana to moze i dobrze. Jakas kara byc musi. surprised)))))
                .
                Pozdrawiam surprised)
                K.
                .
                PS...Gdybys zmuszona byla pojsc z zakladowa wycieczka to koniecznie wez ze soba
                poduszeczke. smile))
                • ada08 Re: Dozwolone od lat? 04.03.04, 14:12
                  Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

                  Niepotrzebnie mi tłumaczysz, Krzysiu , swój post będący reakcją na popisy tego
                  dżentelmena z Rzepy, bo ja go (tj. post) zrozumiałam za pierwszym razem, a
                  nawet uważam go za nader trafny, co nie o każdym Twoim tekście mogę
                  powiedzieć smile)
                  Moja zaś na Twój post reakcja była żartobliwa, bo ja sobie lubię pożartować, a
                  poza tym uważam jednak, że nadajesz przesadna (tak ! smile)
                  wagę rzeczom mało istotnym, jak ten artykuł w tym przypadku smile

                  > .
                  > Insynuujesz mi gruba przesade i nieznajomosc realiow, a nawet nie wiesz co to
                  > jest kultura rozmazow szybnych - a to dobre smile))
                  > To juz nie pamietasz jak jeszcze kilka lat temu, co i rusz, glosno bylo na
                  cala
                  >
                  > Polske z powodu nowego cudu na brudnej szybie? W rozmazie sadzy z woda i
                  > pajeczyna niezmiennie pokazywala sie najswietsza panienka, albo i sam Jezus.
                  > Nie zdziw sie wiec jak wycieczka parafialna rymnie na kolana. Ja juz
                  widzialem
                  > ateistow kleczacych przed kolchoznikiem, wiec nie bede zaskoczony gdy lud
                  bozy
                  > rzuci i Ciebie na kolanka, Ado surprised)))


                  Ach, o to chodzi. Nie wiedziałam, że jest to ''kultura szybnych rozmazów'',
                  nawet mi do głowy nie przyszło, że to jest jakaś kultura smile To raczej
                  religijny folklor i to marginalny, incydentalny,
                  od którego zresztą Kościół, o ile wiem, dystansuje się. Oczywiście, jak każdy
                  folklor jest on częścią naszej, ogólnie pojętej, kultury, ale jego udział w
                  niej jest znikomy, natomiast Ty pisząc o ''kulturze szybnych rozmazów''
                  drastycznie zmieniasz proporcje przypisując tym ''rozmazom'' znaczenie, jakiego
                  one nie mają. Biorę jednak poprawkę na Twój żartobliwy ton i satyryczne
                  zacięcie smile i nie napiszę tym razem, że grubo przesadzasz , tylko napiszę, że
                  trochę przesadzasz. Może tak być ? wink) A przesadzasz głównie tam, gdzie
                  piszesz , że w ostatnich latach to zjawisko występowało ''co i rusz'', które to
                  określenie sugeruje wysoką częstotliwość występowania, tymczasem ja ,
                  pogrzebawszy pracowicie w głowie, przypomniałam sobie dwa takie przypadki z
                  ostatnich lat, w tym jeden z ''płaczącą'' matką Boską. Zatem znowu nie
                  takie ''co i rusz'' smile
                  A zresztą nawet gdyby ''co i rusz'' to co komu przeszkadza, ze ludzie na szybie
                  jakiś wizerunek widzą ? smile

                  Rozbawiłeś mnie tą wzmianką o ateiście klęczącym przed kołchoźnikiem, bo
                  najpierw wyobraziłam sobie kołchoźnika w kufajce i walonkach, a dopiero po
                  chwili połapałam się, że kołchoźnik to taki radioodbiornik smile.
                  Widzisz, Krzysiu, jak trudno jest czasem porozumieć się na gruncie realiów,
                  zwłaszcza , gdy jedno z rozmówców jest od nich mocno oddalone w czasie i
                  przestrzeni wink)

                  Pozdrawiam tym niemniej smile
                  a.

                  PS Wszelako radę Twoją dotyczącą poduszeczki pod kolana - rozważę wink
                  a.

                  • Gość: Krzys52 Re: Dozwolone od lat? IP: *.proxy.aol.com 04.03.04, 15:17
                    ada08 napisala:

                    "Rozbawiłeś mnie tą wzmianką o ateiście klęczącym przed kołchoźnikiem, bo
                    najpierw wyobraziłam sobie kołchoźnika w kufajce i walonkach, a dopiero..."
                    .
                    A czy mial on Ado czapke uszanke, do tego? Wiesz, taka z jednym nausznikiem
                    zawadiacko zadartym? Nie wyobrazasz sobie jak istotny, bo dopelniajacy
                    przeciez, jest taki detal. surprised))
                    .
                    Osobiscie nigdy! nie moglem wyobrazic sobie kolchoznika bez czapki uszanki smile
                    K.
                    .
                    Do reszty, jesli pozwolisz, odniose sie po rozbudzeniu.
        • Gość: diabelek Re: Dozwolone od lat? IP: 69.156.154.* 03.03.04, 14:19
          Pamietam, jak w czasie gdy na fillmy od lat 18 musialem chodzic z podrobiona
          legitymacja szkolna bilety do kina sprzedawala "Babka".
          "Babka" byla kobieta ogromnej postury. Po rozpoczeciu seansu dawala baczenie na
          porzadek w kinie. Bali sie "babki" nawet najwieksi miejscowi chuligani.
          Wiadomo, ze wiekszosc ludzi placi za bilet aby sobie spokojnie obejrzec film,
          ktory wybrali, a nie byc zmuszonym do tolerowania osobnikow halasliwych i za
          wszelka cene starajacych sie zwracac na siebie uwage otoczenia.
          Aby Pan mnie lepiej zrozumial powiem tylko tyle; odnioslem wrazenie na tej
          premierze Pasji przydalaby sie wlasnie "Babka".
          • Gość: Krzys52 Re: Dozwolone od lat? IP: *.proxy.aol.com 05.03.04, 15:10
            Tamten seans dla specjalnej publicznosci nie moze byc traktowanyna rowni z
            innymi seansami. Na innych natomiast bedzie tak jak sobie zyczysz - z
            ewentualnym tradycyjnym szelestem papierkow.
            .
            Czy widzialbys swoja Babke zaangazowana w (uciszanie) wypraszanie grup
            koscielnych inicjujacych zbiorowe modly?
            Bardzo jestem ciekaw smile)
            .
            Pzdr.
            K.P.
            • Gość: diabelek Re: Dozwolone od lat? IP: *.sympatico.ca 07.03.04, 00:15
              > Czy widzialbys swoja Babke zaangazowana w (uciszanie) wypraszanie grup
              > koscielnych inicjujacych zbiorowe modly?
              > Bardzo jestem ciekaw smile)
              > .
              > Pzdr.
              > K.P.
              ===================
              Zarowno szkola swiecka jak i Kosciol, a pozniej wojsko sluza do dyscyplinowania
              grupy i zmniejsznia wrodzonego niektorym ludziom warcholstwa.
              Bacznosc, spocznij, w prawo zwrot... Dzwonek -przerwa, dzwonek - lekcja....
              Wstajemy, siadamy , klekamy, spiewamy...
              Mimo, ze Kosciol powstal jeszcze w czasach niewolnictwa to jeszcze w epoce
              industrialnej jest spoleczenstwu potrzebny, a nawet dla wypieranych z rynku
              pracy przez roboty i maszyny ludzi post industrialnych bedzie dalej
              potrzebny.Zdaja sobie z tego sprawe nawet
              "baroni" i przywodcy zacietrzewionych komuchow.
              Nie ma jednak takiej potrzeby aby wszyscy bez wyjatku byli "dyscyplinowani"
              przez koscioly.
              Spontaniczne reakcje niektorych wiernych, jak zbiorowe modly w kinie to chyba
              nieporozumienie. W srodowiskach , gdzie takie zachowania sa mozliwe nie ma juz
              podobno kin, ani czegokolwiek poza sklepem, gdzie mozna nabyc np. wina owocowe.
              Natomiast ksieza mimo wszystko to ludzie ktorzy przeszli przez szkoly swieckie
              i cywilizowane zwyczaje poznali.
              Mysle, ze slusznie krytykujac dewocje sam Pan w nia po trosze wpada smile
              pozdr. D.
              • Gość: Krzys52 Re: Dozwolone od lat? IP: *.proxy.aol.com 07.03.04, 01:49
                Diabelku,
                w tym przypadku ironizowalem, niemniej grupa dewotek ogladajacych film na
                kleczaco nie zaskoczylaby mnie ani troche - w Polsce.
                Nie zartowalem jednak opowiadajac o ateistach kleczacych przed kolchoznikiem.
                Presja grupy na jednostke, szczegolnie w sytuacjach zbiorowych uniesien jest
                niesamowita. Doswiadczalem takiej presji, i choc nie uleglem jej to wiem o czym
                mowie. Powyzej odpowiedzialem takze Camrut w kontekscie poruszonego tu mojego
                rzekomego przesadzania.
                Ocen sam Diabelku zatem. Niedawno mowilem tu o "nakreceniu" dopuszczalnego
                wieku widza do lat 14 i ponizej (z rodzicami czy opiekunami). Byly glosy, ze
                przesadzam, no bo to wrecz wierzyc sie nie chce by cos takiego moglo miec
                miejsce. No i co? Szkoly ponadpodstawowe organizuja wycieczki na te jatke. !5
                latek zdazyl przeciez, dopiero co, wyjsc z podstawowki!
                Nie twierdze, ze tak byc musi, nie rozkrecam histerii, niemniej to nie ja
                organizowalem modly do "rozmazow szybnych". Czy wspominanie o nich kwalifikuje
                mnie do tej samej kategorii?
                .
                K.P.
                • Gość: diabelek Re: Dozwolone od lat? IP: *.sympatico.ca 07.03.04, 02:12
                  > Nie zartowalem jednak opowiadajac o ateistach kleczacych przed kolchoznikiem.
                  ================
                  Tej historii to nie znam smile
                  Na filmie to bylo, czy w "realu"?
                  • Gość: Krzys52 Re: Dozwolone od lat? IP: *.proxy.aol.com 07.03.04, 02:28
                    jak najbardziej w realu.
                    .
                    Opowiadalem juz o tym Adzie08, powyzej.
                    .
                    K.P.
    • Gość: tolerancja link do kliknięcia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.04, 06:45
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=11218078
      • Gość: Krzys52 Re: link do kliknięcia IP: *.proxy.aol.com 07.03.04, 17:12
        trafne spostrzezenie. Wlasnie sie wpisalem.
        .
        Pzdr.
        K.P.
        • Gość: Anty..... Re: link do kliknięcia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.04, 17:14
          Trafnie taka "Pasja" to jak "Sąsiedzi" czyż nie ??
          • Gość: Krzys52 Re: link do kliknięcia IP: *.proxy.aol.com 08.03.04, 06:21
            wybacz, ze nie nadazam, ale czy moglbys nieco jasniej(?)
          • Gość: Krzys52 Re: link do kliknięcia IP: *.proxy.aol.com 08.03.04, 06:22
            wybacz ze nie nadazam... Czy moglbys nieco jasniej(?) smile
            • Gość: kapitalizm Re: link do kliknięcia IP: *.oc.oc.cox.net 12.03.04, 06:43
              Tak, wolna wola jest najwazniejszym przeslaniem tego filmu.
              I chyba tylko to jest jedynie pozytywne w tym filmie.
              Jest to chore i smutne jak ktos wybiera cierpienie i przemoc z wlasnej woli,
              szczegolnie okrutne i bezsensowne jest poswiecanie ludzkiego zycia.
              I nie ma znaczenia jakie sa motywy tego poswiecania, dobre czy zle.
              Fakt jest, ze poswiecanie zycia jest najwieksza zbrodnia ludzkosci a celem
              poswiecania jest smierc.
              Tak bylo 2ooo lat temu (Jezus), tak jest dzis (terrorysci).
              Szlachetne intencje a w nastepstwie krwawa rzez i mnostwo smierci.
              Ofiara zycia wlasnego czy czyjegos jest zawsze zbrodnia.
              Nawet dobrowolna.
              • Gość: Krzys52 Re: link do kliknięcia IP: *.proxy.aol.com 22.03.04, 03:12
                Pozwol ze cos wyprobuje...

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=11051292
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka