Klich podpisal

30.04.10, 18:13
Czy wciaz szanowny oboz antykaczy upiera sie przy stanowiskuz e za smierc
wojskowych odpowiada jedynie Kancelaria Prezydenta?

www.tokfm.pl/Tokfm/1,103087,7834335,Minister_Klich_podpisal_zgode_na_wyjazd_dowodcow__dokumenty_.html
    • wyluzowana.kaczka Re: Klich podpisal 30.04.10, 18:31
      Przenosisz z Kraju, pisiorski klonie. Komu sie bedzie chcialo, poza olusiem,
      jeszcze wlazic to guano?
      • matelot Re: Klich podpisal 30.04.10, 18:38
        Nie widzisz, Manny, ze to jest szukanie kija na min Klicha? Wszak juz znalazł
        sie bajkopisarz, który zażądał dymisji.
        Napisz, proszę, własnymi słowami, jak wyobrazasz sobie reakcje nieżyjacego,
        niech mu krypta na Wawelu bedzie wesołą,prezydenta na odmowę wysłania
        generałów?. Toć jego Kaczorowatość Mamrotna miałby pretensje, ze otoczony był
        dworem pomniejszych dowódców. Zabrał więc z sobą tych najwyzszych.

        W wojsku jest tak, że każdy ma zastępcę i majstrowanie przy teoriach o
        pozbawieniu kraju obrońców jest po prostu smieszne i świadczy o majstrujacych.
        Chcesz się do nich zaliczyc?
        • manny-jestem Re: Klich podpisal 30.04.10, 18:40
          Wystarczyloby zeby kazal im leciec dwoma samolotami.
          • wyluzowana.kaczka Re: Klich podpisal 30.04.10, 18:47
            manny-jestem napisał:

            > Wystarczyloby zeby kazal im leciec dwoma samolotami.

            Maniak,ale przeciez bylo tak,ze KancPrez zamowila 2 samoloty i 2 samoloty byly!
            To nie wina Klicha,ze twoj ulubiony prezydent wpakowal wszystkich generalow do
            swojego odrzutowca, baranie bozy.
          • matelot Re: Klich podpisal 30.04.10, 18:49
            manny-jestem napisał:

            > Wystarczyloby zeby kazal im leciec dwoma samolotami.

            Drugi jest w remoncie. To nie Ameryka, niestety. Musimy sie liczyc z wydatkami,
            ale mozna było wysłać delegację pociągiem. Najlepiej pancernym. Na wszelki wypadekwink
            • wyluzowana.kaczka Re: Klich podpisal 30.04.10, 18:50
              Byl Jak,ktorym lecieli dziennikarze. To byl ten drugi samolot.
          • andrzejg mógł dopisać taka uwagę 30.04.10, 18:54
            manny-jestem napisał:

            > Wystarczyloby zeby kazal im leciec dwoma samolotami.

            ale wyobraź sobie co byś teraz pisał o jego dopisku...Klich WIEDZIAŁ
            o katastrofie. To dopiero byłby rejwach
        • landknecht Ustalmy może 30.04.10, 19:10
          na początek, że po katastrofie Klich kłamał mówiąc o swojej niewiedzy co
          do składu delegacji. Ba PO-mani, za Wałęsą- powtarzali, że generałowie byli
          na prywatnej wycieczce
          .

          Jak już to ustalimy, to pójdzie z górki. Organizacją przelotów, od A do Z,
          zajmuje się 36 Specjalny Pułk za który odpowiada MON. Za bezpieczeństwo
          prezydenta odpowiada BOR, jednostka MSW.
      • marouder.eu Mnie sie bedzie chcialo! 30.04.10, 18:40
        Ten niedorobiony psychiatra-militarysta-amator nadal pelni funkcje MON.
        Przypominam, ze od tygodni upieralem sie, ze zgodnie ze sciezka dowodzenia oraz
        obyczajem na te podroz wierchuszki WP musial wyrazic zgode MON,
        konkretnie, ten sqrwensyn, Klich!
        • manny-jestem Re: Mnie sie bedzie chcialo! 30.04.10, 18:46
          To juz wiecej niz Klich. Premier napewno wiedzial o tym. Juz trzy tygodnie po
          katastrofie. Nic wlasciwie nie wiemy o przyczynach. Nawet CZAS wypadku okazuje
          sie inny niz ten podany przez Rosjan. Klich mataczy. janicki mataczy. Tusk milczy.

          Ten rzad powinien podac sie do dymisji.
          • matelot Re: Mnie sie bedzie chcialo! 30.04.10, 18:51
            O rany!!!, trzymajcie mnie, Manny zwariował, chce władzy bez wystrzału. Jeszcze
            sezon polowań na kaczki się nie skończył wink

            manny-jestem napisał:
            > Ten rzad powinien podac sie do dymisji.
          • pan.scan "GWno" stało się nagle wiarygodne. 30.04.10, 18:54
            Przeczytaj jeszcze raz całość, uważnie i podaj, gdzie jest jakiekolwiek
            "mataczenie" i naruszenie przepisów. Poza słusznym komentarzem
            Czempińskiego o "lampce" Aleś ty, qrwa, kaczy hipokryta.
            • manny-jestem Re: "GWno" stało się nagle wiarygodne. 30.04.10, 19:00
              www.niezalezna.pl/article/show/id/33657
            • manny-jestem Klich nie mowil wczesniej 30.04.10, 19:02
              o tym ze wiedzial jedynie o Gagorze?
              • amamit Re: Klich nie mowil wczesniej 01.05.10, 10:16

                manny-jestem napisał:

                > o tym ze wiedzial jedynie o Gagorze?

                Manny, miałam się nie odzywać, ale...

                Klich kłamał i raczej kłamie nadal. Musiał wiedzieć ile samolotów i kto na
                pokładzie. Musiał wiedzieć, że Kancelaria nie wypożycza dodatkowego samolotu,
                więc chyba logiczne było, że wszyscy lecą jednym.
                Od zabezpieczeń i ochrony, w przypadku takiej delegacji, jest BOR - podległy
                MSWiA. Wiedział więc nie tylko on.
                Po sprawiedliwości - Prezydent nie musi sobie zdawać sprawy z niebezpieczeństwa,
                żadnego. Kancelaria też nie. Od opiniowania są analitycy z MON i BOR.
                • amamit Re: Klich nie mowil wczesniej 01.05.10, 10:39
                  Z Ustawy o BOR
                  "Art. 2. 1. Do zadań BOR, z zastrzeżeniem ust. 2, należy ochrona:
                  1) Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, Marszałka Sejmu, Marszałka Senatu, Prezesa Rady Ministrów, wiceprezesa Rady Ministrów, ministra właściwego do spraw wewnętrznych oraz ministra właściwego do spraw zagranicznych;
                  2) innych osób ze względu na dobro państwa;
                  [...]
                  2. Minister właściwy do spraw wewnętrznych, z zachowaniem przepisów o ochronie informacji niejawnych, podejmuje decyzję o objęciu ochroną osób, o których mowa w ust. 1 pkt 2."

                  Myślę, że taka decyzja, przynajmniej co do ochrony "niektórych osób", została podjęta.
                • pan.scan Wyjazd był przewidziany 01.05.10, 11:02
                  2 samolotami (Tu, Jak) i pociągiem specjalnym (wielu posłów i senatorów -
                  łącznie 460 osób).
                  Z prezydentem leciało 7 agentów BOR, kilku dodatkowych było w Smoleńsku od
                  piątku (po wizycie premiera) kilku przyleciało Jakiem. W przypadku zmiany
                  miejsca lądowania (Witebsk, Mińsk) BOR był gotów do zabezpieczenia tych
                  lotnisk - rozmowa z szefem Biura, gen. Janickim. BOR nie jest od
                  rozsadzania gości, tak jak administracja Teatru Wielkiego nie jest od
                  usadzania zaproszonych przez prezydenta gości na obchody państwowego
                  święta. To jest w wyłącznej gestii organizatora - tu: Kancelarii
                  Prezydenta.

                  Mannemu chodzi zapewne o to, że Klich nie stał przy trapie samolotów i
                  rozdzielał - gen. Gągor z prezydentem, gen.Gilarski - do pociągu,
                  gen.Potasiński - do Jaka itd. Równie dobrze można postawić pytanie dlaczego
                  prezydent nie rozdzielił Stasiaka, Szczygły, Handzlika i Wypycha. A kto
                  miał zadbać o Skrzypka i Przewoźnika? Gdzie BBN (w składzie Szczygło,
                  J.Kaczyński, Anna Fotyga)i jego ustawowa rola w sprawie "zapewnienia
                  bezpieczeństwa państwa"?
                  Co za absurdy!
                  • amamit Re: Wyjazd był przewidziany 01.05.10, 11:11
                    Scanie, moim zdaniem to nie są absurdy. Od tego są służby, żeby przewidywać. Ty
                    masz swoje zdanie, ja mam swoje.
                    Chodzi mi tylko o "niektóre osoby". Nie od wszystkich może zależeć
                    bezpieczeństwo państwa. BOR powinien zasugerować, co najmniej, rozdzielenie
                    generałów. Nie wierzę, że nie wiedzieli, że minister MSWiA nie wiedział, że będą
                    lecieć jednym samolotem.
                    I tyle.
                    • pan.scan BOR nie jest od sugerowania kto z kim i na czyich 01.05.10, 11:25
                      kolanach, to sprawa organizatora. BOR ma sprawdzić czy na pokładzie
                      samolotu, i pod podwoziem auta nie ma bomby, czy w pobliżu ochranianych nie
                      kręci się psychopata, któremu spod płaszcza wystaje fuzja oraz zapewnić
                      punktualne podstawienie transportu kolumnie prezydenckiej. BOR nie ma w
                      obowiązkach ochrony generałów, o ile nie przydzieli jej szew MSWiA. A jeśli
                      przydzieli to borowiec wsiada za generałem na furmankę, bo o to generała
                      poprosił jego Zwierzchnik.
                      • amamit Re: BOR nie jest od sugerowania kto z kim i na cz 01.05.10, 11:32
                        O tym napisałam, że nie wierzę, że w przypadku wyjazdu całego dowództwa, nie było decyzji o ochronie.
                        BOR jest w takim przypadku nie tylko od fizycznej ochrony i od zabezpieczeń, ale i od przewidywania wszystkich skutków takiej podróży.
                        Nie wierzę też, że Klich o tym nie wiedział. W takich sytuacjach BOR współpracuje z MON. Zdrowy rozsądek podpowiedział by każdemu, żeby ich rozdzielić.
                        Wiem czym i jak podróżowała reszta. Tym bardziej drażni mnie, że nikt tego nie zrobił. Wiadomo było, kogo zabiera ze sobą Prezydent i że Kancelaria planuje wszystkich jednym samolotem.
                        O czym trzepać pianę dalej?
                        • pan.scan Istotnie. 01.05.10, 11:45
                          amamit napisała:
                          > O czym trzepać pianę dalej?

                          Dodatkowo:To dlatego Komorowski, przy głosach oburzenia Pereł, Landknechtów
                          & Co. powołał gen.Kozieja na szefa BBN, by ten opracował procedury
                          (włącznie z propozycją ustawy)zapobiegające w przyszłości podobnym
                          przypadkom. Ergo - obwinianie kogokolwiek jest "trzepaniem piany".
                          • amamit Re: Istotnie. 01.05.10, 11:53
                            Opracowanie procedur na takie "okazje" jest podstawą dla bezpieczeństwa każdego państwa. Zdrowy rozsądek... nie ma co liczyć na niego.
                            Scanie, cóż... Nie mogę się po prostu pogodzić z faktem, że nikomu, ale to nikomu go nie stało...
                            • wkkr Re: Istotnie. 01.05.10, 15:32
                              amamit napisała:
                              Zdrowy rozsądek... nie ma co liczyć na niego.
                              =================================================
                              Masz rację.
                              To co zrobiła kancelaria prezydenta wola o pomstę do nieba.
                              Prawie setka ludzi zginęła bo przezydent chcial się pokazać...
                              • amamit Re: Istotnie. 01.05.10, 15:50
                                Wiesz Abstrakt, mnie nie interesuje kampania wyborcza ani Komorowskiego, ani Kaczyńskiego - szczerze pisząc: niczyja. Więc oddal się jeśli masz zamiar dalej tak rozmawiać.
                                Mnie interesuje jak było możliwe, że nikt nie wziął pod uwagę, przed jeszcze teoretycznej, możliwości katastrofy samolotu i wszyscy pozwolili na wylot jednym.
                                A jeśli nie znasz znaczenia powiedzenia, o którym już wcześniej napisałam, to sobie "wyguglaj"...
                          • amamit Re: Istotnie. 01.05.10, 12:10
                            Jeszcze jedno, z mojego praktycznego doświadczenia. Nawet jeśli nie było decyzji o ochronie - w co akurat nie wierzę, ale niech tam - BOR, ze względu na obecność (ochronę) Prezydenta na pewno miał pełną listę pasażerów tego samolotu. Z miejscem zamieszkania, funkcją - jeśli była, PESELEM.
                            Nikomu nie stało też odwagi (?), żeby powiedzieć - to nie jest normalne, żeby zabierać wszystkich (dowódców) jednym samolotem?
                      • amamit Re: BOR nie jest od sugerowania kto z kim i na cz 01.05.10, 11:42
                        Gdyby BOR nie był między innymi od tego, od pełnej prewencji - nie ma sensu by
                        istniał. Sprowadzanie ich roli do fizycznej ochrony i zabezpieczenia miejsc jest
                        pomyłką.
                    • manny-jestem Minister MON wiedzial 19 marca 01.05.10, 23:55
                      kogo zaprasza kancelaria prezydenta. Chyba tylko krancowo naiwny czlowiek moze wierzyc ze przez miesiac nie zainsteresowal sie tym w jaki sposob podlegli mu dowodcy dotra do Katynia.

                      Jesli zas zalozymy absurdalna sytuacje ze tak bylo oznacza to ze minister KLich operuje na poziomie przedszkolaka.

                      I tyle w tej kwestii.
                      • manna.jestem Re: Minister MON wiedzial 19 marca 02.05.10, 00:33
                        > I tyle w tej kwestii.

                        Tylko tyle? Dobre i to.
                        • manny-jestem Re: Minister MON wiedzial 19 marca 03.05.10, 15:10
                          Pacynkom precz!
                • manny-jestem Re: Klich nie mowil wczesniej 03.05.10, 15:09
                  Calkowicie sie z Twoja opinia zgadzam.
            • manny-jestem I w czym jestem niby hipokryta? 30.04.10, 19:04
              ze wkleilem artykul z GW?
              • pan.scan Re: I w czym jestem niby hipokryta? 30.04.10, 19:19
                To też, w mniejszym stopniu. Głównie to, z wczoraj: "ja nie ufam mediom.
                Fakty odzielam od opinii a te poddaje wlasnej krytyce".
                • manny-jestem Re: I w czym jestem niby hipokryta? 30.04.10, 19:25
                  Tam sa zaliknowane dokumenty zwroc uwage.

                  To ze minister obrony nie widzial o tym ktorzy jego podwadni leca w oficjalnej
                  podrozy zagranicznej to mogloby sie wydarzyc jedynie w niecywilizowanym kraju.

                  To ze wiedzial zgadza sie z logika.

                  Zas co do uzycia linka. Nie powinienem byl go uzyc majac inny pod reka. Masz
                  racje krytykujac mnie za to.
          • dachs Re: Mnie sie bedzie chcialo! 30.04.10, 19:27
            manny-jestem napisał:

            > To juz wiecej niz Klich. Premier napewno wiedzial o tym.

            Mannny, po co tak owijać w bawełnę. Napisz, że Premier to zaplanował i
            najważniejsze będziesz miał za sobą. Potem już tylko z górki.

            Podobno w okolicy miejscu katastrofy były pasieki z pszczołami.
            A Niesiołowski, to entomolog. Mógł wytresować, żeby wpadły w silniki.
            • manny-jestem Re: Mnie sie bedzie chcialo! 30.04.10, 19:30
              Borsuku prosze Cie bez niepotrzebnych manipulacji smile
              • dachs Re: Mnie sie bedzie chcialo! 30.04.10, 19:54
                manny-jestem napisał:

                > Borsuku prosze Cie bez niepotrzebnych manipulacji smile

                Dobrze, że żartujesz. smile
                A mam jeszcze pytanie. Gdyby w USA, w okresie kampanii wyborczej, ktoś
                opublikował wiersz, nazywający konkurentów politycznych (tzn. ca 70% narodu)
                łajdakami i oskarżający ich o złodziejstwo, oraz zdradę interesów narodowych,
                uważałbyś autora za zrównoważonego psychicznie?
                • manny-jestem Re: Mnie sie bedzie chcialo! 30.04.10, 20:07
                  Zacznijmy od tego ze znowu manipulujesz smile A taki wierz u nas to bylaby pestka.
                  • dachs Re: Mnie sie bedzie chcialo! 30.04.10, 21:16
                    manny-jestem napisał:

                    > Zacznijmy od tego ze znowu manipulujesz smile

                    Litości, a gdzież tym razem?

                    > A taki wierz u nas to bylaby pestka.
                    Az mi sobie trudno wybobrazić. Przy waszej politpoprawności?
                    Narazie znikam. idzie moja ulubiona seria: "The Closer"
        • wyluzowana.kaczka Re: Mnie sie bedzie chcialo! 30.04.10, 18:49
          No przeciez zgodzil sie,Marouder. Zgodzil sie, dal dwa samoloty i nie domyslil
          sie, ze brat stratego-geniusza, prezydent Polski, wpakuje ich do jednego
          samolotu. O co ci chodzi?
    • pan.scan Fanatykom 30.04.10, 19:58
      zw stenogramu wystąpienia Klicha przed Sejmem, czwartek 29.04. br
      orka2.sejm.gov.pl/StenoInter6.nsf/main?OpenForm
      Stosowny fragment:

      ..."Pan poseł Stec pytał o to, czy dowódcy wojsk występowali do mnie o
      zgodę na wspólny wyjazd. Nie występowali. Otóż chciałbym państwu
      uświadomić, że w myśl porozumienia pomiędzy czterema kancelariami,
      podpisanego przez ówczesnego ministra obrony narodowej w 2004 r.,
      dysponentem, czyli organizatorem danego lotu, jest jedna z czterech
      kancelarii: prezydenta, Sejmu, Senatu bądź premiera.
      Jedna z tych kancelarii kontaktuje się z wojskiem, za pośrednictwem
      dowództwa Sił Powietrznych, z dowództwem 36. pułku, bo to 36. pułk jest
      wykonawcą tego zamówienia. A zatem w wypadku każdego takiego lotu to
      kancelarie są dysponentami i organizatorami, natomiast wojsko, 36. pułk,
      jedynie realizuje zamówienie. Odbywa się to poza ministrem obrony narodowej
      i poza urzędem ministra obrony narodowej. Jak do tej pory nie było
      praktyki, aby o konkret nym wylocie minister bądź jego urzędnicy byli
      infomowani.

      Natomiast potwierdzam, co sobie cenię, że Kancelaria Prezydenta zwróciła
      się do mnie z informacją wyprzedzającą, że zamierza zaprosić, ale do
      wzięcia udziału w uroczystościach 10 kwietnia, dowódców Sił Zbrojnych i
      wymieniła nazwiska i funkcje.


      Informacja o locie tych dowódców na pokładzie jednego samolotu w myśl
      porozumienia z 2004 r. nie została mi dostarczona, bo też nie musiała mi
      być, w myśl obowiązującego prawa, dostarczona. Wiedziałem, że szef Sztabu
      Generalnego generał Franciszek Gągor udaje się wraz z panem prezydentem
      do Katynia na pokładzie tego samego samolotu, ale to tylko dzięki rozmowie
      z nim w przeddzień wylotu".


      Skan informacji Kanc.Prezydenta

      https://bi.gazeta.pl/im/4/7834/m7834474.jpg
      • pan.scan Re: Fanatykom 30.04.10, 19:59
        Skany tu:

        Tekst linka
      • manny-jestem A niefanatycy 30.04.10, 20:02
        Oczywiscie uwazaja ze minister wypelnil w pelni swoje obowiazki NIE dowiadujac
        sie w jaki sposob jego pdowaldni na tak waznych stanowiskach poleca do Rosji?
        • wyluzowana.kaczka Re: A niefanatycy 30.04.10, 20:05
          Klich jest cywilnym ministrem. Dowodca sil wojskowych jest prezydent,wiec na moj
          nos generalowie sa podwladnymi prezydenta,a nie ministra ON. Ale moge sie mylic.
        • pan.scan Re: A niefanatycy 30.04.10, 20:10
          Tak, uważam że nie musiał wypełniać rzeczy, które nie są obowiązkiem
          żadnego szefa MON, mimo, że dwa tygodnie temu, nie znając faktów, pisałem
          na tym forum,że Klich, gdyby miał honor powinien strzelić sobie w łeb.

          Lecieli najbezpieczniejszym samolotem w RP, który 3 dni wcześniej dowiózł
          tam premiera rządu, a 9 kwietnia wykonał obowiązkowy lot próbny.
    • snajper55 Re: Klich podpisal 30.04.10, 20:55
      manny-jestem napisał:

      > Czy wciaz szanowny oboz antykaczy upiera sie przy stanowiskuz e za smierc
      > wojskowych odpowiada jedynie Kancelaria Prezydenta?

      A co ma zgoda Klicha do rzeczy ??? Czy to Klich jest odpowiedzialny za decyzję
      kto leci którym samolotem ? Czy to może Klich jest odpowiedzialnych za opóźniony
      wylot ? Za skład i wielkość grupy gości Prezydenta ? Za decyzję o ryzykownym
      lądowaniu w Smoleńsku ?

      Prawdziwych odpowiedzialnych poznamy po zakończeniu śledztwa. albo ich nie poznamy.

      "Latałem tym samolotem i wiem co się dzieje w sytuacji, gdy pilot dostaje
      informację, że nie może lądować. W takich sytuacjach najważniejsza osoba na
      pokładzie otrzymuje taką informację i zwykle pada pytanie, co w takiej sytuacji
      należy robić "
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,7803834,Miller__Trzeba_zadac_pytanie__kto_personalnie_ponosi.html

      S.
      • landknecht Re: Klich podpisal 30.04.10, 21:08
        snajper55 napisał:

        > A co ma zgoda Klicha do rzeczy ???

        Nic. Zupełnie nic. Tylko tyle, że bez zgody Klicha i pisma/rozkazu wysłanego z
        jego sekretariatu żaden generał by nie poleciał.
        • wyluzowana.kaczka Re: Klich podpisal 30.04.10, 21:19
          Znaczy Klich mial zabronic generalom,zeby polecieli z prezydentem na celebracje
          w Katyniu? No,juz sobie wyobrazam reakcje nie tylko samego prezia,ale i calego
          pisdactwa. A w ogole ma do tego prawo?
          • landknecht Re: Klich podpisal 30.04.10, 21:31
            W czasie pokoju Prezydent Rzeczypospolitej sprawuje zwierzchnictwo nad Siłami
            Zbrojnymi za pośrednictwem Ministra Obrony Narodowej.
        • snajper55 Re: Klich podpisal 30.04.10, 21:23
          landknecht napisał:

          > snajper55 napisał:
          >
          > > A co ma zgoda Klicha do rzeczy ???
          >
          > Nic. Zupełnie nic. Tylko tyle, że bez zgody Klicha i pisma/rozkazu wysłanego z
          > jego sekretariatu żaden generał by nie poleciał.

          A jakby wydał rozkaz, aby nie podstawiać samolotów, to nikt by nie poleciał i
          nikt by nie zginął.

          No to już mamy winnego całej tragedii.

          S.
        • snajper55 Re: Klich podpisal 30.04.10, 21:28
          landknecht napisał:

          > Nic. Zupełnie nic. Tylko tyle, że bez zgody Klicha i pisma/rozkazu wysłanego z
          > jego sekretariatu żaden generał by nie poleciał.

          Albo inaczej:

          Bez zaproszenia Prezydenta nikt by nie poleciał i nikt by nie zginął.

          Kolejny odpowiedzialny za całą tragedię.

          S.
    • trzecikot Re: Klich podpisal 30.04.10, 21:27
      Bromu zażyj, a potem się wywiedz tu i ówdzie, jaki panował uzus na dworze Drobiu
      Kałużowego.
      • landknecht Re: Klich podpisal 01.05.10, 08:18
        Nie wiem czy 3-ci kot potrafi czytać, ale moje dwie kotki są bardzo inteligentne.

        Przeczytajmy wspólnie pewne pismo wysłane z Sekretariatu Ministra Obrony (wytłuszczenie moje).


        Cytat
        Szanowni Panowie Generałowie, z upoważnienia Ministra Obrony Narodowej, w załączeniu przesyłam Panom pismo Szefa Kancelarii Prezydenta RP dotyczące centralnych obchodów 70. Rocznicy Zbrodni Katyńskiej w dniu 10 kwietnia br. na Polskim Cmentarzu Wojskowym w Katyniu, z uprzejmą prośbą o realizację dekretacji szefa resortu. Z poważaniem płk Piotr Nidecki."


        Adresatami tego dokumentu są: Szef Sztabu Generalnego WP - generał Franciszek Gągor, Dowódca Operacyjny Sił Zbrojnych - gen. broni Bronisław Kwiatkowski, Dowódca Sił Powietrznych - gen. broni pil. Andrzej Błasik, Dowódca Wojsk Lądowych - gen. dyw. Tadeusz Buk, Dowódca Wojsk Specjalnych - gen. dyw. Włodzimierz Potasiński, Dowódca Marynarki Wojennej RP - wiceadm. Andrzej Karweta, Dowódca Garnizonu Warszawa - gen. bryg. Kazimierz Gilarski.

        Tekst linka


        Podsumujmy. Minister Klich dekretuje wyjazd wszystkich dowódców i szefa SG, po czym przypadkowo dowiaduje się od szefa SG, że ten leci z prezydentem. Znam takie tłumaczenia. Mam trójkę dzieci w wieku szkolnym, ale minister jest, jak mi się zdaje, pełnoletni.
        • wkkr klich zgodził się, ok. 01.05.10, 09:15
          A kto ukladał listę?
          Klich? Bzdura!
          Kto w kancelarii odpowiadal za sklad delegacji?
          I nie chodzi tylko o tych nieszczęsnych wojskowych!
          Kto wpadl na pomysł by sto dość wartościowych jednosterk wpakować na
          poklad jednego samolotu?
          ===========================
          Niech mi ktoś powie poco Lech za soba ciągnął cały ten dwor?
          Po jaką cholerę mu to było?
          • snajper55 Re: klich zgodził się, ok. 01.05.10, 15:43
            wkkr napisał:

            > Kto wpadl na pomysł by sto dość wartościowych jednosterk wpakować na
            > poklad jednego samolotu?

            Szczególnie, że były do dyspozycji dwa samoloty i pociąg, którym pojechali na
            przykład Macierewicz i Szczypińska.

            > Niech mi ktoś powie poco Lech za soba ciągnął cały ten dwor?
            > Po jaką cholerę mu to było?

            Aby przyćmić wizytę Tuska ? Jego musiała być bardziej okazała ?

            S.
    • wkkr Psychiatra Klich 01.05.10, 09:08
      powinienbył powstrzymać skrejnie nieodpowiedzialnych ludzi
      prezydenta.
      Tak manny w tym sensie masz rację
      to nie był pałac prezydencki tylko dom wariatow!
      • toronradio _______________________________________KOCIO_kwik? 01.05.10, 10:39
        A wystarczyłoby wyjść z metalności pali kociej!
        IQ samo by PO-wróciło!
        • toronradio Kocim kwikom_______pisma 2 Pod zarosniete ślepka 01.05.10, 10:43
          MOTTO
          aaa
          kotki czy
          Cytat Rosyjskie służby specjalne działały w
          Smoleńsku jak złodzieje własności intelektualnej i pozbawieni
          skrupułów szpiedzy !

          Pominę wszystkie aspekty polityczne i skupię się na faktach, bo
          fakty są porażające .

          Zarówno w Katyniu jak i w Smoleńsku w momencie katastrofy samolotu
          wojskowego stanowiącego własność Rzeczypospolitej znajdowali się
          żywi przedstawiciele władz RP i żywi polscy wojskowi . Zatem możliwe
          było ogłoszenie terenu katastrofy strefą eksterytorialną i
          natychmiastowe dopuszczenie Polaków do zabezpieczenia wszelkiej
          polskiej własności , a zwłaszcza komputerów osobistych i telefonów
          komórkowych ofiar oraz ocalałych dokumentów .

          Tymczasem rosyjskie służby specjalne niczym hieny penetrowały
          szczątki samolotu i ciała poległych w katastrofie Polaków,
          zabierając wszystko co ocalało i przekazując do analizy w
          laboratoriach moskiewskich specsłużb.

          Nie można takiego zachowania tłumaczyć akcją ratowniczą, bo zaraz po
          ugaszeniu ognia Rosjanie powinni byli zaprosić polskich wojskowych i
          przedstawicieli BOR , którzy czekali w Katyniu i Smoleńsku , aby
          przybyli na teren katastrofy w celu zabezpieczenia ocalałych
          telefonów komórkowych , dokumentów i komputerów .

          Rosyjskie specsłużby w sposób perfidny i bez żadnych moralnych
          skrupułów nie tylko penetrowały miejsce katastrofy, ale pozyskane
          komputery i telefony komórkowe zamiast natychmiast oddać
          przedstawicielom polskich władz, przywłaszczyły sobie na okres
          konieczny do dokonania kradzieży zawartości informatycznej i
          intelektualnej zawartej w tych nowoczesnych urządzeniach .
          www.redakcja.newsweek.pl/Tekst/Polityka-Polska/536397,Rosyjskie-sluzby-specjalne-dzialaly-w-smolensku-jak-
          zlodzieje-wlasnosci-intelektualnej-i-pozbawieni-skrupulow-szpiedzy--
          .html


          https://tnij.org/go9b

      • amamit Re: Psychiatra Klich 01.05.10, 10:45
        Nie Abstrakcik.
        Jest takie powiedzenie - nie po to kowal ma kleszcze...
        Prezydent ani jego Kancelaria nie są od przewidywania... Od tego są służby.
        • wkkr Re: Psychiatra Klich 01.05.10, 11:01
          amamit napisała:
          > Prezydent ani jego Kancelaria nie są od przewidywania... Od tego
          są służby.
          ================
          Sugerujesz nieodpowiedzialność ludzi zatrudnionych w kancelarii
          prezydenta?
          Pytanie brzmi:
          Kto układał listę uczestnikow wycieczki?
          Zapewne ktoś z kancelarii prezydenta.
          Osoba ta powinna znać się na tym co robi. To na tej osobie ciążył
          obowiązek przestrzegania prawa i procedur.
          ===
          A co do przewidywania.
          Służby mogą sobie przewidywac ale to nie służby decydują o tym kto
          znajdzie sięna pokladzie samolotu. To nie ich rzecz.
          • toronradio _________LeKtuRA dla 3 palikotka_____ 01.05.10, 11:06
            CytatWielcy filozofowie zapisali wiele refleksji na temat zdrady .
            Historycy wykazują , że każda wojna zaczynała się od zdrady , a
            teolodzy wysyłają zdrajców do piekła .

            Skoro zdrada jest tak obrzydliwym postępowaniem , to dlaczego
            dotychczas nie wyplewiono zdrady tak jak usuwa się chwasty , jak
            wyrzuca się fałszywie brzmiące instrumenty , jak niszczy się
            szkodliwe wirusy i bakterie ?

            Dlaczego zdrajcom żyje się tak dobrze i niekiedy są doradcami
            czołowych mężów stanu , a często zdrajcy stają się decydentami ?

            Otóż powody są trzy :

            1. Zdrajcy należą do najlepiej opłacanych złoczyńców .

            2. Rzadko kara się zdrajców , a jeśli się kara , to w sposób
            symboliczny i najczęściej kończy się tylko na potępieniu moralnym .

            3. Zdrada jest często związana z głupotą , a niestety dotychczas
            żaden system prawny w świecie nie przewiduje karalności głupoty .

            Aby nie było niedomówień podam co rozumiem pod pojęciem mądrości :

            MĄDROŚĆ JEST TO UMIEJĘTNOŚĆ ODRÓŻNIANIA DOBRA OD ZŁA !!!

            Zatem mądrość nie jest związana ani z wykształceniem ani z
            inteligencją !

            Znam wielu inteligentnych szubrawców i jeszcze więcej szlachetnych
            prostych ludzi .

            Mądrość nie ma wiele wspólnego z wykształceniem !

            Bywają profesorowie wyższych uczelni o takim poziomie głupiej
            arogancji , że żaden analfabeta nie jest w stanie im dorównać .

            Pracowałem w wielkiej ponadnarodowej firmie, działałem w
            NSZZ"Solidarność", otarłem się o politykę, będąc radnym Sejmiku
            Województwa Śląskiego i miałem szczęście poznać wielu wielu ludzi i
            widziałem niejedną zdradę , ale jeszcze więcej szlachetnych postaw .

            Już w przedszkolu niektóre dzieci skarżyły do pani na koleżanki czy
            kolegów . Zastanawiałem się wtedy dlaczego właśnie ci, co skarżą
            dostają najlepsze zabawki i są chwaleni .

            Potem w podstawówce to już jak ktoś poskarżył na koleżankę czy
            kolegę do dostawał w dziub i sprawy kończyły się różnie : albo uczeń
            przestał być kapusiem , albo doniósł kto mu wymierzył sprawiedliwość
            i wtedy on pozostał dalej kapusiem , a ja musiałem zmienić szkołę i
            otrzymałem reprymendę od rodziców .

            W szkole średniej już kapusie nie skarżyli na lekcji , lecz chodzili
            do pokoju nauczycielskiego albo do gabinetu dyrektora . Gdy na
            lekcji historii w latach siedemdziesiątych nauczyciel opowiedział
            nam prawdę o Katyniu , to potem w czasie przerwy synalek jednego z
            sekretarzy PZPR poszedł do gabinetu dyrektora i ... od następnego
            półrocza zmieniono nam nauczyciela historii .

            Na studiach , to już była wyższa szkoła jazdy i nikt nie chodził
            donosić do rektora, bo zdrajcy brali grube pieniądze za donoszenie
            do SB. Niestety niektorzy rektorzy też byli TW.

            Mój ojciec Tadeusz (odznaczony medalem za wojnę obronną w 1939 roku
            i krzyżem AK ) opowiadał mi o zdrajcach z V-tej kolumny , którzy
            strzelali we wrześniu 1939r w plecy polskich żołnierzy, w czasie
            wojny donosili na Gestapo i za to mieli profity materialne i jedli
            czekoladę w czasach , kiedy brakowało chleba . Po wojnie ci sami
            zdrajcy wstępowali do UB i dalej donosili na AK-owców a nawet ich
            mordowali i wczasach kiedy kraj leżał w grozach zdrajcy budowali
            sobie domki jednorodzinne . Najbardziej wstrząsające zbrodnie
            dokonano na żołnierzach NSZ na Podbeskidziu . Słynny Bartek (
            kapitan Henryk Flame) nie wiedział , że zdrajcy są na samej górze
            dowództwa Śląskiego Okręgu NSZ.

            Gdy oddziały NSZ legendarnego Bartka walczyły ze sowieckimi agentami
            i z UB na Podbeskidziu, jego dowódca w Katowicach zgodził się na
            zbrodnię ludobójstwa żołnierzy NSZ i wydał straszliwy rozkaz
            przemieszczenia ich na zachód , a w rzeczywistości oddania pod
            zbrodnicze łapy UB i NKWD .

            Największe tragedie dzieją się gdy zdrajcy są na samej górze !!!

            Tak było w Jałcie , gdzie prezydent USA i premier Wielkiej Brytanii
            zdradzili Polskę .

            Tak było 13.grudnia 1981 roku gdy generał Jaruzelski ogłosił wojnę
            przeciwko własnemu narodowi .

            Tak było przy okrągłym stole w 1989 roku , gdzie wszystkich
            prawdziwych Polaków wyrolowano na okrągło .

            Tak jest teraz a Brukseli , gdzie Rzeczpospolitą traktuje się jako
            kraj taniej siły roboczej trzeciej kategorii , a do krajów
            najważniejszych dlastrategii UE zalicza się Niemcy i Rosję .

            Jak temu zaradzić ?

            Po pierwsze karać zdrajców .

            Po drugie nie wybierać zdrajców do żadnych władz ani państwowych ani
            związkowych !

            Po trzecie odwołać zdrajców z piastowanych obecnie stanowisk.

            I wreszcie to , co najważniejsze : NIE WOLNO WSPÓŁPRACOWAĆ Z LUDŹMI
            KTÓRZY JUŻ CHOCIAŻBY RAZ KOGOŚ ZDRADZILI !!!

            Rajmund Pollak
          • amamit Re: Psychiatra Klich 01.05.10, 11:14
            > A co do przewidywania.
            > Służby mogą sobie przewidywac ale to nie służby decydują o tym kto
            > znajdzie sięna pokladzie samolotu. To nie ich rzecz.

            Ich rzecz.
            I nie manipuluj moją wypowiedzią. Sugeruję odpowiedzialność zupełnie kogoś innego.
            • wkkr Re: Psychiatra Klich 01.05.10, 11:26
              amamit napisała:

              > > A co do przewidywania.
              > > Służby mogą sobie przewidywac ale to nie służby decydują o tym
              kto
              > > znajdzie sięna pokladzie samolotu. To nie ich rzecz.
              >
              > Ich rzecz.
              =========================
              Nie. To kancelaria decyduje o składzie delegacji prezydenta. Niech
              by tylko ktoś ze służ spróbował ingerować w skład to odrazu podnisł
              by się krzyk o zamachu na suwerenność prezydenta!
              =========================
              > I nie manipuluj moją wypowiedzią.
              =========================
              Nie musę. Ona mówi sama za siebię.
              ========================
              • amamit Re: Psychiatra Klich 01.05.10, 11:34
                wkkr napisał:
                Dyskutuj w taki sposób dalej sam ze sobą Abstrakt.
      • hymenos Re: Psychiatra Klich 01.05.10, 16:06
        wkkr napisał:

        > powinienbył powstrzymać skrejnie nieodpowiedzialnych ludzi
        > prezydenta.
        > Tak manny w tym sensie masz rację
        > to nie był pałac prezydencki tylko dom wariatow!

        Dobre porównanie, z małą poprawką. Rząd i kanacelaria to oddziały
        szpitala, w którym władzę przejęli pacjenci.
    • melord Klich do odstrzalu... 02.05.10, 00:11
      Kazdy z dowodzcow poszczegolnych rodzajow armii(ladowej,lotnictwa,marynarki..)
      jak rowniez szef sztabu,by opuscic kraj musi miec zgode ministra MON..
      choc jest to czysta formalnosc(wczesniejsze uzgodnienia)

      Informacja o locie tych dowódców na pokładzie jednego samolotu w myśl
      porozumienia z 2004 r. nie została mi dostarczona, bo też nie musiała mi
      być, w myśl obowiązującego prawa, dostarczona.


      Klich wiec lze,lub porozumienie z 2004 moze swiadczyc o anarchii
      ktora panuje w rzadzie i armii.
      Obejmujac MON powinien to porozumienienatychmiast zmienic.
    • pan.scan Koniec wszelkich kaczych dywagacji, 02.05.10, 09:54
      Sasin kłamcą.

      https://i.iplsc.com/-/0000RVAC0DWECILF-C303.jpg


      Reporteka RMF FM Agnieszka Burzyńska dotarła do pisma - do generała
      Andrzeja Błasika od Władysława Stasiaka.

      Dokument świadczy o tym, że zaproszenia do wspólnego lotu prezydenckim
      Tupolewem były wysyłane z Kancelarii Prezydenta bezpośrednio do
      poszczególnych gości, ponad głową ministra Bogdana Klicha.



      Sam minister podkreśla, że działo się to bez jego wiedzy. Współpracownicy
      szefa resortu obrony przekonywali dziś, że wiedza Bogdana Klicha na temat
      transportu była żadna, bo zgodził się on tylko na udział generałów w
      uroczystościach, a w piśmie skierowanym do niego samego nie było mowy o
      zaproszeniu wojskowych do składu delegacji.


      Tekst linka
      • landknecht To powiadacie Scanie 02.05.10, 10:17
        że prawda górą, a kaczory pognębione. I to tylko dlatego, że każdy gość dostał
        imienne zaproszenie. A lista gości była nieznana ministrom Klichowi i Arabskiemu
        oraz dowódcy 36 pułku?
        • pan.scan Zauważcie, Landknecht 02.05.10, 10:25
          "W imieniu ... w skład delegacji udającej się samolotem specjalnym".

          O co idzie spór niech wam wytłumaczy kapral z waszej drużyny.
          • landknecht Kapral pyta 02.05.10, 10:30
            gdzie na zaproszeniu jest oznaczenie pojazdu i nr miejsca. Z pewnością dowiecie
            się u generała Janickiego.

            Monika Olejnik: : Panie generale, a kiedy pan się dowiedział, jaka jest lista
            osób biorących udział w delegacji?

            Marian Janicki: : Dowiedziałem się o liście i ilości osób bezpośrednio po
            awarii, dlatego że tę listę otrzymują specjalne komórki, oddział zajmujący się
            ochroną, zabezpieczeniem delegacji zagranicznych i oni realizują.

            Monika Olejnik: : Czyli generał BOR nie wiedział, że na pokładzie samolotu
            znajdują się najważniejsi dowódcy?

            Marian Janicki: : Wiedział, wiedział.

            Monika Olejnik: : Wiedział pan, tak?

            Marian Janicki: : Znaczy, że najważniejsi dowódcy Wojska Polskiego -
            dowiedziałem się później.

            wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Szef-BOR-wizyta-prezydenta-w-Katyniu-nie-byla-oficjalna-ochroniarzy-bylo-dwoch,wid,12220307,wiadomosc.html?ticaid=1a17a
            • pan.scan Przekażcie Landknecht, kapralowi 02.05.10, 10:51
              żeby na odprawie drużyny przeczytał ustawę o BOR, art.2 i 11.
              www.bor.pl/!2pliki/ustawa_bor.pdf

              w związku z :
              "Dowiedziałem się o liście i ilości osób bezpośrednio po awarii, dlatego że
              tę listę otrzymują specjalne komórki, oddział zajmujący się ochroną,
              zabezpieczeniem delegacji zagranicznych i oni realizują".
              • landknecht Re: Przekażcie Landknecht, kapralowi 02.05.10, 10:59
                Kapral to nie generał. Nie potrafi jednocześnie wiedzieć i nie wiedzieć. To prosty człowiek. Napisał -pod pseudonimem- taką notkę
                Cytat
                Otóż każdy prezydent od zawsze poprzez swoja kancelarię wysyłał takie indywidualne zaproszenia na różne uroczystości. Następnie procedura jest taka, że tworzona jest w kancelarii prezydenta zbiorcza lista gości, która trafia na biurko szefa kancelarii premiera, a nie do poszczególnych ministrów. W tym wypadku taką „sensacyjną” listę otrzymał minister Arabski. Wtedy to już kancelaria premiera decyduje, czy przydzielić jeden samolot, dwa, trzy, a może żadnego, jak czasami bywało.
                kapral
                • pan.scan Re: Przekażcie Landknecht, kapralowi 02.05.10, 11:05
                  No i przydzielono 2 samoloty, Jaka i prezydencką tutkę, w odwodzie była
                  Casa, zepsuty Jak i ze dwa śmigłowce. Kto był mistrzem ceremonii, Klich,
                  Arabski, Janicki czy organizator i dysponent samolotów, bo zdaje się tego
                  boi się wykrztusić kapral z Landknechtem?
                  • andrzejg Re: Przekażcie Landknecht, kapralowi 02.05.10, 11:16
                    Hasz się zagotuje, ale trudno. NIe idź Olegu jego ścieżką

                    Znów Scan bardziej mnie przekonał

                    A.
                    • landknecht Re: Przekażcie Landknecht, kapralowi 02.05.10, 11:25
                      andrzejg napisał:

                      > Znów Scan bardziej mnie przekonał

                      Scan napisał:
                      > Sasin kłamcą.

                      I jako dowód pokazuje zaproszenie.
                      Tu jest oświadczenie Sasina. Pokaż mi to kłamstwo!
                      • jaceq Re: Przekażcie Landknecht, kapralowi 02.05.10, 11:37
                        Tu jest to kłamstwo:

                        "ze strony Kancelarii Prezydenta RP zostały zachowane wszelkie procedury oraz
                        terminy związane z przygotowaniem i realizacją tej wizyty"
                        • landknecht Re: Przekażcie Landknecht, kapralowi 02.05.10, 11:42
                          A dowodem jest imienne zaproszenie!
                          Zaproszenie wysłane wszystkim generałom po uzyskaniu pisemnej zgody MON i po
                          wysłaniu przez MON wszystkim generałom rozkazu Klicha: do realizacji.
                      • pan.scan Re: Przekażcie Landknecht, kapralowi 02.05.10, 11:39
                        Kłamca Sasin:
                        Według niego minister zgadzając się na wyjazd musiał wiedzieć że
                        generałowie polecą z prezydentem, bo zawsze tak było. Zdarzało się
                        nawet tak, że na pokładzie Tupolewa byli razem prezydent, premier,
                        ministrowie finansów, obrony oraz spraw zagranicznych.


                        Z linku o kłamcy Sasinie

                        Dokument świadczy o tym, że zaproszenia do wspólnego lotu prezydenckim
                        Tupolewem były wysyłane z Kancelarii Prezydenta bezpośrednio do
                        poszczególnych gości, ponad głową ministra Bogdana Klicha.

                        Sam minister podkreśla, że działo się to bez jego wiedzy. Współpracownicy
                        szefa resortu obrony przekonywali dziś, że wiedza Bogdana Klicha na
                        temat
                        transportu była żadna, bo zgodził się on tylko na udział generałów w
                        uroczystościach
                        , a w piśmie skierowanym do niego samego nie było mowy o
                        zaproszeniu wojskowych do składu delegacji.
                        • landknecht Re: Przekażcie Landknecht, kapralowi 02.05.10, 11:47
                          Ja jestem człowiek zgodny. Przyjmuję, że Klich nie wiedział. Znaczy się nie kłamie, jest tylko źle poinformowany. Czy człowiek tak źle poinformowany o tak ważnych sprawach może być ministrem ON i odpowiadać za obronę kraju?

                          Kapral twierdzi, że nie, ale -jak już pisałem- to nie wykształciuch czy intelektualista.
                          • pan.scan Czy szef MON ma wiedzieć 02.05.10, 12:03
                            o tym,że 36 pułk w dniu 14 marca przewiózł śmigłowcem z Warszawy do Orzysza
                            i z powrotem generała Iksińskiego, wykonując w ten sposób swoje statutowe
                            zadania zaś 15 kwietnia przewiózł na trasie Waw-Katowice-Waw premiera?
                            Czy wystarczy tylko, że o tym będzie wiedział dowódca pułku.

                            A może należy wpisać szefowi MON do zakresu obowiązków lekturę codziennych
                            meldunków ze wszystkich jednostek wojskowych w kraju z wykonywanych
                            rutynowo zadań z czyszczeniem kibli włącznie. Skonsultujcie to Landknecht z
                            mł. sierżantem.
                      • landknecht Re: Przekażcie Landknecht, kapralowi 02.05.10, 11:39
                        landknecht napisał:
                        > andrzejg napisał:
                        > > Znów Scan bardziej mnie przekonał
                        > Scan napisał:
                        > > Sasin kłamcą.

                        I jako dowód pokazuje zaproszenie.
                        Tu jest oświadczenie Sasina. Pokaż mi to kłamstwo!

                        A tu Sasin w RMF

                        Cytat
                        listy osób z podziałem na miejsca w dwóch samolotach zostały wysłane do podległego resortowi obrony Dowództwa Sił Powietrznych i do 36 Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego


                        Co zmienia, kluczowe zadaniem Scana, imienne zaproszenie? No co!
                        • andrzejg dobrze czytam? 02.05.10, 11:45
                          listy osób z podziałem na miejsca w dwóch samolotach zostały
                          wysłane do podległ ego resortowi obrony Dowództwa Sił Powietrznych i
                          do 36 Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego

                          w dwóch?

                          A.
                          • landknecht Dobrze Andrzeju n/t 02.05.10, 11:50

                            • andrzejg Re: Dobrze Andrzeju n/t 02.05.10, 12:04
                              a teraz powiedz dlaczego podzielono tak , a nie inaczej
                              Mogli inaczej.NIeprawdaż? Klich temu winny?

                              Generałowi spadłaby czapka z głowy jakby siedział koło małpy w
                              czerwonym?

                              A.
                          • haszszachnat Re: dobrze czytam? 02.05.10, 11:51
                            andrzejg napisał:

                            > listy osób z podziałem na miejsca w dwóch samolotach zostały
                            > wysłane do podległ ego resortowi obrony Dowództwa Sił Powietrznych i
                            > do 36 Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego
                            >
                            > w dwóch?
                            >
                            > A.

                            W dwóch. Do tego drugiego skierowano dziennikarzy. Wiesz... Pan Prezydent lubił
                            mieć świety spokój a dziennikarze - wiadomo. Zawsze można natrafić na małpę w
                            czerwonym.
                          • pan.scan Kaczym chodzi cały czas o to, 02.05.10, 11:57
                            że Klich mając tę wiedzę (o transporcie realizowanym przez 36 pułk,bo wg
                            niech powinien ją mieć jako szef MON), nie zapobiegł wysłaniu generałów
                            jednym samolotem. Co jest ściemnianiem dla odwrócenia uwagi od tego, że to
                            w kancelarii prezydenta zaproszono i podzielono delegację w imieniu
                            prezydenta, konstytucyjnego zwierzchnika nad siłami zbrojnymi.
                            Naturalnie, zgodnie z procedurami, bo takich nie ma poza tą, że szef wojska
                            nie może lecieć z zastępcą w jednym samolocie.
                            • landknecht Re: Kaczym chodzi cały czas o to, 02.05.10, 12:09
                              Mnie i kapralowi chodzi o to, że szef MON, szef BOR i inni kłamią. Kłamią by
                              uniknąć politycznej odpowiedzialności za tragedię.
                              • manny-jestem Re: Kaczym chodzi cały czas o to, 03.05.10, 16:13
                                że szef MON, szef BOR i inni kłamią. Kłamią by
                                > uniknąć politycznej odpowiedzialności za tragedię.

                                Dokladnie.
                          • pan.scan Co więcej, Andrzeju. 02.05.10, 12:06
                            Gdyby Pan Prezydent posłuchał swoich wojskowych, jako Zwierzchnik nie
                            musiał, niestety...

                            forum.gazeta.pl/forum/w,13,110735006,110781574,Do_katastrofy_by_nie_doszlo.html
                        • andrzejg wystarczy odnaleźć w Kancelarii Prezydenta 02.05.10, 11:50
                          owe listy pasażerów....

                          ups

                          zapomniałem,że ta kancelaria też stracona

                          A.
                • wyluzowana.kaczka Re: Przekażcie Landknecht, kapralowi 02.05.10, 11:08
                  Wtedy to już kancelar
                  > ia premiera decyduje, czy przydzielić jeden samolot, dwa, trzy, a może żadnego,
                  > jak czasami bywało.

                  I wszystko sie zgadza. Temu Klich nie przeczy. Przeczy jedynie,ze wiedzial,iz
                  prezio upchal wszystkich do jednego samolotu.
      • amamit Re: Koniec wszelkich kaczych dywagacji, 02.05.10, 10:20
        To zaproszenie nie wyklucza wiedzy Klicha. Chyba rzeczywiście "niewyraźnie" piszę Scanie...
        Ale nie mam teraz czasu, ani już chyba ochoty, na dalsze spory.
        Traktujecie tę kwestię jak asa, którego wyrywacie sobie z talii w karcianej rozgrywce. Wiedział, nie wiedział. Dla mnie sprawa nie ma ani kaczego, ani klichowego "wymiaru".
        "Bijcie się" dalej sami.
        • nielubiszprawdy __NIE MA kordynatora sł. spec. ochrony prezydenta! 02.05.10, 11:31
          Od czasu

          kordynatora służb specjalnych
          Pana Tuska

          Sikorski zaś zakończył śledztwo i ogłosił przyczyny katastrofy w
          USA... MSZ i kacelaria Premiera odpowiedialne za rangę
          wizyty....turystyczna/państwowa? O CZYM NAS PRZEKONYWANO
          podczas wszystkich poprzednich targów o samolot


          Szef polskiej dyplomacji wystąpił w programie "Situation Room"
          Wolfa Blitzera. Minister odrzucił sugestie, że wypadek w Smoleńsku
          mógł być wynikiem celowego działania. - Zawsze pojawiają się teorie
          spiskowe jednak tym razem nie są one poważne. Nie ma na to
          najmniejszego dowodu Radosław Sikorski.
          Zawsze pojawiają się
          teorie spiskowe jednak tym razem nie są one poważne. Nie ma na to
          najmniejszego dowodu - powiedział
          • nielubiszprawdy Kto z Was napisał:-"Miejsce JK jest na cmentarzu?" 02.05.10, 11:32
        • jaceq Re: Koniec wszelkich kaczych dywagacji, 02.05.10, 11:55
          > Wiedział, nie wiedział. Dla mnie sprawa nie ma ani kaczego, ani klichowego
          "wymiaru".


          Oczywiście, że nie ma. I jedna "kancelaria" i druga przerzucają się oskarżeniami
          i kłamią, jedni i drudzy. Klich ma akurat za uszami gorsze rzeczy, niż
          niedopilnowanie, żeby się rodacy nie pozabijali w ramach jakiejś kretyńskiej
          przedwyborczej wycieczki.
      • manny-jestem Re: Koniec wszelkich kaczych dywagacji, 03.05.10, 15:11
        SPojrz na date tego zaproszenia. Czy to bylo przed czy po tym jak kancelaria
        wyslala Klichowi list ze zaprosi dowodcow i on wydal na to zgode?
        • manny-jestem PS ulatwie sprawe 03.05.10, 15:13
          "Kancelaria Prezydenta wysłała pismo 17 marca, do rąk ministra obrony narodowej
          trafiło dwa dni później. Władysław Stasiak poinformował w nim Bogdana Klicha, że
          Prezydent RP zamierza zaprosić najważniejszych dowódców Wojska Polskiego na
          obchody w Katyniu. Pismo ma charakter pytania o opinię. Na dokumencie jest
          dopisek: "Zgoda, zwłaszcza, że ja też się wybieram". Podpisano B. Klich.

          W ślad za tym pismem MON rozesłał pismo generałom "z uprzejmą prośbą o
          realizację". Nosi datę 23 marca i jest podpisane przez zastępcę dyrektora
          sekretariatu Ministra Obrony Narodowej płk Piotra Nideckiego."


          A list do Blasik jest z 26 marca.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja