nurni.pl 08.05.10, 01:36 raczek.salon24.pl/171198,moje-pozegnanie Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
janusz2_ Re: Świadectwo 08.05.10, 02:09 nurni.pl napisał: > raczek.salon24.pl/171198,moje-pozegnanie Mocne. Robi wrażenie. Dzięki nurni za ten link. Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Czy to prawda, ze kiedys nazywales sie Mram? :)))) 08.05.10, 02:43 A moze skopiuj tutaj swoje wlasne wypociny, a nie jakiegos anonimowego raczka. Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 _______beniowi____całe nie wejdzie_______________ 08.05.10, 02:58 ........kawałek tylko jest {quote]Wstyd mi za Polaków. A szczególnie za młodzież. Że tak łatwo daliście się przekonać. Że się przyzwyczailiście. Że poszliście na łatwiznę. Że przestaliście myśleć. Że baliście się prawdy. Że pozwalaliście by inni świadczyli nieprawdę, naśmiewali się lub szydzili, a Wy byliście cicho. W imię zachowania przyjaźni, reputacji. Pamiętam jakiś reportaż w telewizji, w którym dziennikarz pytał w Warszawie młodych ludzi o Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Jeden z jego rozmówców powiedział: „Prezydent to kompromitacja dla Polski. On nas kompromituje za granicą.”. Takich „błyskotliwych” opinii były dziesiątki, byliśmy tym bombardowani. W programach rozrywkowych, talk-show, na koncertach itd. Ale dlaczego kompromitacja, czemu wstyd? Czemu nikt nigdy nie zapytał, co kryje się za tymi powtarzanymi, wyświechtanymi frazesami? Czemu nas kompromitował za granicą? Skąd to powiedzenie? Czemu myślenie sprawia młodym taki problem? Obdarto nas z możliwości samodzielnego podejmowania decyzji. Wydaje Ci się, że przynależysz do czegoś większego, fajnego, do czegoś, co jest cool, – więc mówisz, że Prezydent jest „kartoflem”, „pisuarem”, że dzieli naród, że nas źle reprezentuje, że wprowadza nienawiść. Jesteś baranem. Bo nie myślisz. Powtarzasz coś, czego tak naprawdę nie rozumiesz. Przykro mi z tego powodu. Przykro mi, że wielu młodych, inteligentnych siedziało cicho z obawy przed szykanami i śmiechem. Przykro mi, że jeszcze więcej młodych pozwalało sobie na drwiny. Przykro mi, że byli tacy, którzy patrzyli z pogardą i wyższością na tych, którzy odważyli się mieć inne zdanie na temat „dożynania watah”. To nie Prezydent wprowadził ten fikcyjny podział, tak jak próbowano nam wmówić. To tak jakby kilkoro dzieci w klasie uwzięło się na jednego kolegę, poniżało go, wyśmiewało się z jego stroju, kanapek, sposobu pisania, a potem twierdziło, że to ta osoba dzieli klasę na dwa obozy – tych, którzy go poniżają i tych, którzy go bronią. Czyż to nie jest absurd? Nie wszyscy byliście źli, nie wszyscy obrażaliście głowę państwa. Ale trzeba pamiętać, a my Polacy szczególnie, że milczące przyglądanie się krzywdzie wyrządzanej innym jest równoznaczne z akceptacją tejże. Nie brakuje w naszym kraju dobrych ludzi. Ale powiedzcie, jakie szanse ma Polska, kiedy dobrzy ludzie nic nie robią…? I jeszcze jedno, przypomniała mi się śmieszna historia z udziałem prezydenta Sarkozego. Gdy miał pozować do zdjęcia z parą prezydencką Obamów stanął na małym podeście, żeby różnica wzrostu między nimi nie była taka znacząca. Wszystko zostało przedstawione w mediach z poczuciem humoru. Zastanawiałem się, jak zostałoby to odebrane u nas, gdyby to samo zrobił Prezydent… Marzę o tym, żeby moja życiowa partnerka potrafiła mnie wspierać tak jak Pani Maria Kaczyńska wspierała swojego męża. To chyba marzenie każdego mężczyzny. Kochać i być kochanym przez całe życie, patrzeć na siebie czule, przynosić wyśmiewane kanapki w foliowej reklamówce, poprawiać krawat. To było niesamowite. Czemu nikt nam nie pokazywał prawdziwej strony tej pięknej relacji? Czemu zawsze starano się stworzyć karykaturę, ośmieszyć? Bawi mnie to obecne nawoływanie do pojednania się, do zapomnienia przykrych słów. Że przeszłość to przeszłość, budujmy przyszłość. Nie! To jest prawda i prawdy trzeba bronić, gdyż sama obronić się nie potrafi. Jeśli liczycie na to, że zapomnimy, kim byliście, co robiliście i jaką dawało Wam to radość, to jesteście w błędzie. Trzeba przypominać. Trzeba rozmawiać. I nie tylko o Prezydencie. Wielu pasażerów tego feralnego lotu od lat cierpiało medialne katusze, tylko za to, że ośmielili się wybrać front inny, niż jedyny słuszny. Trzeba tych ludzi pamiętać. Chcemy poznać ich i ich prawdziwe historie. Chcemy poznać Prawdę. Tak więc nie nawołujcie do pojednania, do miłości i braterstwa. Bo nie macie kogo nawoływać. To nie Was atakowano i ośmieszano. Jeśli potraficie się zmienić – chwała Wam za to. Ale jeśli za zmianę będziecie uznawali fakt, że nie macie już z kim walczyć i kogo opluwać, to biada Wam. Powiedzcie zatem Rodacy, kto powinien reprezentować Polskę? Ponieważ gardziliście człowiekiem wykształconym, głęboko wierzącym, przykładnym mężem, ojcem, synem i bratem. Kpiliście z Patrioty, który nade wszystko stawiał dobro naszej Ojczyzny. Olewaliście to, że potrafił nas honorowo reprezentować w takich miejscach jak Ukraina albo Gruzja. Śmialiście się z tego, że stawiał sobie za wzór Marszałka Piłsudskiego i że wierzył w Polskę. To kogo chcemy? Kto jest godzien piastować ten urząd? Czy wystarczy, żeby był wysokim, niebieskookim aktorem o pięknym obliczu? Czy tradycyjne polskie wartości, o których czytamy w podręcznikach do historii są zarezerwowane jedynie dla tych, co odeszli setki lat temu i w żaden sposób nie pasują do czasów współczesnych? Czy tak ciężko Wam uwierzyć, że można stawiać interes Ojczyzny ponad swój własny? Choć z drugiej strony… Może powinien to być ktoś przeciętny, ktoś niewychodzący przed szereg, ktoś bez własnego zdania, z szerokim uśmiechem na ustach, zgadzający się na to, żeby to inni decydowali o naszej roli na arenie międzynarodowej – oczywiście w imię niepogarszania stosunków i wysokich sondaży. Może Polska nie zasługuje na nikogo lepszego…? [/quote] Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Sadzisz, ze prawie całe to juz nie problem? 08.05.10, 05:38 Ja jedynie chcialem dowiedziec sie czy to prawda z tym Mramem, a Ty nalot dywanowy na mnie robisz jakbym juz zajal sie calym tekstem. Kiedy na dyskusje z emocjami nie mam najmniejszej ochoty, przy tym. To jest punkt widzenia, oraz odczucia zaprezentowane przez jakiegos Raczka, przy czym wygladaja mi na jak najbardziej autentyczne. Tylko co z tego. Facet knoci uduchowione bzdury jak jakis harcerzyk na temat boga i ojczyzny. To nie jest Salon24 z kupaklakierstwa betonowo-moherowego. Kaczor wslawil sie najpierw zakazem parad homoseksualistow w Warszawie. Juz wtedy pewnym bylo, ze zrobia mu kolo piora bardzo paskudnie. A czy liczysz takze na zbiorowa amnezje w kwestiach kaczych dazen do zawlaszczenia sluzb specjalnych, IPN, oraz wykorzystywania ich dla swych partykularnych interesow politycznych? Cel moze i ladny im preswiecal (ukaranie agentury i wspolpracownikow), ale akceptacja srodkow jego realizacji calkowicie nie wchodzila w rachube. Lepiej bylo przelknac nieukaranie komuchow. Przeciez za rzadow PiSu bylismy swiadkami nieustajacej awantury, ktora Kaczkom na wszelkie przemyslne sposoby udawalo sie ciagle odswiezac oraz zaogniac. Zgadza sie, ze pozniej PO poszlo w druga strone na maxa i az rzygac sie chcialo z powodu tej stagnacji, no ale Kaczkom zapamietano jednak klotliwosc i wieczne wojny. A chociazby scisle i wylewne zwiazki z Rydzykiem to pieprz? A ten ciagly obsesyjny lek przed Zachodem, oraz "manie" wszystkim za zle, z powodu historycznych zaszlosci, skutkiem czego bylo kwasnienie stosunkow z Niemcami czy Francja - w miejce ich jak najbardziej spodziewanego ocieplania. Kaczor to byl taki drugi Gomula. Tyle ze na narodowo-katolicko a nie narodowo-komunistyznie. Nawet przynudzal te swoje flaki z olejem na podobna modle. Raczek reklamuje sie jako student, ale ciekawe co on studiuje z tak kiepska pamiecia(?) ) hasz0 napisał: > ........kawałek tylko jest > {quote]Wstyd mi za Polaków. A szczególnie za młodzież. Że tak łatwo > daliście się przekonać. Że się przyzwyczailiście. Że poszliście na > łatwiznę. Że przestaliście myśleć. Że baliście się prawdy. Że > pozwalaliście by inni świadczyli nieprawdę, naśmiewali się lub > szydzili, a Wy byliście cicho. W imię zachowania przyjaźni, > reputacji. Pamiętam jakiś reportaż w telewizji, w którym dziennikarz > pytał w Warszawie młodych ludzi o Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. > Jeden z jego rozmówców powiedział: „Prezydent to kompromitacja dla > Polski. On nas kompromituje za granicą.”. Takich „błyskotliwychR > 21; > opinii były dziesiątki, byliśmy tym bombardowani. W programach > rozrywkowych, talk-show, na koncertach itd. Ale dlaczego > kompromitacja, czemu wstyd? Czemu nikt nigdy nie zapytał, co kryje > się za tymi powtarzanymi, wyświechtanymi frazesami? Czemu nas > kompromitował za granicą? Skąd to powiedzenie? Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejg czegoś tu nie rozumiem 08.05.10, 08:25 autor płacze i rozpacza nad marnoscia polski elit pisząc o wstydzie -Wstyd mi za niektórych polskich polityków. Za polską politykę -Wstyd mi za Was, Panowie rządzący. Panowie ministrowie, Panowie posłowie, Panowie senatorowie. -Wstyd mi za Pana, Panie Premierze. -Wstyd mi za dziennikarzy i media. -Wstyd mi za Polaków. A szczególnie za młodzież. aby na koniec przytoczyc opowiastkę zakończona morałem Morał tej historii jest taki, że kiedy wydaje ci się, że wszystko idzie nie po twojej myśli, zawsze wiedz, ze Bóg ma dla ciebie pewien plan. Tak więc nie labiedź Panie Raczek tylko pamietaj , ze Bóg ma dla ciebie pewien plan. A. Odpowiedz Link Zgłoś
matelot Plan bozy. Uwaga zdradzam tajemnicę. 08.05.10, 09:26 Ten plan przewiduje zagarniecie Polski przez czarnych. W tym celu zorganizowano PIS. W tym celu powstało Opus Dei. Własciwie to im sie prawie udało. Maja obsadzone swoimi ludźmi prawie wszystko co wazniejsze: wojsko, policje, straż pozarna, służbę celną, bank narodowy, telewizje, szkolnictwo i szpitale. Zapewnione budżetowe emerytury. To jest ten bozy plan a z planami Boga sie nie dyskutuje. Ostatnie zdanie jest gorzko - ironiczne, gdyby ktos nie wyczuł klimatu. Dlatego głosujcie na kandydata Platformy bo pisiory doprowadzą kraj do rewolucji a wtedy maxyma Diderota: "Człowiek nigdy nie będzie wolny, dopóki ostatni król nie zawiśnie na wnętrznościach ostatniego księdza." będzie miała szansę sie spełnic. Odpowiedz Link Zgłoś
nielubiszprawdy _______VIII_Dekalog_________ 08.05.10, 10:57 Lepiej bylo przelknac nieukaranie komuchow. Przeciez za rzadow PiSu bylismy swiadkami nieustajacej awantury, ktora Kaczkom na wszelkie przemyslne sposoby udawalo sie ciagle odswiezac oraz zaogniac. Zgadza sie, ze pozniej PO poszlo w druga strone na maxa i az rzygac sie chcialo z powodu tej stagnacji, no ale Kaczkom zapamietano jednak klotliwosc i wieczne wojny. A chociazby scisle i wylewne zwiazki z Rydzykiem to pieprz? A ten ciagly obsesyjny lek przed Zachodem, oraz "manie" wszystkim za zle, z powodu historycznych zaszlosci, skutkiem czego bylo kwasnienie stosunkow z Niemcami czy Francja - w miejce ich jak najbardziej spodziewanego ocieplania. Kaczor to byl taki drugi Gomula. Tyle ze na narodowo-katolicko a nie narodowo-komunistyznie. Nawet przynudzal te swoje flaki z olejem na podobna modle. Raczek reklamuje sie jako student, ale ciekawe co on studiuje z tak kiepska pamiecia(?) ) Odpowiedz Link Zgłoś
janusz2_ Re: czegoś tu nie rozumiem 08.05.10, 11:29 andrzejg napisał: > Tak więc nie labiedź Panie Raczek tylko pamietaj , ze Bóg ma dla > ciebie pewien plan. Dobrze pamiętam, że w tych wyborach prezydenckich popierasz byłego nauczyciela w niższym seminarium duchownym w Niepokalanowie? Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejg Re: czegoś tu nie rozumiem 08.05.10, 11:41 janusz2_ napisał: > andrzejg napisał: > > > Tak więc nie labiedź Panie Raczek tylko pamietaj , ze Bóg ma dla ciebie pewien plan. > > Dobrze pamiętam, że w tych wyborach prezydenckich popierasz > byłego nauczyciela w niższym seminarium duchownym w > Niepokalanowie? Widocznie taki jest plan Bozy,nalezy mu sie poddać i nie oponować Czyż nie. Czy nie szokuje Ciebie zestawienie lamentu Raczka ze zwalaniem w tym samym miejscu winy na Boga? Jeżeli ma takie podejście, to niech się zwróci we własciwą stronę. A. Odpowiedz Link Zgłoś
janusz2_ Re: czegoś tu nie rozumiem 08.05.10, 11:44 andrzejg napisał: > > Widocznie taki jest plan Bozy,nalezy mu sie poddać i nie oponować > Czyż nie. Widzę, że jako zagorzały moher z radością oddasz głos na byłego nauczyciela niższego seminarium duchownego w Niepokalanowie. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejg Re: czegoś tu nie rozumiem 08.05.10, 11:50 janusz2_ napisał: > andrzejg napisał: > > > > > Widocznie taki jest plan Bozy,nalezy mu sie poddać i nie oponować > > Czyż nie. > > Widzę, że jako zagorzały moher z radością oddasz głos na byłego > nauczyciela niż szego seminarium duchownego w Niepokalanowie. ależ tak,oddam głos na Komorowskiego nie odpowiedziałes na pytanie, ale rozumiem Ciekawi mnie ponadto zajadłość pewnych środowisk koscielnych z RM na czele , w atakach na nauczyciela niższego seminarium duchownego w Niepokalanowie,jakby nie było tez katolika.Toz wielu ma ubaw po pachy . A. Odpowiedz Link Zgłoś
melord Re: czegoś tu nie rozumiem 08.05.10, 13:54 ze Bóg ma dla ciebie pewien plan. hmm....mieszanie boga w sprawy/kontekscie Kaczynskiego odbieram jako tekst sponsorowany,mlodego w/g mnie nawiedZonego czlowieka ktory nobilituje nieudolnego,zlosliwego i rownie nawiedzonego czlowiek ktory nie powinien byc nigdy Prezydentem...podobnie jak Walesa. Bolek nie chcial ale musial,Lech chcial i musial. Kaczynski ,zostal w demokratycznych co by nie mowic wyborach ,wybrany Prezydentem.......najwazniejsza osoba w panstwie polskim. Sprawowal "wladze" prawie 5 lat,jakie ma osiagniecia,co zrobil dla poprawieniaimage na swiecie????? to byla jego rola,panstwem rzadzi premier i sejm....odpowiedz jest NIC,czasmi wrecz szkodzil. To,ze nic to malo,zostal zapamietany jako ortodoksyjny oportunista,maly czlowiek o wielkim wrecz wyolbrzymionym ego Bedac Prezydentem W-wy prawie dwa lata nie zrobil NIC dla tego miasta...wiec nie narazil sie nikomu,nie podejmowal decyzji dobrych ani zlych. Autor postu ktorego link zamieszczono stara sie wybielic i polukrowac jego postac(K)...zone zrobic wrecz matka Polka "wspomagajaca" wysilki meza dla dobra Polski....bullshit rodem z Hoolywood,dobry na Busha,Obame dla Amerykanow w Polsce to nie przejdzie. Trzeba wraznie oddzielic dzialalnosc Kaczynskiego jako Prezydenta i jego nieznane ogolowi w tym samym czasie(who cares)postepowaniu w zyciu osobistym. Nie ma najmnieszego znaczenia kim byljako,maz,ojciec,dziadek,kolega....znaczenia jedynie ma czym sie zasluzyl i jaki byl jak Prezydent Polski. Zasade rozdzielania zycia rodzinnego od obowiazkow sluzbowych powinien miec kazdy.....bledy popelniane w pracy nie rozgrzesza milosc do rodziny. Prezydentura Kaczynskiego odbierana jest glownie jako walka z Tuskiem.....i vice versa,przykladow jest mnostwo. Kaczynski nie byl Prezydentem Polakow,byl czlowiekiem swojego brata do manipulowania i walki w ostatnich latach z PO...jego dzialalnosc koncentrowala sie na robieniu przeciwnikom na zlosc ,on w prawo ja w lewo,on widzi czarne ja biale itd....sprawy polskie byly drugorzedne,takim zostanie zapamietay w Polsce i za granica Zal go zapewne jako czlowieka lecz budowanie mu nowego,pozytywnego zyciorysu uwazam za hipokryzje. ps.odp na blogu sa wrecz hurrrra za.....28 letni moher????zdarza sie Odpowiedz Link Zgłoś
janusz2_ Re: czegoś tu nie rozumiem 08.05.10, 22:57 andrzejg napisał: > ależ tak,oddam głos na Komorowskiego I to jest właśnie zabawne. Antyreligiant, pogardzający prymitywnymi katolami - głosujący na byłego nauczyciela w nizszym seminarium duchownym w Niepokalanowie. Pyszne Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejg Re: czegoś tu nie rozumiem 09.05.10, 02:27 z pogardą przesadziłeś,ale z prymitywnymi katolami juz nie może to smieszne,ale wśród katolików są też normalni ludzie, może w Twoim środowisku cięzko o nich,ale ja nie narzekam Jak tam z odpowiedzią na proste pytanie? Cięzko przyznac ,że jest sie na sznureczku i nic od ciebie nie zalezy A. Odpowiedz Link Zgłoś
janusz2_ Re: czegoś tu nie rozumiem 09.05.10, 22:19 andrzejg napisał: > Jak tam z odpowiedzią na proste pytanie? PW każdym poście upominasz się o odpowiedź. Zapewne uważasz, że udało ci się sformułować "genialne" pytanie Nie odpowiem bo jest ono bez sensu. Bardzo cieszę się, że zagłosujesz na byłego nauczyciela niższego seminarium duchownego w Niepokalanowie. Lubię, gdy ludzie, z których poglądami się całkowicie nie zgadzam, zachowują się niespójnie. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejg Re: czegoś tu nie rozumiem 10.05.10, 14:59 Dlaczego niespójnie? Czy religia jest jedynym wyznacznikiem w życiu? Być może dla Ciebie, ale nie dla mnie. Zdaję sobie sprawę w jakich warunkach zyję , czyli w środowisku katolickim i nie przeszkadza mi, gdy katolik bedzie prezydentem w kraju , w kórym większość stanowia katolicy. Piszesz,że pytanie bez sensu? To Twoje zachowanie w tym wątku jest bez sensu W pierwszym wpisie chwalisz tekst Raczka, pisząc,że mocne i ze robi wrażenie.Dla Ciebie jest normalnym wprzeganie religii w walke polityczna i promowanie własnej opcji, jeżeli to dotyczy własnie Twojej opcji. Nie razi Cie przytaczanie przypowieści przez Raczka dla uzyskania właściwej dla niego tezy, a razi gdy wykazałem brak logiki w jego zachowaniu. Wtedy nagle jestem antyreligiantem. Przecież nic nie zmysliłem, nic innego nie wyciągnęłem. Zacytowałem jedynie jego słowa i motto z przypowieści. Wnioski nasuwaja się same Pytanie jest jak najbardziej z sensem, tylko Ty boisz się zastanowić nad nim.Dlaczego? To juz sam sobie odpowiedz. Mi nie musisz. A. Odpowiedz Link Zgłoś
t_ete nurni 08.05.10, 12:27 Przeczytalam Twoje 'Pozegnanie' - i tak bardzo zapragnelam sie odezwac wlasnie tu, na forum, ze po raz pierwszy od lat - chcialam zalogowac sie pod swoim starym (jeszcze z FA) nickiem 'tete' ; okazalo sie ze ... nie istnieje (ukradli ?) Po dlugiej przerwie - podczytuje Aquanet ; usmiecham sie do dawnych znajomych (witajcie ), wkurzam sie na niektore teksty (jak zawsze) - ale po raz pierwszy mam ochote cos napisac ... Nurni, byc politykiem - to wybor ; Lech Kaczynski - jako prawnik ze specjalizacja prawo pracy - mogl zajmowac sie tysiacami ludzkich nieszczesc (wiesz doskonale ze prawo pracy lamane jest nieustannie bo etyka w biznesie to rzadkosc), mogl nadal zajmowac sie edukacja, mogl sie poswiecic wylacznie pracy naukowej ... i zapewne w kazdym z tych wyborow bylby narazony na krytyke, bylby niedoceniany, mialby porazki bo zycie juz takie jest ze przy najlepszej naszej woli - nie wszystko sie udaje - i rozliczani jestesmy za efekty naszej pracy a nie za intencje ; dopada nas gorycz porazki ... polityk nie dosc ze przezywa to wszystko - to jeszcze publicznie ... kazde omskniecie, kazdy blad, kazda porazke ... i nawet jesli bilans sukcesow i porazek wypada na korzysc tych pierwszych - to bywa ze i tak dostaje po glowie ... wspolczuc politykom ? wspolczuje pracownikowi zrobionemu w balona przez nieuczciwego pracodawce a nie prawnikowi ze w imieniu pracownika przegral sprawe w sadzie ; no dobrze ... moze byc mi troche przykro ze przegral ... co nie zmienia faktu ze najbardziej przegrany jest ten pracownik ... wybieramy politykow by w naszym imieniu rzadzili ... ale to sobie wspolczujemy gdy dostajemy po kieszeni - a nie im, ze nie udalo im sie przepchnac w sejmie odpowiedniej ustawy ; mozemy co najwyzej miec do nich pretensje o slaba skutecznosc - albo wkurzac sie na koalicje (opozycje ?)... no dobrze, jesli bardziej 'wgryziemy sie' w ich prace, to moze byc nam przykro ze 'im sie nie udalo' - ale przegranymi jestesmy - my ; oczywiscie - gdy krytyka (medialna) balansuje na cienkiej linii dobrego smaku - buntuje sie ; odzywa sie we mnie sprzeciw - bo przeciez przy tych wszystkich 'tytulach' - to czlowiek a ja nie lubie gdy sie kogokolwiek miazdzy obcasem, wdeptuje w bloto - nawet gdy to czlek, z ktorym politycznie sie nie zgadzam ; cierpne przy paleniu kukiel, gotowa jestem wtedy stanac w obronie najbardziej 'nienawistnej' postaci a coz dopiero polityka z ktorym mi 'nie po drodze' ... boje sie 'seansow nienawisci' choc rozumiem jakie emocje do nich doprowadzaja mam wtedy zal do politykow ze zamiast tonowac - podsycaja nastroje (cel uswieca srodki ?) gdy sytuacja sie odwraca - mam przez chwile niechrzescijanska satysfakcje, ale tylko przez chwile ... Byc politykiem ... znaczy miec zrozumienie w swoich zwolennikach, akceptacje dla swoich bledow, pomylek, brniecia w nieudane - i znaczy tez - miec nieustajacych krytykow, czepialskich, szydercow ... I dotyczy to kazdziutenkiej opcji politycznej, bez wyjatku ; Czy mozliwe jest by politycy przestrzegali 'nie czyn blizniemu co tobie niemile' ? Wierzysz w to ? Czy mozliwe jest by dziennikarze 'nie stracili chleba' - respektujac czlowieka w polityku, przestrzegajac granic krytyki, baczac na slowa ? Powsciagliwosc slabo sie sprzedaje w spoleczenstwie glodnym krwi, skandali, afer ... Przeciez nawet teraz, w tak dramatycznym momencie dla rodzin ofiar katastrofy w Smolensku - KTOS jezdzi na wycieczki i lazi po terenie ktory jest ... cmentarzem Czego szukaja ci ludzie ? Chca zapalic znicz, pochylic glowe ... a moze znalezc 'cos' ? W starym programie Szymona Majewskiego a propos Pani Marii Kaczynskiej : pojawila sie reklamowka z kanapkami i karteczka 'chlopcy zjedzcie ladnie, tylko nie nakruszcie' ; ladne to bylo i cieple ; wierz mi Nurni, ze choc Lech Kaczynski moze nie do konca byl 'moim prezydentem' - to pani Maria byla dla mnie Postacia ktora uczlowieczyla i ocieplila Jego Prezydenture - i wszystkie jej drobne gesty o ktorych wspomiales - zawsze mnie wzruszaly ; no i pewna niezaleznosc pogladow - sprawila ze byla dla mnie osoba godna szacunku ; Napisales o tym ze wielu pasazerow fatalnego lotu - od lat cierpialo miedialne katusze ... ale czy ci, ktorzy nie wsiedli do samolotu - nie cierpieli ? Owszem, tak bylo - i pewnie tak bedzie ... skoro nie obowiazuje 'nie czyn blizniemu co tobie niemile' Napisales ze nawolywanie do pojednania - bawi cie ; piszesz o tym ze 'prawdy trzeba bronic' ... A mnie nie bawi zadna proba pojednania, wrecz przeciwnie, jest cenna bo zdaje sobie sprawe ze wszczynanie wojny w imie 'prawdy' - nie konczy sie dobrze ; przekonani nie zmienia zdania ... a bloto oklei wszystkich ; ale dla niektorych politycznych osobowosci wojna jest jak krew w zylach ... nie ma bez niej zycia, ona napedza ... Mam nadzieje ze nie zamordujesz mnie na wstepie za ten post no ale jesli ... przeciez wiem czym 'grozi' pisanie na forum tete Odpowiedz Link Zgłoś
wyluzowana.kaczka Re: nurni 08.05.10, 12:31 O ile wiem, nieuzywany nick po trzech miesiacach gasnie (ku rozpaczy wlasciciela). Tak wiec nie ukradli,ale pewnie po prostu unicestwili. Odpowiedz Link Zgłoś
t_ete a wiec unicestwili 08.05.10, 12:48 skoro taki regulamin - mieli prawo bo nie uzywalam przez kilka lat, hmmm ... tete Odpowiedz Link Zgłoś
wyluzowana.kaczka Re: a wiec unicestwili 08.05.10, 12:55 Jeden z idiotyzmow regulaminu portalu. Likwidujac nicka,likwiduja i poczte. Gdybys uzywala poczty,nie zlikwidowaliby nicka,ale ta poczta gazety jest juz sama w sobie zla legenda, wiec moze nie ma tego zlego,co by na dobre nie wyszlo? Odpowiedz Link Zgłoś
turunradio _________Hasz jako Toruń Radio -> Tete 08.05.10, 13:03 CytatNapisales ze [b]nawolywanie do pojednania - bawi cie ; piszesz o tym ze 'prawdy trzeba bronic' ... A mnie nie bawi zadna proba pojednania, wrecz przeciwnie, jest cenna bo zdaje sobie sprawe ze wszczynanie wojny w imie 'prawdy' - nie konczy sie dobrze ; przekonani nie zmienia zdania ... a bloto oklei wszystkich ; ale dla niektorych politycznych osobowosci wojna jest jak krew w zylach ... nie ma bez niej zycia, ona napedza ... Mam nadzieje ze nie zamordujesz mnie na wstepie za ten post no ale jesli ... przeciez wiem czym 'grozi' pisanie na forum tete PO-jednanie już jest...nareszcie! PO-zdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
t_ete Hasz 08.05.10, 13:21 Pamietam ze jakies proby rozmowy z Toba czynilam - dawno temu - ale skonczylo sie to dosc marnie (dla mnie) Stempelki przystawiane ('PO' czy 'PiS', 'moher' itd) czym sa ? Sygnalem ze : - wiem co za ptaszek z ciebie, mnie nie nabierzesz ? - szkoda czasu na dyskusje ? No ale przeciez jednak gadamy a jak sie nie da ... 'monologujemy' Zycie jest daleko bardziej skomplikowane, zycie nie jest czarno-biale ; bywa ze bardziej szanujemy swojego politycznego przeciwnika niz zwolennika ; od czlowieka zalezy ; tete Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejg Re: Hasz 08.05.10, 13:34 bywa ze bardziej szanujemy swojego politycznego przeciwnika niz zwolennika ; od czlowieka zalezy ; tete święte słowa... z pamiecia u mnie krucho, był nick podobny,ale już nie pamiątam , czy z 'e', czy inną samogłoską Tak czy siak ,pozdrawiam A. P.S. Chyba spytam mojego Alzheimera Odpowiedz Link Zgłoś
t_ete Andrzejg :) 08.05.10, 13:42 Wyglada na to ze tamten czas rozmow na FA byl dla mnie bardzo wazny - bo przechowalam w pamieci znajome nicki Moze tez dlatego - ze mialam tak dluga przerwe ... inaczej jest gdy pisze sie stale, ciagle pojawiaja sie nowe osoby (nicki), wtedy to 'dawne' znika gdzies w szufladzie pamieci ; ale pewnie jestem, w zakurzonej skrzyneczce z napisem 'kwietni' pozdrawiam serdecznie, tete Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 Tete jakie problemy?... z tornistarmi salutowałaś! 08.05.10, 14:12 od 7-ego roku życia sie nie zmieniłem ani o jotę... a pamiętam i lubię ludzi takimi jakimi są! Że trochę błądzą w innej dziedzinie niż ja zazwyczaj błądziłem?... ...cóż... Chcialem tylko dodać,że .......jedność ...(z wyjątkim tego jednego, najbardziej znienawidzonego).... siągnięta metodą katyńską, jakoś mnie za bardzo NIE ZACHWYCA... a nawet wrecz przeciwnie SMUCI!!!!!!!!!!! z dzisiejszej prasówki na temat tych "jednoczących sił" Cytatzaniechanej ostatecznie przez pisarza, wersji tytułu: „Zaraz po wojnie”; powieść „słuszna ideologicznie”, ale (właśnie dlatego) przekłamana i niesprawiedliwa, opluwająca z premedytacją polską rację stanu, fabrykowana przez Andrzejewskiego na polecenie towarzysza Jakuba Bermana; powieść jeszcze nie socrealistyczna, ale wyprzedzająca dyrektywy twórcze przeforsowane na szczecińskim zjeździe ZLP w styczniu 1949 r. Gdy uwzględni się powyższy stan rzeczy, nie będzie dziwił fakt, że opisani w dziele żołnierze wyklęci: Maciek Chełmicki, Andrzej Kossecki, Florian (Waga), Szary – wykreowani zostali przez prozaika na antybohaterów: zbirów reakcji, narodowych faszystów, fantastów politycznych, samurajów AK-owskiego conradyzmu, donkiszotów londyńskich mrzonek. Cóż z tego, że dla lekkiej przeciwwagi, niezbędnej dla zachowania pozorów obiektywizmu, naznaczonych uncją tragizmu? Maciek Chełmicki .... Gdy Jerzy Andrzejewski pisał te słowa („Popiół i diament” został ukończony w czerwcu 1947 r.), „»Szary« (...) dalej działał na Kielecczyźnie. Jego domniemana wpadka była najgłębszym pragnieniem i życzeniem UB na Kielecczyźnie i MBP w Warszawie” (K. Kąkolewski, „Diament odnaleziony w popiele”. Andrzejewski, sugerując, że „Szary” został ujęty przez służby bezpieczeństwa już w maju 1945 r., wszak w tym okresie osadził akcję utworu, dopuszcza się grubego przekłamania. Heda był nieuchwytny aż do lipca 1948 r., kiedy to wpadł w ręce bezpieki na skutek zdrady. Działając w konspiracji nieprzerwanie przez dziewięć lat, najpierw w antyniemieckiej, a później antykomunistycznej, „żadnej akcji nie »spatałaszył«” – podkreśla z naciskiem Krzysztof Kąkolewski. Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 Re: Tete jakie problemy?... z tornistarmi salutow 08.05.10, 14:14 Wajdowaniem też na Wawelu 2 Japonii na 2 brzegu Wisły bez Wandy nie zbudujemy Odpowiedz Link Zgłoś
haszszachmat ______________nie mieli prawa unicestwić!_________ 08.05.10, 14:56 a co to?...nie było takiego nicka?... ...,moze teraz się ktos podszyć po Ciebie... analogia możliwosci podobnego krętactwa z dzisiejszej prasy ..........unicestwili? Cytat Artykuł 11, czyli wspólne dochodzenie Polski i Rosji “Rzeczpospolita” przypomniała o istnieniu obowiązującego od 1993 roku porozumienia między Ministerstwem Obrony Narodowej Polski a Ministerstwem Obrony Rosji. I wyraziła zdziwienie, że władze naszego państwa w sprawie badania przyczyn katastrofy pod Smoleńskiem nie skorzystały z jego zapisów. Tym bardziej że artykuł 11 tejże umowy stanowi jasno: “wyjaśnienie incydentów lotniczych, awarii i katastrof spowodowanych przez polskie wojskowe statki powietrzne w przestrzeni powietrznej FR lub rosyjskie wojskowe statki powietrzne w przestrzeni powietrznej RP prowadzone będzie wspólnie przez właściwe organy polskie i rosyjskie”. A skoro Tu -154, który rozbił się w Smoleńsku, należał do wojskowego 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego, a więc bez cienia wątpliwości był “wojskowym statkiem powietrznym”, to czyż nie należało po prostu zaproponować Rosjanom, by – zgodnie z postanowieniami rzeczonego porozumienia – przyczyny tragedii wyjaśniały wspólnie “właściwe organy polskie i rosyjskie”? Zamiast odwoływać się do konwencji chicagowskiej, która przecież dotyczy lotnictwa cywilnego i na domiar jest dokumentem bardziej ogólnym niż wiążąca Polskę i Rosję umowa. W każdym razie zaprezentowane w piątek, po ukazaniu się artykułu “Rz”, wyjaśnienia Centrum Informacyjnego Rządu w tej sprawie nie brzmią przekonywająco. A brzmią – to fragment – tak: “Po katastrofie pod Smoleńskiem możliwe było albo rozpoczęcie długotrwałych rozmów ze stroną rosyjską w celu ustalenia procedury badania wypadku w oparciu o art. 11 porozumienia z 1993 roku, albo natychmiastowe podjęcie badań przy wykorzystaniu istniejących międzynarodowych procedur wynikających z tzw. konwencji chicagowskiej”. Jeśli bowiem tak, to po co w ogóle – u licha – podpisaliśmy to porozumienie w kształcie zawierającym artykuł 11? Po to, aby z niego nie korzystać? Tak czy owak, niezależnie od potrzeby wyjaśnienia okoliczności nieskorzystania przez Polskę z tego uprawnienia, warto również się zastanowić, czy nie byłoby z pożytkiem dla jakości i tempa badania przyczyn katastrofy odwołać się do tej umowy jeszcze teraz. Zważywszy iż nikt nie kryje, że dochodzenie może potrwać jeszcze wiele miesięcy. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: a wiec unicestwili 08.05.10, 21:11 t_ete napisała: > skoro taki regulamin - mieli prawo bo nie uzywalam przez kilka lat, hmmm ... Witaj tete. Nieużywane nicki rzeczywiście kasują, a co gorsza, nick tete jest w tej chwili już zajęty. Właśnie sprawdziłem. Ale nie nick jest ważny, tylko osoba go używająca. S. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Tete 08.05.10, 14:49 Jak miło Cię znowu zobaczyć. Bardzo tu brakuje takich spokojnych, dobrych głosów. Abe tu nie pisze, Ciebie nie było, sami wojownicy zostali i Ada08 w pojedynkę nie da rady mitygować. Mam nadzieję, że trochę pobędziesz z nami Pozdrawiam Cię serdecznie borsuk Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 _no a JA?...dobry spokojny głos -> racja Polski tu 08.05.10, 14:58 Bardzo tu brakuje takich spokojnych, dobrych > głosów. Abe tu nie pisze, Ciebie nie było, sami wojownicy zostali i Ada08 w > pojedynkę nie da rady mitygować. Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 i nikogo nie lżę, nie opluwam ani nie PO-niżam 08.05.10, 15:03 od 10 lat!..........troszeczkę się OP-ędzam od naprawdę wrednie haniebnych oszcerstw i wyzwisk. M.in. "bolszewik"! (patrz jak w kontekscie Katynia jak Twoją obelgę odbiera zwyczajny Polak patriota...przejdź sie byle gdzie po Polsce i powiedz komukolwiek w ten sam sposób jak mnie. Pewnie dotad nie spróbowałeś empirii ale jakiejś teorii tego co pouczal Klausa na Hradczanach...jak mu tam było? ten z mniejszosci €uropejskiej. Choelra.....skleroza? z 68 r. Paryż... Odpowiedz Link Zgłoś
t_ete Borsuku :) 08.05.10, 15:09 Zagladalam na Aquanet kilkakrotnie ... podczytywalam posty Znajomych ... sledzilam niektore dyskusje w Salonie24 ... szczegolnie w ostatnim czasie ; przychodzi moment w ktorym 'az chce sie wlaczyc' - no i jestem ; sprobuje pobyc choc dyskusyjny ze mnie mocarz - zaden ... pozdrawiam serdecznie, tete Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 Ja też jeste po Twojej stronie ...nawet Scana polu 08.05.10, 15:25 bię...czasowo.... .......nie narzucam SIĘ!!!!!!!!!!!!!!! zachęcam jedynie. Z "wsiowym głupkiem" znajomość niezbyt nobilituje. Co innego z idolem fana Borsuka. Odpowiedz Link Zgłoś
pro100 aby na pewno 08.05.10, 15:32 t_ete napisała: > pozdrawiam serdecznie, tete > tete właściwa, znaczy szczecińska? Odpowiedz Link Zgłoś
wlacziqodgashasza znowu jak Hymenus? piq? 08.05.10, 21:16 swkatowice.mojeforum.net/temat-vt9476.html Odpowiedz Link Zgłoś
t_ete :) 09.05.10, 03:17 szczecinska jak najbardziej, kiedys z Pogodna teraz ze Srodmiescia pozdrawiam serdecznie, tete Odpowiedz Link Zgłoś
pro100 Re: :) 09.05.10, 06:11 t_ete napisała: > szczecinska jak najbardziej, kiedys z Pogodna teraz ze Srodmiescia > dawmo, dawno tez z pogodna - przy skrzyżowaniu dwupasmówki z tramwajem i ulicy do stadionu pogoni. > > pozdrawiam serdecznie, tete pozdrówka, jeździsz jeszcze? Odpowiedz Link Zgłoś
t_ete Znam to miejsce 09.05.10, 18:34 doskonale a wiesz ze teraz naprzeciwko skrzyzowania miesci sie siedziba PiS ? w dawnym USC ... tete Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Nie ma jak dzielic poglady ze Szkopkiem :O) 08.05.10, 21:04 t_ete napisała: wierz mi Nurni, ze choc Lech Kaczynski moze nie do konca byl 'moim prezydentem' - to pani Maria byla dla mnie Postacia ktora uczlowieczyla i ocieplila Jego Prezydenture - i wszystkie jej drobne gesty o ktorych wspomiales - zawsze mnie wzruszaly ; no i pewna niezaleznosc pogladow - sprawila ze byla dla mnie osoba godna szacunku ; > > ========== Re: Nie przesadzajmy Autor: dachs 13.04.10, 19:31 Dodaj do ulubionych Skasujcie Odpowiedz oleg3 napisał: > Teraz Lech i Maria są medialnymi świętymi. To fakt, oglądając te obrazy nie mogę się oprzeć uczuciu deja vu. Taki już teraz mamy ten świat. Pociesza mnie tylko fakt, że tu jednak chodzi o Prezydenta, a nie o durna flądrę, ale sposób w jaki się to nakręca nie jest przez to mniej przerażający. *Pozwolilem sobie na podkreslenie tego co najbardziej istotne, w tym cytacie. forum.gazeta.pl/forum/w,13,109981846,110004929,Re_Nie_przesadzajmy.html Odpowiedz Link Zgłoś
wlacziqodgashasza _________jakby tu powiedzieć...nie wybierałem Mu 08.05.10, 21:19 wybierałem Jego. Jak mógł nie dopilnować Rodzin Katyńskich...obiecał im w przeddzień jechać pociągiem...podawałem linki. Odpowiedz Link Zgłoś
wlacziqodgashasza nikt nie przekazal z "nowych" służb spec 08.05.10, 21:21 że krazy lista?...co z koorydnatorem sł. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: Nie ma jak dzielic poglady ze Szkopkiem :O) 09.05.10, 08:10 napewno beniuś, napewno. Dobrze jest też spierać się z nim. Ale do jednego i drugiego trzeba mieć rozumek. Bez rozumku nie da się nawet prześledzić przebiego wątku. forum.gazeta.pl/forum/w,13,109981846,110017129,Re_Nie_przesadzajmy.html Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Re: Nie ma jak dzielic poglady ze Szkopkiem :O) 09.05.10, 18:39 dachs napisał: > napewno beniuś, napewno. > Dobrze jest też spierać się z nim. > Ale do jednego i drugiego trzeba mieć rozumek. Bez rozumku nie da się nawet prześledzić przebiego wątku. > forum.gazeta.pl/forum/w,13,109981846,110017129,Re_Nie_przesadzajmy.html > > *No wlasnie. Niewatliwie nie masz go juz wcale, skoro sadziles, ze uda Ci sie wyslizgac ta ksiezniczka Diana. Bez watpienia fladra nazwales Marie Kaczynska, ćwoku. Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Świadectwo, ale czego? 08.05.10, 22:59 Rzeczą oczywistą jest, że zwolennicy prezydenta Kaczyńskiego, a miał on ich niemało, w bardzo emocjonalny sposób będą opisywać jego tragiczne odejście. Można było dostrzec to na każdym kroku, od przyjęcia trumny na Okęciu poprzez tłumy przed Pałacem Prezydenckim aż do uroczystości na Wawelu. Na tym tle tekst ten niewiele się wyróżnia. Może zgrabniej napisany, zawiera dokładnie te same pretensje, które słychać było już wcześniej. I właściwie można byłoby pominąć milczeniem to pożegnanie wielbiciela Kaczyńskiego, gdyby nie pewna fałszywa nuta, która mocno w nim zabrzmiała. W pewnym momencie pisze on, "Powiedzcie zatem Rodacy, kto powinien reprezentować Polskę? Ponieważ gardziliście człowiekiem wykształconym, głęboko wierzącym, przykładnym mężem, ojcem, synem i bratem. Kpiliście z Patrioty, który nade wszystko stawiał dobro naszej Ojczyzny. Olewaliście to, że potrafił nas honorowo reprezentować w takich miejscach jak Ukraina albo Gruzja. Śmialiście się z tego, że stawiał sobie za wzór Marszałka Piłsudskiego i że wierzył w Polskę. To kogo chcemy?" Odpowiedź brzmi, mamy demokrację i prezydentem zostanie osoba wybrana w powszechnym głosowaniu. Po napisaniu: "Bawi mnie to obecne nawoływanie do pojednania się, do zapomnienia przykrych słów. Że przeszłość to przeszłość, budujmy przyszłość. Nie! To jest prawda i prawdy trzeba bronić, gdyż sama obronić się nie potrafi. Jeśli liczycie na to, że zapomnimy, kim byliście, co robiliście i jaką dawało Wam to radość, to jesteście w błędzie." nie mam żadnych wątpliwości, że ani pan Raczek ani Nurni, który niewątpliwie identyfikuje się z pożegnaniem nie uszanuje wyboru rodaków, gdy będzie nim Komorowski. Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 Projekcje hipokryzji Hymeniepiqu zgłoś psychiatrze 10.05.10, 18:12 Teraz dopiero, troszeczkę też dzięki Tobie, choć gwoli ścisłości, nie dzięki Twojemu załączonemu niedawno linkowi o "ostatniej" Odrze305-ce, jak ją wśród fachowców nazywaliśmy - mam niewątpliwą ODTRUTKĘ-przyjemność popatrzenia i to o dziwo!... na Aquanecie na twarze normalnych, przyjaznych ludzi, którzy nigdy nie posuwają się knajackiego chamstwa, ani nawet chocby tylko jak Ty do fałszywych obron metod, serwowanych nam nagminnie w polityce przez takich to, małych ale wrednych, typków jak piq. OTO FOTO które przypomniało mi zupełnie inny swiat i innych ludzi! .......aż mi sie zachciało spotkać po latach z nimi "starymi dziadkami" zwyśmeiwanymi w komentarzach pod artykułem GW. Odpowiedz Link Zgłoś
hymenos Smęcisz nie na temat! 10.05.10, 18:18 Czy ja kiedykolwiek zgłaszałem pretensje do Ciebie o przynależność do klubu wielbicieli malucha??? Odpowiedz Link Zgłoś
wlacziqodgashasza To ubecka metoda______________ krytyka predykcyjna 10.05.10, 18:34 Każdy znas uszanował wybór PO. Odwrotnie - niestety. Piszę o empirii. Nie prognozie jak ty. Odpowiedz Link Zgłoś
hymenos Masz mentalność starej dewotki. 10.05.10, 18:39 A Twój szacunek jest aż nadto widoczny w każdym Twoim PO-ście. Odpowiedz Link Zgłoś
wlacziqodgashasza co to chcesz powrotu do czasu gdy Ci nie odpowiada 10.05.10, 18:46 łem twoim językiem?....niestety, obrzydł mi twój "szacunek" NA ZAWSZE!!!!!!!!!!!!!!!!!!......mam nadzieję że na stare lata spotka Cie to w sposób spotęgowany! P.S. Uszanowanie bezmózgowcu w polityce polega na "nieposłuszeństwie obywatelskim" i apelach pana Tuska z cąłym PO do narodu by nie płacili...by słusznie strajkowali/ na stawianiu im namiotów i ....uniemożliwianiu pracy Prezesa Ministró pielegniarkami z komórkami do męzów i dzieci? _________IQ=?___________pzrygłupie? Odpowiedz Link Zgłoś
wlacziqodgashasza co jest? nie nacisn. Enter? brak postu 10.05.10, 18:38 Każdy za nas tu uszanowała wybór Jaruzelskiego, Kwacha Bolka ..TYLKO WY NIE USZANOWALISCIE NASZEGO PREZYDENTA! sqy$%#&(*^%$$syny JEDNE! jeszze more drzesz za radiem Tok FM z predykcją... choc PiS i JK nie pisnął na was ani słowa. Ja uszanowałem ...Wy mojego NIGDY! Broniłeś Chamie piczego prawa w tej amterii! Włąśnie w tej...na ten TEMAT! Fałszywcu! Zajrzyj do Archiwum... a nie wybieraj przyszłosci do krytyki bez podstaw! Strzałaka czasu Ci sie pomerdała w IQ? Odpowiedz Link Zgłoś
wlacziqodgashasza nie cierpie takiego prostackiego cwaniactwa -UWAGA 10.05.10, 18:40 ezpresja kontrlowana...ekspresja kontrolowana Panie ubeku. Odpowiedz Link Zgłoś
wlacziqodgashasza Re: nie cierpie takiego prostackiego cwaniactwa - 10.05.10, 18:42 co jest do ajsnej CHOLERY MANIPULUJECIE Watkami? ............już nowa metoda RAZ wpada do 1 a raz do 2 wątku?????? co jest z wami dzieci ....w GW rodzice w...... Odpowiedz Link Zgłoś
hymenos Re: co jest? nie nacisn. Enter? brak postu 10.05.10, 18:45 > Ja uszanowałem ...Wy mojego NIGDY! Broniłeś Chamie piczego prawa w > tej amterii! Nie dosyć że kłamiesz, to na dodatek obrażasz. Są w archiwum setki Twoich obraźliwych postów. Znajdź jeden mój, który obrażałby Prezydenta Polski. Żegnam Odpowiedz Link Zgłoś
wlacziqodgashasza nie warto z Tobą rozmawiać..ani razu nie odniosłeś 10.05.10, 18:51 sie merytorzycznei...prowokując, i lekceważąc Odpowiedz Link Zgłoś
szanuj Re: nie warto z Tobą rozmawiać..ani razu nie odni 10.05.10, 19:48 forum.gazeta.pl/forum/w,13,111257425,111257425,_Jakiez_to_sie_wychowaly_w_pokoleniu_X.html Odpowiedz Link Zgłoś