Dodaj do ulubionych

Przy Prezesie wszyscy bledną, ale żeby aż tak? :)

01.06.10, 08:11

https://bi.gazeta.pl/im/4/7956/z7956524Z,Jaroslaw-Kaczynski-w-sztabie-wyborczym-w-Hotelu-Europejskim.jpg
"Jarosław Kaczyński na otwarciu swojego Centrum Informacyjnego. Od lewej
Elżbieta Jakubiak i Joanna Kluzik-Rostkowska"

Źródło
wyborcza.pl/1,75478,7959113,Niespodzianka_Kaczynskiego.html
Więcej...
wyborcza.pl/1,75478,7959113,Niespodzianka_Kaczynskiego.html#ixzz0pZy0btIG
Obserwuj wątek
    • aquanetowiec Re: Przy Prezesie wszyscy bledną, ale żeby aż tak 01.06.10, 08:21
      Wybory 2010 .Jarosław Kaczyński .PiS .Wybory 2010. J.
      Kaczyński: Chcemy, by ta kampania była rozmową o Polsce


      Kaczyński jest politykiem radykalnym, ale nie szalonym -
      podsumował Waldemar Pawlak.

      Radosław Sikorski .Catherine Ashton .Sikorski z Ashton o unijnej
      służbie dyplomatycznej i relacjach z Rosją

      wybory2010 .Waldemar Pawlak ."Kaczyński jest politykiem radykalnym,
      ale nie szalonym" - Pawlak w TOK FM

      .Władysław Bartoszewski - "Dobrze o J. Kaczyńskim? Żałuję, ale nie
      widzę potrzeby, by kłamać"
      01-06-2010 06:26

      Tusk: - My, ludzie po pięćdziesiątce nie zmieniamy się z dnia na
      dzień


      https://bi.gazeta.pl/im/2/7959/z7959242AA,Donald-Tusk-w-
programie-Tomasza-Lisa.jpg
      https://bi.gazeta.pl/im/4/7932/z7932354AA,Janusz-Palikot.jpg
      • dachs Re: Przy Prezesie wszyscy bledną, ale żeby aż tak 01.06.10, 09:42
        aquanetowiec napisała:


        > Radosław Sikorski .Catherine Ashton .Sikorski z Ashton o unijnej
        > służbie dyplomatycznej i relacjach z Rosją

        Tak to jest, Haszu.
        Niesamowite. smile
        • aquanetowiec POlaczki to jak laczki na stopy starszychw wierze 01.06.10, 10:00
          Najbardziej zaufany współpracownik premiera Igor Ostachowicz
          otrzymał prawie 280 tys. zł od firmy Polskie Sieci
          Elektronergetyczn - ustalił tygodnik "Newsweek". W spółce tej —
          która dziś nosi nazwę Polska Grupa Energetyczna — Ostachowicz
          pracował do lata 2007 r., tuż przed związaniem się z ekipą Donalda
          Tuska.

          Ta historia bardzo przypomina skandal z udziałem szefa ABW
          Krzysztofa Bondaryka, który pracując dla rządu rówocześnie
          otrzymywał setki tysięcy od swego poprzedniego pracodawcy — sieci
          Era GSM.

          Ostachowicz jest postacią tajemniczą, czy wręcz tajemną. Cała, dość
          płytka zresztą, wiedza o nim nosi zastrzeżenie „podobno”. Podobno to
          on jest owym głównym, mitycznym specem, który kształtuje wizerunek
          premiera. Podobno to ona ma największy wpływ na Tuska i jego
          decyzje.


          Podobno to on wymyślił masę politycznych i retorycznych sztuczek,
          dzięki którym premier jest wciąż na topie.


          Przy tym wszystkim jest Ostachowicz postacią obsesyjnie skrytą. Nie
          wypowiada się publicznie, a gdy widzi kamerę, odwraca się plecami.
          • aquanetowiec _________AHA zara Scan abo i AG będom pyszczyć 01.06.10, 10:04

            Doradca Tuska zainkasował gigantyczną odprawę


            • pan.scan Popieram Hasza! 01.06.10, 10:15
              Jeśli brać, to tylko państwowe, bo niczyje. No i nie jest to moralnie
              naganne.

              - Czym innym jest brać pieniądze od firmy kontrolowanej przez państwo, a
              czym innym od biznesmena - tak prezydent Lech Kaczyński odniósł się do
              kwestii odprawy jaką otrzymuje od PKN Orlen szef jego kancelarii Piotr
              Kownacki.

              Piątkowy "Dziennik" napisał, że nawet półtora miliona zł może wynieść
              odprawa, którą z Orlenu pobiera Kownacki. Według "Dz" co miesiąc - od
              kwietnia ub.r. - paliwowy koncern wypłaca swojemu byłemu prezesowi
              równowartość miesięcznej pensji, czyli ponad 120 tys. zł brutto.


              Tekst
              linka
              • nielubiszprawdy Popieram Hasza! ______OK! czy Kownacki nie OPuscił 01.06.10, 10:30
                cytat patrz to samo na KOŃCU posta->

                Cytat
                W każdym razie spokojnie, ulice tak czy siak zawsze będą nasze…


                [i]
                Jeżeli bowiem Sikorski miałby jakkolwiek przeżyć katastrofę
                smoleńską, to fakt jego publicznej nieobecności jestem w stanie
                wytłumaczyć na trzy sposoby.

                1. Załamaniem psychicznym i długotrwałym leczeniem ran po
                prestiżowej porażce w platformianych prawyborach. Nietrudno sobie
                wyobrazić, że szef MSZ-u jako osoba ambitna i wrażliwa ciężko
                przeżył dość brutalne uświadomienie swojej realnej pozycji i
                znaczenia w krajowej polityce. Jeżeli tak, to cóż, Radek, polityka
                to nie jest zabawa dla grzecznych, czy nawet niegrzecznych chłopców,
                bierz się w garść, chłopie, bądź mężczyzną!

                2. Świadomą i programową samolikwidacją polskich służb
                dyplomatycznych, której wyraźną zapowiedzią jest właśnie wycofanie
                się Sikorskiego z publicznej aktywności w trakcie pełnienia
                ministerialnych obowiązków. Liczne i niekwestionowane przez
                zwolenników PO sukcesy rządu Tuska na arenie międzynarodowej,
                dobitnie dowodzą, że nie ma i nie może być lepszego pomysłu na
                budowę pozycji i autorytetu Polski, niż podporządkowanie jej
                interesów silniejszym i bardziej liczącym się mocarstwom, a
                zwłaszcza zaprzyjaźnionym z nami sąsiadom ze wschodu i z zachodu.
                Wobec powyższego oczekiwać należy, że rządząca Polską ekipa
                konsekwentnie zrezygnuje z utrzymywania licznych i kosztownych
                ambasad, a docelowo z całej zbędnej już służby dyplomatycznej.
                Zapewne spotka się z to pełną aprobatą rządu Niemiec i Rosji i
                pozwoli przenieść stosunki z obu państwami na jeszcze wyższy, od
                dawna niespotykany poziom przyjaźni.

                3. Publiczną absencję Sikorskiego da się wytłumaczyć jednak całkiem
                inaczej, mianowicie jego wzmożoną, ale dyskretną działalnością, co w
                dyplomacji jest przecież standardem. Można nawet domyślać się,
                jakiej delikatnej i ważnej dla Polski sprawie poświęca swój cenny
                czas i niewątpliwy talent szef polskiego MSZ-u. Od jakiegoś czasu
                krajowe media, z natury nieśmiałe, z pewną nieśmiałością donoszą o
                wyraźnym ożywieniu w biznesie zwanym „holocaust industry”.
                Najpotężniejsze firmy tej branży przy wsparciu kilku wysokich
                urzędników amerykańskiej administracji domagają się ostatecznego
                rozwiązania problemu restytucji żydowskiego mienia. Na celowniku
                jest rzecz oczywista przede wszystkim Polska i zdaje się, że nawet
                oddanie się pod niemiecko-rosyjską protekcję niewiele tu pomoże.
                Niewykluczone więc, iż na placu boju pozostał nam tylko jeden
                argument - on, cichy ale nie pozbawiony atutów, a zwłaszcza głodny
                sukcesu, Radosław Sikorski. Jest wielce prawdopodobne, że szef
                polskiej dyplomacji pójdzie drogą, która nieoczekiwanie szybko i
                skutecznie doprowadziła nas do przełomu w stosunkach z Rosją.
                Polityka miłości i pełnego zrozumienia dla racji drugiej strony to
                niezawodna gwarancja osiągnięcia zamierzonych celów, w tym przypadku
                polsko-żydowskiego pojednania i dalszego umocnienia pozycji Polski
                na arenie międzynarodowej. Z Radkiem Sikorskim mamy to jak w banku,
                o ile, oczywiście, nie był on jednak 97-mą, z jakichś strategicznych
                powodów ciągle utajnianą, ofiarą smoleńskiej katastrofy. W każdym
                razie spokojnie, ulice tak czy siak zawsze będą nasze…

                czy jest BRONIONY MUREM jak TO zwyczajne u PO-lityczków?

                ZałZAWIONĄ Sawicką widziadziadziadziałem wspartą
                przez najwyższe GREMIA platBLATfuks-ich.

                Podonież z dr mengele z drzewostanem NATURA2000 w Sudetach z
                Drzewieckim

                POdobnież z Chlebem z Legnicy i Chlebowskim..

                POdbnież z Kluską w gardle Rosoła itd.

                Jeżeli bowiem Sikorski miałby jakkolwiek przeżyć katastrofę
                smoleńską, to fakt jego publicznej nieobecności jestem w stanie
                wytłumaczyć na trzy sposoby.

                1. Załamaniem psychicznym i długotrwałym leczeniem ran po
                prestiżowej porażce w platformianych prawyborach. Nietrudno sobie
                wyobrazić, że szef MSZ-u jako osoba ambitna i wrażliwa ciężko
                przeżył dość brutalne uświadomienie swojej realnej pozycji i
                znaczenia w krajowej polityce. Jeżeli tak, to cóż, Radek, polityka
                to nie jest zabawa dla grzecznych, czy nawet niegrzecznych chłopców,
                bierz się w garść, chłopie, bądź mężczyzną!

                2. Świadomą i programową samolikwidacją polskich służb
                dyplomatycznych, której wyraźną zapowiedzią jest właśnie wycofanie
                się Sikorskiego z publicznej aktywności w trakcie pełnienia
                ministerialnych obowiązków. Liczne i niekwestionowane przez
                zwolenników PO sukcesy rządu Tuska na arenie międzynarodowej,
                dobitnie dowodzą, że nie ma i nie może być lepszego pomysłu na
                budowę pozycji i autorytetu Polski, niż podporządkowanie jej
                interesów silniejszym i bardziej liczącym się mocarstwom, a
                zwłaszcza zaprzyjaźnionym z nami sąsiadom ze wschodu i z zachodu.
                Wobec powyższego oczekiwać należy, że rządząca Polską ekipa
                konsekwentnie zrezygnuje z utrzymywania licznych i kosztownych
                ambasad, a docelowo z całej zbędnej już służby dyplomatycznej.
                Zapewne spotka się z to pełną aprobatą rządu Niemiec i Rosji i
                pozwoli przenieść stosunki z obu państwami na jeszcze wyższy, od
                dawna niespotykany poziom przyjaźni.

                3. Publiczną absencję Sikorskiego da się wytłumaczyć jednak całkiem
                inaczej, mianowicie jego wzmożoną, ale dyskretną działalnością, co w
                dyplomacji jest przecież standardem. Można nawet domyślać się,
                jakiej delikatnej i ważnej dla Polski sprawie poświęca swój cenny
                czas i niewątpliwy talent szef polskiego MSZ-u. Od jakiegoś czasu
                krajowe media, z natury nieśmiałe, z pewną nieśmiałością donoszą o
                wyraźnym ożywieniu w biznesie zwanym „holocaust industry”.
                Najpotężniejsze firmy tej branży przy wsparciu kilku wysokich
                urzędników amerykańskiej administracji domagają się ostatecznego
                rozwiązania problemu restytucji żydowskiego mienia. Na celowniku
                jest rzecz oczywista przede wszystkim Polska i zdaje się, że nawet
                oddanie się pod niemiecko-rosyjską protekcję niewiele tu pomoże.
                Niewykluczone więc, iż na placu boju pozostał nam tylko jeden
                argument - on, cichy ale nie pozbawiony atutów, a zwłaszcza głodny
                sukcesu, Radosław Sikorski. Jest wielce prawdopodobne, że szef
                polskiej dyplomacji pójdzie drogą, która nieoczekiwanie szybko i
                skutecznie doprowadziła nas do przełomu w stosunkach z Rosją.
                Polityka miłości i pełnego zrozumienia dla racji drugiej strony to
                niezawodna gwarancja osiągnięcia zamierzonych celów, w tym przypadku
                polsko-żydowskiego pojednania i dalszego umocnienia pozycji Polski
                na arenie międzynarodowej. Z Radkiem Sikorskim mamy to jak w banku,
                o ile, oczywiście, nie był on jednak 97-mą, z jakichś strategicznych
                powodów ciągle utajnianą, ofiarą smoleńskiej katastrofy.


                W każdym razie spokojnie, ulice tak czy siak zawsze będą nasze…
                • nielubiszprawdy tera dobrze!________ czy Kownacki nie OP 01.06.10, 10:31
                  czy jest BRONIONY MUREM jak TO zwyczajne u PO-lityczków?

                  ZałZAWIONĄ Sawicką widziadziadziadziałem wspartą
                  przez najwyższe GREMIA platBLATfuks-ich.

                  Podonież z dr mengele z drzewostanem NATURA2000 w Sudetach z
                  Drzewieckim

                  POdobnież z Chlebem z Legnicy i Chlebowskim..

                  POdbnież z Kluską w gardle Rosoła itd.
                  • nielubiszprawdy arg.Scana+fana= Lepper Kaczmarek Giertych Marcink 01.06.10, 10:37
                    iewicz...Luty...


                    TYLKO ŻE PO takich broni

                    M_________U_________R________E__________M FAŁSZU

                    a PiS rozlicza i karze we własnych szeregach...nie baczac czy koleś
                    czy Premier czy minister MSW...IQ=?


                    SZCZYTY HIPOKRYZJI->

                    .
                    Bronisław Komorowski .wybory 2010 .Komorowski: Polska była jedyną
                    zieloną wyspą na tle UE
                    31-05-2010 11:51

                    _____________Skomentuj!!!
                • pan.scan Jednak 01.06.10, 10:38

                  Tekst linka
                  • nielubiszprawdy Jednak piczkoskanki gustują w 01.06.10, 11:16
                    Tekst linka
    • ada08 Borsuku ! :-) 01.06.10, 17:02
      Mimo że zostałeś politrukiem u Twego kandydata faworytnego (mam
      nadzieję: to chwilowa przypadłość! smile), to jednak Dowcip nie
      opuścił Cię (a miałby prawo moralne!!!)
      uncertain
      smile
      a.
      • dachs Re: Borsuku ! :-) 01.06.10, 19:17
        ada08 napisała:

        > Mimo że zostałeś politrukiem u Twego kandydata faworytnego (mam
        > nadzieję: to chwilowa przypadłość! smile)

        Kandydat, jak to kandydat - chwilowy to i przypadłość chwilowa. Wybiorą go i
        przestanę smile

        > to jednak Dowcip nie opuścił Cię (a miałby prawo moralne!!!)

        Dowcip nie ma moralnego prawa opuszczać ludzi, którzy go kochają. smile
        Serdeczności.
        borsuk
        • polskifr Lubisz Ado8aMoja Droga Ado.."ciężki"rodzaj dowcipu 01.06.10, 19:23
          forum.gazeta.pl/forum/w,13,112316818,112320810,Re_Nie_ostrzegali_ze_nie_beda_stanowczo_ostrzega.html
          • polskifr ________________ja wolę lekki na ODLEW Scanowi 01.06.10, 19:25
            www.sjp.pl/koprolalia

            na jego gęgalię
          • snajper55 18 - wygaszony /nt 01.06.10, 21:29

            • marouder.eu Ja to nie wiem, Snajper..zmuszony jestes gasic.. 01.06.10, 21:41
              ..juz cholera wie ktora pacyne upierda a o banie chocby na miesiac dla niego
              zadne z was nawet i myslec nie chce!
              Nie pogorszy mu sie, nie bojta sie!
              • snajper55 Re: Ja to nie wiem, Snajper..zmuszony jestes gasi 01.06.10, 22:03
                marouder.eu napisał:

                > ..juz cholera wie ktora pacyne upierda a o banie chocby na miesiac dla niego
                > zadne z was nawet i myslec nie chce!
                > Nie pogorszy mu sie, nie bojta sie!

                A co ja mogę ? Od banów to administracja. Ja nawet na moderowanych przeze mnie
                forach nie mam takiego użytecznego narzędzia jak ban. sad Muszę robić wycinanki
                jak jakaś Łowiczanka.

                S.
                • marouder.eu Re: Ja to nie wiem, Snajper..zmuszony jestes gasi 01.06.10, 22:07
                  Jest forum moderacyjne, czyz nie?
                  Postaw, prosze cie, problem na forumsmile
        • manny-jestem Re: Borsuku ! :-) 01.06.10, 19:29
          dachs napisał:
          > Kandydat, jak to kandydat - chwilowy to i przypadłość chwilowa. Wybiorą go i
          > przestanę smile==

          Masz na mysli Kandydata Wtope? wink
          • dachs Re: Borsuku ! :-) 01.06.10, 19:34
            manny-jestem napisał:

            > Masz na mysli Kandydata Wtope? wink

            Jak go zwał, tak go zwał. smile
            A jak już zostanie Prezydentem tuszę, iż dalej będziesz toczył boje o szacunek
            dla majestatu. smile
            • polskifr ______________________kto z Was mnie zabanował? 01.06.10, 20:11
              Na to dyrektor Kazana odparł: "No, to mamy problem...", a dowódca
              Protasiuk dodał po chwili: "Możemy pół godziny powisieć i odlecieć
              na zapasowe. (...) Mińsk albo Witebsk".

              Zobacz też: Dziewięciu pilotów 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa
              złożyło wypowiedzenia

              O godzinie 08:28:06,6 załoga Jaka-40 znów odezwała się do drugiego
              pilota. Poinformowali o tym, że załoga rosyjskiego Iła-76 "dwa razy
              odchodziła i chyba gdzieś odlecieli".

              O 08:30:32,7 znów odezwał się dyrektor Kazana:

              Na razie nie ma decyzji prezydenta, co dalej robić.

              O 08:32:55,8 Arkadiusz Protasiuk powiedział:

              Podchodzimy do lądowania. W przypadku nieudanego podejścia,
              odchodzimy w automacie.

              O 08:35:14,6 stewardessa powiedziała:

              Dowódco, pokład gotowy do lądowania.

              Dwie minuty przed katastrofą, o godzinie 08:39:10,7 osoba rozpoznana
              jako gen. Błasik zaczęła czytać kartę - instrukcję lądowania, której
              odczytanie jest obowiązkiem przy podejściu do lądowania:

              Mechanizacja skrzydeł przeznaczona jest do... (niezrozumiałe).

              Czytanie karty zakończone zostało o 10:39:30. Wtedy nawigator
              potwierdził: "karta zakończona".

              Najbardziej dramatyczna jest jednak końcówka stenogramu. O
              08:40:06,7 pojawiła się pierwsza informacja systemu ostrzegania
              przed przeszkodami (TAWS): "TERRAIN AHEAD". Od tej pory co chwilę
              przeplatał się z poleceniem "PULL UP".

              O 08:40:50,5 drugi pilot powiedział: "Odchodzimy". TAWS znów wysłał
              polecenie "PULL UP". Odezwał się też kontroler lotów ze smoleńskiego
              lotniska, ostrzegając przed zderzeniem z ziemią: "Horyzont 101" i po
              dwóch sekundach ponownie: "kontrola wysokości, horyzont".

              O 08:40:59,3 słychać odgłos zderzenia z drzewami. Drugi pilot
              krzyknął "K....a mać". Kontrola lotów jeszcze raz odezwała
              się "Odejście na drugi krąg!" Niezidentyfikowana osoba zaczęła
              krzyczeć "K.......aaaa". W tym miejscu, o godzinie 08:41:05,4 zapis
              rozmów się urywa.

              Źródło: mswia.gov.pl

    • wikul Re: Przy Prezesie wszyscy bledną, ale żeby aż tak 01.06.10, 21:37
      www.se.pl/wydarzenia/kraj/na-poslow-pis-padl-blady-strach_92489.html
      • matelot Re: Przy Prezesie wszyscy bledną, ale żeby aż tak 01.06.10, 21:59
        To jajaeczko trochę nieświeżewink
        • wikul Re: Przy Prezesie wszyscy bledną, ale żeby aż tak 01.06.10, 22:34
          matelot napisał:

          > To jajaeczko trochę nieświeżewink


          To prawda, ale miałem pod ręką.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka