mate_lot
19.06.10, 22:14
Sytuacja, która wydarzyła się w autobusie linii numer 677 w Gliwicach.
Autobus pełen ludzi (godzina 16, każdy wraca z roboty), jednym z pasażerów
zajmujących miejsce siedzące jest czarnoskóry mężczyzna, wiek nieznany.
Autobus staje na przystanek, wsiada kobieta w ciąży (zaawansowanej) z
zakupami I jakaś babcia (I inne osoby).
Murzyn widząc kobietę w ciąży wstaje I mówi do niej: "Proszę sobie usiąść" I
grzecznie się odsuwa, podaje dłoń żeby się go złapała - autobus już rusza.
Babcia widząc zwalniane miejsce, odpycha kobietę brzemienną I pędem wskakuje
na krzesełko, zajmuje je I siedzi wniebowzięta.
Czarnoskóry powiedział jej ładnie: "przepraszam, ale ustąpiłem miejsca tej
kobiecie, Bo jest w ciąży I wygląda na zmęczoną, chyba nie stanie się pani
nic, jeśli postoi pani trochę a DA usiąść tej pani."
Na co babcia odpowiada: "Nie wiem z jakiego plemienia pan jest, ale tutaj, w
tym cywilizowanym kraju ustępuje się miejsca starym, schorowanym kobietom, a
nie młodym, zdrowym."
No niestety miała pecha, Bo czarny najwidoczniej się mocno zirytował
przytykiem rasistowskim więc ładnie I dosadnie odpowiedział starszej pani:
Nie wiem, z jakiej wioski pani jest, ale w mojej to takie stare I zgryźliwe
pi...y zjada się na kolację".
Reakcja autobusu była nie do opisania...