Dodaj do ulubionych

Widzisz Patience ... :))

IP: *.proxy.aol.com 12.03.04, 06:40
Gdy tak wspomnialas o nazizmie itp., to tak jakbys kogos mi przypominala...
Ciekawe... Mysle, ze dla sprecyzowania brakuje mi wzmianki o Hannah Arendt smile
.
Z drugie strony mowisz tak jakbys zupelnie mnie nie znala. Jakbym stanowil
dla Ciebie kompletna zagadke, ktora okazac sie moze jakims drugim XXL czy
innym Wikulem. Siegnalem po pierwszych dwoch z brzega ale tak naprawde to
niemal caly ciemnogrod plci meskiej prezentuje podobna wrazliwosc. A moze ich
pozachecaj do empatii, droga Patience....

Mysle, ze juz wystarczajaco nawykazywalem sie tutaj swoja empatia,
wrazliwoscia, zrozumieniem, wyczuciem – nie mowiac o znajomosci problemow.
Daj spokoj, ile mozna empatowac(?) A moze Wam kobietom, nie tylko na tym F.
potrzeba wiecej XXL Wikulow. Moze wtedy dotrze do was, ze najpierw zawalczyc
nalezy o prawa, a dopiero w nastepnej kolejnosci mozna tracic czas na
docieranie do takich mlotow. To syzyfow praca i potrwac musi w Polsce kilka
dekad jeszcze.

Ale co tam – latwo przyszlo latwo poszlo. Nie musialyscie w Polsce walczyc o
szereg praw, ktorych kobiety na Zachodzie bynajmniej nie dostaly w prezencie,
wiec nawet nie zauwazylyscie, ze w zakresie decydowania o sobie macie do
powiedzenia znacznie mniej niz za komuny. Takze dzieki specjalistkom od
odwracania uwag od tego co istotne i koncentrowania sie na wychowywaniu i
pouczaniuWikulow oraz wlasnym dobrym prowadzeniu sie.

Gdy awanturowalas sie o prawo do aborcji to takie Abe mowily Ci o polozeniu
nacisku na odpowiedzialnosc i prewencje. Trzeba zadawac sie z partnerami na
ktorych mozna polegac – pouczaly. Nalezy praktykowac wstrzeniezliwosc i
antykoncepcje a nie bedzie potrzeby chodzenia na zabieg, perorowaly. Teraz
juz nie te czasy gdy kobieta byla ciemna i kompletnie uzalezniona – czasy na
aborcje to juz przeszlosc. Jest zbyt wiele sposobow teraz na jej unikniecie,
wymadrzaly sie. I co? Okazalo sie, ze mylily sie w kazdym zapewnieniu bo
zapotrzebowanie na aborcje jest takie samo jak przedtem, tyle ze w podziemiu.
U lekarzy ktorzy na codzien rozkladaja oficjalnie rece. Badz z uzyciem
szydelka do dziergania...

Teraz dowiaduje sie, ze po cichutku, milczkiem (czy pamietasz by Wyborcza
informowala o tym?) tylnymi drzwiami do demokracji, wprowadzono zakaz
podwiazywania jajowodow. W demokracji ponoc co to oddzielona jest od religii
wprowadzono zakaz podwiazywania jajowodow z powodow wylozonych nam tu przez
Abe. I co na to Abe? Ano to samo – podwiazywanie nie jest zdrowe, a ponadto
jest tyle innych sposobow. I tak wlasnie jestes kochaniutka rolowana nie
tylko przez rzadzacych, kler i baby koscielne, ale takze przez osoby swiatle.
Ktore tak Cie roluja, ze nawet nie jestes w stanie tego zauwazyc.
A moze do nich zwroc sie po empatie smile)
.
Pozdrawiam
K.P.
.
PS...Nie odpisalem w watku o kobietach gdyz nie moglem. Ktos, za wiedza i
zgoda Admina, znow zabawia sie blokowaniem szeregu postow dla mojego
browsera. Glownie sa to posty w moich watkach.
Obserwuj wątek
    • Gość: Krzys52 Re: Widzisz Patience ... :)) IP: *.proxy.aol.com 12.03.04, 07:29
      a zapomnialem dodac
      jestem glupim huiem
      • panidanka Re: Widzisz Patience ... :)) 12.03.04, 07:35
        Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

        > a zapomnialem dodac
        > jestem glupim huiem

        nie Krzysiu

        nie jesteś "głupim h...."
        ty wiesz, że za takiego nigdy ciebie nie uważałam smile

        a do Patience napisałeś jak "mądry h..."
        to ja ci mówię "głupia p...a"

        D.
      • krzys52 Postaram sie znalezc ciebie przez AOL 13.03.04, 07:19
        "a zapomnialem dodac jestem glupim huiem".
        ::
        .
        Z powyzszym zgadzam sie - jestes nim bez watpienia.
        .
        K.P.
        .

    • rycho7 moja niekonsekwencja 12.03.04, 08:34
      Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

      > Moze wtedy dotrze do was, ze najpierw zawalczyc
      > nalezy o prawa, a dopiero w nastepnej kolejnosci mozna tracic czas na
      > docieranie do takich mlotow.

      Dobrze napisales caly wstepny post. Wedlug mnie sedno jest w powyzszych
      zdaniach.

      Staram sie Ciebie dla zasady omijac bo nie akceptuje "poetyki" Twych
      wypowiedzi. Czasami jednak zasade lamie. Przyznaje sie do winy.

      Lezykoznawcy twierdza, ze pisze sie przez ch... jako, ze to wyraz rodzimy.
      • Gość: Krzys52 Re: moja niekonsekwencja IP: *.proxy.aol.com 12.03.04, 15:45
        Taaaa, kiedys rzeczywiscie pisali na plotach Ryho - z bledem. Rycho pisze sie
        przez 'ch'
        .
        K.P.
        • rycho7 brak elastycznosci 12.03.04, 15:59
          Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

          > Taaaa, kiedys rzeczywiscie pisali na plotach Ryho - z bledem. Rycho pisze sie
          > przez 'ch'

          Ale Rihardek bedzie przez "h". Pepiki "ch" nie stosuja. Jedynie
          Morawiacy "szukaja" szczescia.
    • patience Re: Widzisz Patience ... :)) 12.03.04, 19:29
      Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

      > Gdy tak wspomnialas o nazizmie itp., to tak jakbys kogos mi przypominala...
      > Ciekawe... Mysle, ze dla sprecyzowania brakuje mi wzmianki o Hannah Arendt smile


      No nie? Pewne rzeczy sie jednak nie zmieniajasmile)))

      > A moze ich
      > pozachecaj do empatii, droga Patience....

      Nie wiem kto tu empatuje kto nie. W tamtym momencie przykro mi sie zrobilo po
      tych postach XXLa. Chodzilo mi zeby mnie ktos po glowce poglaskal, bo ja tu
      zyje, hihih. Jakby to powiedziec. Spoleczenstwo...smile)

      Ty tez piszesz jakbys mnie nie znal. Jestem AGNOSTYKIEM!!! Po prostu nie jestem
      w stanie brac udzialu w wojnach religijnych. Nie potrafie! Nawet nie probuj
      mnie wciagac, bo mi sie to po prostu nudne wydaje. Ale z calym szacunkiem dla
      zainteresowanychsmile))
      • pokraka52 na mnie morzesz liczyc Krzysiu52 13.03.04, 00:28
        ......krzysiu widzisz ze ja jaestem ci najwierniejsza bo ja bede z toba
        prowadzic wojny religijne. i z sympati dla ciebie mam duzo empati.
        ......mysle ze pokonamy w koncu tych katoli bo ty jestes najmondrzejszy. musisz
        dzis znowu ten wontek o zdrapywaniu pare razy zalorzyc. jestem z toba nie tak
        jak patienca co jest anorektykiem.
        ......dzis to mnie pozdrowisz jestem pewna bo cie tak wspieram choc jestes
        kretyn ale kochany kretyn.

        Pokraka twoja na zawsze
        • patience A skund to podejrżenje 13.03.04, 00:39
          Rzem jest huda?
          A morze ja warzem bardzo durzo kilogramuf? Kohanego cialka nigdy dosyc.
          • jenisiej Popieram pżedmufczyniem 13.03.04, 01:00
            patience napisała:

            > Rzem jest huda?
            > A morze ja warzem bardzo durzo kilogramuf? Kohanego cialka nigdy dosyc.

            Całuski, jeni

            P.S. Zdejmij już może tego telusia - efekt osiągnięty, wszystko jasne.
            • patience Re: No dobze idem sie rozebrac 13.03.04, 01:08
              bo mnie terz denerwóje. Ale odzierz zdjentom zahowam bo siem morze pszydać.
              • patience Jórz siem rozneglirzowałam. 13.03.04, 01:10
                To jes dziwne uczócie latać po foróm bez odzierzy.
                • patience Orzesz ty. 13.03.04, 01:16
                  ZJa siem rozbieram a on ócieka. Tojes niepowarzne zachowanie.
                  • patience Oni pszrzywajom Pasjem a ja bym 13.03.04, 01:18
                    coś pszerzyła s pasjom. A tu nic.
                    • patience Coja mogem pszezyc w pojedynkem? 13.03.04, 01:19
                      Nic ciekawego.
                      • patience Jeszcze trochem popiszem 13.03.04, 01:20
                        morze pszyjdzie ale zimno siem robi.
                        • patience wwidzem rze on poszed do jakies landary 13.03.04, 01:22
                          i Ódaje rze siem niemieckiego óczy
                          • patience a muwił rze kohanego ciałka nigdy dosyc 13.03.04, 01:23
                            a jak sie rozebralam to uciek
                            • patience a teras pewnie z czytaniem nie nadonsza 13.03.04, 01:25
                              i co s takim zrobic hyba tszeba sie bendzie pszyodziac albo pujsc spac?
                          • jenisiej Re: wwidzem rze on poszed do jakies landary 13.03.04, 01:24
                            Lecem w kżaki!
                            • patience po co mu kszaki ja tu jestem 13.03.04, 01:26
                              znowu uciek
                              • patience nietonie 13.03.04, 01:33
                                idem spac
      • Gość: Krzys52 Re: Widzisz Patience ... :)) IP: *.proxy.aol.com 13.03.04, 02:05
        >>Jestem AGNOSTYKIEM!!! Po prostu nie jestem w stanie brac udzialu w wojnach
        religijnych. Nie potrafie! Nawet nie probuj mnie wciagac, bo mi sie to po
        prostu nudne wydaje. Ale z calym szacunkiem dla zainteresowanychsmile))>>
        .
        O czym Ty mowisz, drogie dziecko. A jaka sprzecznosc moze wystepowac pomiedzy
        agnostykiem a prawami czlowieka. Czy agnostyk tych praw nie potrzebuje? Czy
        agnostyk pozwala sie ubezwlasnowalniac z usmiechem na ustach - bo agnostyk? Czy
        agnostyk ma nie interesowac sie polityka i problemami spolecznymi bo jakby
        czlowiek nie ruszyl to zaraz na ten pieprzony kosciolek natrafi?
        bardzo paradna z Ciebie dziewczynka, droga P.
        .
        Tam ta druga, Abe znaczy, wykombinowala soebie, ze bedzie prowadzila
        rozmowy "nie w prost". I prawie rozzalona byla na mnie, ze ja zlapalem za
        gardziolek - najwyrazniej takich rozmow nienawidze. Widzisz, na "nie wprost"
        mozna sobie pozwolic w innych warunkach. Ponadto ona uprawia swoje nie wprost
        broniac de facto istniejacego status quo - z tym kretynskim prawem
        antywpodwiazkowym. Rozumiem gdyby chciala "nie wprost" (bo zdaje sobie sprawe,
        ze trzesiecie gatkami przed ta czarna zaraza az przeciag sie robi) knuc
        przeciwko temu prawu. Ale ona uprawiac chce konspiracje na rzecz tego co po
        linii i na bazie - chce "nie wprost" popierac stanowisko koscielne oraz prawo
        ubezwlasnowalniajace takze agnostyczki.
        Znalem kiedys mloda energiczna osobe ktora zlapalaby w tym momencie za swoja
        osobista naczuge, krzemieniami nabijana. Ach te wspomnienia... smile) Do tej pory
        maczuga zgnila i robale ja zjadly. Maczuge. Nie tamta energiczna osobe. Ta
        pewnie wyszla za maz i ma kupe dzieci. Albo rozpila sie z tego wszystkiego...
        Pozdrwaiam
        K.P.


        • patience Re: Widzisz Patience ... :)) 13.03.04, 15:28
          Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

          > O czym Ty mowisz, drogie dziecko. A jaka sprzecznosc moze wystepowac pomiedzy
          > agnostykiem a prawami czlowieka. Czy agnostyk tych praw nie potrzebuje? Czy
          > agnostyk pozwala sie ubezwlasnowalniac z usmiechem na ustach - bo agnostyk?
          Czy
          >
          > agnostyk ma nie interesowac sie polityka i problemami spolecznymi bo jakby
          > czlowiek nie ruszyl to zaraz na ten pieprzony kosciolek natrafi?
          > bardzo paradna z Ciebie dziewczynka, droga P.


          Jesli chodzi o problemy spoleczne, to ty trafiasz glownie na kosciolek, a ja na
          skorumpowana elite polityczna i czarna dziure w miejscu gdzie powinno sie
          znajdowac spoleczenstwo obywatelskie. Prawa czlowieka musza miec swojego 'agent
          of change' - nie wiem jak to napisac po polsku zeby ladnie brzmialo? - i
          wszedzie na swiecie to wlasnie struktury spoleczenstwa obywatelskiego sa
          nosnikiem praw czlowieka. Tak juz jest, ze panstwo na tyle sklonne bedzie
          zawierac kompromisy z prawami czlowieka, na ile bedzie mocne spoleczenstwo
          obywatelskie. W Polsce instytucjonalizacja sceny politycznej poszla w kierunku
          niedobrym: obawiam sie, ze jest rodzajem kompromisu miedzy roznymi frakcjami
          panstwa. Na domiar zlego jest to kompromis zamkniety. Z tego punktu widzenia
          oddolne instytucje spoleczne generowane przez Kosciol, mimo ze czasem same w
          sobie okropne rzeczy mowia, to stanowia pewien postep. Nie ma alternatywy,
          Krzysiu, nie ma alternatywysad

          Chyba, ze ktos woli Leppera...

          Heh, smutne tosad
          • Gość: Krzys52 Re: Widzisz Patience ... :)) IP: *.proxy.aol.com 13.03.04, 16:28
            Jesli chodzi o problemy spoleczne, to ty trafiasz glownie na kosciolek, a ja na
            skorumpowana elite polityczna i czarna dziure w miejscu gdzie powinno sie
            znajdowac spoleczenstwo obywatelskie. Prawa czlowieka musza miec swojego 'agent
            of change' - nie wiem jak to napisac po polsku zeby ladnie brzmialo? - i
            wszedzie na swiecie to wlasnie struktury spoleczenstwa obywatelskiego sa
            nosnikiem praw czlowieka. Tak juz jest, ze panstwo na tyle sklonne bedzie
            zawierac kompromisy z prawami czlowieka, na ile bedzie mocne spoleczenstwo
            obywatelskie. W Polsce instytucjonalizacja sceny politycznej poszla w kierunku
            niedobrym: obawiam sie, ze jest rodzajem kompromisu miedzy roznymi frakcjami
            panstwa. Na domiar zlego jest to kompromis zamkniety. Z tego punktu widzenia
            oddolne instytucje spoleczne generowane przez Kosciol, mimo ze czasem same w
            sobie okropne rzeczy mowia, to stanowia pewien postep. Nie ma alternatywy,
            Krzysiu, nie ma alternatywysad

            Chyba, ze ktos woli Leppera...

            Heh, smutne tosad
            .
            ::
            Alez ja nie mam nic przeciwko temu bys mowila oproblemach spolecznych oraz/czy
            deptaniu praw jednostki - bez wytykania tego kosciolka. Od tego jestem ja. Ty
            natomiast mozesz bawic sie w Ciciuciu-Babke ile Twoja agnostyczna dusza
            zapragnie - mozesz chodzic wokol tego slonia i udawac, ze go tam nie ma.
            Zastanawiajac sie przy tym i dziwujac nad powodami czy ciasnoty pomieszczenia w
            ktorym przebywacie. "Ciekawe dlaczego tu tak ciasno - ciekawe..."
            .
            Ba, nie mam nic przeciwko temu bys wytykala mi psucie Ci zabawy - poprzez
            wskazywanie na slonia wokol ktorego tak sobie poszukiwawczo maszerujesz.
            Wytykaj, skoro uwazasz, ze w dzisiejszych czasach tak nalezy. Mow jednak o
            deptaniu Twoich praw, bo w mowieniu jest jeszcze szansa na ich przywrocenie.
            Mow wiec.
            .
            Kler oraz srodowiska przykoscielne, do spolki z trzesaca portkami komuna,
            wcisnely do systemu taki np. konkordat, z jego skutkami, w celu niedopuszczenia
            do demokracji liberalnej na wzor zachodni. W zamian masz te "trzecia droge"
            czyli "demokracje z wartosciami" - pomysl Wojtyly obliczony na ustanowienie
            dominujacej roli kleru w panstwie i spoleczenstwie. Skorumpowane elity
            polityczne to dziecko systemu pracujacego dla katolickiego kleru.
            Ten system juz jest od dekady a Ty proponujesz udawac, ze, jesli nawet jest, to
            on sobie sam tak poszedl w zlym kierunku. Nie oszukuj sie. Bez wskazania
            paluchem odpowiedzialnego za aktualny stan rzeczy niema najmniejszej szansy na
            zmiane aktualnego status quo. Nie za Twojego Zycia, przynajmniej.
            .
            Pozdrawiam
            K.P.

            • patience Re: Widzisz Patience ... :)) 13.03.04, 16:52
              Czynie starania, zeby swoich praw bronic, o ile to oczywiscie mozliwe, biorac
              pod uwage okolicznosci. Ale w sprawie bronienia praw cudzych... coz. Trzeba
              miec z kim. A właśnie nie ma z kim. Nie ma alternatywy. Na przykład ta ustawa
              pozytku publicznego jest chyba najgorsza ze wszystkich uchwalanych w b.bloku
              wschodnim. I dlatego zgadzam sie z toba, nie za mojego zycia.. I dlatego tez
              maczuga poszla w kat. Szkoda energii, jesli mozna ja poswiecic na cos innego.
              Na przyklad mozna robic swoje i nie spodziewac sie zbyt wiele, hihih.
              • Gość: Krzys52 Re: Widzisz Patience ... :)) IP: *.proxy.aol.com 13.03.04, 17:04
                Hej, smile)
                ucho do gory. My tu jedynie mowimy i o mowienie chodzi. Jesli nie stac Cie na
                tyle chocby to daruj sobie te dramatyczne zalamania. To jest hipokryzja. Mowic
                nalezy jedynie - nie potrzeba wiecej. To jest to absolutne minimum na jakie
                winno Cie stac wobec potomnych. Reszta zrobi sie sama.
                .
                Pzdr.surprised))
                K.P.
                • patience Re: Widzisz Patience ... :)) 13.03.04, 17:16
                  Jakie znow zalamania. 'Robic swoje' to nie zalamanie tylko cierpliwoscsmile))

                  PS. Tu za mowienie bijasmile)
                  • Gość: Krzys52 Re: Widzisz Patience ... :)) IP: *.proxy.aol.com 14.03.04, 17:56
                    A niby jak ma Cie pobic taka fujara jak XXL czy Wikul?! Przeciez te debile
                    nadrabiaja smym "macho" pozoranctwem wlasna impotencje, oraz niski poziom
                    intelektualny. Bardzo niski sad
                    Slyszalem opinie siegajace czasow wojny, wedlug ktorych im wiekszy pokurcz byl
                    z takiego szwaba tym zacieklejszy nazista sie okazywal. Dokladnie to samo
                    dotyczy wymienionych palantow.
                    .
                    Pozdrawiam
                    K.P.
                    • Gość: XXL Och Kretynie52... :)) IP: *.au.poznan.pl / *.au.poznan.pl 14.03.04, 18:04
                      Jak ja lubię czytać twoje posty.
                      Zawsze poprawia mi się humor......
                      • Gość: Krzys52 Moj ty szpieguniu Slodziutki :O)) IP: *.proxy.aol.com 14.03.04, 18:06
                        niezawodny jestes smile))))
                    • patience Re: Prezent:))))) 14.03.04, 19:24
                      crass.on.ru/flash/bbird.html

                      wink
                      • Gość: Krzys52 Re: Prezent:))))) IP: *.proxy.aol.com 14.03.04, 19:33
                        Jako zywo ptaszek ten przypomnial mi pewna mloda i utalentowana artystke z
                        filmu "Dummy" (z Adrienem Brody, w roli glownej)
                        .
                        Dzieki Patience za pokazanie mi ptaszka surprised))
                        .
                        Pozdrawiam
                        K.
                • pokraka52 Krzysiu52 ja cie uwielbiam wprost 13.03.04, 21:56
                  ......jak widze jak dokladasz tej chipokrytyce to mi serce rosnie rze mam
                  takiego mezczyzne jakty. czy myslisz ze bedziemy miec potomnyh ty i ja aby bylo
                  nas stac na minimum absolutne. morzebysmy sprobowali nawet jak sie nie uda i
                  beda miec urode po tobie. i rozum. razem z PC i twoj access do internet przez
                  proxy.
                  ......jestem pewna ze dzis myslac o sex ze mna wspolny pozdrowisz mnie i
                  wyslesz mi nohala :0/// poniewasz mnie excituje bardzo. morzesz tesz mi
                  przeslac calusa albo zamiast nohala albo w bonusie.
                  ......ja mysle ze katole nie maja przy nas zadna chance. i ja wiem ze one sie
                  bardzo boja ciebie bo jestes taki mondry. a ty co myslisz jezeli to cie nie
                  menczy?

                  Pokraka twoja na zawsze
        • panidanka Re: Widzisz Patience ... :)) 13.03.04, 18:16
          wiem co znaczy Patience

          cierpliwość
          wytrzymałość
          pasjans

          a wszystko razem ma na imię....
          • patience Re: Widzisz Patience ... :)) 13.03.04, 18:29
            panidanka napisała:

            > wiem co znaczy Patience
            >
            > cierpliwość
            > wytrzymałość
            > pasjans
            >
            > a wszystko razem ma na imię....


            wierszsmile))
            • panidanka Re: Widzisz Patience ... :)) 13.03.04, 18:43
              patience napisała:

              > panidanka napisała:
              >
              > > wiem co znaczy Patience
              > >
              > > cierpliwość
              > > wytrzymałość
              > > pasjans
              > >
              > > a wszystko razem ma na imię....
              >
              >
              > wierszsmile))

              bez tytułu?
              • patience Re: Widzisz Patience ... :)) 13.03.04, 19:42
                panidanka napisała:

                > patience napisała:
                >
                > > panidanka napisała:
                > >
                > > > wiem co znaczy Patience
                > > >
                > > > cierpliwość
                > > > wytrzymałość
                > > > pasjans
                > > >
                > > > a wszystko razem ma na imię....
                > >
                > >
                > > wierszsmile))
                >
                > bez tytułu?

                www.slownik-online.pl/kopalinski/32F37F667816E71FC125657B0067672F.php


                smile)))))))))))
                • panidanka Re: Widzisz Patience ... :)) 13.03.04, 20:30
                  wyszedł ci ten pasjans?

                  mam nadzieję, że tak

                  D.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka