snajper55
09.07.10, 11:43
"Jak się dowiedzieliśmy, przed wnioskiem o pomoc prawną prokuratorzy
skierowali najpierw pytanie do władz USA, czy są w stanie nam pomóc. Odpowiedź
miała być pozytywna. Według naszych informatorów Amerykanie dysponują
nagraniami z sieci Echelon. Zaś rozmowy przez telefon satelitarny były
monitorowane w ramach ochrony kontrwywiadowczej NATO. Departament
Sprawiedliwości USA na nasz wniosek może odpowiedzieć w ciągu kilku miesięcy."
"– Poprzez globalny system monitoringu Echelon Agencja Bezpieczeństwa
Narodowego USA (NSA) śledzi rozmowy przywódców państw, czy to
zaprzyjaźnionych, czy wrogich. Aparat telefonu satelitarnego znajdujący się w
samolocie Tu-154M był zarejestrowany w NSA jako aparat prezydencki i dlatego
połączenia z nim były rutynowo nagrywane – opowiada nam Campbell."
www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/artykuly/434941,co_podsluchy_usa_slyszaly_w_smolensku.html
www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/artykuly/434677,waszyngton_pomoze_znalezc_przyczyny_tragedii_pod_smolenskiem.html
S.