Gość: jacek#jw IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.03.04, 15:24 Czy agresja człowieka jest związana z jego bezradnością, niską samooceną, zagubieniem? Czy też agresja występuje razem z samouwielbieniem, poczuciem wyższości, pewności siebie? Pozdr / Jacek Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
indris Z jednym i z drugim 17.03.04, 15:42 Gość portalu: jacek#jw napisał(a): > Czy agresja człowieka jest związana z jego bezradnością, niską samooceną, > zagubieniem? > > Czy też agresja występuje razem z samouwielbieniem, poczuciem wyższości, > pewności siebie? > > Pozdr / Jacek Pierwszy typ agresji występuje u muzułmańskich zamachowców-samobójców. Drugi - u Busha & Co. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejg Re: Z jednym i z drugim 17.03.04, 16:08 indris napisał: > Pierwszy typ agresji występuje u muzułmańskich zamachowców-samobójców. > Drugi - u Busha & Co. Z muzułmańskimi zamachowcanie sprawa nie jest tak oczywista,ponieważ ich zgoda na poświęcenie sojego życia jest połączona z silną wiarą i obietnicą dostania się do raju. A. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Palnick Jest i trzecia przyczyna... IP: *.stenaline.com 17.03.04, 16:53 andrzejg napisał: > indris napisał: > > > Pierwszy typ agresji występuje u muzułmańskich zamachowców-samobójców. > > Drugi - u Busha & Co. > > Z muzułmańskimi zamachowcanie sprawa nie jest tak oczywista,ponieważ > ich zgoda na poświęcenie sojego życia jest połączona z silną wiarą > i obietnicą dostania się do raju. > > A. --------------- To znaczy, że należy dodać jeszcze jedną kategorię: "Agresja występuje u ludzi pozbawionych umiejętności samodzielnego myślenia oraz instynktu samozachowawczego, sfanatyzowanych fundamentalizmem religijnym, ulegających ponadto sugestiom szanowanych przez siebie autorytetów" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek#jw Re: Jest i trzecia przyczyna... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.03.04, 08:22 Gość portalu: Palnick napisał(a): > To znaczy, że należy dodać jeszcze jedną kategorię: > > "Agresja występuje u ludzi pozbawionych umiejętności samodzielnego myślenia > oraz instynktu samozachowawczego, sfanatyzowanych fundamentalizmem religijnym, > ulegających ponadto sugestiom szanowanych przez siebie autorytetów" To nia jest przyczyna. Przyczyną jest zawsze określona sytuacja, która wyzwala agresję. Mowa tu o tym, jak w określonej sytuacji zareagują ludzie o różnych cechach czy predyspozycjach. U tego typu ludzi może wystąpić zarówno agresja jak i całkowita bierność i rezygnacja z jakiegokolwiek działania. Witam Palnicku i pozdr / Jacek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Palnick Re: Jest i trzecia przyczyna... IP: *.stenaline.com 18.03.04, 09:55 Gość portalu: jacek#jw napisał(a): > Gość portalu: Palnick napisał(a): > > > To znaczy, że należy dodać jeszcze jedną kategorię: > > > > "Agresja występuje u ludzi pozbawionych umiejętności samodzielnego myśleni > a > > oraz instynktu samozachowawczego, sfanatyzowanych fundamentalizmem > religijnym, > > ulegających ponadto sugestiom szanowanych przez siebie autorytetów" > > To nia jest przyczyna. Przyczyną jest zawsze określona sytuacja, która wyzwala > agresję. Mowa tu o tym, jak w określonej sytuacji zareagują ludzie o różnych > cechach czy predyspozycjach. U tego typu ludzi może wystąpić zarówno agresja > jak i całkowita bierność i rezygnacja z jakiegokolwiek działania. > > Witam Palnicku i pozdr / Jacek ------------ Z wiosennym pozdrowieniem Jacku Będę się upierał, że przyczyną agresji jest również takie "ułożenie" człowieka jak układa się bull terriera - na zabójcę. Wystarczy tylko hasło/komenda i agresja wyzwala się. Nie jest to agresja wynikająca z samodzielnie przeżywanych emocji bądź przemyśleń a jedynie automatyzm typu: niewierny Amerykanin - zabić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek#jw Re: Jest i trzecia przyczyna... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.03.04, 11:27 Skoro się upierasz muszę uznać Palnicku, że w związku z jednoznacznymi przejawami Twojej agresji wobec wszystkiego co jest związane z KK jesteś jednym z "ludzi pozbawionych umiejętności samodzielnego myślenia oraz instynktu samozachowawczego, sfanatyzowanych fundamentalizmem ateistycznym, ulegających ponadto sugestiom szanowanych przez siebie autorytetów" Pozdr / Jacek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Palnick Re: Jest i trzecia przyczyna... IP: *.stenaline.com 18.03.04, 14:19 Gość portalu: jacek#jw napisał(a): > Skoro się upierasz muszę uznać Palnicku, że w związku z jednoznacznymi > przejawami Twojej agresji wobec wszystkiego co jest związane z KK jesteś jednym > > z "ludzi pozbawionych umiejętności samodzielnego myślenia oraz instynktu > samozachowawczego, sfanatyzowanych fundamentalizmem ateistycznym, ulegających > ponadto sugestiom szanowanych przez siebie autorytetów" > > Pozdr / Jacek ----------- No ładnie Jacku Jak możesz mylić krytykę i obrzydzenie z agresją? Dzięki za mocne wsparcie badań bogactwa frazeologicznego języka polskiego w wątku z szacikiem w tytule Muszę go podsumować - to wielki dorobek naukowy Pozdr. P. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek#jw Re: Jest i trzecia przyczyna... IP: *.toya.net.pl 18.03.04, 19:41 Gość portalu: Palnick napisał(a): > No ładnie Jacku > Jak możesz mylić krytykę i obrzydzenie z agresją? > Dzięki za mocne wsparcie badań bogactwa frazeologicznego języka polskiego w > wątku z szacikiem w tytule Muszę go podsumować - to wielki dorobek naukowy ; Ty mi się tu szacikiem nie wymiguj, dobrze wiesz, że ja dla szacika i jego kompanii wszystko mogę. Niestety, ale uporczywa, ciągle powtarzana krytyka to agresja. A wsparcie jej obrzydzeniem to już krok do podłożenia innej bomby. Jak to się mówi, kto od miecza itd. Pozdr / Jacek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Palnick Re: Jest i trzecia przyczyna... IP: *.stenaline.com 18.03.04, 14:30 Jacku, jednak nadal uważam, że przyczyną agresji jest również takie "ułożenie" człowieka jak układa się bullterriera - na zabójcę. Wystarczy tylko hasło/komenda i agresja wyzwala się. Nie jest to agresja wynikająca z samodzielnie przeżywanych emocji bądź przemyśleń a jedynie automatyzm typu: niewierny Amerykanin - zabić. Niżej fragment instrukcji służącej do takiego manipulowania ludźmi: Koran odbiera całej ludzkości wolność wyznania i skazuje wszystkich nie- muzułmanów na piekło (5:10), nazywa ich "nadżi" (plugawymi, niedotykalnymi, nieczystymi) (9:28) i nakazuje swym wyznawcom walczyć z niewiernymi dopóty, dopóki nie pozostanie żadna inna religia prócz islamu (2:193). Głosi, że "niewierni pójdą do piekła i będą pojeni wrzątkiem" (14:17). Nakłania muzułmanów, by "zabili niewiernych, ukrzyżowali ich lub obcięli im dłonie i stopy, albo by wypędzili ich z kraju, by doznali hańby na tym świecie i kary bolesnej w życiu ostatecznym." (5:34) Głosi również, że "ci, którzy nie uwierzyli, będą mieli ubranie przykrojone z ognia; a głowy ich polewane będą wrzącą wodą, która roztopi ich wnętrzności i skórę. Dla nich będą żelazne rózgi z hakami"(22.19-22) i że nie tylko "czeka ich hańba na tym świecie, ale i On da im zakosztować w Dniu Zmartwychwstania kary ognia palącego." (22:9) Czy ty nigdy nie spotkałeś się z agresją zrodzoną w ludziach na tle wiary przez nich wyznawanej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek#jw Re: Jest i trzecia przyczyna... IP: *.toya.net.pl 18.03.04, 20:18 Gość portalu: Palnick napisał(a): > Jacku, jednak nadal uważam, że przyczyną agresji jest również takie "ułożenie" > człowieka jak układa się bullterriera - na zabójcę. > Wystarczy tylko hasło/komenda i agresja wyzwala się. Nie jest to agresja > wynikająca z samodzielnie przeżywanych emocji bądź przemyśleń a jedynie > automatyzm typu: niewierny Amerykanin - zabić. Ale to działa jak maszyna, właśnie bez emocji. Równie dobrze mógłbyś przypisywać agresję czołgowi, który w rzeczywistości jest kupą złomu. > Niżej fragment instrukcji > służącej do takiego manipulowania ludźmi: > > Koran odbiera całej ludzkości wolność wyznania i skazuje wszystkich nie- > muzułmanów na piekło (5:10), nazywa ich "nadżi" (plugawymi, niedotykalnymi, > nieczystymi) (9:28) i nakazuje swym wyznawcom walczyć z niewiernymi dopóty, > dopóki nie pozostanie żadna inna religia prócz islamu (2:193). Głosi, > że "niewierni pójdą do piekła i będą pojeni wrzątkiem" (14:17). Nakłania > muzułmanów, by "zabili niewiernych, ukrzyżowali ich lub obcięli im dłonie i > stopy, albo by wypędzili ich z kraju, by doznali hańby na tym świecie i kary > bolesnej w życiu ostatecznym." (5:34) Głosi również, że "ci, którzy nie > uwierzyli, będą mieli ubranie przykrojone z ognia; a głowy ich polewane będą > wrzącą wodą, która roztopi ich wnętrzności i skórę. Dla nich będą żelazne > rózgi z hakami"(22.19-22) i że nie tylko "czeka ich hańba na tym świecie, ale > i On da im zakosztować w Dniu Zmartwychwstania kary ognia palącego." (22:9) Palnick, Ty to chyba kaznodzieją musisz zostać, już raz Ci chyba o tym pisałem. Będziesz wtedy mógł po swojemu wykładać wszystkie święte szpargały. To co tu napisałeś można stwierdzić na podstawie wielu innnych mądrych publikacji od czerwonej książeczki Mao poczynając. > > Czy ty nigdy nie spotkałeś się z agresją zrodzoną w ludziach na tle wiary przez > > nich wyznawanej? Spotkałem i co z tego? Człowiek wierzący wszystko robi z imieniem Boga na ustach, więc i zabijanie niczym szczególnym się tu nie wyróżnia. Jakbyś spróbował udowodnić tezę, która z Twojego pisania wynika, że wierni wyróżniają się swoją agresywnością wśród całego społeczeństwa, to byłoby to mniej więcej w nurcie wątku (tylko nie pkt katechizmu )) ). Pozdr / Jacek Odpowiedz Link Zgłoś
sen.dzia.li Re: Jak sądzicie? 17.03.04, 15:56 Gość portalu: jacek#jw napisał(a): > Czy agresja człowieka jest związana z jego bezradnością, niską samooceną, > zagubieniem? > > Czy też agresja występuje razem z samouwielbieniem, poczuciem wyższości, > pewności siebie? > > Pozdr / Jacek Agresja to ważny mechanizm kręgowców (w tym człowieka; oczywiście nie tylko kręgowców) w skutecznej rywalizacji o zasoby, która to rywalizacjsa jest często najważniejsza dla istnienia poszczególnego egzemplarza. Szczególną, wewnątrzgatunkową formą rywalizacji o zasoby jest gra o pozycję w stadzie. Zwycięzcy w tej grze to właśnie osobniki Twojego drugiego typu. Moja odpowiedź. Pierwsi nierzadko są agresywni, są bezradni również wobec własnej agresji. Drudzy potrafią nieco lepiej kontrolować własną agresję. Mimo to stawiam na tych drugich. Agresja jest nieco silniej związana z nimi. sen Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek#jw Re: Jak sądzicie? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.03.04, 08:27 sen.dzia.li napisał: > Agresja to ważny mechanizm kręgowców (w tym człowieka; oczywiście nie tylko > kręgowców) w skutecznej rywalizacji o zasoby, która to rywalizacjsa jest często > > najważniejsza dla istnienia poszczególnego egzemplarza. > > Szczególną, wewnątrzgatunkową formą rywalizacji o zasoby jest gra o pozycję w > stadzie. Zwycięzcy w tej grze to właśnie osobniki Twojego drugiego typu. > > Moja odpowiedź. Pierwsi nierzadko są agresywni, są bezradni również wobec > własnej agresji. Drudzy potrafią nieco lepiej kontrolować własną agresję. Mimo > to stawiam na tych drugich. Agresja jest nieco silniej związana z nimi. Odwołam się do znanego wszystkim zdarzenia. Spróbuj skonfrontować swoją wypowiedź ze zdarzeniami w szkole na lekcji języka angielskiego i filmowaniem własnych przejawów agresji. Pozdr / Jacek Odpowiedz Link Zgłoś
sen.dzia.li Kilka uwag o agresji 19.03.04, 16:17 Gdy para przyjaciół płci mieszanej lub tej samej zasiada w wyśmienitych humorach do szachowej rozgrywki, to jedno z nich może przyjąć bardzo agresywny styl czy strategię. Może to wynikać z tego że ta osoba jest bardziej niepewna lub z tego że jest bardziej pewna lub nawet z charakteru podręcznika gry, który wpłynął na jej sposób gry. Nie jest to ta agresja, która Ciebie niepokoi, ale podkreślam, że dla mnie będzie ona - tak długo jak twórcami gry i graczami są żywi ludzie, a nie programy urządzeń elektronicznych - refleksem koniecznego w biosferze zawierającej zwierzęta zachowania. Agresja na ulicy w "niebezpiecznej" dzielnicy, a więc ta, która w chyba większym stopniu jest tematem tego wątku, jest realizowana za pomocą środków, które są równie "delikatne" jak przesunięcie wieży lub hetmana na c5. Z punktu widzenia fizyki i biologii oplucie lub zaczepki słowne SĄ oddziaływaniami subtelnymi na tle uderzenia kończyną w określone wrażliwe miejsce ludzkiego ciała. Myślę, że można przyjąć, że w starciu dwóch mężczyzn agresywny jest agresor a nie broniący się. A agresorem jest ten, który używa słów, coś w rodzaju: "chuiu, wyskakuj z portfela", a nie ten, który w odpowiedzi na to trafi pięścią w okolice oka swojego "rozmówcy". A agresorzy, to ci, którzy mają tyle pewności siebie, że postanawiają takimi wyczynami serio włączyć się do rywalizacji o status przywódcy uliczników lub przynajmniej znacząco poprawić swoją pozycję w stadzie. Nóż, kopniak są ich instrumentami fizycznie niesubtelnymi. Ale kamera (filmowanie - o którym wspominałeś) albo oplucie są ich instrumentami fizycznie subtelnymi. To jest agresja. Agresja w stosunkach międzypaństwowych to inna sprawa. Zupełnie wyjątkowo może być (jak w przypadku Iraku) dobra. Jednak jej przyczyny mogą być często dalece oderwane od psychicznego portretu głownego decydenta. (W sprawie odchyleń psychicznych, a marginesowo także Iraku warto zajrzeć do mojego wątku na innym forum. Poniżej podaję link.) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=10669512 W torunskiej sprawie lekcji angielskiego. Agresorzy (elementem agresji bylo fimowanie) mieli czelność grać o pozycję w stadzie (dodajmy: stadzie przygłupów) nie tylko przepychając się między sobą, ale łamiąc reguły prawa i atakując dorosłego mężczyznę, który jako nauczyciel mial z urzędu nad nimi rodzaj przewagi (bo choćby to raczej nauczyciel, egzaminator decyduje niekiedy o losie ucznia). Zupelnie nie przemawia do mnie założenie, ze byli sfrustrowani, bo byli biedni i skonfrontowani ze swoją przyszłością - bezrobociem. Gdy ma się naście lat można śmialo zakładać, że bogatym to się może będzie - w przyszłości. Agresorzy byli raczej pewni siebie i kretyńskiego samouwielbienia niż zagubieni i bezradni. Agresja bywa jednak skutkiem wewnętrznej frustracji i wypaczeń związanych z byciem dzieckiem wychowywanym w atmosferze braku ciepła, miłości, delikatności, cierpliwości. Jednak "skutek" to pewne nasilenie, ewentualnie patologizacja agresji. Natomiast właściwe źródła agresji w ogóle - tu aktualny jest mój poprzedni post. pzdr li Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek#jw Re: Kilka uwag o agresji IP: *.toya.net.pl 19.03.04, 21:04 sen.dzia.li napisał: > Agresja na ulicy w "niebezpiecznej" dzielnicy, a więc ta, która w chyba > większym stopniu jest tematem tego wątku, jest realizowana za pomocą środków, > które są równie "delikatne" jak przesunięcie wieży lub hetmana na c5. Z punktu > widzenia fizyki i biologii oplucie lub zaczepki słowne SĄ oddziaływaniami > subtelnymi na tle uderzenia kończyną w określone wrażliwe miejsce ludzkiego > ciała. Myślę, że można przyjąć, że w starciu dwóch mężczyzn agresywny jest > agresor a nie broniący się. A agresorem jest ten, który używa słów, coś w > rodzaju: "chuiu, wyskakuj z portfela", a nie ten, który w odpowiedzi na to > trafi pięścią w okolice oka swojego "rozmówcy". A agresorzy, to ci, którzy mają > > tyle pewności siebie, że postanawiają takimi wyczynami serio włączyć się do > rywalizacji o status przywódcy uliczników lub przynajmniej znacząco poprawić > swoją pozycję w stadzie. Nóż, kopniak są ich instrumentami fizycznie > niesubtelnymi. Ale kamera (filmowanie - o którym wspominałeś) albo oplucie są > ich instrumentami fizycznie subtelnymi. To jest agresja. Tak, jednak by się bronić, należy wyzwolić w sobie odpowiednio dużą dawkę agresji. Obrona bierna czy aktywna? Obie różnią się jedynie dawką agresji. Gdy się nie bronisz, stajesz się nieporadny, apatyczny, zrezygnowany. Taka postawa nie zniechęca agresora (agresor - agresja nie do konca zbieżne pojęcia), wręcz przeciwnie. > W torunskiej sprawie lekcji angielskiego. Agresorzy (elementem agresji bylo > fimowanie) mieli czelność grać o pozycję w stadzie (dodajmy: stadzie > przygłupów) nie tylko przepychając się między sobą, ale łamiąc reguły prawa i > atakując dorosłego mężczyznę, który jako nauczyciel mial z urzędu nad nimi > rodzaj przewagi (bo choćby to raczej nauczyciel, egzaminator decyduje niekiedy > o losie ucznia). Zupelnie nie przemawia do mnie założenie, ze byli > sfrustrowani, bo byli biedni i skonfrontowani ze swoją przyszłością - > bezrobociem. Gdy ma się naście lat można śmialo zakładać, że bogatym to się > może będzie - w przyszłości. Agresorzy byli raczej pewni siebie i kretyńskiego > > samouwielbienia niż zagubieni i bezradni. > > Agresja bywa jednak skutkiem wewnętrznej frustracji i wypaczeń związanych z > byciem dzieckiem wychowywanym w atmosferze braku ciepła, miłości, delikatności, > > cierpliwości. Jednak "skutek" to pewne nasilenie, ewentualnie patologizacja > agresji. Natomiast właściwe źródła agresji w ogóle - tu aktualny jest mój > poprzedni post. Zatem w przywołanym przykładzie agresor odpowiada cechom z drugiego pytania, ofiara z pierwszego. Pozdr / Jacek Odpowiedz Link Zgłoś
sen.dzia.li Re: Kilka uwag o agresji 21.03.04, 01:54 Gość portalu: jacek#jw napisał(a): "agresor - agresja nie do konca zbieżne pojęcia" ___ ZGADZA SIĘ. Agresja - (1). To, co robi agresor. Napaść, bycie sprawcą "gorącej" formy konfliktu. Póki co, pojęcia zbieżne. Ale teraz już nie: Agresja - (2). Emocjonalna reakcja na to, co drażni. Na przykład na agresję (1). Wściekłość, przemoc... Czy mamy prawo być wściekli? Niekiedy - na pewno tak. Czy wściekłość bywa przydatna? Niekiedy - na pewno tak. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: Jak sądzicie? 17.03.04, 16:21 W literaturze spotyka się następujące teorie wyjaśniające pochodzenie ludzkiej agresji: Instynktowna teoria agresji, która przyjmuje, że agresja powstała w drodze ewolucji i jest niezbędna do utrzymania gatunku jako motor działania ludzi. Teoria frustracji, według której przyczyną zachowań agresywnych jest przeżywana frustracja, powstała na skutek niemożności spełnienia powziętego zamiaru; wywołana zablokowaniem spełnienia pragnienia agresja służy rozładowaniu napięcia. Teoria nabytego popędu, która twierdzi, że człowiek nabywa zachowania agresywne poprzez bodźce, które dostarcza środowisko, zwłaszcza w relacjach z innymi ludźmi. Dobierz sobie tę, która Ci pasuje najbardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek#jw Re: Jak sądzicie? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.03.04, 08:16 Witam Xiaze, Literatura jest pełna opisów o tym, ale musisz wiedzieć, że zapisane są tam teorie, które po pewnym czasie padają, zmieniają się, są przywracane. Inspiracją pytań było jedno z badań na ten temat (agresja). Autor tych badań wskazywał na trudność laboratoryjnych odzwierciedleń rzeczywistości w takich badaniach tematach. Zadając pytania na formum ogólnym raczej odwołuje się do własnych obserwacji uczestników dyskusji. Każdy z nas w ten czy inny sposób sptkał się z agresją. Pozdr / Jacek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luka Re: Jak sądzicie? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.03.04, 08:32 Jacku, To właśnie napisałem - nie ma jednej, pełnej i uznawanej teorii powodów powstawania agresji, istnieje kilka równorzędnych hipotez. A propos badań - czytałeś o klasycznym badaniu Bandury? Co do obserwacji wlasnych - popularna teoria głosi, że oglądanie przez dzieci brutalnych filmów czy granie w zabijanki na komputerze powoduje wzrost zachowań agresywnych, ale jak to powiązać z tym, że lektura okropnych bajek w rodzaju "Czerwonego Kapturka" podobnych następstw nie ma? Poza tym - jak ktoś gra pół dnia w Kłejka, to nie ma już siły i czasu na chuligaństwo na ulicach... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siedem Re: Jak sądzicie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.04, 08:55 > gra pół dnia w Kłejka, to nie ma już siły i czasu na chuligaństwo na ulicach... ba nie ma siły na nic. przypadki autentyczne: -gracz chcacy unikąć rakiety tak sie na krzesle przechylił ze spadł i sie połamał -koreanczyk grał 72h i wykitował -koleś poszed sie odlac i zapomnial ze w realnym swiecie chwytamy za klamkę by otworzyc drzwi. borok szukał spacji zamiast klamki. -moj znajmomy nie spał całą noc po tym jak oddał mi 42 fragi przez telefon 5040 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: n0str0m0 gra endera i neron... IP: 202.95.14.* 18.03.04, 09:10 ha! a ja myslalem, zem ci tylko jeden sam z takimi przezyciami jak chytanie luznych przedmiotow i miotanie w kolesia przy kompie obok (przedmiotem owym byl plastikowy woreczek z sosem chili, eksplodowal na koszuli) czy celowanie gatling ganem w muche co przelatuje mi przed ekranem... jeden tylko dodatek do dyskusji agresja nie dla wszystkich do przyjecia jest stad przez wieki cale najezdzcy tak bardzo upadlali swe ofiary by nie czuc sie winnym zbrodni przeciw ludziom nostromo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siedem Re: gra endera i neron... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.04, 12:20 quake 1 rulez. kolejne wcielenia juz mnie nie cieszyly. nic juz nie bylo w takim pysznym dreszczowym klimacie. 5040 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: n0str0m0 marathon (mac) cale wieki temu.../nt IP: 202.95.14.* 19.03.04, 02:13 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek#jw Eee, wystarczy wieczorne wiadomości obejrzeć! IP: 213.25.190.* 19.03.04, 09:16 Odpowiednia porcja krwawych emocji będzie Wam dostarczona. Pozdr / Jacek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek#jw Re: Jak sądzicie? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.03.04, 11:20 Luka, Nie podejmuję się pełenej prezentacji czy polemiki z tym, co Bandura dokonał w zakresie swoich badań nad agresją, zresztą pytania z inwokacji są jedynie pewnym fragmentem problemów z nią związanych. Przywołałeś pewnie Bandurę w związku z obserwacjami i ich wpływem na zachowanie ludzi oraz metodykę badań stosowanych przez niego. Dodać mogę do tego co napisałeś, że jego teoriami trudno byłoby wytłumaczyć znaczny spadek przestępczości zaobserwowany )) w latach 90 w USA. Pozdr / Jacek Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: Jak sądzicie? 18.03.04, 11:59 Jacku, Nie o to mi chodziło, ale to moja wina, ponieważ niejasno to napisałem. Przywołałem eskperyment Bandury jako przykład badań, z których nic nie wynika, to znaczy można je zinterpretować całkowicie odmiennie niż autor. Chciałem w ten sposób wykazać, że laboratoryjne sztuczki z powodu swoich hermetycznych ograniczeń nie prowadzą do odpowiedzi na pytanie o źródła czy motywy powstawania zachowań agresywnych, chociaż funkcjonują w świecie nauki jako rzeczy, cytuję, "udowodnione". Ja to kwestionuję, dlatego właśnie powołałem się na tego nieszczęsnego Kapturka ohydnego koloru... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: samsob Re: Jak sądzicie? IP: *.gorowo-ilowieckie.sdi.tpnet.pl 17.03.04, 16:45 Myślę, iż agresja jednostki nie jest groźna i łatwa do opanowania. Problemem staje się agresja przywódców, którzy ją okazują poprzez działania swoich podwładnych, a mają problemy ze swoją niską samooceną, np. z powodu niskiego wzrostu, nadmiernej tuszy itp. To zjawisko charakterystyczne dla współczesnych przywódców, którzy w dziciństwie nie znajdowali aprobaty u kolegów. pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
panidanka Re: Jak sądzicie? 18.03.04, 12:13 Gość portalu: jacek#jw napisał(a): > Czy agresja człowieka jest związana z jego bezradnością, niską samooceną, > zagubieniem? > > Czy też agresja występuje razem z samouwielbieniem, poczuciem wyższości, > pewności siebie? > > Pozdr / Jacek Jacku czy mógłbyś dla jednej oślicy uściślić użyte przez ciebie tutaj słowo "agresja"? czy "agresywną formę obrony" też zaliczasz do agresji? a może coś takiego jak "agresywna forma obrony" twoim zdaniem nie istnieje? D. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek#jw Re: Jak sądzicie? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.03.04, 13:21 Wyobraź sobie sytację, w której jesteś osaczona przez trzech osobników zdradzających wyraźnie agresywne zamiary. Jak się zachowasz? Nie precyzuję rodzaju agresji ani jej przyczyny (np czy ma podłoże seksualne, czy chodzi o rabunek). Agresja dotyczy wszelkiego rodzaju zachowań w tym również obronnych. Jacy ludzie stoją po obu stronach w opisywanej sytuacji i jak zachowają się oni w różnych hipotetycznie możliwych przyszłych zdarzeń. Potraktuj powyższe jako przykład wyjaśniający a nie do rozważania i agresji szukaj w dowolnych znanych Ci zdarzeniach. Pozdr / Jacek Odpowiedz Link Zgłoś
panidanka Re: Jak sądzicie? 19.03.04, 10:30 Gość portalu: jacek#jw napisał(a): > Wyobraź sobie sytację, w której jesteś osaczona przez trzech osobników > zdradzających wyraźnie agresywne zamiary. Jak się zachowasz? Jacku wiem jak powinnam się zachować, aby nie powiększać skali agresji ale czy ty Jacku wiesz jaką cenę się wtedy płaci? czy ty Jacku wiesz, jaką cenę się placi za "bezagresywną" postawę w środowisku zewsząd nasączonym agresją? gdybyś wiedział, to nie zadałbyś mi tego pytania D. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek#jw Re: Jak sądzicie? IP: 213.25.190.* 19.03.04, 14:20 panidanka napisała: > wiem jak powinnam się zachować, aby nie powiększać skali agresji > > ale czy ty Jacku wiesz jaką cenę się wtedy płaci? Myślę, że również w tym miejscu dużą rolę odgrywa pewien stereotyp myślenia. Nie można dać gwarancji w żadnym przypadku ale jeśli myślisz o postawie zgodnej z pierwszego pytania to nie jest to zgodne z rzeczywistością. > czy ty Jacku wiesz, jaką cenę się placi za "bezagresywną" postawę w środowisku > zewsząd nasączonym agresją? > gdybyś wiedział, to nie zadałbyś mi tego pytania To wyjaśnia nieco sprawę. Dodam tu, że problem jest związany z kształtowaniem postaw młodych ludzi. Wydawałoby się bowiem, że poprawa samooceny młodych ludzi będzie skutkować w przyszłości ograniczeniem ich agresywnych zachowań. Praktyką jest zachęcanie młodzieży do zachwalania siebie, jacy my jesteśmy wspaniali. Rodzice i nauczyciele boją się krytykować dzieci, by nie wychować młodego człowieka na bandziora lub zwykłego nieudacznika. Zawody dla młodzieży to zawody, w których nie ma przegranych. Tymczasem rośnie z tego armia zadufanych w sobie, bardzo agresywnych i nie znających litości ludzi. Pozdr / Jacek Odpowiedz Link Zgłoś
karlin Agresja do rzeczy i od rzeczy 18.03.04, 12:21 Słowo modne. "Nie bądź taki agresywny! - rzekła Pani w kierunku Pana, poskramiającego wyrywającego się w jej kierunku, ujadającego pitbulla." Odpowiedz Link Zgłoś
marasisko Re: Jak sądzicie? 19.03.04, 19:50 Tak po mojemy to bezradność związana a jakąś drzemiącą w człowieku siłą, z którą nie wiedomo co zrobić. Jak brak pomysłów to trzeba kogoś lać po mordzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek#jw Re: Jak sądzicie? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.03.04, 09:19 Gość portalu: jacek#jw napisał(a): > Czy agresja człowieka jest związana z jego bezradnością, niską samooceną, > zagubieniem? Nie. Cechy te powodują, że tacy ludzie najczęściej stają się ofiarami agresji. Postawy związane z niską samooceną, bezradność prowokują do agresji. Kiedy już taka osoba stanie się obiektem agresywnego zachowania, rozwój relacji polega zwykle na narastaniu zachowań agresywnych. Ludziom tym pozostaje ucieczka, zwalniają się z pracy, przenoszą ze szkoły do szkoły. > > Czy też agresja występuje razem z samouwielbieniem, poczuciem wyższości, > pewności siebie? > Tak. To właśnie tacy ludzie najczęściej są aktywnie agresywni. Nieporadność innych ich prowokuje. Uważają siebie za lepszych i nie ma znaczenia, czy jest to w ogóle uzasadnione. Tak o sobie myślą i to skłania ich do niszczenia czegoś gorszego. Przekonanie o własnych racjach powoduje wybuch agresji wobec każdego, kto jest inny, nie odpowiada ich wyobrażeniom o normalności. Pozdr / Jacek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: n0str0m0 no, to ta alkajda musi byc boska... IP: 61.49.198.* 22.03.04, 09:26 problem w tym ze jak mawialo pewne komunistyczne dziecie wychowane przez bogobojna babcie bog jest, ale ja w niego oczywiscie nie wierze a jakie sa recepty na agresji utemperowanie? ludziska ponoc chodza w zalobie po onzecie...? nostromo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek#jw Re: no, to ta alkajda musi byc boska... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.03.04, 09:34 Wiesz przecież n0str0m0, że nie jestem w stanie dać Tobie, ani komukolwiek na świecie recepty na alkajdę. Nawet nie wiem, czy chciałbym być taki boski. Pozdr / Jacek Odpowiedz Link Zgłoś