wikul
28.07.10, 23:12
(...)Po klęsce w wyborach prezydenckich Kaczyński podjął ostatnią
próbę utrzymania się na fali. Jednym swoim zwolennikom nakazał
zbierać chrust, a drugim rozdał zapałki. Po benzynę posłał Antoniego
Macierewicza, który jak nikt inny potrafi przygotować palenisko i
wzniecić awanturę. (...)
Max Frisch mawiał, że nikt nie chce wojny, jednak wielu potrzebuje
nienawiści. Znakomity Szwajcar miał rację. Nienawiść jest
widowiskowa, prosta i patriotyczna.
Prezes PiS wie jak nią manipulować. Jak łatwo z Polaków wydobyć
nieufność, zawiść i nietolerancję. Jak nietrudno uzyskać poklask
zlęknionych ludzi szukających prostych odpowiedzi na najbardziej
skomplikowane pytania. Potrzebne są tylko tupet i odpowiedni język.
Dlatego właśnie Kaczyński i jego towarzysze o ofiarach lotniczej
katastrofy mówią: „polegli”. Twierdzą, że ponieśli męczeńską śmierć.
Domagają się też, aby przejąć od „ruskich” śledztwo. Skoro polegli
to, na jakiej wojnie? W walce przeciwko komu? Śmierć męczeńska, to
śmierć świadoma. Nie ma przecież nieświadomych i przypadkowych
męczenników. Kto zatem poleciał do Smoleńska wiedząc, że zginie?
Kto pragnął złożyć ofiarę z własnego życia? Kto chciał oglądać
rozpacz swoich bliskich i msze żałobne na swoją cześć?
Na długo przed Smoleńskiem w pobliżu warszawskiego Okęcia
zdarzyła się katastrofa samolotu Ił-62. Zginęli wszyscy m.in. Anna
Jantar i bokserska amatorska reprezentacja USA. Czy Anna Jantar
poległa? Czy amerykańscy sportowcy zginęli męczeńską śmiercią? Czy
władze Stanów Zjednoczonych zażądały przejęcia śledztwa z uwagi na
śmierć swoich obywateli?
Kaczyński z Macierewiczem nie stawiają takich pytań. Mają inny cel.
Chcą wzrostu politycznego napięcia i delegitymizacji demokratycznie
wyłonionej władzy. Skoro tak, tym bardziej trzeba zmierzać do
izolacji podpalaczy i pełnego wyjaśnienia przyczyn kwietniowej
katastrofy. Ta tragedia nie miała prawa się stać. Skoro się
zdarzyła, należy poznać jej sprawców. Jeśli piloci próbowali wykonać
zadanie niewykonalne, to wykonalne jest znalezienie odpowiedzi na
pytanie, którzy ludzie zgotowali innym ludziom ten tragiczny los.
Leszek Miller leszek-miller.blog.onet.pl/