Dodaj do ulubionych

PRZENIEŚĆ WATYKAN DO WADOWIC

21.02.02, 10:49
I znów zbliża się tournee Karola Wojtyłły (pseudonim artystyczny Jan Paweł II)
w Polsce. To impreza cykliczna, większa niż igrzyska w Rzymie (starożytnym, nie
papieskim). Nie jest to zwykła wizyta głowy państwa, te kosztują dużo mniej, tu
na potrzeby naszego wiejsko-katolickiego narodu wszystko musi być największe,
najdroższe, złote i diamentowe. Dziura budżetowa zbytnio się przez tą wizytę
nie pogłębi, to nieprawda, że takie wizyty są zabójcze dla państwowej kasy, ale
jeśliby mierzyć koszt wizyty Papieża potrzebami nauczyciel, sądownictwa, służby
zdrowia okazuje się, że ktoś straci by Papa Polacco (tak Go zwą w Italii) mógł
przyjechać. Oczywiście będą też tacy, którzy zyskają: firmy budowlane (trzeba
wybudować kilka kościołów), handlarze bogoojczyźnianym kiczem, który urąga
powadze wizyty, Kościół i SLD - zaproszenie papieża to przecież nie znak, że
lewica stała się katolicka, kocha Kościół i Papież, chodzi tylko o głosy
wyborców, którzy uznają, że postkomuna to jednak porządny Polacy-Katolicy i
warto na nich głosować na jesień. Rzucona rękawica nie poleży dlugo, teraz inne
partie zaczną się prześcigać w wyrażaniu radości z przyjazdu Papieża i
wykonywaniu gestów podobnych do leżenia krzyżem. Jest tyle miejsc na świecie,
gdzie Papież jest bardziej potrzebny, dlaczego tam nie jeździ co 2-3 lata?
Może dlatego, że Watykanu jest pusta, a tylko w Polsce czeka go full service,
wszytskie koszty bierze na siebie strona polska i skarb watykński pozostaje nie
ruszony. Może? A może podświadomie Papież chce wrócić do Polski. Trudno mu się
dziwić, każdy chciałby wrócić na starość do domu, do przyjaciół, pójść po pracy
na jednego z przyjacielem z podstawówki (nawet Zydem) i umrzeć wśrod przyjaciół
(tak, tak, On kiedyś umrze ...).
I tu jest wyjście, które powinno zdowolić wszystkich. Państwo Watykańskie
powinno, kupić od RP Wadowice (oczywiście nie za friko, ale ze specjalną
zniżką). Papież wybudowałby sobie Pałac Papieski, gdzie mógłby dożyć wśród
starych przyjaciół śmierci, chodząc kiedy tylko chce na kremówki, Wadowice
weszłyby do strefy euro, zyskałyby wielkiego inwestora, RP pozbyła by się kilku
tysięcy podatników, ale i gęb do utrzymania, w tym szpitala (mniejsze nakłady
na służbę zdrowia), sądu (mniejsze nakłady na wymiar sprawiedliwości), szkół
(problem podwyżek w oświacie na terenie Wadowic znika), okoliczne powiaty i
cała Polska zyskałyby atrakcję turytyczną, co zapewniłoby rozkwit turystyki
przyjazdowej, co za tym idzie innych dziedzin usług, dalej - spadek bezrobocia,
wzrost wpływow do budżetu ... itd. Od razu powstałaby sieć autostrad (w tym
nieplanowana autostrada przez Wadowice). Zaoszczędziłaby Polska na papieskich
pielgrzymkach, bo Papież by juz do Polski nie przyjeżdżał, On byłby w Polsce z
permanentną, nieustającą pielgrzymką, poza tym kazdy Polak mógłby przyjechać do
Papieża. Jest tylko jedno zagrożenie: Belka mogłby chcieć opodatkować Ojca
Świętego.
Ale poza tym jednym dziegciem, to sam miód, nieprawdaż? Rewolucyjny pomysł,
antidotum na wszystko, dopust Boży.
Dlatego niech najwyższe władze RP i Rząd Stolicy Piotrowej przedyskutują mój
pomysł i podejmą rewolucyjną decyzję o anschlusie Wadowic (za drobną opłatą).
Obserwuj wątek
    • wild a jaki jest artystyczny pseudonim Belki?:) 21.02.02, 11:38
      mq napisał(a):

      > I znów zbliża się tournee Karola Wojtyłły (pseudonim artystyczny Jan Paweł II)
      > w Polsce. To impreza cykliczna, większa niż igrzyska w Rzymie (starożytnym, nie
      >
      > papieskim). Nie jest to zwykła wizyta głowy państwa, te kosztują dużo mniej, tu
      >
      > na potrzeby naszego wiejsko-katolickiego narodu wszystko musi być największe,
      > najdroższe, złote i diamentowe. Dziura budżetowa zbytnio się przez tą wizytę
      > nie pogłębi, to nieprawda, że takie wizyty są zabójcze dla państwowej kasy, ale
      >
      > jeśliby mierzyć koszt wizyty Papieża potrzebami nauczyciel, sądownictwa, służby
      >
      > zdrowia okazuje się, że ktoś straci by Papa Polacco (tak Go zwą w Italii) mógł
      >
      > przyjechać. Oczywiście będą też tacy, którzy zyskają: firmy budowlane (trzeba
      > wybudować kilka kościołów), handlarze bogoojczyźnianym kiczem, który urąga
      > powadze wizyty, Kościół i SLD - zaproszenie papieża to przecież nie znak, że
      > lewica stała się katolicka, kocha Kościół i Papież, chodzi tylko o głosy
      > wyborców, którzy uznają, że postkomuna to jednak porządny Polacy-Katolicy i
      > warto na nich głosować na jesień. Rzucona rękawica nie poleży dlugo, teraz inne
      >
      > partie zaczną się prześcigać w wyrażaniu radości z przyjazdu Papieża i
      > wykonywaniu gestów podobnych do leżenia krzyżem. Jest tyle miejsc na świecie,
      > gdzie Papież jest bardziej potrzebny, dlaczego tam nie jeździ co 2-3 lata?
      > Może dlatego, że Watykanu jest pusta, a tylko w Polsce czeka go full service,
      > wszytskie koszty bierze na siebie strona polska i skarb watykński pozostaje nie
      >
      > ruszony. Może? A może podświadomie Papież chce wrócić do Polski. Trudno mu się
      > dziwić, każdy chciałby wrócić na starość do domu, do przyjaciół, pójść po pracy
      >
      > na jednego z przyjacielem z podstawówki (nawet Zydem) i umrzeć wśrod przyjaciół
      >
      > (tak, tak, On kiedyś umrze ...).
      > I tu jest wyjście, które powinno zdowolić wszystkich. Państwo Watykańskie
      > powinno, kupić od RP Wadowice (oczywiście nie za friko, ale ze specjalną
      > zniżką). Papież wybudowałby sobie Pałac Papieski, gdzie mógłby dożyć wśród
      > starych przyjaciół śmierci, chodząc kiedy tylko chce na kremówki, Wadowice
      > weszłyby do strefy euro, zyskałyby wielkiego inwestora, RP pozbyła by się kilku
      >
      > tysięcy podatników, ale i gęb do utrzymania, w tym szpitala (mniejsze nakłady
      > na służbę zdrowia), sądu (mniejsze nakłady na wymiar sprawiedliwości), szkół
      > (problem podwyżek w oświacie na terenie Wadowic znika), okoliczne powiaty i
      > cała Polska zyskałyby atrakcję turytyczną, co zapewniłoby rozkwit turystyki
      > przyjazdowej, co za tym idzie innych dziedzin usług, dalej - spadek bezrobocia,
      >
      > wzrost wpływow do budżetu ... itd. Od razu powstałaby sieć autostrad (w tym
      > nieplanowana autostrada przez Wadowice). Zaoszczędziłaby Polska na papieskich
      > pielgrzymkach, bo Papież by juz do Polski nie przyjeżdżał, On byłby w Polsce z
      > permanentną, nieustającą pielgrzymką, poza tym kazdy Polak mógłby przyjechać do
      >
      > Papieża. Jest tylko jedno zagrożenie: Belka mogłby chcieć opodatkować Ojca
      > Świętego.
      > Ale poza tym jednym dziegciem, to sam miód, nieprawdaż? Rewolucyjny pomysł,
      > antidotum na wszystko, dopust Boży.
      > Dlatego niech najwyższe władze RP i Rząd Stolicy Piotrowej przedyskutują mój
      > pomysł i podejmą rewolucyjną decyzję o anschlusie Wadowic (za drobną opłatą).

      gdy się rozważa takie "rewolucyjne" łaranie jakiejś dziury?:]

      he he he "kraina mlekiem i miodem słynąca"?? smile)

      "antidotum na wszystko"? przepraszam to jest aż tak źle??

      PS. i podaj propozycje artystycznego pseudo Aleksandra Wielkiego III Rzeczy ( ks.
      Mistrz prozy podpisu, Koszałek Opałek Ustaw ) <smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka