Dodaj do ulubionych

___________PO 66 l dziękuję Wam za takie PO_______

28.10.10, 06:41
własnie dziś się dowiedzialem jacy
jesteście bezwględni

*nawet na terenie przykościelnym
("Dantejskie sceny miały miejsce na terenie kościelnym, tuż przy domu oazowym")
-i dlaczego;

"zastanawiamy się co mogło spowodować... po raz kolejny zostają przedstawieni w złym świetle...taki atak szału u popieranego przez PO radnego. Czyżby usłyszał cierpkie słowa odnośnie swojej działalności?

Efektem walki są m.in. pokiereszowana twarz radnego oraz nadgryziony kciuk i połamana kość śródręcza u jego "sparingpartnera".



https://i.wp.pl/a/f/jpeg/25601/krew_jup_460.jpeg
Obserwuj wątek
    • rycho7 od lat Ci to pisze 28.10.10, 07:13
      hasz0 napisał:

      > jesteście bezwględni

      Wielokrotnie juz Ci dziekowalem, ze to wlasnie dzieki Tobie zyskalem odpornosc i motywacje dzialania.

      Bede brutalny i uwzglednie jeszcze rozwieranie japy przez gnojarka.
      • andrzejg Re: od lat Ci to pisze 28.10.10, 07:23
        rycho7 napisał:

        > hasz0 napisał:
        >
        > > jesteście bezwględni
        >
        > Wielokrotnie juz Ci dziekowalem, ze to wlasnie dzieki Tobie zyskalem odpornosc
        > i motywacje dzialania.
        >
        > Bede brutalny i uwzglednie jeszcze rozwieranie japy przez gnojarka.

        Ciekawa sprawa. Oni (Hasz,Kaczyński,zwolennicy Kaczyńskiego) nie potrafią spostrzec prostej zależności przyczyna-->skutek.Widzą tylko skutek upatrując przyczynę w szatanach, czy kompletnym zbydlęceniu drugiego człowieka.

        A.
        • hasz0 __________________???IQ___________=? 28.10.10, 11:49

          • hasz0 Re: __________________???IQ___________=?link 28.10.10, 11:50

            wiadomosci.wp.pl/kat,18011,oid,24658319,title,Ostatnie-ustalenia-Ryszard-C.-byl-pod-biurem-Ziobry%21,wid,12800997,opinie.html
          • rycho7 Re: __________________???IQ___________=? 29.10.10, 09:10
            hasz0 napisał:

            > Jak mozna smiac sie z czyjejs smierci ?

            Nie da sie inaczej gdy Tadeuszek lub Genialny Strateg rozdziawia japy. Jedynie smiech zapewnia rownowage psychiatryczna.

            Wy oceniacie pod wzgledem zgodnosci z Waszym szablonem. Temu jest podporzadkowane Wasze "myslenie", "rozumowanie", "logika", "argumentowanie". Ja chce byc calkowicie niezgodny z Waszym szablonem. My szatany nie mamy wiary w Waszych Wartosciow.

            Ja wole sciezke racjonalna, czyli wedlug Ciebie lawine piroplastyczna ZLA wcieloinego. Bede ta zciezka kroczyl. Tak mi dopomoz moj Boze ateistyczny. Objawia mi on stale, ze Ciebie nie rozpozna jako swojego.

            Ja Tadeuszku smieje sie i jestem faktycznie zadowolony, ze Sternik Nawy Panstwowej nie zaplanowal wstac o 04:00 i wyladowac w Witebsku jak Komuchowska. To daje lepsze perspektywy na ladowanie Polski z niesluszna wiekszoscia zdrajcow nie-Polakow. Genialny Strateg ma szanse odwiedzic elektorat Komuszynskiego o 04:00, jak NKWD.
    • andrzejg wszystkiego najlepszego Tadeuszu 28.10.10, 07:21
      To Ty obchodisz urodziny i imieniny w jednym dniu?

      To teraz rozumiem te frustracje. O połowę mniej zyczeń, mniej upominków....

      Nie pękaj. W takim razie składam Ci jeszcze raz życzenia .

      A.
    • piq życzę więcej wszystkiego tego,... 28.10.10, 10:12
      ...czego ci brakuje, Tadzieńku. I zdrowia.
      • hasz0 życzę więcej wszystkiego,deklaracji poprawy chama? 28.10.10, 11:45

    • dachs Facet ma ząb 28.10.10, 11:20
      hasz0 napisał:
      > ... oraz nadgryziony kciuk...

      Zyczę Ci Tadziu dużo zdrowia i też takich zdrowych zębów.
      Powodzenia na niwie.
      borsuk
      • hasz0 Re: Facet ma ząb<-Dziękuje! 28.10.10, 11:46

    • hymenos Re: ___________PO 66 l dziękuję Wam za takie PO__ 28.10.10, 11:58
      kiss
      shock

      Zdrówka!
      • hasz0 Re: ___________PO 66 l dziękuję Wam za takie PO__ 29.10.10, 00:34
        forum.gazeta.pl/forum/w,13,118093104,118106956,Nic_z_IQ_zalosnePZPR_mialMO_do_dupy_PiS_do_caluska.html?wv.x=2
        • hasz0 Re: ___________PO 66 l dziękuję Wam za takie PO__ 29.10.10, 00:51

          2010/09/07 02:16:20
          19 lipca 1989 roku zabrało się Zgromadzenie Narodowe aby dokonać wyboru Jaruzelskiego na prezydenta PRL , był on jedynym kandydatem . W głosowaniu jawnym udział wzięło 544 członków Zgromadzenia Narodowego na 560 . Tylko 270 parlamentarzystów poparło Jaruzelskiego , 233 było przeciwnych , 34 wstrzymało się od głosu , a tylko 7 oddało głosy nieważne . Wymagana większość przy 537 oddanych ważnych głosach wynosiła 269 , oznaczało to, że Jaruzelski został wybrany na prezydenta przewagą jednego głosu .

          Przeciw Jaruzelskiemu głosowało 6 parlamentarzystów z ZSL , 4 z SD i 1 z PZPR , natomiast 4 innych nie wzięło w głosowaniu , 3 z ZSL i 1 z PZPR . Senator Andrzej Wielowieyski z Solidarności zabiegał o wybór Jaruzelskiego , który oddał głos nieważny , a wraz z nim parlamentarzyści z Solidarności . Tylko jeden senator z Solidarności Stanisław Bernatowicz głosował za wyborem Jaruzelskiego na prezydenta . W głosowaniu nie uczestniczyło 11 parlamentarzystów z Solidarności .

          To przykre , że aż 19 parlamentarzystów z Solidarności skupionych w Obywatelskim Klubie Parlamentarnym przyczyniło się do wyboru Wojciecha Jaruzelskiego na prezydenta , który ma krew na rękach .

          Władysław Borowiec
        • hasz0 Re: ___________PO 66 l dziękuję Wam za takie PO__ 29.10.10, 01:03
          Rosja i Europa powinny dążyć do stworzenia wspólnego Związku Europy i do włączania do niego państw, które dotąd jeszcze nie określiły swej orientacji: Turcji, Ukrainy, Kazachstanu itp. Trzeba dążyć do Związku, a nie do biurokratycznych form partnerstwa, choćby strategicznego. Nie będzie łatwo, ale gra jest warta świeczki.

          Związek Europejski - podobnie jak UE - może zostać stworzony mocą jednego dużego traktatu oraz czterech umów regulujących główne sfery współpracy oraz wielu drobnych umów sektorowych. Pierwszy duży traktat może dotyczyć utworzenia wspólnego obszaru strategicznego zakładającego ścisłą koordynację polityk zagranicznych. Miękka siła Europy mogłaby się połączyć z twardą siłą niemałego potencjału strategicznego Rosji. Ktoś może powiedzieć, że UE nie jest dla nas partnerem. Ale zaraz odpowiem mu, że powinniśmy być zainteresowani wzrostem jego wpływów. Słaba Europa będzie osłabiać Rosję.

          Drugą kluczową umową mógłby być traktat energetyczny ustalający w Europie jednakowe warunki dostępu firm do złóż, dróg transportowych (czego chce UE) i sprzedaży (czego domaga się Rosja). Taki kompleks mógłby odegrać w dzisiejszej wielkiej Europie tę samą rolę, którą kilkadziesiąt lat temu odegrała Europejska Wspólnota Węgla i Stali.

          Trzecia umowa powinna stworzyć wspólną przestrzeń gospodarczą i technologiczną z jasnymi zasadami przemieszczania się kapitałów, towarów i ludzi. Być może w perspektywie powinna się ona przekształcić we wspólny obszar celny.

          I wreszcie - być może najważniejsze - utworzenie wspólnej przestrzeni humanitarnej, kulturalnej i edukacyjnej z ruchem bezwizowym, masową wymianą studentów i stworzeniem w perspektywie wspólnego rynku pracy. Taka perspektywa będzie wymagała dążenia do budowy podobnych instytucji politycznych oraz jednakowego szacunku dla praw człowieka. Ale jak pokazuje doświadczenie UE, unifikacji kultur nie będzie. Będzie za to wzrastać ich przenikanie. Być może trzeba będzie bardziej tolerancyjnie odnieść się do demonstracji gejów, ale zmniejszą się za to możliwości, żebyśmy mogli zachowywać się po świńsku.

          Nie bacząc na ewidentny idealizm i trudność realizacji idei Związku Europy, uważam tę ideę za niezbędną i realistyczną. Jako rosyjski Europejczyk wierzę w wielkie wartości europejskie - w racjonalność i rozum. W świecie przyszłości Rosja i Europa (UE) działające wbrew sobie skazane są na degradację i osłabienie. To nieracjonalne i nierozumne.


          Karaganow ma Rację. Idea jest dziś jak najbardziej realistyczna. Rozumieli to od lat nie tylko Rosjanie, ale i finansjera Europy Zachodniej. Trzeba bowiem sobie zdać sprawę z ekstraordynatoryjności obecnej sytuacji historycznej. Bodźcem i kopem rozwoju dla wielkich biznesów były od zawsze wojny. To one nakręcały przemysł, logistykę, innowacyjność, produkcję żywności i giełdy. Oczywiście tam, gdzie działania wojenne nie dotarły. To wojny były źródłem wielkich fortun i rozwojów całych branż, regionów oraz państw, które na nich robiły interesy. W obecnych czasach „niestety” mamy blisko 70-letnie status quo, gdy trzeba robić globalny biznes w czasach pokoju (lokalne wojenki to za mało). W tej sytuacji europejskie kraje obracające największym kapitałem takie jak Niemcy, Francja, Włochy czy Wielka Brytania (chociaż jej to dotyczy w mniejszym stopniu) łakomie patrzą na rynek rosyjski ponad 200 mln konsumentów, nieograniczone surowce i bezkresne przestrzenie, które można by zagospodarować. Perspektywa tym bardziej kusząca wobec groźby gospodarczej dominacji imperiów finansowych z USA i Chin.

          Stworzenie Związku Europejskiego byłoby wprowadzeniem do globalnej rozgrywki wielkiego gracza o niesłychanym potencjale i dynamice rozwoju. Gra warta świeczki, zwłaszcza, że Rosji można ofiarować w zamian to, co chętnie się da, lub na czym finansistom z Niemiec i Francji najmniej zależy: swobodny dostęp do nowych rynków zbytu surowców; udział w przemyśle zbrojeniowym; nowe technologie; dominację polityczną nad przestrzenią Europy Środkowej, która to dopiero z tej dominacji się uwalnia i jeszcze nikogo nie przyzwyczaiła do swej niezależności: oraz ograniczenie demokracji poprzez implementację bizantyjskiej kultury prawno-politycznej polegającej na odejściu od wartości uniwersalnych i ograniczeniu wolności szarych obywateli w myśl zasady, iż ustalanie praw, racji stanu i obowiązujących zwyczajów to niezbywalne prerogatywy WŁADZY.


          Aby jednak na taki układ pójść, trzeba mu stworzyć warunki formalne, oraz przygotować mentalnie lud, by głupio się nie burzył.


          W tym celu opracowano projekt konsolidacji władzy w Unii Europejskiej na zasadach megapaństwa, z własnym rządem, polityką zagraniczną, armią i prawem nadrzędnym. Tak powstała najpierw Konstytucja Europejska, a po jej odrzuceniu Traktat Lizboński. Proszę zwrócić uwagę, że wyparcie z tego aktu prawnego odwołania się do chrześcijańskich wartości i korzeni Europy, jest właśnie realizacją „przygotowania mentalnego”. Wartości mają pozostać puste, być swoistym wakatem, które wypełni Imperator. W ta pustkę wchodzą na razie lewackie zapateryzmy (to taktyczny ukłon w kierunku kosmopolitycznej socjaldemokracji, prężnie działających we wszystkich krajach i wspierających plany „rozwoju” Europy), ale tak będzie tylko do czasu. Gdy powstanie Związek Europejski nowy gabinet władzy dzielonej głównie między Rosję a Niemcy, ustali fundamenty, na jakich należy budować nową, posłuszną, pracowitą i konsumpcyjną społeczność imperium.


          Oczywiście, jeszcze nie wszystko jest podawane otwartym tekstem, ale należy zauważyć, iż ten misternie przygotowywany projekt nabrał przyspieszenia i jest dziś w fazie przedkońcowej realizacji.


          Wystarczy znów sięgnąć do Karaganowa:


          Na szczycie Rosja - UE w listopadzie zeszłego roku ogłoszono "partnerstwo dla modernizacji". A 1 czerwca na szczycie w Rostowie nad Donem to "partnerstwo dla modernizacji" stało się przedmiotem głównego oświadczenia. Unia przestała pouczać Rosję, a Moskwa zrezygnowała z podejrzliwej ostrożności.


          Kute jest, więc żelazo póki gorące. Warunki zewnętrzne dla powstania Związku Europejskiego są także niezwykle sprzyjające, ale krótkotrwałe. Chiny jeszcze są zbyt słabe i zbyt mocno skoncentrowane na wewnętrznym rozwoju, natomiast USA – jedyny liczący się przeciwnik, który mógłby pomieszać szyki – odwróciły swoją afroamerykańską twarz od Europy. Barack Obama - wywindowany sprytnie na Prezydenta na fali niskiej popularności Busha, oraz lewackiej głupawce, stworzonym dzięki jeszcze sowieckiej, a potem rosyjskiej agenturze wpływu (Anna Chapman, nie była przecież ani jedyna ani najważniejsza) – uznał odmiennie niż wszyscy jego poprzednicy, że Ameryce się opłaca konsolidacja europejska, ponieważ Rosja jako członek megapaństwa straci swoją uciążliwą nieobliczalność, a poza tym z Wielkim łatwiej jest grać i robić interesy niż z rozdrobnionymi. Tym samym Ameryka włączyła swoje zielone światło i pozbawiła swego wsparcia uciążliwym, i wciąż brużdżącym Projektowi Polakom.

          No właśnie, czas byśmy przeszli do meritum, a więc do tezy zawartej w tytule postu.


          Karaganow powiedział jeszcze rzecz następującą:

          Rosję kryzys pozbawił naftogazowych iluzji. A zarazem nie doprowadził do wzrostu poczucia zagrożenia i poszukiwania nowych wrogów. To dość rzadkie dla naszego kraju zjawisko pewności siebie z rozumieniem własnych słabości. Nowy realizm doprowadził do sukcesów w polityce zagranicznej. Nikomu nie ustępując, w końcu uznaliśmy zbrodnię katyńską i zachowaliśmy się naprawdę wielkodusznie wobec Polski i jej bólu. Teraz wystarczy przyznać, że cały Związek Radziecki był ogromnym Katyniem dla naszych narodów.

          Choć jeszcze 2 lata temu: (12 Maj 2008) Oficjalnych przeprosin za Katyń nie będzie, bo inaczej chcielibyście odszkodowań - mówi prof. Siergiej Karaganow, doradca Putina


          I taka oto jest geneza zmiana stanowiska Rosji. Mydlenie oczu i ukłony w imię realizacji tego, co najbardziej i ostatecznie się opłaca.


          Bo Pols
          • rycho7 Idel Ural 29.10.10, 09:28
            hasz0 napisał:

            > odwołania się do chrześcijańskich wartości i korzeni Europy

            Wprowadziliscie ogniem i mieczem, wyprowadzic da sie jedynie analogicznie.

            Ziemia Kanaan lezala i lezy w Azji. Jej idee i Swieta Ksiega nie sa wiec korzeniami Europy. Ciekawe bo Europa jest na zachod od gor Ural i obejmuje tez dorzecze Wolgi. W tytule napisalem w oryginale w jezyku kipczackim nazwe Tatarow Wolzanskich. Idel to Wolga, Ural to Kipczacy.

            Korzenie Europy to Grecja, Rzym, Scytowie i Sarmaci. Scytowie to tysiace lat tradycji Zwiazku Euroazjatyckiego. Do Wladywostoku. Ich wojska dochodzily do drugiej katarakty, a nie jedynie poili konie w Sekwanie. Sarmackie bylo nawet Maroko.

            Rozumiem, ze prawo rzymskie jest podstawowa przeszkoda dla "cywilizacji lacinskiej". Wiec Trzeba Was "wyprowadzic". Sam tego chciales Grzegorzu Dyndalo. Spraw kompromisu sie nie dyskutuje ani nie glosuje. To stanowisko satrapy z Watykanu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka