Gość: superekspert
IP: *.telan.pl
14.04.04, 10:05
To zwykła bzdura. Jak jest niewinny to po co się ukrywa? Widocznie ma coś na
sumieniu. Skoro został rozpoznany przez właścicielkę forda.....? Teraz ona
się wucofuje z tego, może dostała kasę...? Co ma wspólnego pasierb z
komendantem? Jest dorosły i wie co robi. Nie sądzę aby komendant tak
bardzo "kochał" swojego pasierba, żeby poświęcić dla niego karierę. No, może
gdyby to był syn...? Ale to właściwie nawet nie pasierb, to obcy człowiek.