janusz2_
21.12.10, 11:40
"„Ja Lech Wałęsa oświadczam, że Stanisław Rybiński jako funkcjonariusz Służby Bezpieczeństwa w latach 82 – 90 w sposób tajny i zakonspirowany udzielał mi informacji o podejmowanych działaniach tej służby wobec członków organizacji podziemnych, a w szczególności związku »Solidarność«” – takie zaświadczenie 7 grudnia 2009 r. napisał noblista byłemu funkcjonariuszowi SB.
Z pisma dowiadujemy się, że Wałęsa wydał je na prośbę samego zainteresowanego z „uwagi na ustawę ograniczającą prawo do emerytury Stanisława Rybińskiego”.
(...)
Obniżenie świadczeń emerytalnych dla byłych funkcjonariuszy komunistycznych służb przewiduje tzw. ustawa dezubekizacyjna. Na jej mocy wszyscy esbecy mają obcięte świadczenia do poziomu przysługującego innym emerytom i rencistom. Wcześniej pobierali znacznie wyższe od przeciętnych świadczenia, tzw. resortowe.
Ustawodawca przewidział jednak wyjątek nazwany lex Hodysz od nazwiska funkcjonariusza SB, który pomagał opozycji.
(...)
Problem w tym, że ten były funkcjonariusz SB o swojej działalności na rzecz „Solidarności” przypomniał sobie, dopiero gdy zaczęło mu grozić obcięcie emerytury. Do tej pory żaden historyk nie opisał pomocy Rybińskiego dla „S”.
– Nie słyszałem nigdy o kimś takim – mówi „Rz” marszałek Senatu Bogdan Borusewicz, legendarny przywódca „Solidarności” na Wybrzeżu. – Może nam pomagał, ale ja nic o tym nie wiem.
(...)
Postać Rybińskiego nie jest jednak nieznana historykom. Opisali go Sławomir Cenckiewicz i Piotr Gontarczyk w książce „SB a Lech Wałęsa” – ale nie jako esbeka pomagającego „Solidarności”, lecz człowieka, który czyścił archiwa pozostałe po Służbie Bezpieczeństwa.
„Naczelnik Wydziału Ewidencji i Archiwum S. Rybiński ponownie zabrał teczkę z magazynu i bez pokwitowania zaniósł ją przełożonym. Prawdopodobnie wówczas z teczki usunięto kopię dokumentacji dotyczącej L. Wałęsy, którą 1 czerwca 1992 r. w związku z realizacją ustawy lustracyjnej przesłano do Warszawy. W ten sposób bezpowrotnie zginął trzeci i ostatni komplet donosów TW ps. Bolek” – czytamy w książce „SB a Lech Wałęsa”."
Tekst linka