Gość: Miriam
IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl
14.08.01, 19:56
Odprężcie się Kochani, ochłódźcie od niedobrego często, dusznego gorąca
dyskusji. Dzisiaj dostałam w prezencie piosenki z Kabaretu Starszych Panów -
sama w pędzie - ale jak mnie uspokoiły. Nie wysłuchałam wszystkiego ale Kalina
mnie zachwyciła śpiewając piosenkę o Kawiarence Sułtan. Nie widzę takich
kawiarenek nigdzie. Wybaczcie ten wątek kawiarniany - może tutaj porozmawiamy o
wszystkim? Tylko nie krzyczmy. Spokojnie. Przecież kiedyś do dyskusji potrzebna
była kawiarnia - w całej Europie kwitnie ta tradycja a w Polsce nie.
Zapraszam na pocztę - tudzież. Veka - jesteś świetna! Napisz jak wrócisz!
Trzymaj się!Trzymajcie się! Trzymajmy się wszyscy!
Miriam
W kawiarence Sułtan
przed Panią róża żółta
a obok Pan co miał tę różę
i Pani dał...
Pajączek wyszedł z róży
bo zapach go odurzył
pijany jakby krzynkę
szedł snując pajęczynkę
co im związała ręce
przez stolik w kawiarence
Sam mało nie wpadł w krem
widziałam to - więc wiem!
I już ten pan i pani
zostali w tej kawiarni
bo gdyby nie zostali
to by tę nic zerwali
Na kształt Anioła Stróża
właściciel ich odkurzał
jeśc dawał im i pić
I TAK POWINNO BYĆ
Gdy kiedyś przy księżycu
iść będziesz ta ulicą
gdzie kawiarenka Sułtan
wstąp choć na pół chwili tam
Zobaczyć czy ta pani
z tym panem wciąz ci sami...
Mnóstwo masz spraw wiem lecz
To też jest ważna rzecz...
W kawiarence Sułtan
przed panią róża żółta
a obok pan co miał tę różę
i pani - dał.
No i czy nie słodka? Nie za słodka, tylko słodka. A może wody różanej, kawy jak
szatan z koniakiem? Ciastko - i już!