Dodaj do ulubionych

Polak i ksiazki ...

17.02.11, 21:49
"Z najnowszych badań Biblioteki Narodowej wynika, że 56% Polaków nie miało w ciągu ostatniego roku żadnego kontaktu z książką."

"- Bardzo przygnębiający przy tym badaniu okazał się stan czytelnictwa osób z wyższym wykształceniem, szczególnie przy odpowiedziach na pytanie dotyczące przeczytania w ostatnim miesiącu tekstu dłuższego niż trzy strony maszynopisu lub trzech "screenów" komputera. 20% osób z wyższym wykształceniem, na stanowiskach kierowniczych, tych, którzy budują mosty, leczą nas, od których zależy w dużym stopniu nasze życie, nie przeczytało w ciągu miesiąca tekstu dłuższego niż trzy strony - mówił dyrektor Biblioteki Narodowej, Tomasz Makowski.

- Grupa osób z wyższym wykształceniem deklaruje też dość niskie ogólne czytelnictwo książek - 25% osób z tej grupy przyznało, że przez cały rok nie wzięło do reki ani jednej książki, także w wersji cyfrowej. To powinno nas martwić. (...) Jeszcze w 2000 roku 98% osób z wyższym wykształceniem deklarowało czytanie (rozumiane jako kontakt z przynajmniej jedną książką w ciągu roku). Teraz deklaruje to tylko 75%. To ogromna zmiana. Wynika z tego, że duża część osób z ukończonymi studiami nie uzupełnia swojej wiedzy - mówił Makowski.

12% badanych czyta w ciągu roku więcej niż sześć książek. - Można powiedzieć, że co 10 z nas czyta częściej niż raz na dwa miesiące. To trudne do uwierzenia, ale takie są wyniki badań - mówił Makowski. Odsetek osób czytających w roku więcej niż sześć książek jest stały od kilku lat. - Można powiedzieć, że moli książkowych jest u nas 12%. Oczywiście bardzo liberalnie traktując to pojęcie, bo może niekoniecznie osoba czytająca raz na dwa miesiące, jest molem książkowym. To mała grupa, ale stabilna, co jest złą wiadomością, bo powinna się ona zwiększać - mówił Makowski."

56 % Polakow nie mialo w ciagu roku kontaktu z ZADNA ksiazka. Z albumem. Z poradnikiem. Z powiescidlem. Z fachowym uzupelnieniem wiedzy ...
Tylko niech nikt nie wazy sie tu ripostowac ze ksiazki drogie - nie o zakup ksiazki tu chodzi. Mozna ja wypozyczyc z biblioteki, od znajomych. Jesli sie chce.

Ale sie nie chce i to jest smutne.

tete
Obserwuj wątek
    • eres2 Re: Polak i ksiazki ... 17.02.11, 22:36
      Nie trudno dostrzec skutki tej fobii książkowej u niektórych polemistów tego forum. Jakże często wypowiadają się o książkach - oczywiście z reguły krytycznie - choć nie mieli ich w ręku. Ba, bywa, że opluwają książkę, która jeszcze nie została wydana.
      • manny-jestem Cos niecos sie mylisz 17.02.11, 22:49
        Z tego co widzialem opluwane byly metody naukowe autora na podstawie ksiazek ktore juz wydal.
        • off_nick Re: Cos niecos sie mylisz 17.02.11, 22:57
          manny-jestem napisał:

          > Z tego co widzialem opluwane byly metody naukowe autora na podstawie ksiazek kt
          > ore juz wydal.


          Eres spełnia się w jątrzeniu...on doskonale wie, że krytyczne uwagi Gontarczyka i ks.Zalewskiego na temat eseju J.T.Grossa były czynione na podstawie maszynopisu, który krążył po Polsce.
          Nu, taka jest uroda jątrzycieli.
          • manny-jestem Po co te zlosliwosci? 17.02.11, 23:19
            Przeciez dobrze wiesz ze nie do tego sie odnosilem.
          • manny-jestem Z tego rozumiem 17.02.11, 23:24
            ze Gontarczyk mial dostep do ksiazki. Rzepa raczej nie zamiawialaby recenzji z powietrza.

            www.rp.pl/artykul/611725.html
            • t_ete za linkiem 17.02.11, 23:38
              nie wiem jak historycy z IPN beda 'oceniac' ksiazke Grossa skoro on - jak wczesniej napisano - oparl sie na badaniach innych historykow ...
              historycy z IPN raczej nie zajmuja sie badaniem 'III fazy holocaustu' - robia to historycy zwiazani z Centrum Badan nad Zaglada Zydow przy Instytucie Filozofii i Socjologii PAN.

              tete

              • indeed4 To się dowiesz 18.02.11, 01:30
                - i wtedy będziesz wiedziała, jak polscy historycy IPN oceniają książkę Grossa.

                Badaniami nad zagładą Żydów zajmuje się nie tylko CBnZŻ.

                www.ipn.gov.pl/portal/pl/szukaj/Wyszukiwarka.html?search=234993&sort=3&order=1&ile=20
                • indeed4 Tymczasem - możesz poczytać 18.02.11, 01:40
                  sobie to ; to też oceny historyków - w tym ŻIH.

                  Tekst linka


                  :

                • t_ete dokladnie 18.02.11, 07:45
                  napisalam : historycy z IPN raczej nie zajmuja sie badaniem 'III fazy holocaustu'

                  nie pisalam ze W OGOLE nie zajmuja sie tematem Holokaustu


                  tete



                  • indeed4 Nie - nie "dokładnie". 18.02.11, 23:41
                    Napisałem jasno : badaniem nad zagładą Zydów ( a więc również w okresie po wojnie ) zajmują się historycy nie tylko CBnZŻ.

                    Badał i bada to IPN i wielu innych historyków.

                    www.polityka.pl/historia/1512268,1,zlote-zniwa---ile-faktow-ile-interpretacji.read#axzz1EIwAbg8k

                    wiadomosci.onet.pl/kiosk/kraj/nie-mozna-stawiac-sie-w-roli-sedziego-o-zagladzie-,3,4106002,wiadomosc.html
                    • t_ete czytales te wywiady ? 19.02.11, 00:37
                      Szkoda ze nie masz zadnego linka do wywiadu z historykiem z IPN zajmujacym sie badaniem tamtego okresu okupacji ...

                      przytoczyles wywiad z prof Zbikowskim z ZIH ; a on potwierdza to czemu przeczysz ...

                      drugi wywiad z pania Edyta Gawron (zaklad Historii Zydow UJ) zawiera celne spostrzezenie (umknelo ci ?)

                      "Ilu Polaków denuncjowało dla korzyści lub wydało ukrywających się Żydów ze strachu – tego póki co IPN nie próbuje ustalić. Być może ustalą to niezależni historycy."

                      Moze wiec historycy IPN zajmuja sie 'wybiorczo' ta III faza holokaustu ? Gdyby wykorzystali dobrze - ostatnich 10 lat - na opacowanie tego tematu ... Gross nie moglby opublikowac 'Zlotych zniw', Grabowski 'Judenjagd' a Engelking 'Jest taki piekny sloneczny dzien' ... poniewaz wczesniej pojawilyby sie ksiazki historykow z IPN.

                      Fragment wywiadu 2008 r. - z Dariuszem Libionka

                      "IPN prowadzi projekt „Indeks”, który ma na celu zarejestrowanie wszystkich przypadków pomocy udzielanej Żydom. Barbara Engelking-Boni, kierująca Centrum Badań nad Zagładą Żydów PAN, zwracała uwagę, że choćby pominięcie w ankiecie pytania, skąd Niemcy wiedzieli, gdzie ukrywają się Żydzi – od sąsiadów czy z innych źródeł? – dyskwalifikuje ten projekt.

                      (Libionka) Trudno mi zaakceptować to, że w IPN zajmują się kwestią pomocy Żydom osoby, które jednoznacznie identyfikują się z narodową demokracją albo innymi formacjami obozu narodowego. Jeśli apologeta ONR zajmuje się polskimi Sprawiedliwymi, jest w tym coś niemoralnego.
                      "

                      To troche wyjasnia ...

                      tete
                      • indeed4 A badała pani pochodzenie tego nazwiska ? 19.02.11, 00:50
                        Engelking.
                        • indeed4 O - ta pani za to jest w 100 % wiarygodna. 19.02.11, 00:59
                          Nieprawdaż ? No jakżeby inaczej - pan Libionka też raczej ma upodobania lewicowe, jak mniemam.

                          dr Alina Cała jest pracownikiem naukowym Żydowskiego Instytutu Historycznego. Specjalizuje się w dziejach antysemityzmu.

                          Jest też działaczką feministyczną. W 2006 roku kandydowała w wyborach samorządowych z listy Zielonych 2004.

                          www.rp.pl/artykul/310528.html
                      • indeed4 Prof. A. Żbikowski o Grossie 19.02.11, 01:18
                        Dla jasności: Jan Tomasz Gross zajął się w swojej książce przede wszystkim tak zwaną trzecią fazą Holocaustu, czyli latami 1943–45, okresem, gdy już po likwidacji gett i przeprowadzeniu deportacji Żydów do obozów śmierci część z nich próbowała ratować życie, szukając pomocy wśród Polaków. Z reguły bez powodzenia, gorzej – często ginęli właśnie z rąk Polaków.

                        A.Ż.: I tu Gross stawia, także w wystąpieniach publicznych, kilka przykrych, wręcz oskarżycielskich tez i wysnuwa kilka uogólnień, które wywołują gwałtowne protesty. Dla mnie – w końcu od lat zajmuję się tą tematyką – są one nadto kategoryczne. Wniosek, że polowanie na Żydów i ich grabienie to była uznana praktyka społeczna na wsi polskiej, wydaje mi się jak na razie poznawczo nieuzasadniony.
                        • hasz0 ___________STOP!______sq.....vile! St0P! 19.02.11, 09:42
                        • rycho7 obserwacja uczestniczaca 19.02.11, 10:41
                          indeed4 napisał:

                          > jak na razie poznawczo nieuzasadniony.

                          Gross pragnie poruszac serca rozzarzonym pretem. Z wzajemnoscia.
                          • hasz0 Zonę Grossa i Grossa jasia co POłączyło na nowo? 19.02.11, 13:12
                            -forum.gazeta.pl/forum/w,13,122229705,122358043,a_piq_jak_R7_jak_AG_jak_Ewa8a_wskoczy_napluje_i_zm.html?wv.x=2
                            • indeed4 Jak to co. 20.02.11, 12:06
                              Sp. z oo. - bardzo ograniczona, jak można wnioskować z dokonań tego wunderteamu ; biznes is biznes panie Hasz wink

      • polazrski Re: Polak i ksiazki ... 18.02.11, 08:25
        eres2 napisał:

        > Nie trudno dostrzec skutki tej fobii książkowej u niektórych polemistów tego fo
        > rum. Jakże często wypowiadają się o książkach - oczywiście z reguły krytycznie
        > - choć nie mieli ich w ręku. Ba, bywa, że opluwają książkę, która jeszcze nie z
        > ostała wydana.

        Dokladnie tak, Eresie. Dokladnie tak.wink
        • hasz0 Teraz gazety spełniają inną rolę niż czytelnictwo 18.02.11, 08:31
    • off_nick Re: Polak i ksiazki ... 17.02.11, 22:39
      t_ete napisała:

      Ta informacja to dla mnie cios w samo serce, bo ja bez książki życia nie widzę.
      Tak mam od 40 lat.

      Sądzę, że jedną z przyczyn nieczytania książek jest ich koszt.

      Tekst linka
      • t_ete ksiazki sa drogie 17.02.11, 23:12
        ale inne 'rzeczy' tez sa drogie ... bilet do kina ... na przyklad ; ksiazka - powiedzmy 35 PLN, bilet - 24 PLN plus obowiazkowy popkorn z cola ... a ludzie chodza calymi rodzinami ;

        jesli ktos lubi czytac - trafi do biblioteki, jesli mieszka w duzym miescie i ma wiecej czasu - rozsiadzie sie w empiku i poczyta ...

        mysle ze to wybor jednak ; nie zwalalabym na cene wylacznie

        tete



        • dachs Re: ksiazki sa drogie 17.02.11, 23:15
          też tak uważam. To nie cena, to zwiekszenie tempa życia, plus tV, plus internet.
        • off_nick Re: ksiazki sa drogie 17.02.11, 23:18
          t_ete napisała:

          > ale inne 'rzeczy' tez sa drogie ... bilet do kina ... na przyklad ; ksiazka -
          > powiedzmy 35 PLN, bilet - 24 PLN plus obowiazkowy popkorn z cola ... a ludzie c
          > hodza calymi rodzinami ;
          >
          > jesli ktos lubi czytac - trafi do biblioteki, jesli mieszka w duzym miescie i m
          > a wiecej czasu - rozsiadzie sie w empiku i poczyta ...
          >
          > mysle ze to wybor jednak ; nie zwalalabym na cene wylacznie
          >
          > tete




          I dlatego napisałam, że to jedna z przyczyn ta cena.
        • t_ete i osobiscie 17.02.11, 23:20
          teraz czytam mniej - ale i tak ostro podbijam 'srednia' wink
          lubie sie dzielic przeczytanymi ksiazkami - i moze dzieki temu tez inni dziela sie ze mna ?
          wracam czesto do ksiazek juz przeczytanych - jak do dawnych przyjaciol ... mam swoich ulubiencow smile

          ksiazka w kompie ... hmm - ciezko mi sie czyta ; ale lepsze to niz nie czytac ... wole jednak 'normalne' wydanie ; zdarzalo sie ze po przeczytaniu w wersji elektronicznej - i tak kupowalam
          'normalna' - chocby po to by czytac przy jedzeniu ( a fe !) ...

          tete
        • ariadna-enta Re: ksiazki sa drogie 18.02.11, 15:23
          ksiązki nie są tanie,ale są biblioteki,można mniej ksiązek kupować jeśli kogos nie stać,a więcej wypożyczać
          więc dla chętnego nic trudnego
          to najprostszy rodzaj wymówki,jak ktoś ma potrzebę czytania czytać będzie
          a kto nie chce zasłania sie brakiiem pieniędzy,albo czasu
          obie wymówki lipne,bo czesto ten rzekomy brak czasu to siedzenie przed telewizorem
          • pstryczekelektryczek Re: ksiazki sa drogie 18.02.11, 20:31
            ariadna-enta napisała:

            > ksiązki nie są tanie,ale są biblioteki,można mniej ksiązek kupować jeśli kogos
            > nie stać,a więcej wypożyczać

            kiedy ostatni raz bylas w bibliotece publicznej,ze wydajesz taka opinie o 'czytelnictwie dla ubogich?'.
            mieszkam obok miejskiej biblioteki publicznej,ktorej kiedys bylam stala czytelniczka.
            wiem wiec jak od lat wyglada sprawa z czytaniem nowosci wydawniczych.
            • ariadna-enta Re: ksiazki sa drogie 18.02.11, 22:37
              nie wiem o czym do mnie rozmawiasz mądralo i jaki ma cel twój atak
              zupełnie zresztą bezpodstwany
              wiem o czym mówię gdyz zarówno kupuję ksiązki,jak i chodzę do bibliteki i tam też wypozyczam rózne nowości czytelnicze i to bynajmniej nie jakieś czytadła
              dla ubogich jak to nazywasz
              w ogóle mnie takie ksiązki nie interesują
              a co inni czytaja nie jest ani moja,ani Twoją sprawą
              więc spusć z tonu
              • t_ete a ja chcialabym 18.02.11, 23:17
                zeby ludzie choc czytadla czytali wink lepsze to niz nic ...
                jesli ktos zajrzy do biblioteki i zacznie od czytadel - moze z czasem siegnie po ambitniejsze pozycje

                tete
                • ariadna-enta Re: a ja chcialabym 18.02.11, 23:53
                  to samo mówi moja ulubiina biblotekarka,z którą przy okazji wypozyczania ksiązek zawsze duzo rozmawiamy
                  możemy kwestinowac czyjeś gusty czytelnicze uważając jak niektóe mądrale,że wypada czytać tylko takie ksiązki od któryxh "paruje mózg"
                  ale to jesli ktoś czyta w ogóle jednak się wzogaca chocby przez to,że ma bogatsze słownictwo
                  poza tym sama ma potrzebę przeczytania czasem czegoś lżejszego dla czystego relaksu kiedy jesten zmęczona po całym dniu i róznyc zajęciach
                  nie można ciągle sie wzbijac na wyżny bo można stac się zarozumiałym nudziarzem
    • eres2 Westchnąć za dawnymi czasy? 17.02.11, 23:40
      Lata okupacji. W jednej z nie najwytworniejszych dzielnic Warszawy powszechna bieda, głód. Jak wszędzie. Dzieciaki, które niezbyt często bywały w szkole, z rzadka bywały na „kompletach”, bo zajęte były handlem (w kolejce wąskotorowej do Jabłonny) „Junakami” oferowanymi z „naszyjnej” walizeczki, te dzieciaki stworzyły „listę kolejkową”, dzięki której skromne zasoby domowych biblioteczek wypożyczane/wymieniane były wg listy. Z utęsknieniem wyczekiwano na co cenniejsze pozycje, np. na któreś z „dzieł” Karola Maya.
      • t_ete lata peerelu 17.02.11, 23:46
        najpiekniejszy prezent - ksiazka ... (w mojej rodzinie) ; lapczywe wypozyczanie z biblioteki ...
        i wydania poza obiegiem - drobnym druczkiem ...

        smile

        tete

        ps. w 1981 'pod choinke' dostalam od Mamy Wladze Pierscieni ; piekne trzytomowe wydanie ... pomoglo mi przetrwac pierwszy szok ...
        • dachs Re: lata peerelu 17.02.11, 23:54
          t_ete napisała:

          > ps. w 1981 'pod choinke' dostalam od Mamy Wladze Pierscieni ; piekne trzytomowe
          > wydanie ... pomoglo mi przetrwac pierwszy szok ...

          W latach 60-ych wyszedł "Hobbit". Pamietam, jak na studiach robiliśmy sobie konkurs, kto lepiej zna książkę.
        • pstryczekelektryczek Re: lata peerelu...i pozniejsze 18.02.11, 20:34
          t_ete napisała:

          > najpiekniejszy prezent - ksiazka ... (w mojej rodzinie)

          w rodzinie moich dzieci ten zwyczaj utrzymuje sie do dzis smile
    • rycho7 relatywizm werbalny 17.02.11, 23:57
      t_ete napisała:

      > ciągu ostatniego roku żadnego kontaktu z książką.

      W tym kontekscie zastanowilem sie nad soba. Codziennie ponad 8 godzin siedze przed komputerem. Czytam obledna ilosc tekstow. Mam abslolutnie dosc czytania. Formalnie rzecz biorac nie czytalem ostatnio zadnych ksiazek. Nawet tych ktore sobie sam kupilem.

      Jak lubisz to podniecaj sie statystykami.
      • dachs Re: relatywizm werbalny 18.02.11, 00:01
        No właśnie. Ja tez siedzę za duzo przed komputerem. Ale nie usiłuję tego usprawiedliwić. Komputer nie zastąpi książki.
        • rycho7 Re: relatywizm werbalny 18.02.11, 01:07
          dachs napisał:

          > Komputer nie zastąpi książki.

          Zgadzam sie. Sadzisz, ze ksiazka zastapi mi Hasza lub Ciebie?
          • indeed4 Re: relatywizm werbalny 18.02.11, 01:53
            8 godzin to sporo ; egzystujesz czasem w realu, poza światem równoległym typu net, FAq etc. ? Net to net, ale jakoś nie wyobrażam sobie dnia bez gazety papierowej czy tygodników ; siła przyzwyczajenia, chyba wolę przewracać strony ręcznie niż przewijać myszką wink
            • rycho7 Re: relatywizm werbalny 18.02.11, 07:41
              indeed4 napisał:

              > egzystujesz czasem w realu

              Zarabiam na komputerach wiec one sa dla mnie realem. Horror.

              > jakoś nie wyobrażam sobie

              Z moim doswiadczeniem mam ogromna wyobraznie.
              • indeed4 Re: relatywizm werbalny 18.02.11, 23:50
                No faktycznie - mam brata elektronika po PG. Horror wink

                rycho7 napisał:

                > Z moim doswiadczeniem mam ogromna wyobraznie.

                Uważaj, żeby z tym ogromem nie przesadzić - kiedy wyobraźnia szaleje ( a rozum śpi ) bywa, że budzą się upiory.
        • manny-jestem Re: relatywizm werbalny 18.02.11, 15:27
          Czytnik elektroniczny zastapi.
          • t_ete nie wszystkim 18.02.11, 17:46
            manny-jestem napisał:

            > Czytnik elektroniczny zastapi.

            Dla mnie prawdziwa przyjemnosc czytania to takze dotykanie kartek papieru ... przewijanie to cos innego ; oczywiscie - wole przeczytac w kompie niz nie przeczytac wcale - ale Manny ...
            miec ksiazke na polce i siegnac do niej gdy ochota - to jest to smile szczegolnie takie spasle tomy ... moj kochany Aftanazy

            tete
            • manny-jestem Re: nie wszystkim 18.02.11, 17:54
              Mam prawie 2000 ksiazek chyba obecnie i miejsca w meiszkaniu juz brak. Ja sie z Twoimi sentymentami zgadzam , ale w moim przypadku wybor jest albo czytnik elektroniczny albo nic wink
              • manny-jestem Sorry errata 18.02.11, 17:56
                mialo byc 1000 nie 2000. 2000 napewno by sie nie zmiescilo smile
                • t_ete ksiazki 18.02.11, 18:04
                  sie szybko rozmnazaja wink

                  Moj serdeczny przyjaciel mial spore mieszkanie a i tak prawie spal na ksiazkach. Byly wszedzie. Niektore nawet sluzyly za polki dla innych ksiazek smile Kiedy tam bylam mialam wrazenie ze jestem w ciasnej bibliotece do ktorej ktos wstawil kilka mebli ... Troche surrealistyczne.
                  Ale jakie fajne smile

                  tete
                  • ariadna-enta Re: ksiazki 18.02.11, 18:09
                    dobrze sie czuję w miejscach gdzie jest dużo książek.)
                    • t_ete Re: ksiazki 18.02.11, 18:21
                      ariadna-enta napisała:

                      > dobrze sie czuję w miejscach gdzie jest dużo książek.)

                      Ja takze smile

                      Dzieki za pochwale watku - ale otworzylam go z 'marudzeniem na czytelnictwo' - i dopiero po Waszych wpisach zmienil sie w watek bardziej sympatyczny.

                      tete
                      • ariadna-enta Re: ksiazki 18.02.11, 18:26
                        żle trafiłaś,w tym towarzystwie jakkolwiek poglady bywają różne wszyscy zdaje się czytają
                        ksiązki i to w dużych ilościach
                        niektórzy muszą wyrabiac norme za pozostałych.)
                        ale chyba nie jesteś zmartwiona?.)
                        -
                        • t_ete Re: ksiazki 18.02.11, 18:40
                          ariadna-enta napisała:

                          > żle trafiłaś,w tym towarzystwie jakkolwiek poglady bywają różne wszyscy zdaje s
                          > ię czytają
                          > ksiązki i to w dużych ilościach
                          > niektórzy muszą wyrabiac norme za pozostałych.)
                          > ale chyba nie jesteś zmartwiona?.)

                          No pewnie ze nie smile Ciesze sie ze z poczatkowego narzekania - zrobil sie watek czytelniczy smile

                          tete
                          • ariadna-enta Re: ksiazki 18.02.11, 18:55
                            ostatnio nie mam melodii do "ciężkich" wątków
                            ten od razu wpadł mi w oko.)
          • dachs Re: relatywizm werbalny 18.02.11, 19:22
            manny-jestem napisał:

            > Czytnik elektroniczny zastapi.

            Pewnie tak. Przynajmniej na wieczorne czytanie w łóżku. Niektóre książki są po prostu za duże i za cięzkie. Ale mieszkania bez książek nie potrafię sobie wybrazić
      • pstryczekelektryczek Re: relatywizm werbalny 18.02.11, 20:38
        rycho7 napisał:

        > t_ete napisała:
        >
        > > ciągu ostatniego roku żadnego kontaktu z książką.
        >
        > W tym kontekscie zastanowilem sie nad soba. Codziennie ponad 8 godzin siedze pr
        > zed komputerem. Czytam obledna ilosc tekstow. Mam abslolutnie dosc czytania. Fo
        > rmalnie rzecz biorac nie czytalem ostatnio zadnych ksiazek. Nawet tych ktore so
        > bie sam kupilem.
        >

        hmm
        rozumiem
        mam niedoczytana do konca ksiazke,ktora sobie sama kupilam nie tak dawno...kolezanka juz ja cala przeczytala po wypozyczeniu ode mnie,a ja...na co czekam?
        wplatam w nia 'watki na zywo' smile
    • nihil-istka Ksiazki w Polsce sa za darmo 18.02.11, 16:18
      Prawie za darmo skompletowalismy sobie dla naszego domu w Polsce biblioteke kilku tysiecy tomow.
      Biblioteki w Polsce sprzedawaly po zlotowce swe zbory biblioteczne, ktore musza podlegac rotacji. Wszystkie dziela Conrada, Prusa, Zeromskiego, Orzeszkowej etc. etc
      • t_ete Re: Ksiazki w Polsce sa za darmo 18.02.11, 17:49
        nihil-istka napisała:

        > Prawie za darmo skompletowalismy sobie dla naszego domu w Polsce biblioteke kil
        > ku tysiecy tomow.
        > Biblioteki w Polsce sprzedawaly po zlotowce swe zbory biblioteczne, ktore musza
        > podlegac rotacji. Wszystkie dziela Conrada, Prusa, Zeromskiego, Orzeszkowej et
        > c. etc

        Nawet nie wiedzialam ze mozna w taki sposob kupic ksiazki z biblioteki. To tylko potwierdza ze jesli ktos chce ... moze nie tylko czytac - ale i posiadac smile

        tete
    • ada08 A co ostatnio przeczytaliście... czytacie? 18.02.11, 17:49
      Bo ja to tak od grudnia ub.roku przeczytałam lub czytam:

      - Llosa - "Rozmowa w 'Katedrze'" - to dla uczczenia uroczystości wręczenia Nagrody Nobla postanowiłam przypomnieć sobie tę powieść, która kiedyś zrobiła na mnie ogromne wrażenie; przeczytałam, ale teraz już wrażenie mniejsze...

      - de Blasi - "Smaki południowej Italii. Wspaniałe przepisy i włoskie opowieści" - dostałam na Gwiazdkę razem z różnymi przyprawami włoskimi i teraz podczytuję wąchając smile

      - Zeszyty Literackie, nr. 112 - ciekawy reportaż Maraiego "Mesjasz w Pałacu Sportu" o mitingu nazistowskim w berlińskim Sportpalast w roku 1933; tamże artykuł o Leni Riefenstahl pióra Claudio Magrisa; oraz Małgorzaty Łukasiewicz "Czuły słuch Zeitbloma" - świetna rzecz!!!

      Jak widać niewiele książek wzięłam do ręki od grudnia, jeszcze coś tam było, ale nie jestem pewna, bo może to było w listopadzie albo nawet w październiku?
      A i tak najbardziej pamietam czasopismo/kwartalnik, a nie ksiązkę, a przecież kwartalnik nie liczy się jako ksiązka smile

      Uważam, że nie ma co rozdzierać szat. Ludzie czytają; ja czasem jeżdżę komunikacją miejską, coraz rzadziej, ale ilekroć jadę to prawie cały tramwaj czyta wczesnym rankiem smile
      a.

      PS Tete, fajny wątek, zawsze można coś dopisać, uaktualnić smile
      a.
      • manny-jestem Re: A co ostatnio przeczytaliście... czytacie? 18.02.11, 18:01
        Obecnie czytam "Boodlands" Timothy Snydera na czytniku w drodze do i z pracy; W pracy czytam na lunchu "Mere Christianity" C.S. Lewisa a w domu "Consent to kill" Vince Flynna.
        • t_ete Re: A co ostatnio przeczytaliście... czytacie? 18.02.11, 18:15

          Dorota Suminska 'Zwierz w lozku' (po raz drugi i nie ostatni)
          Jan Grabowski 'Ja tego Zyda znam'
          Tadeusz Slobodzianek 'Nasza klasa'
          Anonyma 'Kobieta w Berlinie'
          Orhan Pamuk 'Stambul' (czytam)
          Etty Hillesum 'Przerwane zycie' (probuje czytac ... odkladam, znow probuje)

          tete

      • dachs Re: A co ostatnio przeczytaliście... czytacie? 18.02.11, 18:55
        A ja ostatnio:
        "Deutschland schafft sich ab" - Thilo Sarrazina, powinna koniecznie być przetłumaczona na wszystkie języki europejskie, gdyż te same problemy dotyczą nas wszystkich.
        "Według ojca, według córki" - Krzyżanowskich,
        "Mój ojciec - Paweł Jasienica" - Ewy Czeczott-Beynar,
        "Lenin" - Ossendowskiego i "O jednym takim" - Zaremby,
        a stałe miejsce na nocnym stoliku ma "Wykład prof. Mmaa" - Themersona, do którego sięgam zawsze, gdy potrzebuję odświeżenia perspektywy - tzn. często. smile
        • t_ete Borsuku 18.02.11, 19:08
          masz przepiekna sygnaturke smile

          a 'Lenina' Ossendowskiego czytalam z wypiekami (w peerelowskiej rzeczywistosci jeszcze) ; pamietam ze to bylo przedwojenne wydanie ;
          a to co masz - to jest reprint ? czy calkiem nowe wydanie ?

          tete
          • dachs Re: Borsuku 18.02.11, 19:25
            Całkiem nowe. Wydawnictwo LTW w Łomiankach wydało właśnie całą serię Ossendowskiego.
        • ariadna-enta Re: A co ostatnio przeczytaliście... czytacie? 18.02.11, 19:23
          ostanio z godnych polecenia
          Vargasa Liosy "Wojna końca świata"
          Roberta.D Kaplana "Bałkańskie upiory"
          Paula Scheffera " "druga ojczyzna imogranci w społeczeństwach otartych'

          poza tym tez wiele innych o mniejszym kalibrze,czytane dla czystego relalaksu.)
          • polazrski Re: A co ostatnio przeczytaliście... czytacie? 18.02.11, 19:28
            Na to sie dam namowic, Ariadno:

            Paula Scheffera " "druga ojczyzna imogranci w społeczeństwach otartych.
            • ariadna-enta Re: A co ostatnio przeczytaliście... czytacie? 18.02.11, 19:39
              chodziło oczywiście o społeczeństwa otwarte".)
              a ksiązka naprawdę godna przeczytania,nie będziesz żałować.


              • polazrski Re: A co ostatnio przeczytaliście... czytacie? 18.02.11, 19:41
                Moze. Choc na dobra sprawe wszystkich bym wywalil, zwlaszcza teraz, kiedy juz sie wyzwolili spod okupacji Zachodu.wink
                • ariadna-enta Re: A co ostatnio przeczytaliście... czytacie? 18.02.11, 20:05
                  ale zanim wszystkich wywalisz
                  najpierw napisz co ostanio czytałeś.)
                  • polazrski Re: A co ostatnio przeczytaliście... czytacie? 18.02.11, 20:13
                    Przeczytalem Toranska: Trzy rozmowy. Nie polecam, choc rozmowcy dosc ciekawi. Za to Toranska, te potraktowalbym czyms ciezkim i skutecznym. Niestety przezycia jej interlokutorow dosc do siebie podobne, nawet stylistycznie, wiec w pewnym momencie odechciewa sie po prostu czytac Rottfelda, bo juz przeczytalas Bristigera i Glowinskiego. Ten ostatni, musze powiedziec, najciekawszy. Poza tym staram sie czytac Lema, choc nie jestem jego wielbicielem i czytam dosc interesujaca ksiazke laureata Man Booker Prize, Howarda Jacobsona, The Finkler Question. Wszystko to powoduje, ze jestem dosc skolowany.wink
                    • ariadna-enta Re: A co ostatnio przeczytaliście... czytacie? 18.02.11, 20:21
                      autobiografii Głowińskiego jeszcze nie czytałam,ale mam taki zamiar
                      Lema nie lubię.to w ogóle nei moje klimaty
                      pamiętam ,że kiedyś przyznałam,że nie czytuję literatury fantastyczno- naukowej
                      i że potem przez lata niejaka maglara wnioskowała z tego,że nie przeczytałam w swoim zyciu
                      ANI jednej ksiązki.)
      • oleg3 Re: A co ostatnio przeczytaliście... czytacie? 18.02.11, 19:16
        https://merlin.pl/Uchwycic-przemijanie_Michal-Heller,images_product,19,978-83-240-1338-8.jpg
        • off_nick Re: A co ostatnio przeczytaliście... czytacie? 18.02.11, 19:56
          Czytam:
          'Ortodoksja' - G.K.Chesterton
          Do przeczytania:
          'Córka rabina. O seksie, narkotykach i ortodoksyjnych Żydach opowieść prawdziwa' - Reva Mann
          'Życie prywatne elit Drugiej Rzeczypospolitej' - Sławomir Koper
        • pstryczekelektryczek Re: A co ostatnio przeczytaliście... czytacie? 18.02.11, 20:41
          oleg3 napisał:

          > https://merlin.pl/Uchwycic-przemijanie_Michal-Heller,images_product,19,978-
> 83-240-1338-8.jpg

          hmm
          bingo!?
    • ewa8a Re: Polak i ksiazki ... 19.02.11, 00:44
      .Przypuszczam, ze winę za taki stan rzeczy ponosi internet, a przynajmniej w moim przypadku. W ubiegłym roku czytałam niemal wyłącznie literaturę fachową, bo nawet akty prawne z mojej branży, które muszę śledzić na bieżąco, wyszukuję w elektronicznej wersji Biuletynu Prawno-Gospodarczego. Mało tego – zauważyłam, że coraz rzadziej wertuję książki, a na powieści zupełnie nie mam czasu, bo każdą wolną chwilę pożera mi internet. Wiem, że czasy, gdy czytałam przynajmniej jedną książkę tygodniowo już nie wrócą. Moje dziecko regularnie chodzi do biblioteki, ja nie pamiętam, kiedy tam ostatnio byłam.
      Taka to smutna prawda.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka