Gość: L
IP: *.bazapartner.pl
09.05.04, 15:32
LIST OTWARTY PROTESTACYJNY RADY DZIELNICY l MIASTA KRAKOWA
Podpisani poniżej Członkowie Rady Dzielnicy i Miasta Krakowa wybrani w
demokratycznych wyborach i posiadający mandat mieszkańców tejże Dzielnicy
mamy obowiązek obywatelski, a także moralny zająć jasne stanowisko w sprawie
planowanych w okresie 6-9 maja br. cyklów imprez "Kultura dla Tolerancji"
organizowanych przez Stowarzyszenie Gejów i Lesbijek pod nazwą Kampania
przeciw Homofobii Oddział Kraków.
Nie odmawiamy nikomu prawa do normalnego życia, egzystencji, działalności
kulturalnej, korzystania z terenu miejskich instytucji itp.
Oczywiście rozumiemy, iż osoby o odmiennej orientacji seksualnej posiadają te
same prawa (i z nich korzystają) jak wszyscy obywatele. Lecz jeśli
manifestują publicznie i reklamują swoją odmienność, a zwłaszcza uciekają się
do prowokacji, wobec tego nigdy nie pozostaniemy bierni, lecz będziemy
stanowczo protestować i przeciwstawiać się, zwłaszcza gdy zagrożona będzie
młodzież. To właśnie młodzi ludzie wydają się celem organizatorów i
finansujących haniebną "imprezę" (większość imprez kulturalnych adresowana
jest do nich) jako łatwy materiał do zmanipulowania.
Wybór miejsca i czasu wydaje się nieprzypadkowy i jest oczywistą prowokacją
ludzi pozbawionych zasad moralnych - pierwotnie manifestacja prowadząca z
Rynku Głównego na Wawel miała się odbyć w dniu procesji św. Stanisława i w
tym samym czasie - a po protestach organizator przesunął na dzień 7 maja.
Tym bardziej OSTRO PROTESTUJEMY i kategorycznie żądamy od Władz Miasta, a
także ośrodków miejskich niedopuszczenia do obnoszenia się ze swoimi
ułomnościami natury osób, które na co dzień nie cierpią żadnych prześladowań,
co więcej posiadają większą siłę przebicia niż normalnie wychowujące swoje
dzieci rodziny.
Pragniemy także dać wyraz naszemu oburzeniu w stosunku do osób i instytucji
wspierających Krakowskie Dni Gejów i Lesbijek, zwłaszcza wobec Władz
Uniwersytetu Jagiellońskiego, którego patronką jest św. Jadwiga, Królowa
Polski, i z którego wyszło wielu wielkich ludzi, którym byłoby dzisiaj wstyd.
Protest i oburzenie nasze nie jest przejawem niechęci do kogokolwiek, lecz
jedynie obroną przed skutkami popularyzowania skłonności i zachowań, które
zagrażają moralności, szczególnie wśród młodzieży.
Wojciech Kozdronkiewicz, Wiesław Baron, Janina Skoneczna, Zofia Dziewońska,
Janusz Górnisiewicz, Robert Mrożek, Elżbieta Wyszyńska, Zbigniew Zgała,
Marcin Orski, Magdalena Bińczycka, Jerzy Marek Rosner, Stanisław Kąsek, Piotr
Batko, Jadwiga Pittner, Andrzej Fischer