Dodaj do ulubionych

Bilans rzadow PO

24.05.11, 23:45
Nie wydaje mi sie zebym lepiej podsumowal. Wszystkim wierzacym w liberalizm PO sie nisko klaniam wink Ponizej wyodrebniam fragmenty najbardziej dla mnie istotne.

afortiori.salon24.pl/306919,wstepny-bilans-rzadow-platformy
"1. Gospodarka głupcze?!

Platforma Obywatelska przedstawiała się jako partia liberalna gospodarczo, przyjazna przedsiębiorcom, nastawiona reformatorsko. Należało zatem oczekiwać liberalizacji przepisów, ograniczenia roli państwa, niższych podatków, redukcji biurokracji.

Fakty:

Wzrost długu publicznego w 2010 roku o ponad 110 mld złotych (niesłychane wręcz 7.9% PKB), w dodatku o ponad 20 mld złotych więcej, niż zakładał rząd planując budżet 2010.
W konsekwencji, dług publiczny Polski, który wynosił 47% PKB w 2007 roku, osiągnął po 2010 roku bezprecedensowe 55% PKB.
Mimo głębokiego kryzysu finansów publicznych, zatrudnienie w administracji i agendach publicznych w latach 2009-2010 wzrosło aż o 17%, a liczba zatrudnionych przekracza już pół miliona, mimo powtarzanych deklaracji rządu o redukcji zatrudnienia w tym sektorze.
Rosną podatki i szybko rosną ceny
Nie dokonano żadnych istotnych reform prawa, redukujących biurokratyczne bariery dla działalności gospodarczej.
Zwiększono rolę i ukryte zobowiązania państwa, przejmując do ZUS oszczędności pracowników, kierowane wcześniej do OFE.
Przeprowadzono spore prywatyzacje, ale dochody z nich zostały natychmiast przejedzone, a nie zainwestowane w rozwój.

Od strony gospodarczej, bez wątpienia to rząd kultywujący etatyzm, inflacjonizm, rozrost biurokracji, zwiększający rolę państwa w gospodarce, rozrzutny i zadłużający obywateli - czyli antyteza rządu liberalnego i odpowiedzialnego gospodarczo. Jest to także rząd, którego zapowiedzi i prognozy gospodarcze drastycznie rozmijają się z faktami. Za pasywność i konserwację status quo Polska już zapłaciła znacznym pogorszeniem bezpieczeństwa finansowego i będzie płacić wysokimi podatkami w kolejnych latach. Te fatalne wyniki budżetowe są osiągane mimo transferów do Polski z Unii Europejskiej i dość intensywnej sprzedaży państwowej własności.

3. Zagraniczna polityka ustępstw

W polityce zagranicznej liczy się skuteczność reprezentacji interesu Polski. A interes Polski to suwerenność, dobra pozycja w relacjach gospodarczych, waga głosu Polski dla partnerów, prestiż.

Fakty:

Rząd Donalda Tuska skutecznie utrudniał sfinalizowanie planu umieszczenia bazy pełnowartościowej tarczy antyrakietowej w Polsce. Pierwotny projekt upadł, co doprowadziło do spadku rangi Polski w relacjach ze Stanami Zjednoczonymi Ameryki i spadku poziomu bezpieczeństwa Polski.
Donald Tusk akceptował udział zagranicznych przywódców (zwłaszcza Władimira Putina) w swoich politycznych rozgrywkach z Głową Państwa, prezydentem Lechem Kaczyńskim, co jest niedopuszczalnym złamaniem kanonów polityki zagranicznej.
Za rządów Platformy, Polska przegrywa w najistotniejszych kwestiach spornych z innymi państwami: w kwestii złych dla Polski zapisów paktu klimatycznego, w kwestii asymetrycznej sytuacji niemieckiej mniejszości narodowej w Polsce i polskiej w Niemczech, w kwestiach gazowych, tak budowy Nordstream jak własnego kontraktu z Rosją (drogi gaz, faktyczna utrata kontroli na EuroPolGazem), trybu badania i dowodów w sprawie katastrofy smoleńskiej. Konkretnych sukcesów nie widać.
Donald Tusk już zadeklarował przystąpienie Polski do nowego unijnego paktu na rzecz konkurencyjności - paktu, do którego Polska przystępować nie musi i nie powinna, ponieważ pakt ten oznacza narzucenie zewnętrznych ograniczeń i priorytetów na polską politykę gospodarczą i system fiskalny i doprowadzi do pogorszenia konkurencyjności polskiej gospodarki.
Obecny pierwszy dyplomata, prezydent Bronisław Komorowski, delegat Platformy, nie tylko dość często jawi się jako rzecznik rosyjskich racji w Polsce, ale także jest zaprzeczeniem dyplomatycznej ogłady i reprezentacyjności.

Politykę zagraniczną Platformy Obywatelskiej można chyba określić, jako handlową politykę ustępstw, w której realne koncesje i zobowiązania ze strony Polski są wymieniane za pamiątkowe zdjęcia Donalda Tuska z przywódcami innych państw i wyrozumiałość tych przywódców wobec seryjnych gaf Bronisława Komorowskiego.

6. Gdzie i jaka polska racja stanu?

Sprawy, które powinny mieć bezwzględny priorytet dla wszystkich polskich polityków, to kwestie bezpieczeństwa państwa: wojskowego, energetycznego, finansowego, prawnego. W tych kwestiach, bez wątpienia, rządy Prawa i Sprawiedliwości robiły dużo, zdecydowanie wyrażając polskie interesy i jednoznacznie ich broniąc. Aktywność rządów Platformy na tym polu jest co najmniej niejednoznaczna:

Bezpieczeństwo wojskowe. Mamy tu zdecydowane negatywy, jakimi było ostentacyjne utrudnianie projektu budowy pełnowartościowej amerykańskiej tarczy rakietowej w Polsce w roku 2008 oraz wspieranie (na jesieni 2010) rosyjskiej propozycji wspólnej tarczy antyrakietowej NATO-Rosja nad Europą. Ta druga propozycja, z na szczęście odrzucona przez NATO, była szczególnie niepokojąca, bo z jednej strony rozluźniłaby struktury NATO, a z drugiej ułatwiłaby Rosji infiltrację natowskich, a na pewno - polskich - struktur wojskowych. Całkowicie ustępliwa i uległa postawa władz Polski wobec władz Rosji w sprawie katastrofy w Smoleńsku to kolejny wielki minus. Oddanie Rosji wszelkich dowodów w sprawie smoleńskiej katastrofy, bez najmniejszego oporu, pokazuje wielką słabość rządu Tuska i jest wręcz zaproszeniem do jej wykorzystania, nie mówiąc już o tym, że takie zachowanie musi prowadzić do wątpliwości względem suwerenności decyzyjnej tej ekipy lub jej zaangażowania na rzecz polskiej racji stanu. Wreszcie, sama katastrofa, jej okoliczności i przebieg śledztwa rzucają się bardzo poważnym cieniem na jakość państwa Platformy obywatelskiej w dziedzinie bezpieczeństwa. Podpisanie w lipcu 2010 umowy Polski ze Stanami Zjednoczonymi o kadłubkowej wersji tarczy antyrakietowej nie kompensuje serii fatalnych posunięć rządu Tuska w dziedzinie bezpieczeństwa wojskowego państwa.

Bezpieczeństwo energetyczne. Na plus należy zaliczyć to, że rząd Tuska rozpoczął budowę gazoportu i wydaje się sprzyjać eksploatacji gazu łupkowego (wydawane są koncesje, latem 2010 podpisana została polsko-amerykańska umowa o współpracy), z drugiej - faktycznie podjęte decyzje to znaczące zwiększenie władzy Gazpromu nad polskim odcinkiem gazociągu jamalskiego, zakup rosyjskiego gazu po wysokich cenach, umorzenie Gazpromowi miliardowych zaległości w opłatach za tranzyt gazu. Co gorsza, nawet ten kiepski wynik negocjacji z Gazpromem został osiągnięty jedynie dzięki bezpośredniej interwencji Komisji Europejskiej, bo rządowy projekt umowy gazowej, utrwalającej monopol Gazpromu na dostawy do Polski na ćwierć wieku - był znacznie dla Polski gorszy. Niewiadomą, o dużym znaczeniu dla bezpieczeństwa energetycznego Polski, jest wciąż kwestia prywatyzacji Lotosu oraz wybór strategicznych partnerów w dziedzinie energii elektrycznej na wschodzie: pomiędzy Litwą, a Rosją. Wybór Rosji oznaczałby dalsze, szalenie niekorzystne, pogłębienie zależności energetycznej Polski od Rosji. Do negatywnych okoliczności trzeba też zaliczyć to, że to właśnie podczas rządów Platformy, konsorcjum Nordstream uzyskało wszelkie niezbędne zgody na budowę i ułożyło gazociąg na dnie Bałtyku w sposób utrudniający rozwój budowanego przez Polskę gazoportu. W sferze faktów dokonanych, bilans rządów Platformy z dziedzinie bezpieczeństwa energetycznego jest zdecydowanie ujemny."
Obserwuj wątek
    • rycho7 tupanie nozkami w piaskownicy 25.05.11, 06:33
      manny-jestem napisał:

      > Wszystkim wierzacym w liberalizm PO

      Slowem pulapka okazalo sie dla Ciebie/Was w tekscie slowo "skutecznosc". Wyglada na to, ze "skuteczniejsze" ma byc glosniejsze udawanie zawodzenia placzem i tupanie nozkami w piaskownicy z pozycji lezacej.

      Krawiec kraje jak mu materii staje. W przypadku mamrotka i bulgotka krol okazal sie nagi.

      Polska aby wykorzystac fundusze europejskie musi dolozyc "wklad wlasny". Totez pozycza od tych, ktorzy kalkuluja, ze im sie to oplaci. Slepa krytyka mieczem obosiecznym albo potepia zadluzenie albo niewykorzystanie funduszy. Jest to samograj dla krytykantow. Albo wczesniejsza kleska zaniechan dla Warszawiakow.

      Pokretnosc Waszej politagitki odstrasza nawet od glosowania na zlosc Platformie.
      • matelot Re: tupanie nozkami w piaskownicy 25.05.11, 08:15
        Mnie śmieszyło prawie wszystko a w szczególności to, że Manny, jako zagorzały ortodoks żałuje, że PO nie dotrzymała liberalnych przyrzeczeń. Toć PiS jako najważniejszy zarzut stawia wciąż Platformie liberalizm.smile

        Pomyślałem sobie jak by wyglądały rządy nawiedzonych parafian i parafianek z PiS i przeszedł mnie dreszcz. NIGDY WIĘCEJ PIS U WŁADZY!!!
        Nie dość, że bylibyśmy o wiele biedniejsi to jeszcze otoczeni wrogami zdeklarowanymi.

        Autor tego pisiorskiego narzekactwa nie wspomniał o jednym. Nie napisał ile funduszy przeznaczonych na rozwój państwa idzie na remonty zabytków. U nas przynajmniej a nie sądzę, że tylko, koscioły mają nowe, wielohektarowe dachy. W drogach obok, są dziury. To miara cywilizacyjnej głupoty, niestety. Kosciół wyszarpał z tego naszego biednego bo głupiego kraju tyle ile się dało i wciaż ma ochotę na więcej. Wciaż twierdzi, że wszystkiego co nakradł przez wieki wciaż nie otrzymał. Tak więc, owieczki, pilnujcie kieszeni.smile
        • wikul Re: tupanie nożkami w piaskownicy 25.05.11, 17:33
          A ludzie maja w dupie "pisich ekonomistów" i kupują, kupują,kupują. Ciekawe za co ?

          wyborcza.biz/biznes/1,100896,9661828,Kupujemy_na_potege__Sprzedaz_rosnie_niemal_o_jedna.html
    • vargtimmen Re: Bilans rzadow PO 25.05.11, 13:00

      Cześć!

      A tu podobny, łagodnym okiem zwolennika PO:

      maruda.salon24.pl/309730,i-po-po
      Wychodzi z tego tekstu, że chłopaki z PO po prostu we wszystkim mają pod górkę wink.
      Pechowi tacy. Robią co mogą, by naprawić szkody po poprzednikach, a tu jak nie powódź, to Kamiński wink))

      I jako pechowcy (bo przecież nie lawiranci bez programu i koncepcji i nie nieudacznicy wink ) chyba przegrają wybory.
      • gini Re: Bilans rzadow PO 25.05.11, 13:52
        Tusk stwierdzil, ze to Polska miala pecha, ale on i tak chce rzadzic dalej.


        Zapewnił, że nie zabraknie mu na kolejne lata ani siły fizycznej, ani wewnętrznej energii, ani "ochoty do gry". "Nikogo nie zamierzam straszyć, jak niektórzy z moich konkurentów. Nie przewiduję stuletnich rządów Tuska. Ale te następne cztery lata - ja mam wielką ochotę, żeby to, czego nie zrobiliśmy - dlatego, że nie zawsze potrafiliśmy i dlatego, że Polska miała jednak trochę pecha w ciągu tych czterech lat - żeby to dociągnąć do końca. Nikt mnie nie zniechęci

        czarownica.salon24.pl/303265,polska-miala-pecha-tusku
      • janusz2_ Re: Bilans rzadow PO 25.05.11, 16:20
        vargtimmen napisał:

        >
        > Cześć!
        >
        > A tu podobny, łagodnym okiem zwolennika PO:
        >
        > maruda.salon24.pl/309730,i-po-po
        > Wychodzi z tego tekstu, że chłopaki z PO po prostu we wszystkim mają pod górkę
        > wink.

        Pod podanym linkiem można przeczytać np. coś takiego:
        "Do tego błędy w początkowej fazie ustaleń ze stroną rosyjską o sposobie prowadzenia dochodzenia. Błędy za które w części odpowiedzialność ponosi również strona PiSu (to moja opinia, o której może za kilka dni), "
        maruda.salon24.pl

        Zapewne, wg. fanatycznych zwolenników PO, za burze i gradobicia również ponosi winę PiSsmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka