gini
04.06.11, 16:08
Bo sie orzez pana Zdrojewskiego zrobila awantura , polsko izraelska.
Chcial bidula dobrze, ale dobrymi checiami pieklo jest wybrukowane.
prawdalezynawierzchu.salon24.pl/312733,pawilonik-w-wenecji
Najnowsze
Polityka
Kultura
Historia
Podróże
Nowe Technologie
Różności
04.06.2011 14:169
opublikowana w: Dla Warszawiaków
PAWILONIK W WENECJI
Zgodnie z przewidywaniami*, najgroźniejsze od lat iskrzenie w pastorałkach na linii Polska-Izrael nastąpiło nad weneckim Canale Grande. Izraelska minister kultury i sportu Limor Liwnat ominęła szerokim łukiem polski pawilon na 54. Biennale w Wenecji, protestując w ten sposób przeciw tryptykowi filmowemu Jael Bartany.
Liwnat otwierała wczoraj razem z Szimonem Peresem pawilon izraelski na Biennale, no i przy okazji zaliczyła też inne ekspozycje - z wyjątkiem polskiej. W taki to niewdzięczny sposób potraktowana została światła decyzja resortu kultury w Warszawie, aby barwy Polski reprezentowała lewacka performerka z Izraela.
Tryptyk video Bartany w polskim pawilonie - z apelem o powrót 3 mln Żydów do Polski - to nie tylko prymitywny i prowokacyjny bełkot, lecz także wciśnięte na chama lewackie akcenty kojarzące Holokaust z „izraelską okupacją”. Zwiastunem tego „multi-kulti” była palma Rajkowskiej i jej plany z minaretem w Poznaniu.
Limor Liwnat, z rządzącej partii Likud, ominęła polski pawilon głównie z powodu apelu o masowy powrót Żydów - zawarty w pierwszym z tych filmików pt. „Mary koszmary”. Ja się pytam, co by się działo, gdyby w weneckim pawilonie Izraela lewacki koleś znad Wisły zaczął wzywać do powrotu „wypędzonych Niemców”.
Chcial dobrze pan Zdrojewski bardzo dobrze, ale niestety nie wyszlo.
U Barbura mam bana takze prosze moich komentarzy nie szukac.