Dodaj do ulubionych

Komunizm = śmierć

27.06.11, 22:02
Kilka ostatnich dni spędziłem we Lwowie.
Zachwyca tam bardzo wiele - wspaniała starówka, dawny Sejm Galicyjski, hotel "Żorż", wszechobecne piękne kamieniczki i dostojny Cmentarz Łyczakowski.

Zwróciłem tez uwagę ma wystawę nt. zbrodni komunizmu, umieszczoną na staromiejski rynku.
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/mf/rf/9tn0/liYh3V1DjVhYaVDYBB.jpg

Szkoda, ze my nie potrafimy tak jednoznacznie wskazywać zbrodni komunizmu, jakich doświadczyli obywatele naszego kraju.
Za to "ałtorytety moralne" prześcigają się w relatywizowaniu zbrodni i usprawiedliwianiu zbrodniarzy.
Obserwuj wątek
    • manny-jestem Re: Komunizm = śmierć 27.06.11, 22:06
      Gdyby ktos powiesil taki plakat w Polsce to przypuszczam ze zaraz przyprawiono by mu etykietke oszoloma a na forum powstaloby pare przesmiewczych watkow.
      • janusz2_ Re: Komunizm = śmierć 27.06.11, 22:20
        manny-jestem napisał:

        > Gdyby ktos powiesil taki plakat w Polsce to przypuszczam ze zaraz przyprawiono
        > by mu etykietke oszoloma a na forum powstaloby pare przesmiewczych watkow.

        Też tak sądzę.
        Natomiast na Ukrainie, oprócz takiej wystawy czasowej na lwowskim rynku, jest jeden z najbardziej przejmujących pomników jakie widziałem - kijowski pomnik ofiar wielkiego głodu.
        https://inna_odinnych.galerius.pl/images/1248186414/1_500/50186849.jpg
    • t_ete hmmm 27.06.11, 22:20
      www.ipn.gov.pl/
      Chyba potrafimy.
      Ale co do dzialan antykomunistycznych UPA i OUN - pewnie byc sie pospieral z Ukraincami....

      tete
      • janusz2_ Re: hmmm, hmmm 27.06.11, 22:33
        t_ete napisała:

        > Chyba potrafimy.

        Ale nie zawsze:
        "Polityczny skandal w Skierniewicach - radni SLD nie chcą dopuścić do zorganizowania wystawy fotografii przedstawiających twarze skierniewickich funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa. - Po co wzbudzać negatywne emocje i krzywdzić rodziny oficerów UB i SB - pyta lewica.

        Ekspozycje zdjęć byłych esbeków IPN zorganizował już w 30 miastach. Nigdy nie było aż tak wielkich problemów jak w Skierniewicach. Poseł PiS Dariusz Seliga proponuje, by wystawę taką jak w innych miastach IPN urządził na tablicach w centrum miasta. Na rynku miałoby zawisnąć 25 zdjęć szefów Urzędu ds. Bezpieczeństwa Państwa oraz zastępców komendantów MO ds. SB w Skierniewicach."

        wp.pl

        > Ale co do dzialan antykomunistycznych UPA i OUN - pewnie byc sie pospieral z Uk
        > raincami....

        Spierałbym się co do działań UPA i OUN, a nie tylko "co do dzialan antykomunistycznych UPA i OUN"

        Ale co to ma do rzeczy w tym wątku?
        Co to ma do przypominania i piętnowania zbrodni komunizmu?

        Tak przy okazji:
        UPA powstała w 1942 r, a wielki głód na Ukrainie, z którego powodu straciło życie 7 mln ludzi, był w latach 1932-33.
        • t_ete Re: hmmm, hmmm 27.06.11, 22:50
          janusz2_ napisał:

          > Ale nie zawsze:
          > "Polityczny skandal w Skierniewicach - radni SLD nie chcą dopuścić do zorgan
          > izowania wystawy fotografii przedstawiających twarze skierniewickich funkcjonar
          > iuszy Służby Bezpieczeństwa. - Po co wzbudzać negatywne emocje i krzywdzić rodz
          > iny oficerów UB i SB - pyta lewica.
          >
          > Ekspozycje zdjęć byłych esbeków IPN zorganizował już w 30 miastach. Nigdy nie b
          > yło aż tak wielkich problemów jak w Skierniewicach. Poseł PiS Dariusz Seliga pr
          > oponuje, by wystawę taką jak w innych miastach IPN urządził na tablicach w cent
          > rum miasta. Na rynku miałoby zawisnąć 25 zdjęć szefów Urzędu ds. Bezpieczeństwa
          > Państwa oraz zastępców komendantów MO ds. SB w Skierniewicach."


          Demokracja juz tak ma ( to a propos ogolnej dyskusji forumowej). Skierniewickie SLD protestuje ale widac w innych miastach nie za mocno protestowalo. A moze i protestowalo ale nieskutecznie ? Zreszta ... kto to wie ...

          > Spierałbym się co do działań UPA i OUN, a nie tylko "co do dzialan an
          > tykomunistycznych
          UPA i OUN"
          > Ale co to ma do rzeczy w tym wątku?
          > Co to ma do przypominania i piętnowania zbrodni komunizmu?

          Alez. Jasne ze mozna wyjac jedno - i nie rozmawiac o drugim. Historia nasza (Polacy - Ukraincy) jest trudna.

          tete

          • janusz2_ Re: hmmm, hmmm 27.06.11, 23:31
            t_ete napisała:

            > Demokracja juz tak ma ( to a propos ogolnej dyskusji forumowej). Skierniewickie
            > SLD protestuje ale widac w innych miastach nie za mocno protestowalo. A moze i
            > protestowalo ale nieskutecznie ? Zreszta ... kto to wie ...

            Napisałem, że podoba mi się to, że we Lwowie na Rynku może być wystawa "Komunizm=Śmierć".
            Mam nadzieję, że nie negujesz istnienia demokracji na Ukrainie?

            > > Ale co to ma do rzeczy w tym wątku?
            > > Co to ma do przypominania i piętnowania zbrodni komunizmu?
            >
            > Alez. Jasne ze mozna wyjac jedno - i nie rozmawiac o drugim. Historia nasza (Po
            > lacy - Ukraincy) jest trudna.

            Historia Polaków i Niemców także jest trudna. Ale nie oczekujesz chyba, żeby nie można było poruszyć żadnego tematu nie uwzględniając przy tym kwestii zbrodni SS?
            • rusek111111 Re: hmmm, hmmm 28.06.11, 16:52
              janusz2_ napisał:
              > Historia Polaków i Niemców także jest trudna. Ale nie oczekujesz chyba, żeby ni
              > e można było poruszyć żadnego tematu nie uwzględniając przy tym kwestii zbrodni
              > SS?

              czyli sugerujesz ze gdyby w dzisiejszych niemcach prezydent/kanclerz nadal h.frankowi medal geroja niemieckiego a co rok w takiej branderbugii odbywaly by sie parady kombatantow SS to by nic to to nie wplynelo na stosunki polsko-niemieckie?
              jest taki na w_ociech na f.swiat, wabi sie podobnie do ciebie imiennie i jest w swych ksenofobicznym amoku tak samo nadgorliwy, ze jak cos napisze to jest antypolskie ze hej.

              smile

              • janusz2_ Re: hmmm, hmmm 28.06.11, 17:41
                rusek111111 napisał:


                > czyli sugerujesz ze gdyby w dzisiejszych niemcach prezydent/kanclerz nadal h.fr
                > ankowi medal geroja niemieckiego a co rok w takiej branderbugii odbywaly by sie
                > parady kombatantow SS to by nic to to nie wplynelo na stosunki polsko-niemieck
                > ie?

                Niczego takiego nie sugeruję.
                Proponuję, postaraj się czytać teksty ze zrozumieniem.

                > jest taki na w_ociech na f.swiat, wabi sie podobnie do ciebie imiennie

                Imiona Janusz i Wojciech są rzeczywiście do siebie niesamowicie podobne.
                Np. w żadnym z nich nie ma litery Rsmile
                • rusek111111 Re: hmmm, hmmm 28.06.11, 21:40
                  > Imiona Janusz i Wojciech są rzeczywiście do siebie niesamowicie podobne.
                  > Np. w żadnym z nich nie ma litery Rsmile

                  przyznaje swoj Error 404.
                  nie jestes na tyle egzotyczny i na tyle ordynarny.


                  > Niczego takiego nie sugeruję.
                  > Proponuję, postaraj się czytać teksty ze zrozumieniem.

                  co wcale nie zmienia faktu ze dales dupy we pogawedki ze swym interlokutorem, a ze nie chcialo mu sie cie udupic, to nic dziwnego, gdyz jest on taki sam jak ty zwolennik dzisiej obowiazujacego rezymu.
                  ale ja nie wytrzymalem i nie ze zlosciwosci tylko z wrodzonej wredoty wykazalem tobie twe blendy umyslowe.
                  nie zmuszaj mnie do bardziej zdecydowanych posuniec gdyz jako osoba tolerancyjna i lagodna odczuwam caly czas dyskomfort gdy daje w morde debilam i kretynam.

                  smile


                  janusz2_ napisał:
                  • janusz2_ Re: hmmm, hmmm 29.06.11, 19:30
                    rusek111111 napisał:

                    > co wcale nie zmienia faktu ze dales dupy we pogawedki ze swym interlokutorem, a
                    > ze nie chcialo mu sie cie udupic, to nic dziwnego, gdyz jest on taki sam jak t
                    > y zwolennik dzisiej obowiazujacego rezymu.
                    > ale ja nie wytrzymalem i nie ze zlosciwosci tylko z wrodzonej wredoty wykazalem
                    > tobie twe blendy umyslowe.

                    Z całego tego bełkotu wart wyróżnienia jest jedynie fragment o twojej "wrodzonej wredocie".
                    Reszta to bzdety.
            • t_ete Re: hmmm, hmmm 30.06.11, 19:26
              janusz2_ napisał:

              > Napisałem, że podoba mi się to, że we Lwowie na Rynku może być wystawa "Komuniz
              > m=Śmierć".
              > Mam nadzieję, że nie negujesz istnienia demokracji na Ukrainie?

              Nie neguje. Wszak napisalam w tym tonie o Skierniewicach, ktore tak Cie oburzyly wink Demokracja dziala w obydwie strony. W jednym miejscu- wystawa, w innym nie. Zdumiewa mnie utyskiwanie w otwarciu watku ...
              Naprawde uwazasz ze IPN tak zle wypelnia swa misje ?

              > > > Ale co to ma do rzeczy w tym wątku?
              > > > Co to ma do przypominania i piętnowania zbrodni komunizmu?

              Tylko tyle - bys na moment zastanowil sie jak zareagujesz gdy zapalczywi chlopcy zrobia na lwowskim rynku wystawowy pomnik OWU, OUN i UPA - pomijajac ich zbrodnie wobec Polakow i Zydow.

              Z poukladaniem polsko-ukrainskiej historii nadal jest problem, choc juz nie taki jak przed laty.
              Tylko tyle Janusz.
              Nie wiem czy istnieje na Ukrainie podobna do IPN instytucja. Mysle ze nie.
              A Ty im zazdroscisz. I to jest paradoks.

              tete
              • janusz2_ Re: hmmm, hmmm 02.07.11, 12:11
                t_ete napisała:

                > Nie neguje. Wszak napisalam w tym tonie o Skierniewicach, ktore tak Cie oburzyl
                > y wink Demokracja dziala w obydwie strony.

                Ciekaw jestem, jakie byłoby Twoje zdanie, gdyby gdzieś "demokratycznie" próbowano graniczyć piętnowanie zbrodni nazistowskich.
                Obawiam się, że twierdziłabyś coś innego niż w wątku dotyczącym piętnowania zbrodni komunistycznych.

                > Tylko tyle - bys na moment zastanowil sie jak zareagujesz gdy zapalczywi chlopc
                > y zrobia na lwowskim rynku wystawowy pomnik OWU, OUN i UPA - pomijajac ich zbro
                > dnie wobec Polakow i Zydow.

                Napisałem o tym, że we Lwowie na rynku jest wystawa "Komunizm=Śmierć".

                Ty próbujesz na siłę mieszać rożne sprawy, wrzucając kwestie UPA, OUN, itp.
                O wszystkim można i należy dyskutować, ale zachowując własciwy porządek rzeczy.

                Nie ma żadnego związku pomiędzy wystawą "Komunizm=Śmierć", a działalnością OUN czy UPA.

                > Z poukladaniem polsko-ukrainskiej historii nadal jest problem, choc juz nie tak
                > i jak przed laty.

                Podobnie jak z poukładaniem historii polsko-niemieckiej, polsko-rosyjskiej, polsko-czeskiej, czy polsko-litewskiej.

                Ale to nie znaczy, że dyskusja na jakikolwiek temat musi być paraliżowana przywoływaniem dowolnych, trudnych zagadnień z wzajemnych relacji.

                > Tylko tyle Janusz.

                No własnie Tete - tylko tyle i aż tyle, że należy zachować podstawową umiejętność rozróżniania zagadnień o których się rozmawia oraz ich wzajemnej zależności lub jej braku.
                Inaczej jakakolwiek sensowna rozmowa na dowolny temat staje się niemożliwa.

                > Nie wiem czy istnieje na Ukrainie podobna do IPN instytucja. Mysle ze nie.

                Jest.
                "Ukraiński Instytut Pamięci Narodowej (Укрaїнcький Інcтитyт Нaціoнaльнoї Пaм’яті - UINP) - instytucja publiczna o specjalnym statusie, powołana przez rząd Ukrainy w 2006, której zadaniem jest badanie historii walki o niepodległość Ukrainy, upamiętnienie uczestników tych walk, jak również ofiar hołodomoru i komunistycznych represji politycznych.
                Instytut działalność rozpoczął 3 marca 2007. Jego pierwszym przewodniczącym był Ihor Juchnowśkyj (2007-2010). 9 grudnia 2010 Instytut został zlikwidowany dekretem prezydenta Wiktora Janukowycza, po czym powtórnie utworzony uchwałą Rady Ministrów Ukrainy 12 stycznia 2011"

                Wikipedia

                > A Ty im zazdroscisz.

                Żałuję tylko, że my nie potrafimy otwarcie mówić o zbrodniach komunizmu.
                To nie ma nic wspólnego z zazdrością.

                > I to jest paradoks.

                Twoje paradoksy to Twoje problemy.
                Ale nie martw się, jeżeli tylko będziesz chciała porozmawiać, to pomogę Ci zrozumieć te zagadnienia, których teraz nie rozumiesz i dlatego wydają Ci się "paradoksami".
                Jedyny wymóg, to dobre intencje po Twojej stronie (bo po mojej dobre intencje sąsmile ).
                • t_ete Re: hmmm, hmmm 02.07.11, 14:54
                  janusz2_ napisał:

                  > Ciekaw jestem, jakie byłoby Twoje zdanie, gdyby gdzieś "demokratycznie" próbowa
                  > no graniczyć piętnowanie zbrodni nazistowskich.
                  > Obawiam się, że twierdziłabyś coś innego niż w wątku dotyczącym piętnowania zbr
                  > odni komunistycznych.

                  A nie. Jest granica. Zbrodnia jest zbrodnia.
                  Chyba zle mnie zrozumiales. Jak moglabym byc przeciwko pietnowaniu zbrodni komunistycznych (i wszystkich innych) skoro uwazam ze nalezy to robic ? Ale Twoj post sugerowal ze to co mozliwe we Lwowie - u nas sie nie dzieje. Tymczasem IPN od lat rozprawia sie z tym, o czym niektorzy usiluja zapomniec (lub woleliby nie pamietac). Mniej lub bardziej udanie to robi. Bywa ze wylewa dziecko z kapiela. Ale jednak pracuje nad badaniem zbrodni, zapisaniem bialych do tej pory kart. Szkoda ze nie jest instytucja bardziej niezalezna, bardziej naukowa.

                  > Napisałem o tym, że we Lwowie na rynku jest wystawa "Komunizm=Śmierć".
                  > Ty próbujesz na siłę mieszać rożne sprawy, wrzucając kwestie UPA, OUN, itp.
                  > O wszystkim można i należy dyskutować, ale zachowując własciwy porządek rzeczy.

                  Janusz, zadziwia mnie ze znajac historie - nazywasz to 'mieszaniem porzadkow' ; alez dla chlopakow z UPA czy OUN - komunistyczna partyzantka byla takim samym celem jak mieszkajacy na Wolyniu Polacy ; z kolei - czasami ci 'komunisci z lasu' byli dla Polakow jedyna obrona przed ukrainskimi oddzialami ; no i drobiazg ... ta 'komunistyczna partyzantka' nie zawsze byla komunistyczna - ale i tak byla celem, podobnie jak polscy mieszkancy tamtych terenow ;

                  i tylko dlatego napisalam - ze ciezko byloby rozmawiac o zbrodniach komunizmu z Ukraincami darzacymi szacunkiem antykomunistyczne (niewatpliwie) dzialania UPA czy OUN. Przyplatalby sie temat wolynskiej tragedii Polakow.


                  > Nie ma żadnego związku pomiędzy wystawą "Komunizm=Śmierć", a działalnością OUN
                  > czy UPA.

                  Jesli uwazasz ze mozna wyjac temat zabijania 'przez komunistow' z historii ... Ja mam inne zdanie.


                  > Podobnie jak z poukładaniem historii polsko-niemieckiej, polsko-rosyjskiej, pol
                  > sko-czeskiej, czy polsko-litewskiej.

                  Nie sadze. Polsko-niemiecka jest raczej poukladana, polsko-czeska - nie budzi az takich emocji ; polsko-rosyjska ... no coz ; polsko-litewska .... fatalnie ...
                  Cale szczescie ze nie mamy problemu z polsko-szwedzka wink

                  > Ale to nie znaczy, że dyskusja na jakikolwiek temat musi być paraliżowana przyw
                  > oływaniem dowolnych, trudnych zagadnień z wzajemnych relacji.

                  Sparalizowalam dyskusje ? Nie zartuj. Jesli moje posty - uznales za wpisy nie na temat - mogles sie zajac wypowiedziami innych osob.

                  > No własnie Tete - tylko tyle i aż tyle, że należy zachować podstawową umiejętno
                  > ść rozróżniania zagadnień o których się rozmawia oraz ich wzajemnej zależności
                  > lub jej braku.Inaczej jakakolwiek sensowna rozmowa na dowolny temat staje się
                  niemożliwa.

                  Brak mi podstaw. Niech bedzie smile

                  > > Nie wiem czy istnieje na Ukrainie podobna do IPN instytucja. Mysle ze nie Jest.
                  > "Ukraiński Instytut Pamięci Narodowej (Укрaїнc
                  > ький Інcтитyт i
                  > 3;aціoнaльнoї Пaм’&
                  > #1103;ті - UINP) - instytucja publiczna o specjalnym statusie, powo
                  > łana przez rząd Ukrainy w 2006, której zadaniem jest badanie historii walki o n
                  > iepodległość Ukrainy, upamiętnienie uczestników tych walk, jak również ofiar ho
                  > łodomoru i komunistycznych represji politycznych.
                  > Instytut działalność rozpoczął 3 marca 2007. Jego pierwszym przewodniczącym był
                  > Ihor Juchnowśkyj (2007-2010). 9 grudnia 2010 Instytut został zlikwidowany d
                  > ekretem prezydenta Wiktora Janukowycza, po czym powtórnie utworzony uchwałą Rad
                  > y Ministrów Ukrainy 12 stycznia 2011
                  "

                  > Wikipedia

                  A wiec jest ... Skoro jednak zadekretowano jego likwidacje - i ponownie utworzono, mozna domyslac sie politycznych gier sad

                  > Żałuję tylko, że my nie potrafimy otwarcie mówić o zbrodniach komunizmu.
                  > To nie ma nic wspólnego z zazdrością.

                  Kto nie potrafi mowic otwarcie ??? Uczestnicy dyskusji na forum ? IPN ? Polacy w ogole ?

                  > Twoje paradoksy to Twoje problemy.

                  Jasne.

                  > Ale nie martw się, jeżeli tylko będziesz chciała porozmawiać, to pomogę Ci zroz
                  > umieć te zagadnienia, których teraz nie rozumiesz i dlatego wydają Ci się "para
                  > doksami".
                  > Jedyny wymóg, to dobre intencje po Twojej stronie (bo po mojej dobre intencje s
                  > ąsmile ).

                  Bardzo dziekuje. Ilekroc zamienie sie w znak zapytania lub pokrecony paradoks - zwroce sie o pomoc. Czuje ulge. Zdecydowanie.

                  tete
                  • matelot Re: hmmm, hmmm 02.07.11, 15:12
                    Januszek ma odpowiednie kwalifikacje. Skończył wieczorowy kurs kaczyzmu - leninizmu, więc chętnie by wypróbował na Tobie swoje zdolności pedagogiczne.smile
                    Ja bym takiemu nauczycielowi nie zaufał bo to mendoza jakich mało i do tego bezczelny, jak to u pisslemingów, manipulant. smile

                    Jakoś sporo masz tu chętnych do nauczania. Najpierw była to brukselska sprzątaczka teraz białostocki cieć w gumofilcach.smile
                  • janusz2_ Re: hmmm, hmmm 02.07.11, 16:35
                    t_ete napisała:

                    > A nie. Jest granica. Zbrodnia jest zbrodnia.

                    Tu się zgadzamy.

                    > Chyba zle mnie zrozumiales. Jak moglabym byc przeciwko pietnowaniu zbrodni komu
                    > nistycznych (i wszystkich innych) skoro uwazam ze nalezy to robic ? Ale Twoj p
                    > ost sugerowal ze to co mozliwe we Lwowie - u nas sie nie dzieje.

                    Przypomnę to, co napisałem w poście otwierającym wątek:
                    "Szkoda, ze my nie potrafimy tak jednoznacznie wskazywać zbrodni komunizmu, jakich doświadczyli obywatele naszego kraju.
                    Za to "ałtorytety moralne" prześcigają się w relatywizowaniu zbrodni i usprawiedliwianiu zbrodniarzy.


                    Co tu jest niejasnego dla Ciebie?

                    > Szkoda ze nie jest instytucja bardziej niezalezna, bardziej naukowa.

                    Żałujesz, że IPN nie jest bardziej niezależny od np. PO? smile

                    > Janusz, zadziwia mnie ze znajac historie - nazywasz to 'mieszaniem porzadkow'
                    > ; alez dla chlopakow z UPA czy OUN - komunistyczna partyzantka byla takim samym
                    > celem jak mieszkajacy na Wolyniu Polacy ;

                    Mieszasz porządki.
                    "Chłopaków z UPA" jeszcze nie było, gdy komuniści wymordowali miliony Ukraińców powodując klęskę głodu.
                    Czy można dyskutować o komunistycznej zbrodni Wielkiego Głodu nie mieszając w to UPA?

                    Stosunek UPA wobec komunizmu nie musi być włączany w dyskusję dotyczącą piętnowania zbrodni komunizmu na Ukrainie.

                    Walki UPA zarówno z AK jak i z komunistyczną partyzaną, z KBW oraz Armią Czerwoną i NKWD to temat do bardzo ciekawej dyskusji, ale zupełnie niezależnej od tej nt. piętnowania zbrodni komunizmu na Ukrainie m.in. poprzez wystawę na Rynku we Lwowie.

                    > z kolei - czasami ci 'komunisci z la
                    > su' byli dla Polakow jedyna obrona przed ukrainskimi oddzialami ; no i drobiazg
                    > ... ta 'komunistyczna partyzantka' nie zawsze byla komunistyczna - ale i tak b
                    > yla celem, podobnie jak polscy mieszkańcy tamtych terenów ;

                    Teraz Ty mieszasz wszystko ze sobą. Najlepszy sposób, żeby zaciemniać.
                    Przypomnę, że ten wątek jest o upamiętnianiu zbrodni komunistycznych.
                    Jeśli chcesz porozmawiać o UPA relacjach polsko-ukraińsko-sowiecko- niemieckich, to załóż taki wątek. Chętnie się włączę w dyskusję (w miarę wolnego czasu).

                    > i tylko dlatego napisalam - ze ciezko byloby rozmawiac o zbrodniach komunizmu z
                    > Ukraincami darzacymi szacunkiem antykomunistyczne (niewatpliwie) dzialania UPA
                    > czy OUN. Przyplatalby sie temat wolynskiej tragedii Polakow.

                    Już wielokrotnie napisałem, dlaczego się z Tobą nie zgadzam w tej materii.

                    > Jesli uwazasz ze mozna wyjac temat zabijania 'przez komunistow' z historii ...
                    > Ja mam inne zdanie.

                    Uważam, ze można rozmawiać o upamiętnianiu zbrodni komunistycznych, nie mieszając w to innych spraw, o których można dyskutować przy innej okazji.

                    > > Podobnie jak z poukładaniem historii polsko-niemieckiej, polsko-rosyjskie
                    > j, pol
                    > > sko-czeskiej, czy polsko-litewskiej.

                    > Nie sadze. Polsko-niemiecka jest raczej poukladana,

                    Zobaczymy...

                    > polsko-czeska - nie budzi a z takich emocji ;

                    Żartujesz.
                    A Zaolzie czy Operacja Dunaj?
                    Poczytaj sobie opinie cieszyńskich Czechów nt. relacji polsko-czeskich.

                    > polsko-rosyjska ... no coz ;

                    Właśnie.

                    polsko-litewska .... fatalnie ..

                    Niestety.

                    > Cale szczescie ze nie mamy problemu z polsko-szwedzka wink

                    Tu się zgadzamy.
                    Chociaż ponad 90% polskich zamków zostało zniszczonych podczas Potopu szwedzkiego. I wkurza mnie gdy zwiedzając Krzyżtopór oglądam ruiny, zamiast wspaniałej magnackiej rezydencji.
                    Ponoć w sali balowej sufit stanowiło akwarium z morską wodą i morskimi rybami, a konie w stajniach miały weneckie lustra, żeby było więcej światła.
                    A Szwedzi zniszczyli ten zamek 11 lat od ukończenia jego budowy.
                    I jak tu się na nich nich wkurzaćsmile))

                    > Sparalizowalam dyskusje ? Nie zartuj.

                    Tak uważam.
                    Rozmywając wątek spowodowałaś, że dyskusja odeszła od zasadniczego tematu.

                    > Jesli moje posty - uznales za wpisy nie na temat - mogles sie zajac wypowiedziami innych osob.

                    No cóż, lubię z Tobą rozmawiać. Nawet nie na tematsmile

                    > > No własnie Tete - tylko tyle i aż tyle, że należy zachować podstawową umi
                    > ejętno
                    > > ść rozróżniania zagadnień o których się rozmawia oraz ich wzajemnej zależ
                    > ności
                    > > lub jej braku.Inaczej jakakolwiek sensowna rozmowa na dowolny temat staje
                    > się
                    > niemożliwa.
                    >
                    > Brak mi podstaw. Niech bedzie smile

                    Ty wyciągasz wnioski...

                    > A wiec jest ... Skoro jednak zadekretowano jego likwidacje - i ponownie utworzo
                    > no, mozna domyslac sie politycznych gier sad

                    Tak jak u nas.
                    Polityczne gry wobec niedalekiej przeszłości to norma.
                    Dlatego też uważam, że tak ważne jest wyraźne piętnowanie zbrodni komunizmu (o czym jest ten wątek).

                    > > Żałuję tylko, że my nie potrafimy otwarcie mówić o zbrodniach komunizmu.
                    > > To nie ma nic wspólnego z zazdrością.
                    >
                    > Kto nie potrafi mowic otwarcie ??? Uczestnicy dyskusji na forum ? IPN ? Polacy
                    > w ogole ?

                    Uważam, że mainstreamowym przekazie medialnym w Polsce relatywizowane są zbrodnie komunistyczne.

                    > > Twoje paradoksy to Twoje problemy.
                    >
                    > Jasne.

                    No to jasne.


                    > > Ale nie martw się, jeżeli tylko będziesz chciała porozmawiać, to pomogę C
                    > i zroz
                    > > umieć te zagadnienia, których teraz nie rozumiesz i dlatego wydają Ci się
                    > "para
                    > > doksami".
                    > > Jedyny wymóg, to dobre intencje po Twojej stronie (bo po mojej dobre inte
                    > ncje s
                    > > ąsmile ).
                    >
                    > Bardzo dziekuje. Ilekroc zamienie sie w znak zapytania lub pokrecony paradoks -
                    > zwroce sie o pomoc. Czuje ulge. Zdecydowanie.

                    Bardzo proszę.
                    • t_ete rozmywam wiec ... 03.07.11, 01:14
                      Krzyztopor to wspaniale miejsce (tu sie zgadzamy)

                      i niech tak zostanie


                      tete

                      • janusz2_ Re: rozmywam wiec ... 03.07.11, 02:24
                        t_ete napisała:

                        > Krzyztopor to wspaniale miejsce (tu sie zgadzamy)
                        >
                        > i niech tak zostanie

                        No właśnie.
      • snajper55 Re: hmmm 28.06.11, 02:24
        t_ete napisała:

        > www.ipn.gov.pl/
        > Chyba potrafimy.

        Nie licz, że zaspokoisz apetyty tych, którym mało martyrologii. IPN, pomniki, muzea, tablice pamiątkowe - to wszystko mało, mało, mało. Im trzeba krwi. Jak to pisał poeta?

        Bagnet na broń! Trzeba krwi! Są w ojczyźnie rachunki krzywd, obca dłoń ich też nie przekreśli, ale krwi nie odmówi nikt: wysączymy ją z piersi i z pieśni.

        No właśnie. Nie mieli okazji jej sączyć i stąd ten głód.

        Do tego krewni i znajomi zbrodniarzy bezkarnie chodzą po ulicach... Ba, są honorowani. Taki Michnik na ten przykład. Krew ich zalewa i do głowy uderza.

        S.
        • janusz2_ Re: hmmm 28.06.11, 12:54
          snajper55 napisał:

          >
          > Nie licz, że zaspokoisz apetyty tych, którym mało martyrologii. IPN, pomniki, m
          > uzea, tablice pamiątkowe - to wszystko mało, mało, mało. Im trzeba krwi. Jak to
          > pisał poeta?
          >
          > Bagnet na broń! Trzeba krwi! Są w ojczyźnie rachunki krzywd, obca dłoń ich też
          > nie przekreśli, ale krwi nie odmówi nikt: wysączymy ją z piersi i z pieśni.
          >
          > No właśnie. Nie mieli okazji jej sączyć i stąd ten głód.
          >
          > Do tego krewni i znajomi zbrodniarzy bezkarnie chodzą po ulicach... Ba, są hono
          > rowani. Taki Michnik na ten przykład. Krew ich zalewa i do głowy uderza.

          To co powyżej stanowi kapitalny przykład obsesji, jakimi trawiony jest Snajper.
          Boi się jakiś mitycznych "onych", którzy jawią mu się jako krwiożercze bestie.
          Tych "onych" tak naprawdę w rzeczywistości nie ma, ale Snajper zna ich doskonale, tylko,że ze swoich koszmarów, które wzmacnia sobie systematyczną lekturą ulubionej gazety.

          Jednocześnie rzeczywisty mord z pobudek politycznych, jaki miał miejsce, nie stanowi dla niego problemu bo mordercą był były członek partii, która się Snajperowi podoba, a jego ofiarą był pracownik biura partii, której Snajper nie lubi.
          • snajper55 ...z piersi i z pieśni. 01.07.11, 02:34
            "Może zabrakło katharsis, które by nas symbolicznie oczyściło.

            - To prawda, bo kłopoty z organizacją uroczystości wyborów czerwcowych pokazują, że nie ma zgody co do tego, co i jak świętować. Wynika to z rozmazania, z tej wstrętnej ugody z komunistami. Niby to ich zwyciężyliśmy, ale oni wciąż mieli się świetnie.

            Odbierając Nagrodę Mackiewicza, mówił pan, iż pisząc "Wieszanie" o egzekucjach zdrajców w czasie powstania kościuszkowskiego, wcale nie myślał pan, że dobrze by było w 1989 roku powiesić kilku komunistów na Krakowskim Przedmieściu, choć takie przesłanie się tej książce przypisuje. Ale - mówił pan wtedy - "taka myśl pojawiała się czasem, gdy wstawałem od komputera".

            - Takie symboliczne obrządki - jak wieszanie czy stawianie barykad - są potrzebne, by w dziejach narodowych zaistniał jakiś wyraźny porządek. Nie twierdzę, że trzeba było stawiać szubienice. Może wystarczyło komunistów osądzić albo wysłać do Moskwy. Nic takiego się nie stało i dlatego w naszych najnowszych dziejach mamy niewyraźny bezład zamiast wyraźnego porządku, z którego Polacy w przyszłości mogliby być dumni. Może wina nie leży tu nawet po stronie tych, którzy umawiali się z komunistami. Może winni są po trosze wszyscy Polacy - zamiast iść wtedy do urn, powinni wyjść na ulice, spalić parę komitetów, postawić barykady i zatańczyć karmaniolę. Ofiary byłyby nieliczne, a wszyscy by się dowiedzieli, że w naszych dziejach nastąpiła wielka zmiana.

            Rafał Ziemkiewicz w książce "Czas wrzeszczących staruszków" twierdzi, że wtedy tak myślał Jarosław Kaczyński. Uważał, że skoro ludziom nie można dać chleba, trzeba im pokazać, że komuniści zostali sprawiedliwie ukarani.

            - Kaczyński miewa fenomenalne pomysły, ale jego problem polega na tym, że nie jest w stanie ich zrealizować, bo nie dysponuje realną siłą. Piłsudski, który też miał fenomenalne pomysły: pociąg w Bezdanach, strzelanie na placu Grzybowskim, wymarsz Pierwszej Kadrowej, zamach majowy - miał wojsko, wiernych oficerów, a także wsparcie robotników i intelektualistów. A jaką siłę ma mój imiennik? O ile wiem, wspiera go pewien poeta z Milanówka. Mój pomysł jest taki: żeby być wolnym narodem i mieć niepodległość, trzeba, gdy historia tego żąda, zapłacić własną krwią. Ale to nie jest mój pomysł. Jerzy Giedroyc mówił: chcecie niepodległości bez kropli krwi?

            Recepcja Giedroycia po 1989 roku to zadziwiająca historia. Dorobiono mu gębę ojca chrzestnego sojuszu postkomunistów z post-Solidarnością, tymczasem on to krytykował, uważał, że to miało tylko taktyczny sens.

            - Dlatego nie przyjechał do Polski po 1989 r. Chciał nam przez to powiedzieć, że to, co tu mamy, to nie jest prawdziwa niepodległość."

            niniwa2.cba.pl/rymkiewicz_meczenstwo_krzepi.htm

            S.
            • janusz2_ Kalizm jako choroba... 02.07.11, 12:24
              Snajper każdym swoim postem potwierdza, że nie rozumie nawet tego co sam pisze.

              W jednym z poprzednich postów Snajper napisał:
              "Nie licz, że zaspokoisz apetyty tych, którym mało martyrologii. IPN, pomniki, muzea, tablice pamiątkowe - to wszystko mało, mało, mało. Im trzeba krwi. Jak to pisał poeta?

              Bagnet na broń! Trzeba krwi! Są w ojczyźnie rachunki krzywd, obca dłoń ich też nie przekreśli, ale krwi nie odmówi nikt: wysączymy ją z piersi i z pieśni.

              No właśnie. Nie mieli okazji jej sączyć i stąd ten głód. "


              Skomentowałem to:
              "To co powyżej stanowi kapitalny przykład obsesji, jakimi trawiony jest Snajper.
              Boi się jakiś mitycznych "onych", którzy jawią mu się jako krwiożercze bestie.
              Tych "onych" tak naprawdę w rzeczywistości nie ma, ale Snajper zna ich doskonale, tylko,że ze swoich koszmarów, które wzmacnia sobie systematyczną lekturą ulubionej gazety.

              Jednocześnie rzeczywisty mord z pobudek politycznych, jaki miał miejsce, nie stanowi dla niego problemu bo mordercą był były członek partii, która się Snajperowi podoba, a jego ofiarą był pracownik biura partii, której Snajper nie lubi. "


              Snajper odpowiedział cytując wywiad z J.M. Rymkiewiczem, w którym ten mówi:
              "Może wystarczyło komunistów osądzić albo wysłać do Moskwy. Nic takiego się nie stało i dlatego w naszych najnowszych dziejach mamy niewyraźny bezład zamiast wyraźnego porządku, z którego Polacy w przyszłości mogliby być dumni."

              Z jakąkolwiek "krwiożerczością" to nie ma nic wspólnego, ale to nie przeszkadza Snajperowi obrażać tych, których nie lubi.

              Oczywiście o rzeczywistym morderstwie z powodów politycznych Snajper nie wspomniał, bo mordercą jest były członek partii jego ulubieńców, a ofiarą pracownik biura partii, której Snajper nie lubi.
    • qwardian Re: Komunizm = śmierć 28.06.11, 16:00
      Na Ukraińcach została dokonana straszliwa zbrodnia, ale co mnie bardziej nawet zdziwiło, że inna zbrodnia tzw. potato famine (klęska ziemniaczana), w Irlandii była dużo wcześniej starannie zaplanowanym spiskiem przez Brytyjczyków, przy pomocy tzw. Penal Law (katolicki Irlandczyk nie mógł posiadać ziemii, właścicielem musiał być protestant albo anglikanin). Żywność wysyłano masowo do Anglii, kiedy ludzie masowo umierali z głodu.

      Jest istotne, żeby starannie zanotować te wydarzenia, ponieważ doświadczenie jest najważniejszą wartością obok religii.
      • janusz2_ Re: Komunizm = śmierć 28.06.11, 17:36
        qwardian napisał:

        > Na Ukraińcach została dokonana straszliwa zbrodnia, ale co mnie bardziej nawet
        > zdziwiło, że inna zbrodnia tzw. potato famine (klęska ziemniaczana), w Irlandii
        > była dużo wcześniej starannie zaplanowanym spiskiem przez Brytyjczyków, przy p
        > omocy tzw. Penal Law (katolicki Irlandczyk nie mógł posiadać ziemii, właściciel
        > em musiał być protestant albo anglikanin). Żywność wysyłano masowo do Anglii, k
        > iedy ludzie masowo umierali z głodu.

        Dokładnie tak.
        Zmarło wówczas ok. 1,5 mln Irlandczyków, wielu emigrowało do Stanów.
    • superspec Tak komunizm to śmierć./nt 28.06.11, 17:22

    • mobii.lizator Komunizmu nie ma, jest kapitalistyczna śmierć 30.06.11, 17:41
      ludzkosci i zachodniej cywilizacji.
    • mobi-lizator kapitaklizm = śmierć 30.06.11, 20:05
      www.infowars.com/greece-this-is-what-an-imf-riot-looks-like/
    • snajper55 Religia = śmierć 01.07.11, 02:39
      https://t1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSRlnhirdAIwuW2Qd3FbGllxJMfLeqOgxwSnARlwyisvIOW4djM

      S.
      • monte-zooma śmierć = śmierć :)) 02.07.11, 12:54

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka