sz0k
23.07.11, 17:47
Oczywiście "miłości" dla złoczyńców, morderców, gwałcicieli, złodziei i wszelkiej maści bandytów. Norwegia poszła tak daleko w sferę tej "postempowej" awangardy, że nawet nie tyle, że zniosła karę śmierci, co i dożywocie...
"Anders Behring Breivik zabił 90 osób. Kara jaką za to poniesie wyniesie maksymalnie 21 lat więzienia. To najcięższy wyrok w norweskim systemie karnym, w którym nie funkcjonuje kara dożywocia. Wyjść może nawet po 14 latach. Potem będzie wolnym człowiekiem."
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,9996475,Zamachy_w_Norwegii__mordercy_grozi_maksymalnie_21.html
Mam nadzieję, że ten "skrajnie prawicowy, konserwatywny, chrześcijański fundamentalista", jak z lubością rozpisuje się o nim GWno (ile w nim "konserwatysty", "chrześcijanina" i "prawicowca" to już oczywiście inna inszość) skorzysta w pełni z tego chorego, posuniętego do granic absurdu i zbrodniczości Lewa. Może niektórym zakutym pałom coś zaświta w główkach...