Dodaj do ulubionych

Pecunia non olet

09.08.11, 08:10
Pecunia non olet ("pieniądze nie śmierdzą") – łacińska sentencja, której autorstwo jest przez rzymskich historyków Swetoniusza i Kasjusza Diona przypisywane Wespazjanowi. Wprowadził on ok. 70 roku n.e. podatek od toalet publicznych. Krytykowany m.in. przez własnego syna Tytusa za zajmowanie się tak niepoważnymi aspektami gospodarki, miał odpowiedzieć słowami pecunia non olet. Według innych źródeł sentencja ta miała zostać wypowiedziana nie w związku z podatkiem od toalet, ale za sprawą innego podatku, nałożonego na zakłady wykorzystujące mocz do celów przemysłowych, m.in. farbowania tkanin.
pl.wikipedia.org/wiki/Pecunia_non_olet
29 lipca do kawiarni Diabeł Łańcucki przyszło dwóch inspektorów rzeszowskiego Urzędu Kontroli Skarbowej. Niczego nie zamawiali. Przez chwilę przyglądali się, czy Urszula Ożóg wydaje klientom paragony. Kelnerka twierdzi, że jeden z inspektorów poszedł do toalety, która jest bezpłatna tylko dla klientów lokalu. Po wyjściu kontroler zapłacił złotówkę, a po chwili z kolegą znów pojawili się przed kasą. Pokazali legitymacje inspektorów UKS i wlepili kelnerce 150-złotowy mandat za to, że nie dała im paragonu za skorzystanie z toalety.

Więcej... rzeszow.gazeta.pl/rzeszow/1,34962,10078934,Kelnerka_prosi_o_umorzenie_mandatu_za_brak_paragonu.html#ixzz1UVdVnVQC
Obserwuj wątek
    • wikul Re: Pecunia non olet 09.08.11, 08:27
      Ja bym ich wysłał do jakiegoś wziętego prawnika.
      • oleg3 Re: Pecunia non olet 09.08.11, 09:28
        wikul napisał:

        > Ja bym ich wysłał do jakiegoś wziętego prawnika.

        Masz ich za samobójców? Spisać babę handlującą grzybami * jest łatwiej.


        ______________________________
        Przykład z życia. Niedouczonym inspektorom zupełnie nie przeszkadzało, że sprzedaż runa leśnego jest zwolniona z podatku.
        • snajper55 Re: Pecunia non olet 09.08.11, 10:10
          oleg3 napisał:

          > Przykład z życia. Niedouczonym inspektorom zupełnie nie przeszkadzało, że sprze
          > daż runa leśnego jest zwolniona z podatku.

          Czy przy sprzedaży towarów i usług zwolnionych z podatku VAT nie należy wystawiać paragonu fiskalnego? Pochwalasz łamanie prawa?

          S.
          • oleg3 Re: Pecunia non olet 09.08.11, 10:14
            Spadaj Snajper bo przeegzaminuje Cię z prawa podatkowego!
            • snajper55 Re: Pecunia non olet 09.08.11, 19:00
              oleg3 napisał:

              > Spadaj Snajper bo przeegzaminuje Cię z prawa podatkowego!

              "Niedouczonym inspektorom zupełnie nie przeszkadzało, że sprzedaż runa leśnego jest zwolniona z podatku."

              Najpierw sam odpowiedz na pytanie, czy fakt zwolnienia runa leśnego z podatku VAT powoduje, że paragonu fiskalnego nie trzeba wystawiać. Podam Ci prawidłową odpowiedź: nie, nie powoduje. Mogą być inne przyczyny braku potrzeby wystawiania paragonu, ale nie to, że runo jest zwolnione z VAT.

              S.
              • oleg3 Re: Pecunia non olet 09.08.11, 19:39
                Jesteś Snajper durniem! Durnia łatwo poznajemy po tym, że z niezachwianym przekonaniem wypowiada się o sprawach, o których nie ma bladego pojęcia.

                > Najpierw sam odpowiedz na pytanie, czy fakt zwolnienia runa leśnego z podatku VAT

                A gdzie ja pisałem w poście, do którego się przyssałeś o VAT? Przeczytaj też sobie co pisałem do Jacqa.


                To tyle. Nie licz na wymianę kilkudziesięciu postów w tej sprawie.
                • snajper55 Re: Pecunia non olet 09.08.11, 20:26
                  oleg3 napisał:

                  > Jesteś Snajper durniem! Durnia łatwo poznajemy po tym, że z niezachwianym przek
                  > onaniem wypowiada się o sprawach, o których nie ma bladego pojęcia.

                  Czyli robi to, co sam wielokrotnie robiłeś.

                  > > Najpierw sam odpowiedz na pytanie, czy fakt zwolnienia runa leśnego z pod
                  > atku VAT
                  >
                  > A gdzie ja pisałem w poście, do którego się przyssałeś o VAT? Przeczytaj też so
                  > bie co pisałem do Jacqa.

                  W tym nie, pisałeś w poprzednim.

                  > To tyle. Nie licz na wymianę kilkudziesięciu postów w tej sprawie.

                  Namawiać cię nie będę.

                  S.
                  • oleg3 Re: Pecunia non olet 10.08.11, 05:54
                    snajper55 napisał:
                    > Czyli robi to, co sam wielokrotnie robiłeś.

                    Ja nie zarzucam Ci ogólnikowo durnowatości. Ja pokazuję, że tu i teraz wykazujesz durnowatość. Poczytaj sobie. Nadzieja, że zrozumiesz jest nikła.
                    www.epodatnik.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=777%3Agrzyby-a-podatki-jagody-a-podatki&catid=81%3Apit-vat-podatki&Itemid=231&limitstart=7
          • jaceq Re: Pecunia non olet 09.08.11, 13:54
            snajper55 napisał:

            > Czy przy sprzedaży towarów i usług zwolnionych z podatku VAT nie należy wystawi
            > ać paragonu fiskalnego?

            Należy. Baba powinna wystawić paragon fiskalny z zerową stawką podatku.
            • oleg3 Re: Pecunia non olet 09.08.11, 14:01
              jaceq napisał:

              > snajper55 napisał:

              > > Czy przy sprzedaży towarów i usług zwolnionych z podatku VAT nie należy
              > wystawiać paragonu fiskalnego?

              > Należy. Baba powinna wystawić paragon fiskalny z zerową stawką podatku.

              O ile miała obowiązek zainstalować kasę fiskalną, co wydaje się wątpliwe. Po pierwsze trzeba by uznać, że jej działalność wyczerpuje znamiona "prowadzenia działalności gospodarczej", a po drugie do osiągnięcia limitu 40 000 PLN rocznie sprzedaż, w tym sprzedaż zwolniona z VAT, nie podlega obowiązkowi rejestracji na kasie ( nie dotyczy m.in. towarów akcyzowych, które muszą być bezwzględnie ufiskalnione).
              • jaceq Re: Pecunia non olet 09.08.11, 14:45
                Przymierzają się "urealnić" ceny LPG (kolejny śmierdzący wniebogłosy temat, hehe) podobno, to czemu by nie "uakcyzować" borowików i kurek? Przecież się tym nie najesz, wartość odżywcza zerowa, czyli czysty luksus (a kraj w potrzebie!), dawaj więc 23% watu i 65% akcyzy, będzie akurat miał URM na wymianę floty samochodowo-komórkowo-laptopowej swoich urzędników, a może w ramach zmniejszania administracji znają się środki na 2 albo 3 miejsca pracy dla pociotów jakiejś Pitery?
    • dachs Już Kochanowski.... 09.08.11, 09:17
      Szeląg dam od wychodu, nie zjem, jeno jaje,
      Drożej sram, niźli jadam: złe to obyczaje.

      W ściganiu staruszek, które rozprowadzają poza fiskusem dwa pęczki koperku z własnego ogródka, narażając państwo na znaczne straty, nasz aparat skarbowy ma istotnie znaczne sukcesy.
      • oleg3 Re: Już Kochanowski.... 09.08.11, 09:31
        > Drożej sram, niźli jadam: złe to obyczaje.

        Klasyk!
        smile

        P.S.
        Cytaty to już niestety wyłącznie zabawy starszych pań i panów. Młodzi w to nie wchodzą. Nie ma co dziwić, skoro przeczytają w w trakcie całej swojej edukacji coś ze 2-3 arkusze wydawnicze.
      • snajper55 Re: Już Kochanowski.... 09.08.11, 10:12
        dachs napisał:

        > W ściganiu staruszek, które rozprowadzają poza fiskusem dwa pęczki koperku z wł
        > asnego ogródka, narażając państwo na znaczne straty, nasz aparat skarbowy ma is
        > totnie znaczne sukcesy.

        Znasz powiedzenie od rzemyczka do koniczka? Koperek, łóżko polowe, stragan... Są miejsca, gdzie można handlować legalnie.

        S.
        • jaceq Re: Już Kochanowski.... 09.08.11, 11:34
          > Są miejsca, gdzie można handlować legalnie.

          Np. bazary. Babcia posiadająca na bazarze sznurek czosnku, parę pęczków pietruszki, kilka korzeni chrzanu i kilka słoików miodu (którego produkcji żaden sanepid nie ogląda) nie posiada biznesowego NIPu i nie wystawia paragonów, nie płaci ryczałtu i jest dobrze. UKS może sobie spokojnie ją w dupę pocałować, ponieważ komornik nie jest w stanie nic z niej wyegzekwować. Tytułami wykonawczymi może babcia kazać sobie podbić kierezyję.
    • polski_francuz Kreatywnosc 09.08.11, 10:14
      Ciagle piszesz, ze jest za duzo urzednikow. Urzednicy musza cos robic. Czyms uzasadnic ich pensje. Byc kreatywni.

      Ta dwojka byla naprawde kreatywna bo o paragonach za pojscie do toalety jeszcze nie slyszalem.

      Chapeau bas.

      PF
      • andrzejg Re: Kreatywnosc 09.08.11, 13:01
        polski_francuz napisał:

        >
        > Ta dwojka byla naprawde kreatywna bo o paragonach za pojscie do toalety jeszcze
        > nie slyszalem.
        >

        Ja tam byłbym bardziej kreatywny i wprowadził zapłatę przed wejściem do toalety, a paragon wręczyłbym zamiast papieru toaletowego

        A.
        • dachs Re: Kreatywnosc 09.08.11, 14:29
          andrzejg napisał:


          > Ja tam byłbym bardziej kreatywny i wprowadził zapłatę przed wejściem do toalety
          > , a paragon wręczyłbym zamiast papieru toaletowego

          A nastepnie paragon do akt, dla nastepnych kontrolerów. smile
      • jaceq Re: Kreatywnosc 09.08.11, 14:50
        polski_francuz napisał:

        > Urzednicy musza cos robic. Czyms
        > uzasadnic ich pensje. Byc kreatywni.


        Cytat
        Pan Kaczyński powinien nas przeprosić, że przez dwa lata mianował jakiś półinteligentów, napuszonych leniuchów śmierdzących, ignorantów na najwyższe stanowiska - powiedział Andrzej Czuma, przywołując postać szefa ABW Bogdana Świączkowskiego, który według niego nigdy nie przeczytał ustawy o ABW. Były minister sprawiedliwości powiedział też, że istniejące przez 3 lata Biuro Postępowań Kontrolnych, badające oświadczenia majątkowe wyższych urzędników, zatrudniało 52 osoby, a rozpatrzyło 454 sprawy.

        - Każda z tych 52 osób, mająca wyższe wykształcenie (inna sprawa, że to była oceanografia, rusycystyka, archeologia) - przez rok rozpatrzyła niecałe 3 sprawy. Co ci ludzie robili? W raporcie pozwoliłem sobie na wytknięcie największych grzechów tych władz, tej głupoty i ignorancji. Nie wytrzymałem po prostu. Ale to było obok tematu komisji - powiedział Czuma.


        podkr. moje.

        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,10086224,Czuma__To_Kaczynski_powinien_nas_przeprosic__Za_mianowanie.html
        • oleg3 Re: Kreatywnosc 09.08.11, 14:55
          > według niego nigdy nie przeczytał ustawy o ABW

          To b. prawdopodobne.
          • jaceq Kreatywnosc Świeczkowskiego 09.08.11, 15:45
            oleg3 napisał:

            > To b. prawdopodobne.

            Cytat
            Niektórzy przedstawiciele PiS zarzucają prokuraturze opieszałość. Bogdan Święczkowski, szef ABW twierdzi, że zbyt późno przeprowadzono sekcję zwłok.

            - Nie ma żadnego uzasadnienia dla tej opieszałości - twierdzi Święczkowski. W prawicowych portalach pojawia się sugestia, że wobec Leppera użyto pavulonu, który rozkłada się w organizmie po kilkunastu godzinach.


            wyborcza.pl/1,75248,10088331,Giertych__Lepper_nie_zmienil_frontu.html#ixzz1UXToSOGT

            Niezłe. Zapomniał, o tzw. łódzkich łowcach skór, gdzie pavulon wykrywano po tygodniach?
        • polski_francuz Zyski dla skarbu 09.08.11, 15:46
          Sluchalem Czume tego ranka i sledzilem jego rachunki: 450 poslow/50 kontrolerow/3 lata co daje 3 kontrole na kontrolera/rok. Lub 1 kontrola trwala 4 miesiace. On to nazwal lenistwem. A ja nie wiem jakie byly te kontrole. Moze trzeba bylo przekopac jakies tajne dokumenty, pojezdzic do urzedow skarbowych, urzedow miast...i innych miejsc gdzie poslowie pozostawiali slady swojej aktywnosci.

          Raczej wazne by bylo czy znaleziono nieuczciwych, czy nagnano jakies pieniadze do kasy panstwa itp.

          Bo sam popatrz jaki jest zysk na kontrolerach skarbowych: 1 zloty inwestycji 150 zl do skarbu panstwa. I az sie kusi by to podawac wartosciach relatywnych a nie absolutnychsmile

          PF
          • jaceq Re: Zyski dla skarbu 09.08.11, 19:09
            polski_francuz napisał:

            > Bo sam popatrz jaki jest zysk na kontrolerach skarbowych: 1 zloty inwestycji 150
            > zl do skarbu panstwa.

            Ja osobiście w najmniejszym stopniu nie jestem zainteresowany rentownością tzw. skarbu tego państwa. Wręcz przeciwnie, jestem zainteresowany by ten skarb wyduszał ze mnie jak najmniej.
    • kalllka Re: Pecunia non olet 09.08.11, 11:35
      no ale jak to tak,
      funkcjonariusze nie wylegitymowali sie, a poszli siku za sluzbowe pieniadze?

      (a moze to byla tzw sprzedaz kontrolowana?)
      • jaceq Re: Pecunia non olet 09.08.11, 11:40
        > funkcjonariusze nie wylegitymowali sie, a poszli siku za sluzbowe pieniadze?

        Zdefraudowali złotówkę publicznych pieniędzy. Mogli sobie dać spokój z sikaniem i spokojnie z tym poczekać, aż wrócą do swojego macierzystego urzędu i tam sobie szcz... do woli, bez marnowania moich podatków.

        > (a moze to byla tzw sprzedaz kontrolowana?)

        Z tego by wynikało, że negatywnie zweryfikowani funkcjonariusze d. SB poszli do pracy nie tylko do CBA, ale także i do UKS.
        • kalllka Re: Pecunia non olet 09.08.11, 11:49
          mysle,ze to byli zwyczajnie niedouczeni urzednicy, nie tylko zweryfikowani,
          a przez (powszechnie akceptowane) pokazywanie dupy zamiast twarzy.
      • oleg3 Re: Pecunia non olet 09.08.11, 11:50
        kalllka napisała:

        > (a moze to byla tzw sprzedaz kontrolowana?)

        Tak właśnie było.

        To w ogóle jest ciekawy kazus. Przyjęcie gotówki należy zarejestrować w kasie fiskalnej bezzwłocznie i wydać klientowi paragon. Ale tylko jeżeli nastąpiła sprzedaż czyli mamy do czynienia z wykonaniem umowy. W tym przypadku zasadne jest pytanie czy inspektor najpierw powinien zapłacić i udać się do klopa z paragonem, czy zrobić siku i dopiero płacić. Sprawę dodatkowo komplikuje to, że płatność za toaletę jest warunkowa: klienci nie płacą. Kelnerka mogła zasadnie czekać na złożenie zamówienia i wtedy wydanie paragonu za siku byłoby bezzasadne.

        SN to rozstrzygnie, mniej więcej za 6 lat. smile
        • kalllka Re: Pecunia non olet 09.08.11, 13:17
          polski wymiar sprawiedliwosci osadzony jest na ogolnym poczuciu krzywdy i szczegolowych ( (jej/ jego) uwarunkowaniach.
          na mocy powyzszego przyklad rozwazan sadu, wyroku i uzasadnienia (dodatkowa kara pieniezna + koszty sadowe) moglby byc taki;
          funkcjonariusze oddajac mocz w imieniu prawa, oddawali sie czynnosciom sluzbowwym gdyz z dnia poprzedniego ( w godzinach pracy).
          itd itp

          ale ja mam juz dosc podawania strasznych przykladow z barei i dmuchania innym jaj.
          tu przyszlam nauczyc sie skutecznosci.
          • oleg3 Re: Pecunia non olet 09.08.11, 13:27
            kalllka napisała:

            > tu przyszlam nauczyc sie skutecznosci.

            Drobny przedsiębiorca prowadzący bar czy sklep musi się liczyć z koniecznością zapłacenia rocznie kilkuset zł za nic (brak paragonu, kontrola sanitarna na koszt firmy, itp). Nic nie da się zrobić. Zapłacić wypada najtaniej, bo kilkumiesięczna, nawet wygrana, wojna z urzędem kosztuje wielokrotnie więcej.
            • andrzejg Re: Pecunia non olet 09.08.11, 13:37
              oleg3 napisał:

              > kalllka napisała:
              >
              > Drobny przedsiębiorca prowadzący bar czy sklep musi się liczyć z koniecznością
              > zapłacenia rocznie kilkuset zł za nic (brak paragonu, kontrola sanitarna na kos
              > zt firmy, itp). Nic nie da się zrobić. Zapłacić wypada najtaniej, bo kilkumiesi
              > ęczna, nawet wygrana, wojna z urzędem kosztuje wielokrotnie więcej.
              >
              >

              z urzędem sie nie walczy, z urzędem sie dobrze zyje...no chyba ze się ma nóz na gardle
              ale w takich duperelnych sprawach , jak mocz Pana Urzędnika nie ma co sobie głowy zawracać

              A.
              • andrzejg P.S. 09.08.11, 13:40
                Często mam podobne kontrole (akurat nie ma toalety,ale kto wie co będzie jak postawie kawiarnię) i muszę przyznać,że w wiekszości urzędnicy nie są złosliwi. Opisuja stan faktyczny.
                Podejrzewam,że na toalecie pisało 'toaleta płatna 1 zł' , a o darmej darowiźnie moczu przez klientów nie było ani slowa

                A.
            • kalllka Re: Pecunia non olet 09.08.11, 13:41
              i powiadasz ze tak jest w calej unii?
              wynika z tego, ze bycie skutecznym w warunkach polskich to bycie nieuprzejmym oportunista.
              podam dobry przyklad- stad, z watku,,, o pokazywaniu twarzy( niech sie jaceq nie obraza)
              w ktorym (jaceq) ma prawo wyegzekwowac(!) twarz od urzedniczki choc ta nie ma obowiazku noszenia identyfikatora z fotografiasmile
              widzisz olegu na czym polega myk w my leniu (?)

              • oleg3 Re: Pecunia non olet 09.08.11, 13:53
                Nie wiem jak jest w całej UE. Opisuję rzeczywistość mojego miasta (60 tys. mieszkańców). Jak kanary polują na gapowiczów tak inspektorzy polują na kasiarzy. Trzeba z tym żyć i już. Nie mamy już własnych inspektorów (nie byli groźni bo powszechnie znani i w większości związani tak czy siak z kontrolowanymi, jak to w małym mieście). Szarańcza przyjeżdża z miasta wojewódzkiego, kasuje kilkunastu pechowców i wyjeżdża. Tak parę razy w roku. Na stałe monitorują tylko bazary.
                • kalllka Re: Pecunia non olet 09.08.11, 14:37
                  no to juz nie wiem, czy ja nie rozumiem podloza zagadnienia, czy tylko inaczej napisane vs skutecznosci- skutecznie zakreca znaczenie.
                  bo odpowiedziales ( slangiem) gapowiczami, kanarami, kasiarzami oraz,, szarancza(?) i dajac do zrozumienia zamiast opisac stan rzeczy.
                  ja z niego zrozumialam tak, ze co prawda w Twoim miasteczku sa ludzie- mechanizmy kryminogennej ( nepotyzm),,ale umowy spolecznej (pomiedzy wyzej wymienionymi) niemniej tylko w wybranych wypadkach akceptowalne bo przez funkcjonariuszy.
                  przyznaj, ze smutno i straszno to rozumienie wychodzi-
                  choc watek w podstawach oparty na prawie (dobrze ktore znasz ) w opisie skutecznie odksztalca rozwijajac sie ,, lewe nawyki.

                  jesli moglabym prosic, to o wiecej przykladow dobrych rozwiazan, tak jak u Andrzejga
                  smile?
                  • oleg3 Re: Pecunia non olet 09.08.11, 14:52
                    kalllka napisała:

                    > bo odpowiedziales ( slangiem)

                    Wypraszam sobie! Ja żadnego slangu nie używam.

                    gapowicz - pasażer bez ważnego biletu
                    kanar - kontroler uprawniony do sprawdzania ważności biletu komunikacji miejskiej
                    kasiarz - przedsiębiorca obowiązany do rejestracji obrotu za pomocą kasy fiskalnej
                    szarańcza - najazd inspektorów kontroli skarbowej

                    Poza tym nie pisałem o żadnym nepotyźmie tylko o banalnym fakcie, że gęby tych paru miejscowych inspektorów skarbowych były doskonale znane tutejszym biznesmenom, a każdy z tych inspektorów miał rodzinę, znajomych czy sąsiadów. Trudno z buta potraktować szkolnego kolegę czy matkę chłopaka swojej córki. A i ta córka gdzieś by chciała pracować. Bywało, że pracowała w kontrolowanym przez ojca sklepie.

                    Jak nie rozumiesz o czym piszę, to jesteś bardzo młoda. smile
                    • kalllka Re: Pecunia non olet 09.08.11, 15:33
                      to moze tak,
                      bije sie w chude piersi ( bo stare) ze z rozmyslem nie chce (tak jak Wy) rozumiec-"poklepujac po plecach" ojczystej rzeczywistosci.
                      moim zdaniem polska nieskutecznosc ma zrodla w braku standardow jezykowych:
                      w skrobaniu przez kazdego sobie Rzepki z ( jaj) ale bo ze strachu przed nia- niezrozumienia--negatywnego nastawienia wiec blokady przed innymi ( przykladamismile


              • dachs Re: Pecunia non olet 09.08.11, 14:34
                kalllka napisała:

                > i powiadasz ze tak jest w calej unii?
                W unii szczywam bez paragonu. W unii stoi z reguły talerzyk przy drzwiach. Talerzyk jest analfabetą i nie potrafi wystawić kwitka.
                • kalllka Re: Pecunia non olet 09.08.11, 14:47
                  szczwany lis z ciebie, daszusmile napisz jeszcze jak w unijnym dojsc do polskiego wuce.

                  • dachs Re: Pecunia non olet 09.08.11, 15:40
                    kalllka napisała:

                    > szczwany lis z ciebie, daszusmile napisz jeszcze jak w unijnym dojsc do polskiego
                    > wuce.

                    Do polskiego wuce, weźmy na to z Paryża, daleko.
                    Ale, jeżeli nie patrzy akurat żaden z dyżurnych patriotów, śmiało możesz sikać w unijnym. smile
                    • kalllka Re: Pecunia non olet 10.08.11, 16:10
                      > Do polskiego wuce,,,
                      nawet gdyby via Paris- hiltonem pociagnac?

                      tak, czytalam o expresowych toyach unijnych nie wstydzacych sie sikac na polskich poboczach bo szybko.
              • jaceq Re: Pecunia non olet 09.08.11, 19:13
                kalllka napisała:

                > ( niech sie jaceq nie obraza)

                Spoko, dalekim bardzo.

                > choc ta nie ma obowiazku noszenia identyfikatora z fotografia

                Mnie jest zbędna fotografia na jej identyfikatorze. Ja chcę jej nazwiska na identyfikatorze i twarzy (a nie mufki) nad identyfikatorem, żebym mógł skojarzyć w swoim CPU twarz z nazwiskiem, a może nie tylko...
    • manny-jestem Re: Pecunia non olet 09.08.11, 15:26
      Cala dyskusja omija istote sprawy. Najwiekszym bowiem idiotyzmem jest tutaj pobieranie oplat za ubikacje. Jesli wlasciciel chce aby toalety byly dostepne tylko dla klientow to wystarczy zamknac je i dawac klucz jedynie klientom.

      Pobieranie oplat za uzywanie toalety to typowy europejski idiotyzm.
      • wikul Re: Pecunia non olet 09.08.11, 15:44
        manny-jestem napisał:

        > Cala dyskusja omija istote sprawy. Najwiekszym bowiem idiotyzmem jest tutaj pob
        > ieranie oplat za ubikacje. Jesli wlasciciel chce aby toalety byly dostepne tylk
        > o dla klientow to wystarczy zamknac je i dawac klucz jedynie klientom.
        >
        > Pobieranie oplat za uzywanie toalety to typowy europejski idiotyzm.


        Ja myslałem że to tylko polski idiotyzm.
        A potem się skarżą że ludzie sikaja w miejscach do tego nie przeznaczonych.
        • ada08 O sikaniu w różnych miejscach i okolicznościach,.. 09.08.11, 18:56
          przez różne osoby i z różnych względów.

          Taki, nieco przydługi, podtytuł mógłby nosić ten zabawny wątek smile
          Dzięki Oleg! smile
          a.

          wikul napisał:

          > A potem się skarżą że ludzie sikaja w miejscach do tego nie przeznaczonych.
          • wikul Re: O sikaniu w różnych miejscach i okolicznościa 09.08.11, 19:48
            > wikul napisał:
            >
            > > A potem się skarżą że ludzie sikaja w miejscach do tego nie przeznaczonyc
            > h.


            Jak ciśnie na wentyl to skrupuły topnieją.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka