Gość: abc
IP: *.hc-sc.gc.ca
19.05.04, 22:34
Irakijczycy siedze we wlasnym kraju w wiezieniach.
Rowniez ktos (obcy) prowadzi z nimi walki uliczne.
To wszystko dla ich dobra.
Oni tego nie moga pojac.
Zdaje sie na filmie "Amarcord" - szef policji faszysta plakal, ze musz bic
ludzi, aby ich przekonac do takie dobrego systemu. Kazde nawracanie jest z
pretensja do nawracanego, iz oporny jest.
USA zamknie sie w fortach (bazach) i wyrznie czerwonych.