Gość: smutek
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
17.06.04, 09:58
Osobiście nigdy GO nie znałem, ale to był mój Przjaciel.Podzielałem,
popierałem Jego poglady i walkę jaką prowadził,o wolność dla Polski i wolność
od biedy.Dla NIego sprawiedliwość, wolność i równość, nie były pustym
hasłem.Gdyby, nie ŚP Jacek Kuroń i Jego współtowarzysze, nie działali
wcześniej, niebyłoby ani Solidarności, ani Lecha Wałęsy. To Jacek Kuroń jest
tym. zaczynem, z którego powstała Solidarność.Był to wielki, mądry, ale
skromny człowiek,dzielil się ostatnią kromką chleba.Mógł mieszkać williach,
jak Lech Wałęsa,ale czy wtedy, byłby wiarygodny, w oczach ludzi, dla których
walczył o wyzwolenie ich z biedy?
Tak to był WIELKI CZŁOWIEK z WIELKIM CHARAKTREREM!
CZESC JEGO PAMIECI