Dodaj do ulubionych

zemdlenie i drgawki

IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 02.07.03, 21:59
to było tak: mały (5,5) dostał piłka w brzuch, zgięło go w pół i zemdlał
(stracił przytomność nie wiem jak to nazwac fachowo) to jeszcze jestem w
stanie sobie wytłumaczyć sama - splot słoneczny itd. ale zanim do niego
dobiegłam zauważyłam drganie nogi, bardzo to nie ładnie wyglądało. po
obróceniu na plecy i podniesieniu nóg do góry natychmiast doszedł do siebie -
całkiem przytomne oczy, szeroki uśmiech i pytanie "co się stało". poleżał
jeszcze chilę (na naszą gorącą i stanowczą prośbę) i wszysko w porządku nic
dziwnego nie zuważyłam, ale takie nie prezyjemne wrażenie i obraz drgawek
pozostał. strasznie się martwię. byłam u pediatry, powiedziała żeby dla
świętego spokoju pokazać małego neurologowi (zrobić eeg), dostałam
skierowanie, termin mam na koniec września - przecież ja z niepokoju domysłów
itd zwariuje do tego czasu.
Obserwuj wątek
    • Gość: mamusia Re: zemdlenie i drgawki IP: *.proxy.aol.com 03.07.03, 09:09
      znam twoj niepokoj - moja miewa drgawki goraczkowe.
      ale tak ostroznie : jesli zemdlal bo mu "dech zaparlo" od tej pily to moze i
      noga drgala z jakiegos niedotlenienia ukladu nerwowego, albo to miesnie drgaly
      etc. splot sloneczny to wlasnie dlatego takie wrazliwe miejsce, ze zbiega sie
      tam mnostwo duzych nerwow.

      bo z drugiej strony, gdyby to miala byc epilepsja (bo to jej sie boisz?) to to
      by byl tzw. grand mal czyli duzy atak (zemdlenie, drganie) to by po nim nie byl
      od razu w formie i usmiechniety. to juz moja po drgawkach goraczkowych (a to
      nie epilepsja) byla "walnieta".

      wiec sprobuj nie odchodzic od zmyslow. mojej drgala w 6 miesiacu raczka w
      fazie zasypiania, tez dla swietego spokoju mialysmy isc do neurologa i
      dostalysmy termin za dwa miesiace, w dodatku to mialo byc po bozym narodzeniu.
      i bylo i jest ok, to juz 4 lata prawie i ani sladu epilepsji (bo proste
      goraczkowe sie nie licza). dzieci maja niedojrzaly uklad nerwowy i on czasem
      bardziej wrazliwie reaguje.
      • Gość: mmm Re: zemdlenie i drgawki IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 03.07.03, 16:52
        dzięki
        za pociechę ale i tak sie martwię
        • Gość: mamusia Re: zemdlenie i drgawki IP: *.proxy.aol.com 03.07.03, 17:57
          na to juz nie mam rady, taka juz nasza matczyna dola. ale dzieki naszemu
          przeczuleniu czasem wczesnie wykrywa sie wady i mozna zapobiec powazniejszym
          skutkom.

          a tak na marginesie na przyszlosc (ja na to wpadlam niedawno).
          w takich przypadkach jak twoim warto od razu pojechac na pogotowie do
          dzieciecej kliniki.
          1. omineloby cie czekanie bo utrata przytomnosci szczegolnie w wyniku
          wypadku/kontuzji kwalifikuje sie do natychmiastowego eeg (raczej pod wzgledem
          doraznych urazow niz padaczki)
          2. nawet w przypadku podejrzenia o padaczke najbardziej miarodajne jest eeg
          zaraz po incydencie. wielu epileptykow (ok 50%) ma przez dlugi czas prawidlowe
          eeg, dopiero bezposrednio przed i po ataku cos widac.

          moze jedzcie na aktywny urlop, to skroci czekanie.
          • Gość: mmm Re: zemdlenie i drgawki IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 03.07.03, 21:43
            jeszce raz dziękuję
            masz całkowitą rację - trzeba było jechac do kliniki
            teraz musimy czekać
            może wszystko będzie ok - musi byc i już!
            pozdrawiam
            • Gość: mamusia Re: zemdlenie i drgawki IP: *.proxy.aol.com 03.07.03, 22:37
              albo wytapetuj mieszkanie, wymien wykladziny etc. glowa do gory.
              aha, z tego co wiem u malych dzieci epilepsja wiaze sie przewaznie z innymi
              nieprawidlowosciami neurologicznymi. dlatego mnie tez wtedy moj pediatra
              uspokajal, ze mala sie swietnie rozwija i to eeg tylko dla swietego spokoju.
              nie ma anmy bo chyba jest na urlopie, jej maly cierpi (cierpial?) na male
              napady i jednoczesnie ma male opoznienie w rozwoju jezykowym. mam nadzieje ze
              sie nie obrazi, ze sie posluzylam jej historia.
              • Gość: mmm Re: zemdlenie i drgawki IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.03, 11:49
                to znowu ja - wiesz cos więcej na temat dziecka Anmy? i tych opóźnień
                językowych? w jakim jest wieku mały? kiedy go zdiagnozowano itd. jeśli nie
                checesz pisac na forum to proszę na priva madziapek@gazeta.pl
                strasznie boję sie o małego
                • Gość: mmm Re: zemdlenie i drgawki IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.03, 11:50
                  dziękuję oczywiście bardzo
                  • Gość: epileptyczka Re: zemdlenie i drgawki IP: *.zajaczkow.sdi.tpnet.pl 20.08.03, 10:55
                    Nawet jeśli to epi, to można z tym żyć... Sama leczę się już 7 lat. Pamiętaj tylko, żeby nie dać się zbyć lekarzom! Oszczędzają na czym tylko sie da. Po takim incydencie dziecko powinno mieć zrobione mnóstwo badań: tomografię mózgu (wyklucza obecność krwiaków etc.), eeg po bezsenności, badanie krwi na epi odzwierzęce, badanie na obecność robaków w przewodzie pokarmowym (i to czasem powoduje drgawki) i coś jeszcze, nie pamiętam. Samo eeg, jak już było powiedziane, nie jest w żaden sposób miarodajne: ludzie zdrowi mają fatalne zapisy, a epileptycy doskonałe. Trzymajcie się ciepło, trzymam kciuki!
                    A jeśli chodzi o grand mal (duży napad) - po całkowitej utracie przytomności z drgawkami nie od razu odzyskuje się pełną świadomość - zazwyczaj trwa to od kilku minut do kilku nawet dni. Może Cie to pocieszy?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka