Dodaj do ulubionych

walk z nieludzka globalizacja

IP: *.dc.dc.cox.net 20.06.04, 04:29
news.bbc.co.uk/2/hi/business/3820701.stm
Uczmy sie od Amerykanow, jak zaczynaja wymuszac na swoim rzadzie wielkie cla
na chinszczyzne, ktora zalewa swiat i dewastuje gospodarki praktycznie
wszystkich krajow. Chiny niech produkuja towary na ponad miliardowy rynek
chinski, Polacy na polski, Amerykanie na amerykanski, co nie wyklucza pewnej
zdrowej wymiany handlowej. Ojcami obecnej globalizacji sa ludzie, ktorzy maja
swoje ideologiczne korzenie w stalinizmie. Ludzkosc juz to przerabiala!
Obserwuj wątek
    • Gość: V.C. Re: walk z nieludzka globalizacja IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.06.04, 20:39
      Usilnie lansujesz tę tezę . Może wymienisz kogoś po nazwisku ?
    • dopkay Re: walk z nieludzka globalizacja 20.06.04, 20:47
      A McDonaldowska globalizacja jest dobra rzecza wedlug ciebie?.....
      • Gość: V.C. Re: walk z nieludzka globalizacja IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.06.04, 21:46
        Absolutnie nie . Widać , że jesteś na tym forum od niedawna . Uważam się wręcz
        za alterglobalistę . Jednak wg mnie globalizacja nie ma nic wspólego ze
        stalinizmem .
        • snajper55 Re: walk z nieludzka globalizacja 22.06.04, 12:51
          Gość portalu: V.C. napisał(a):

          > Absolutnie nie . Widać , że jesteś na tym forum od niedawna . Uważam się wręcz
          > za alterglobalistę . Jednak wg mnie globalizacja nie ma nic wspólego ze
          > stalinizmem .

          Można powiedzieć, że wręcz przeciwnie. To antyglobaliści dążą do ograniczenia
          wolnego rynku i wolnej wymiany handlowej. To antyglobaliści usułują opodtakować
          obroty, czyli zwiększyś w sumie koszty transakcji. To antyglobaliści chcą
          położyć łapę na nie swojej forsie, aby ją móc dzielić. Bo oni wiedzą lepiej jak
          dochody powinny być dzielone, tak dobrze to wiedzą, jak urzędasy za komuny.

          S.
          • Gość: ¥ snajper, czy to aby napewno ty .... IP: *.radom.net 22.06.04, 14:42
            ... osobnik niczym lew walczacy w obronie 'urzedasow' z Brukseli i nie
            wstydzacy sie publicznie pisac o tym ze w wyborach oddales glos na SLD.
            Zastanow sie czy czasem nie znajdujesz sie okrakiem na ideologicznym ostrokole
            i nie walisz drugim koncem halabrdy swoich towarzyszy.
            • snajper55 Jam ci. 22.06.04, 22:33
              Gość portalu: ¥ napisał(a):

              > ... osobnik niczym lew walczacy w obronie 'urzedasow' z Brukseli

              Mam gdzieś urzędasów, ale sama UE mi się podoba.

              > i nie wstydzacy sie publicznie pisac o tym ze w wyborach oddales glos na SLD.

              Ja się swoich wyborów nigdy nie wstydzę. Żonę też się nie wstydzę. wink) A do PE
              głosowałem na Geremka.

              > Zastanow sie czy czasem nie znajdujesz sie okrakiem na ideologicznym ostrokole
              > i nie walisz drugim koncem halabrdy swoich towarzyszy.

              Stoję twardo po liberalnej stronie ostrokołu, choć w dzisiejszej Polsce nie
              potrafię Ci powiedzieć, czy stoję po lewej stronie tego ostrokołu, czy po
              prawej. wink)

              S.
    • blq Re: walk z nieludzka globalizacja 20.06.04, 23:12
      globalizacja jest powodowana przez dwa czynniki:
      - ludzki egoizm
      - rozwój techniczny.

      jedno i drugie nie jest do zatrzymania. Zwlaszcza ze rozwoj techniczny tez ma
      korzenie w egoizmie.
      W koncu kto by chcial mieszkac w jaskiniach?
    • Gość: Emily globalizacja jako neostalinizm IP: *.dc.dc.cox.net 22.06.04, 05:07
      Ogolnie chodzi o to, ze zarówno stalinizm jak i globalizacja to systemy
      gospodarczo-polityczne dążące do swiatowej hegemonii jakichs mocarstw. W
      stalinizmie mialy to być globalne rzady proletariatu, "reprezentowanego" przez
      radzieckich przywódców rewolucji, w globalizmie maja to być totalitarne rzady
      oligarchii transnarodowych korporacji powiazanych z biznesem militarnym. Poza
      tym istnieja wspolne korzernie ideologiczne obu totalitaryzmow.
      Aleksander Kojove, francuski filozof urodzony w Rosji jako Aleksandr
      Vladiomirowicz Kozhevnikow (1902-1968) byl wielbicielem Stalina i jego wizji
      totalitarnej globalnej wladzy. Wywarl on silny wplyw na poglady polityczne
      wielu francuskich filozofow, m.in. na Sartra oraz grupy amerykanskich filozofow
      i akademikow. Kojove wplynal ideologicznie na światopogląd Leo Straussa i
      Allana Blooma, który był mentorem amerykanskich neocons (neokonserwatystow),
      którzy sa głównymi architektami obecnej globalizacji, czyli ideologii hegemonii
      USA nad calym swiatem. Amerykańscy neocons podobnie jak stalinisci wykreowali
      wizje "idealnego porządku" na swiecie, który będzie całkowicie podporządkowany
      interesom rządzącej w USA korporacyjnej oligarchii. Jest to chora ideologia,
      grozna dla swiata i dla samych USA, odpowiedzialna za bezprecedensowy w
      historii globalny wzrost nienawiści do Stanow i związany z tym terroryzm.
      Pomijam już globalna dewastacje ekonomiczna, jaka dokonuje się w ramach tej
      globalizacji.
      • Gość: blq Re: globalizacja jako neostalinizm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.04, 07:09
        przestan juz marudzic na globalizacje, sama jej jestes przykladem. trzeba bylo
        siedziec w Polsce a nie wyjezdzac do Ameryki, na ktora tak flugasz. a, i jeszcze
        ten nick.... Emily.....

        hipokryzja.
        • Gość: Emilianna Re: globalizacja jako neostalinizm IP: *.dc.dc.cox.net 22.06.04, 22:58
          podrozowanie, czy pomieszkiwanie sobie w roznych krajach nie ma nic wspolnego z
          globalizacja. Mowimy o HEGEMONII! czy nie widzisz roznicy? a jesli nie podoba i
          sie Emily, moze mowic do mnie Emilio/Emilianno/Emi..... Mnie nie przeszkadza,
          ze masz nick blg, co mi sie kojarzy z buldog, ale nie wykrzywiam sie na cudze
          nickiwink Globalizacji nie znosze, bo nie znosze wszelkich hegemonii i
          totalitaryzmow. Zebym widziala, ze ona sluzy ludzkosci, na pewno bym ja
          poparla, ale widze, ze ona szkodzi nawet Amerykanom (poza szefami korporacji,
          zwanymi tu potocznie ultra-giga-zlodziejami).
          • Gość: blq Re: globalizacja jako neostalinizm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.04, 23:05
            Jesli wybralas Ameryke do "pomieszkiwania", a teraz oburzasz sie na jej
            hegemonie, to jestes troszke hipokrytka. moglas pojechac np. do Nowej Zelandii
            (na Nową Zelandię?) a wtedy bylabys bardziej autentyczna.

            Moj nick mogla bys przeczytac co najwyzej bulldock. kto jak kto, ale Amerykanka,
            powinna rozrozniac dosc popularna w Jej kraju litere.

            • Gość: Emily Re: globalizacja jako neostalinizm IP: *.dc.dc.cox.net 22.06.04, 23:43
              To nie zadna hipokryzja, wiekszosc Amerykanow jest przeciw hegemonii Ameryki
              nad swiatem z tego chocby wzgledu, ze ta hegemonia im najbardziej szkodzi.
              Doszlo do tego, ze podrozujac wstydza sie i boja przyznawac, ze sa Amerykanami
              i udaja Kanadyjczykow, zeby nie byc na celniku. W PRLu jak wiemy wiekszosc
              ludzi byla przeciw komunistycznej hegemonii, podobie w USA wiekszosc Amerykanow
              jest przeciw swiatowej hegemonii i awanturnictwu Ameryki. Tak pokazuja sondaze,
              mimo powszechnej propagandy, co powinno ci cos mowic. Dobrobyt i pokoj zdobywa
              sie przyjacielskimi ukladami z innymi narodami, nie hegemonia, ktora rodzi
              naturalne opory. Zastanow sie dlaczego w Skandynawii czy w Szwajcarii jest taki
              dobrobyt? Czy one kogos napadly, zdominowaly w ciagu ostatnich 300 lat? Nie,
              one sa bogate, bo wspolzyja pokojowo z innymi narodami i nie traca pieniedzy
              ani energii na niestanne wojny.
              • Gość: blq Re: globalizacja jako neostalinizm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.04, 00:05
                Analogia do PRL jest o tyle niesluszna, ze PRL nie bylo panstwem suwerennym. A
                USA, o ile wiem, nie ma nad soba "big brothera". chyba ze wiezymy w Area51 i
                kontakty z UFO.

                pozdro.
      • a.adas Bardzo osobiscie 22.06.04, 14:26
        Masz rację, niech Chiny produkują tylko na rynek chiński, Afryka na afrykański
        itd. Oczywiście a...globalisci wezmą wtedy odpowiedzialność za umierających z
        głodu w tych krajach.
        Wołając o zamkniecie rynków tak naprawdę skazujesz milardy ludzi na śmierć. I
        nawołujesz do budowy muru (na razie ekonomicznego) miedzy Północą i Południem
        A, to moze wprowadzić podatek od bogactwa, a uzyskane środki przeznaczyć na
        kraje rozwijające? To nie działało, nie działa i nie będzie działać nigdy.
        Wspomóc kraje Treciego świata/ rozwijające się można pomóc tylko w jeden
        sposób - właśnie KUPOWAĆ od nich żywność i inne produkty. Jest jedno ale -
        takie działania spowodują upadek europejskich gałęzi przemysłu
        Istny ogień z wodą.
        Jak można być przeciw Ameryce podpisując się Emily, pisząc po polsku z
        tejżemeryki - tutaj blq ma wiele racji, jak niemal zawsze zresztą smile
        A Stany mają swój kwadrans sławy i nie ma co się o to obrażać - kiedyś upadną.
        Prędzej i z większym hukiem zrobi to Europa.
        A realna pomoc gorszej części świata przekłada się na obniżenie warunków życia
        w Twoich Stanach i mojej Europie. Zaakceptujesz brak internetu, trzy razy
        droższe i gorsze lodówki, samochody, komputery itd?
        No i pewnie zdążyłaś trochę w komuniźmie, który tak ładnie porównałaś z
        globalizacją na wzór USA. Gdzie jest/było przyjemniej?
        Zastanawiałaś sie ilu ludzi byś uratowała za pieniadze przeznaczone na ciebie w
        ostatnim roku?

        Pozdrawiam
        adas
        • Gość: Emily Re: Bardzo osobiscie IP: *.dc.dc.cox.net 22.06.04, 23:27
          mamy widac rozne definicje globalizacji. Fakty sa takie, ze korporacyjna
          globalizacja niszczy USA, Europe i prawie caly swiat, poza paroma krajami Azji
          wschodniej. Najbardziej skorzystaly na niej Chiny, bo one maja calkowicie
          zamkniety wlasny rynek dla importu, a same eksportuja na caly swiat wszystko,
          gdyz nikt nie przebije ich tanioscia kosztow produkcji. na tej globalizacji
          najbardziej traca najbiedniejsze kraje Afryki i Ameryki Pld. Chcesz sie czegos
          dowiedziec na ten temat z powaznych zrodel, to idz na strone ONZ (UN) i
          zobaczysz o jaki model gospodarki walcza kraje III swiata. Nie o korporacyjna
          globalizacje, ktora nabija tylko kase szefom korporacji, ale o rozwoj
          zbalansowany, regionalny, uwzgledniajacy ich lokalne warunki, mozlwosci i
          potrzeby. Opinie na stronach UN wyrazaja wole biednych krajow. Jestem jak
          najbardziej za rozprzestrzenianiem nauki i technologii na swiecie, ale tez mam
          troche zdrowego rozsadku, zeby zrozumiec, ze nie mozna bez wielkich szkod nagle
          pomieszac gospodarek krajow III i I swiata. To pomysl schizofrenikow! Rozwoj w
          biednych krajach musi byc kompleksowy, oparty glownie na pomocy edukacyjnej,
          medycznej i organizacyjnej, a nie na zalewaniu ich globalnymi gadzetami oraz
          bronia, ktora sluzy im do wzajemnego mordowania sie. Swiat jest zbyt zlozony i
          pluralityczny, zeby mozna bylo szybko wszyskich zrownac, zreszta zasada
          kapitalizmu nie jest zrownywanie ludzi, tylko zwiekszanie podzialow miedzy
          nimi, co drastycznie obserwuje sie ostatnio w PL, czy w USA. Powiekszanie
          majatkow najbogatsdzych zlodziei i poglebianie biedy nabiedniejszych! To jest
          kredo liberalnego kapitalizmu. Globalizacja powinna byc procesem ewolucyjnym,
          naturalnyn i przemyslanym. Nie powinen strowac nia zloty cielec liberalnego
          kapitalizmu, zwany targowiskiem.
    • panidanka Re: walk z nieludzka globalizacja 22.06.04, 12:57
      globalizacja jako nieunikniony proces już się dokonała i dokonuje nadal
      należy raczej zastanowić się jak ten nieunikniony proces ewolucyjny uczynić
      przyjaznym dla człowieka

      danka
      • Gość: n0str0m0 jak sie zarazisz ejdsem to co cie uprzyjazni?/nt IP: 202.172.58.* 22.06.04, 13:27
        • Gość: blq chyba juz wole AIDSem niz twoim swiatopogladem /nt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.04, 14:17
        • panidanka Re: jak sie zarazisz ejdsem to co cie uprzyjazni? 22.06.04, 20:24
          kiedyś były dżumy, cholery, czarne ospy, syfilisy, hiszpanki itd. itp
          teraz są aidsy, raki, zawały, ptasie grypy itd. itp.
          i co ma do tego globalizacja?
          tyle ile statystyka na komputerach i podawana smsami przez satelity i inne
          media?
          nie na tym polega główny problem ludzi z którym ludzkość powinna się uporać aby
          przetrwać nie tylko w zamkniętych enklawach, bo te enklawy nie dają żadnej
          gwarancji na przetrwanie.

          danka
    • Gość: wikul Walka Emily z globalizacja przy pomocy globalnej.. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.06.04, 00:09
      ... sieci

      Gość portalu: Emily napisał(a):

      > news.bbc.co.uk/2/hi/business/3820701.stm
      > Uczmy sie od Amerykanow, jak zaczynaja wymuszac na swoim rzadzie wielkie cla
      > na chinszczyzne, ktora zalewa swiat i dewastuje gospodarki praktycznie
      > wszystkich krajow. Chiny niech produkuja towary na ponad miliardowy rynek
      > chinski, Polacy na polski, Amerykanie na amerykanski, co nie wyklucza pewnej
      > zdrowej wymiany handlowej. Ojcami obecnej globalizacji sa ludzie, ktorzy maja
      > swoje ideologiczne korzenie w stalinizmie. Ludzkosc juz to przerabiala.


      Masz jakąś obsesją na tym tle. Naczytałaś się lewackich utopijnych bredni
      i myślisz że świat można wg nich urządzić.
      Amerykanie mają gigantyczny deficyt handlowy i coś próbuja z tym zrobić.
      Nie wiem co zaliczasz do chińszczyzny ale pewnie siedzisz przy kompie pełnym
      podzespołów chińskich i innych azjatyckich. W związku z tym masz wyrzuty
      sumienia bo chciałabyś kupować komputery i akcesoria kilka razy droższe ale za
      to miejscowe. I oczywiscie np.Litwini też powinni produkować swoje komputery.
      Nie ma żadnych ojców globalizacji. Jest to proces spontaniczny i nie do
      zatrzymania. I jak każde zjawisko ma wady i zalety. Tych drugich jest
      zdecydowanie więcej.
      A co ma stalinizm do globalizacji pozostanie twoją i twoich ideologów tajemnicą.
      Jak mozna utożsamiać czasy "zelaznej kurtyny" z globalizacją ? Wręcz przeciwnie,
      realny socjalizm maksymalnie ograniczał wymianę handlową a ideałem było
      centralne planowanie i sterowanie produkcją. Czyli coś o czym marzysz ty i twoi
      ideologiczni przyjaciele. Dorabianie do tego teorii spiskowych jest żałośnie
      śmieszne.
    • Gość: Emily dokladka o globalizacji IP: *.dc.dc.cox.net 23.06.04, 01:46
      respublica.onet.pl/1157295,1,artykul.html
      dla tych, ktorzy potrafia myslec!
      • Gość: wikul Re: dokladka o globalizacji IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.06.04, 02:18
        Gość portalu: Emily napisał(a):

        > respublica.onet.pl/1157295,1,artykul.html
        > dla tych, ktorzy potrafia myslec!



        Ciekawy artykuł. Szkoda że z tej wiedzy korzystasz w sposób tak selektywny.
      • kapitalizm Re: dokladka o globalizacji 24.06.04, 06:41
        Gość portalu: Emily napisał(a):

        > respublica.onet.pl/1157295,1,artykul.html
        > dla tych, ktorzy potrafia myslec!


        "Włączając się do globalnej gry, jako jednostki, społeczności czy państwa,
        musimy więc tworzyć jednocześnie odpowiednie „filtry” czy „parasole” chroniące
        nas, przynajmniej częściowo, od negatywnych skutków globalizacji. Takie
        zabezpieczenia muszą być też tworzone na szczeblach ponadnarodowych. Wejście
        naszego kraju do Unii Europejskiej daje szanse wzmocnienia owych zabezpieczeń."

        Dawno juz nie slyszalem idiotyczniejszego okreslenia podatkow ("filtry,
        parasole"), a moze by tak poprostu i po polsku "mycowe" albo "dziesiecina" a
        juz najbardziej by do tego artykulu pasowalo "rogatkowe", no nie?
        Poza tym bardzo zasciankowy artykul.

    • rycho7 czytam i oczom nie wierze 23.06.04, 11:16
      Gość portalu: Emily napisał(a):

      > Ojcami obecnej globalizacji sa ludzie, ktorzy maja
      > swoje ideologiczne korzenie w stalinizmie. Ludzkosc juz to przerabiala!

      Czy jest jakis konkurs na pisanie bzdur?
      • panidanka Re: czytam i oczom nie wierze 23.06.04, 11:30
        rycho7 napisał:

        > Gość portalu: Emily napisał(a):
        >
        > > Ojcami obecnej globalizacji sa ludzie, ktorzy maja
        > > swoje ideologiczne korzenie w stalinizmie. Ludzkosc juz to przerabiala!
        >
        >
        > Czy jest jakis konkurs na pisanie bzdur?

        smile)))
    • a.adas Czy globalizacja to coś nowego w dziejach? 23.06.04, 13:58
      I druga rzecz, utopia (w znacznej mierze - bo jak łączyć wolność osobistą z
      państwem itd.) demokracji to naprawdę nowy wynalazek, praktycznie
      dwudziestowieczny. I może stąd się biorą marzenia, wątpliwości itd postępowych
      ludków - założenia demokracji sprzedają złudzenia w realpolitycznym świecie???

      Emily
      ONZ - owskie instytucje mogą drukować tony papieru, a i tak nie uwierzę ani
      jednej linijce takiego tekstu. Biedni teoretycy, urzędasy, podrzędni politycy
      znależli sobie przystań pogodnej starosci za setki tysięcy dolarów.
      Jak w jednym rzędzie stoją Bush, Putin i chiński pierwszy komisarz (Rada
      Bezpieczeństwa) to wybacz, ale trudno uwierzyć w ideową czystość tej
      organizacji...

      Pzdrawiam
      adas
      • Gość: Emily do adasa IP: *.dc.dc.cox.net 25.06.04, 02:06
        Jestes w tym watku jedna z niewielu osob na poziomie (inne z braku argumentow
        posluguja sie wylacznie inwektywami), wiec Ci odpowiadam. Nie jestem przeciw
        globalizacji nauki, techniki i demokracji - pod taka globalizacja (ktora zawsze
        istniaja i nazywala sie inaczej) ja sie podpisuje rekami, nogami i uszami.
        Jestem przeciw globalizacji bankowo-korporacyjnej, ktora spowadza sie do
        totalitaryzmu i hegemonii oligarchii kilkuset osob nad calym swiatem ze
        wszystkimi tragicznymi konsekwencjami tego stanu rzeczy - takimi jak rosnace
        bezrobocie, przestepczosc, terroryzm, nedza, glod, demoralizacja,
        dehumanizacja, wyzysk, neoniewolnictwo, (wlaczajac dzieciece) itd. Dlugo by
        wyliczac. Fakt, ze III swiat jest przeciw korporacyjnej globalizacji cos Ci
        pownien mowic, podobnie wiekszosc Amerykanow jest przeciw tej globalizacji, bo
        ona dla nich znaczy terroryzm, zagroznoe, pogorszenie warunkow zycia, utrate
        miejsc pracy... Zyskuja na tej globalizacji tylko szefowie globalnych
        korporacji. Polacy tez glownie traca, bo 20% bezrobocie jest w duzej czesci
        skutkiem tej globalizacji. Jak dotad ONZ jest jedyna organizacja na swiecie,
        ktora probuje ten swiat cywilizowac i uspokajac, lepszej nikt jeszcze nie
        stworzyl. Nie dziw sie, ze w Radzie Bezpieczenstwa stoja w jednym rzedzie
        Bush, Putin i chinski komisarz, bo tak byc powinno. To sa przeciez najwieksze
        potegi swiata, ktore zagrazaja sobie i swiatu. jesli one sie dogadaja, mozna
        miec nadzieje na pokoj.
        pozdrawiam
        • Gość: adas Re: do adasa IP: *.katowice.msk.pl / 81.219.117.* 25.06.04, 02:45
          Rada Bezpieczeństwa - tak, powinny w niej zasiadać najmocniejsze państwa.
          Tylko, że niech wtedy nadworni planiści ONZ przestaną rzucać frazesami o
          wolnosci, demokracji, prawach człowiek itd.
          Poruszyłaś bardzo ważną sprawę, moze najbardziej kłującą w oczy. Widzisz ja o
          a...globalizacji nie mam najlepszego zdania, z kilku przynajmniej powodów:
          - brak realnego "alterprogramu", to tylko zlepek niewykonalnych i z reguły
          przeciwstawnych postulatów.
          - częste wylewanie dziecka z kąpielą - sama np. wspominałaś o pracujących
          dzieciach, tylko za co one mają żyć?
          - nie wierzę ludziom opisanym prez Wikula i krzyczącym o niesprawiedliwości,
          często to jest "genialny" sposób na zrobienie kariery albo wykrzyczenie swego
          buntu, a potem do ciepłego domu, na kolacje, a rono do pracy.
          - kompletne pomijanie jednostki, pojedyczej osobowosci, przykro mi ale kilka
          masowych ruchów przez dwudziesty wiek sie przetoczyło, z wiadomymi efektami.
          I nagle, wszyscy ci ekolodzy, anarchisci, socjaliści itp. zrobili się strasznie
          propaństwowi, pod niektórymi względami wręcz nacjonalistyczni. I to mnie
          zadziwia najbardziej, "lewacy" z reguły mają ambiwalentny stosunek do państwa -
          z jednej strony krzyczą chętnie o "dykaturach", państwach represji itp., a z
          drugiej domagają się państwa opiekuńczego.
          Może wreszczie wrócę do sprawy kłującej w oczy - otóż przeciwstawia się państwo
          złym korporacjom, to naprawdę nic nowego. Pewnie od odkrycia Ameryki państwo
          stoi w opozycji z "monopolami", opozycja ta wręcz stanowiła motor odkryć, a w
          poźniejszych wiekach kolonizacji - chodziło głównie o zdobycie nowych rynków
          zbytu lub źródeł surowców i/lub tanich produktów. Podobnie jest obecnie.
          Ostatnia, bardzo drażliwa sprawa - w dwudziestym wieku, głównie wskutek drugiej
          wojny swiatowej i wyścigu zbrojeń, nastąpił straszny skok technologiczny.
          Rozwój medycyny, tanich technologii umożliwia wegetację, ale nie życie
          miliardom ludzi w Azji i Afryce ,a sprawę dodatkowo komplikują postkolonialne
          wojny i konflikty. Nie ma co się oszukiwać życie milionów ludzi choćby w Afryce
          jest "sztucznie" podtrzymywane. Ale z drugiej strony życia jest naprawdę
          wartością niezbywalną.
          Postuluję ewolucję, a nie rewolucję.
          adas
        • Gość: adas Re: do adasa IP: *.katowice.msk.pl / 81.219.117.* 25.06.04, 02:58
          Bezrobocie w Polsce wiele "zawdzięcza" szaleństwom Gierka i ogólnie 50 letniemu
          odcięciu od reszty Europy.
          ONZ wyrzuca milaiardy dolarów w porojone programy na których z reguły
          najbardziej zyskują dykatatorzy (klasa rządząca) wspomaganych państw.
    • Gość: robas Racja, wyrzuc wszysktich inwestorow z Polski! IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 23.06.04, 14:29
      Wyrzuc Opla, Fiata, Sony, Coca Cole, Heinekena i Carlsberga oraz reszte tej
      calej globalnej zgrai.
      Zostaniemy wtedy tylko my - prawdziwi Polacy i bedziemy produkowac dziadostwo
      jak w latach 60-80, zabronimy importu, kazemy Polakom znowu jezdzic maluchami.
      Wtedy bedzie wszystkim dobrze.
      • wolomin_w_nocy Re: Racja, wyrzuc wszysktich inwestorow z Polski! 23.06.04, 17:41
        Wszystkich to przesada ale heinekena i carlsberga bym wywalił na zbity pysk.
        Swojskie browczyki lepsze niż markowe siki ale niestety są raczej do odstrzału.
        Jedynie SAB jest lojalny w stosunku do naszego rynku, co widać również po
        sprzedaży,

        Pozdrowienia.
        • snajper55 Re: Racja, wyrzuc wszysktich inwestorow z Polski! 24.06.04, 00:02
          wolomin_w_nocy napisał:

          > Wszystkich to przesada ale heinekena i carlsberga bym wywalił na zbity pysk.
          > Swojskie browczyki lepsze niż markowe siki ale niestety są raczej do odstrzału

          JAKIE swojskie browarczyki ????? Nie ma już swojskich. Teraz są jedynie
          zachodnie o swojskich nazwach. A prawwdziwe swojskie to były te z farfoclami w
          środku. Do wypicia przed prywatyzacją browarów. Ze swojskich jedynie nazwy
          zostały.

          Żywiec to Heineken.
          Tyskie to SAB Miller.
          Okocim to Carlsberg.
          Lech to SAB Miller.
          Piast to Carlsberg.
          itd
          itp

          S.
      • Gość: Emily Re: Racja, wyrzuc wszysktich inwestorow z Polski! IP: *.dc.dc.cox.net 25.06.04, 02:24
        nie chodzi o wyrzuanie zagranicznych inwestorow, tylko o dawanie takiej samej
        szansy rozwoju lokalnym przedsiebiorstwom, jaka sie daje zagranicznym. Chodzi
        glownie o to, zeby polskie wlokniarki/szwaczki, polscy stolarze i inni
        robotnicy mieli rowne szanse na uczciwy zarobek za zycie jak chinscy. ale oni
        nie maja szansy, bo stawki godzinowej 18 c/godzine, jaka jest w niektorych
        chinskich fabrykach, nikt nie pobije. Nie jestem przeciwna zagranicznym
        inwestycjom w dziedzinach gospodarki, ktore w PL nie istnialy lub kulaly,
        mowimy o tych dziedzinach, ktore w PL calkiem dobrze prosperowaly i zostaly
        zniszczone. Czy uwazasz, ze to normalne, iz w PL 20% ludzi w wieku produkcyjnym
        nie pracuje, tylko utrzymuje sie z zasiku? Zreszta ci bezrobotni znajduja sobie
        zajecia, takie jak napady, kradzieze, praca w gangach i mafiach, bo z czegos
        pzreciez musza zyc. Czy uwazasz za normalny kraj, w ktorym czlowiek po godz. 19
        boi sie wyjsc na ulice, kraj w ktorym dzieci w szkolach sa napadane przez inne
        glodne i wsciekle dzieci? Gospodarka nie moze kierowac sie tylko kryteriami
        maksymalnego zysku dla korporacji, ale ona powinna sluzyc calemu spoleczenstwu.
    • Gość: felusiak Dlaczego IP: *.nyc.rr.com 24.06.04, 00:15
      osoby nie majace najmniejszego pojecia o prawach ekonomicznych tak usilnie
      staraja sie produkowac na forum zastepujac nauke propagandowymi haslami i
      wezwaniami.

      Hasla w stylu rybacy do ryb, robotnicy do roboty, urzednicy do urzedow i
      sportowcu do sportu dawno sie przezyly i wraz z upadkiem ZSRR znikly ze slownika.
      Ale oto czerwoni komunisci przemalowali sie na zielono i walcza z kapitalizmem,\.
      Rzecz jasna, ze na czerwone hasla mlodziez nawet nie idzie ale jak sie tej
      mlodziezy namaluje swiat na zielono, pod plaszczykiem walki o ochrone ludzkiej
      godnosci, srodowiska i temu podobnych rzeczy mozna walczyc z wrogiem towarzyszy
      Lenina, Stalina i ich pogrobowcow. Prosze, nawt VC nie lubi globalizacji i to by
      sie zgadzalo wszk VC jest towarzyszem lewicowym socjalista, tak jak towarzysz
      Jaruzelski i spolka.

      A wystarczy tylko spojrzec prawdzie w oczy. Malezja, Chiny, India, Taiwan, Korea
      ta niesluszna itd wyciagnely sie z nedzy dzieki globalizacji.
      • Gość: blq Re: Dlaczego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.04, 00:31
        Generalnie zgadzam sie z Twoim postem. mam jednak dobra wiadomosc:

        - polska mlodzez, za wyjatkiem zakompleksionej bandy frustratow (zarowno
        lewackiej jak i faszystowskiej, rozniacej sie jedynie dlugoscia wlosow i obwodem
        bicepsa), wiec polska mlodziez popiera globalizacje. zielonych itp jest u nas
        naprawde malo, w czym mamy przewage nad Zachodnią Europa. zyjac (mimo wszystko)
        w dobrobycie, za to bez zbytku i spoczecia na laurach, jestesmy naprawde
        wartosciowa kategoria spoleczna.

        za to antyglobalisci w wiekszosci maja juz swoje lata na karku. ot, przystosowac
        sie nie umieja. no i tesknota za dawnymi "lepszymi" czasami.

        pozdrawiam!
    • Gość: Emily globalizacja wojen i terroryzmu IP: *.dc.dc.cox.net 24.06.04, 01:53
      news.bbc.co.uk/2/hi/africa/3830233.stm
    • Gość: Emily globalizacja = wyzysk dzieci IP: *.dc.dc.cox.net 24.06.04, 02:01
      news.bbc.co.uk/2/hi/europe/3699931.stm
    • Gość: Emily globalizacja i Stiglitz IP: *.dc.dc.cox.net 24.06.04, 02:08
      www.globalpolicy.org/socecon/bwi-wto/wbank/stigindx.htm
    • Gość: Emily globalizacja i John Gray IP: *.dc.dc.cox.net 24.06.04, 02:15
      www.amazon.co.uk/exec/obidos/ASIN/1862075301/ref=ase_wwwlink-software-21/202-3383186-3465405

      troche lektury dla majacych otwarte oczysmile
      • Gość: wikul Młodość globalna Emily IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.06.04, 01:30
        Młodość globalna
        MACIEJ RYBIŃSKI
        Dawno temu widziałem w jakimś amerykańskim piśmie taki rysunek: przed wigwamem,
        przy ognisku, siedzi grupa Indian w pióropuszach. Na horyzoncie Góry Skaliste,
        a za nimi grzyb atomowego wybuchu. Wódz pyta: - Co sygnalizują biali bracia?
        Dziś taki rysunek nie ma sensu. Dziś Indianie oglądają atomowy grzyb w
        telewizji, tak jak Czukcze, Samojedzi, a nawet Yanomani. Kiedy nie wiedzą, czy
        to program naukowy, czy dziennik telewizyjny, łapią za komórkę albo wchodzą do
        Internetu. Na tym między innymi polega globalizacja, która ma tak wielu
        przeciwników. Zadziwiające, że wśród ludzi młodych, którzy najwięcej na niej
        korzystają.
        Przeciwnicy jednoczenia się globu i gospodarczej integracji i wolnego handlu
        zamiast dawać reszcie ludzkości przykład, jak należy postępować, aby stawić
        czoło ohydnej globalizacji, sami korzystają z niej pełnymi rękoma. Taki
        antyglobalista, dajmy na to, z Australii, zamiast pomalować się wapnem,
        siedzieć w jaskini i polować z bumerangiem na kangury, jak mu to nakazuje
        logika jego ideologii, czyta w globalnym Internecie, że gdzieś w jakiejś
        Barcelonie czy innej Warszawie odbędzie się protest antyglobalny. Przez
        globalną sieć telefoniczną porozumiewa się ze współwyznawcami. Potem w
        transkontynentalnych liniach lotniczych kupuje bilet, przez globalne biuro
        podróży rezerwuje pokój w hotelu, a za pośrednictwem globalnej agencji
        wynajmuje samochód, żeby dotrzeć jak najbliżej miejsca protestu bez zbytniej
        fatygi.
        Na miejscu, dajmy na to w Warszawie, je takie same globalne hamburgery, jak w
        Sydney, bo przecież paszy tubylców, jakiegoś bigosu albo żurku by nie
        przełknął. Popija to globalną coca-colą albo piwem, irlandzkim, meksykańskim, a
        nawet australijskim. Potem wrzeszczy antyglobalne hasła w globalnej
        angielszczyźnie i nosi takież same transparenty. Jak się zdarzy okazja, wybija
        szyby w globalnym banku albo w sklepie globalnego koncernu, które mógłby wybić
        też u siebie w Australii znacznie tańszym kosztem. Jak go złapią, płaci za
        szkody globalną kartą kredytową i wraca do domu syt wrażeń i dumny, że
        wstrząsnął posadami świata. Młodości, ty nad poziomy wylatuj, ale tylko
        globalnymi liniami lotniczymi. -
    • Gość: Emily korporacyjna globalizacja IP: *.dc.dc.cox.net 25.06.04, 01:43
      observer.guardian.co.uk/international/story/0,6903,1243102,00.html
      Powyzszy tekst uswiadomi wam na czym ona polega - na wyrzadzaniu ludziom
      wielkich szkod (nawet zabijaniu ich) oraz totalnej kontroli informacji. Jeszcze
      mamy troche swobod w zakresie informacji, ale one sie szybko kurcza.
      Popierajcie te globalizacje i za pare znajdziesie sie w klatce. powodzeniacrying(
      • Gość: kapitalizm Re: korporacyjna globalizacja IP: *.oc.oc.cox.net 25.06.04, 03:09
        Gość portalu: Emily napisał(a):

        > respublica.onet.pl/1157295,1,artykul.html
        > dla tych, ktorzy potrafia myslec!


        "Włączając się do globalnej gry, jako jednostki, społeczności czy państwa,
        musimy więc tworzyć jednocześnie odpowiednie „filtry” czy „parasole” chroniące
        nas, przynajmniej częściowo, od negatywnych skutków globalizacji. Takie
        zabezpieczenia muszą być też tworzone na szczeblach ponadnarodowych. Wejście
        naszego kraju do Unii Europejskiej daje szanse wzmocnienia owych zabezpieczeń."

        Dawno juz nie slyszalem idiotyczniejszego okreslenia podatkow ("filtry,
        parasole"), a moze by tak poprostu i po polsku "mycowe" albo "dziesiecina" a
        juz najbardziej by do tego artykulu pasowalo "rogatkowe", no nie?
        Poza tym bardzo zasciankowy artykul.
    • Gość: Ziuta z Rawy Chiny brudne sa i niech beda IP: 202.67.65.* 25.06.04, 02:58
      A ja uwazam ze wszelki przemysl powinien przeniesc sie do Chin.Kto potrzebuje
      zdewastowane lasy,zanieczyszczone rzeki,czy powietrze w ktorym pelno
      siarki,cynku azotanow.Niech Chiny zamienia sie w jeden wielki Gorny Slask,gdzie
      jest pyl,brud,szare powietrze,woda niezdatna do niczego,niech produkuja dla nas
      samochody,odziez,stal,telewizory,chemikalia,lekarstwa i inne swinstwo
      przemyslowe a my w Europie powinnismy zajac sie srodowiskiem naturalnym.niech
      bedzie tu zielono pieknie,czyste powietrze,czysta woda, i zycie wsrod natury a
      Chinczycy niech sie mecza pod chmurami i zanieczyszczeniami podobnymi do
      wiktorianskiej Anglii,Europa juz to przeszla,teraz nalezy odpoczywac i
      korzystac z wyrobionego bogactwa.Ja osobiscie wole pracowac w biurze niz w
      jakies hucie stali i wcale nie tesknie za Magnitogorskiem ani molochami w stylu
      Nowej Huty czy Hut Cynku w Siemianowicach Slaskich,im szybciej to rozbiora i
      przeniosa do Chin tym lepiej.
      • Gość: Emily Re: Chiny brudne sa i niech beda IP: *.dc.dc.cox.net 25.06.04, 04:19
        Twoje biuro tez wkrotce przeniesie sie do Chin, bo tam taniej, a i kogo niby ma
        ono w PL obslugiwac - bezrobotnych? Kiedy wiekszosc Polakow straci prace
        pojdzie na bezrobocie, wtedy bedziesz sie cieszyla z tego, ze w Pl zielone
        pastwiska i cudowany III swiat. Nie chodzi o to, zeby przenosic cala prace do
        Chin, skad zatrucia i tak wedruja po calym swiecie, tylko o to, zeby swtorzyc
        ekologiczny przemysl i ekologiczne zrodla energii wszedzie. Za pare lat Chiny
        stana sie najwieksza swiatowa potega naukowa, techniczna, produkcyjna i
        militarna, i wtedy one zaczna dyktowac warunki. Niedlugo Chinczycy zaczna
        budowac fabryki w PL, bo tu bedzie taniej, wtedy zatrudnia ciebie do szycia
        trampek, a sami zajma sie praca biurowa i gra w golfa.
        • Gość: Ziuta z Rawy Droga Emily IP: 202.67.65.* 25.06.04, 04:30
          Kiedy Chiny beda budowaly fabryki w Polsce to ja bede juz szybowala gdzies w
          niebiosach i nie beda napewno tam zatrudniona w szyciu trampek.Ja osobiscie
          wole pracowac w moim biurze,ktore napewno przez dlugi czas pozostanie tu gdzie
          jest i grac w golfa i inwestowac pieniadze w fabrykach chinskich i czerpac z
          tego zyski.Niech Chinczycy umieraja na pilice a ja mam z ich pracy,odpowiednie
          dywidendy i tanie produkty,wiem ze jak mi esi popsuje telewizor to wyrzucam go
          na smietnik nie musze naprawiac a kiecki sa tak tanie ze moge tylko je raz
          nosic i stac mnie na kazde przyjecie nowa kreacja,piekne zielone pola
          golfowe,rzeki gdzie mozna plywac kajakiem,czyste plaze gdzie przyjemnie jest
          piknikowac,to jest zycie a brud,smrod dla Chinczykow a co bedzie ze 50 lat to
          mnie nic nie obchodzi,zyje sie tylko raz i lepiej spedzic je grajac w golfa niz
          zasuwajac w jakies fabryce.
    • Gość: mr_pope Re: walk z nieludzka globalizacja IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 26.06.04, 12:36
      Twój problem Emily zasadniczo wynika z dwóch kwestii.
      Po pierwsze wydaje Ci się, iż państwo aby być silne gospodarczo musi mieć
      bardzo silny przemysł, prężne rolnictwo i rozwinięty sektor usług. Najchętniej
      chciałabyś aby każde państwo miało na swoim terytorium każdy sektor gospodarki.
      Na przykład aby taki Bhutan miał nie tylko przemysł energetyczny i drzewny, ale
      np: też i gumowy. I żeby każde państwo było samowystarczalne. Bo przecież nie
      może być tak, że 40 milionowy kraj (czy 250 milionowy kraj) nie ma przemysłu
      włókienniczego, to zbrodnia, prawda? Nie wiem czy uwierzysz, ale postulat
      samowystarczalności w Polsce ma poparcie wśród ekstremistów 'prawicowych'.
      Drugą kwestią jest Twoja ksenofobia i szowinizm. Uważasz Chińczyków za coś
      pośledniejszego i przeraża Cię, że Chiny się rozwijają, a USA przez to (niby)
      coś tracą. Najważniejsze aby biała człowieka miała dobrze, prawda? Aby to
      Europa, Ameryka i Australia miały bonusy z gospodarki, a murzyni i inne żółte
      ludy niech pracują jako niewolnicy w koloniach europejskich, co?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka