Gość: wikul
IP: *.aster.pl / *.aster.pl
28.06.04, 01:29
Skandalistka z Unii Pracy - Wicepremier w pornosie
Izabela Jaruga-Nowacka, wicepremier w rządzie Marka Belki, znowu szokuje.
Niedawno popierała marsze organizowane przez homoseksualistów, teraz
udzieliła wywiadu pornograficznemu miesięcznikowi "Hustler".
Izabela Jaruga-Nowacka - w hierarchii rządowej osoba numer dwa - od lat
walczy o prawa kobiet. W wielu wywiadach prasowych pani wicepremier
podkreślała, że jest feministką.
Teraz na ten temat udzieliła kolejnego wywiadu. I nie byłoby w tym nic
dziwnego, gdyby nie to, że ukazał się w pornograficznym
miesięczniku "Hustler". Pani wicepremier opowiada w nim o ciężkiej doli
kobiet w Polsce. Twierdzi, że mamy do czynienia z "apartheidem dla kobiet" ,
narzeka, że kobiety są często molestowane seksualnie przez mężczyzn.
"Oczywiście mężczyźni reagują na ten problem najczęściej zaniepokojeniem i
obawami, że nie będzie można kobiety przytulić ani na nią popatrzeć. Tym
samym zdradzają swój sposób myślenia o kobietach w pracy, które na ogół przez
wielu mężczyzn są traktowane jak obiekt seksualny albo jak maskotka" -
czytamy w "Hustlerze". Wywiadowi, w tym samym czerwcowym numerze pisma,
towarzyszy m.in. sesja zdjęciowa Dominiki, która udała się do USA. Tam wraz z
czarnoskórą koleżanką oddaje się namiętnej miłości na łonie natury. Kobiety
do uprawiania seksu, który jest przedstawiony z ginekologiczną precyzją,
używają plastikowych wibratorów. Inna z bohaterek ostrej sesji zdjęciowej,
Ilona, przechwala się, że jej szef z branży filmowej jest bardzo przystojny i
zabiera ją przy okazji "na wszystkie swoje zagraniczne delegacje".
Kilkadziesiąt stron dalej sesja zdjęciowa ukazuje stosunek płciowy, na którym
mężczyzna doznaje wytrysku na twarz modelki.
Dlaczego pani wicepremier udzieliła wywiadu pornograficznemu miesięcznikowi? -
Nie odmawiam z góry żadnym pismom. Chciałam dotrzeć z pewnym programem do
grupy czytelników "Hustlera". Rozmawiałam m.in. na temat molestowania
seksualnego, gwałtów, przemocy seksualnej. To dla nich często zupełnie nowe
pojęcia - mówi nam Jaruga-Nowacka. Zapewnia, że nie jest czytelniczką prasy
pornograficznej. Magdalena Mosiewicz, liderka Partii Zieloni 2004, która
zrzesza feministki, jest oburzona. - Zrozumiałabym, gdyby Jaruga-Nowacka
wystąpiła z polemiką dotyczącą pornografii. Nie rozumiem, dlaczego jednak
udzieliła wywiadu. Teraz czytelnik może sobie pomyśleć, że skoro pani
minister wypowiada się w "Hustlerze", to znaczy, że akceptuje tego rodzaju
prasę - uważa.
Cała sprawa poruszyła także wielu polityków prawicy. - To kompromitacja -
uważa Stefan Niesiołowski. - Wicepremier poważnego rządu nie powinien
udzielać wywiadów tego rodzaju pismom. W nich albo produkują się kobiety z
branży, albo politycy operetkowi - dodaje. Roman Giertych, lider Ligi
Polskich Rodzin, nie dziwi się, że wicepremier udzieliła wywiadu
pornograficznej gazecie. "Swój ciągnie do swego". Czytelnicy "Hustlera" to
środowisko pani Jarugi-Nowackiej - dodaje.
Tomasz Butkiewicz