Dodaj do ulubionych

Do tej pory mi nie wypadało,

02.08.12, 15:49
ale teraz mogę zaprotestowac przeciw kolektywnemu waleniu w PO za tz. nepotyzm.
Nie, żebym nepotym pochwalał, ale nie jest to akurat cecha immanentna PO, ani nawet PSL.
Jest to cecha immanentna każderj partii politycznej.
O ile wiem - popraw mnie Manny, jeżeli się myle - ale nawet w najlepszej na świecie demokracji, po każdej zmianie osła na słonia lub odwrotnie, zmiany w administracji sięgają od Białego Domu do najniższych szczebli, będących w gestii polityków.
Czy przypadkiem nie jest to po prostu podstawowym zadaniem demokratycznego systemu partyjnego?
Obserwuj wątek
    • dachs Aha, link. 02.08.12, 15:50
      wyborcza.pl/1,75248,12235471,Jak_sie_to_robi_w_PiS.html
      • wikul Re: Aha, link. 02.08.12, 15:56
        dachs napisał:

        > wyborcza.pl/1,75248,12235471,Jak_sie_to_robi_w_PiS.html


        Nie chce mi sie strzępić języka ale za SLD było jeszcze gorzej. Wystarczy porzebać w archiwach.
        • dachs Re: Aha, link. 02.08.12, 16:05
          wikul napisał:

          > Nie chce mi sie strzępić języka ale za SLD było jeszcze gorzej. Wystarczy porze
          > bać w archiwach.

          Nie, żebym bronił SLD, ale to nie sprawa partii, lecz systemu partyjnego.
          Niektóre robią to na chama, niektóre sprytniej ( z Radomia do Płocka), ale efekt jest ten sam.
    • oleg3 Re: Do tej pory mi nie wypadało, 02.08.12, 15:58
      > Czy przypadkiem nie jest to po prostu podstawowym zadaniem demokratycznego
      > systemu partyjnego?

      Oczywiście. Ale za PO miały być wysokie standardy. wink
      Za monarchii dwór był jeden i było dużo taniej.
      • dachs Re: Do tej pory mi nie wypadało, 02.08.12, 16:03
        oleg3 napisał:

        > Oczywiście. Ale za PO miały być wysokie standardy. wink

        Masz rację. PO mówiła o standardach, a PiS o uczciwych ludziach na stanowiskach.
        I tak, z różnych punktów wyjścia, dochodzimy to tego samego wyniku.

        > Za monarchii dwór był jeden i było dużo taniej.

        Taniej było na pewno.
        • pikrat Wrzucam granat do szamba 02.08.12, 20:23
          dachs napisał za Olegiem:


          > Taniej było na pewno.

          Pozwole sobie podejsc do sprawy polemicznie twierdzac, ze za komuny bylo taniej. Zaden sekretarz partii, nawet ten generalny nie zgromadzil majatku rownemu z dzisiejszym majatkiem przecietnego wlasciciela warsztatu samochodowego.

          Pisze to nie dlatego, by chwalic komune, ale dzisiejsze standardy przynajmniej w pewnych dziedzinach nie umywaja sie do tamtych. No, ale wtedy nie bylo komu wyznaczac kierunkow. Dzisiejsi biskupi dostarczaja tak licznych wskazowek swoim wiernym ze az dziw, ze sa tacy skromni wink
      • manny-jestem Re: Do tej pory mi nie wypadało, 02.08.12, 16:04
        oleg3 napisał:


        > Za monarchii dwór był jeden i było dużo taniej. =

        A ktorej? Boz a demokratycznej moanrchii RPONU to oczywiscie. Zas u tych troche mniej demokratycznyc , a jakos bardziej podziwianych, to ani dwor nie byl maly ani panstwo tanie a dlugi takie ze az hej.
        >
        >
        • oleg3 Re: Do tej pory mi nie wypadało, 02.08.12, 16:17
          manny-jestem napisał:
          > dlugi takie ze az hej

          Bywało. Filip II hiszpański ze 3 razy bankrutował: złoto i srebro z Ameryki nie pomogło. Ale odnieś te długi do GNP. Mam nadzieję, że się zarumienisz.


          • manny-jestem Re: Do tej pory mi nie wypadało, 02.08.12, 17:16
            oleg3 napisał:

            > manny-jestem napisał:
            > > dlugi takie ze az hej
            >
            > Bywało. Filip II hiszpański ze 3 razy bankrutował: złoto i srebro z Ameryki nie
            > pomogło.==

            Fiskalna polityka monarchow Francji tez jest interesujaca...

            Mam nadzieję, że się zarumienisz.=

            Niby dlaczego? To ze osoba dla ktorej rozsadna polityka fiskalna jest tak wazna fascynuje sie ustrojem w ktorym sposob prowadzanie polityki fiskalnej nalezal, piszac oglednie, do dosc watpliwych, wielce dziwi. To raczej nie ja zasluguje na rumience.
            • oleg3 Re: Do tej pory mi nie wypadało, 02.08.12, 20:08
              manny-jestem napisał:

              > Mam nadzieję, że się zarumienisz.=
              > Niby dlaczego?


              Podałem Ci miarę służącą do porównywania długów monarchii i demokracji (proc. GNP). Robisz wielki raban, że monarchie hiszpańska czy francuska były zadłużone. Ile to mogło być proc. GNP? Nie sądzę by przekraczało 5%, ale niech będzie 10 proc. GNP. Jaki proc. GNP stanowią długi najbogatszej demokracji świata? 20? 30? A może 200 proc.
              • manny-jestem Re: Do tej pory mi nie wypadało, 02.08.12, 20:22
                Znalezles sobie sposob aby usprawiedliwic cos czego usprawiedliwic sie nie da.

                Pomysl przez chiwle jakby wygladalo wspolczesne pawnstwo gdyby polityka fiskalna i podatkowa prowadzona byla w sposob taki jak ja prowadzili Burbonowie i czy rzeczywiscie stan finansow panstwa wygladal by lepiej.
                • oleg3 Re: Do tej pory mi nie wypadało, 02.08.12, 20:26
                  To nie ja nieustannie porównuje XXIw. USA z XVIIIw. Francją, tylko Ty.

                  Teza jest taka: monarchia jest tańsza od demokracji.
                  CBDO smile
                  • manny-jestem Re: Do tej pory mi nie wypadało, 02.08.12, 21:05
                    Ty nieustannie porownujesz mornachie z demokracja. Chcesz poowiedziec ze wsploczesna monarchie porownujesz do wspolczesnej demokracji?

                    Nie jest tansza.

                    QED wink
                  • manny-jestem Jak chcesz miec adekwatne porownanie 02.08.12, 21:14
                    to porownaj ktora monarchia byla tansza: demokratyczna I RP czy ktoras z tych uwazane za absolutne.
                    • sz0k Re: Jak chcesz miec adekwatne porownanie 02.08.12, 22:28
                      manny-jestem napisał:

                      > demokratyczna I RP

                      Aleś ty odleciał maniek...
                    • oleg3 Re: Jak chcesz miec adekwatne porownanie 03.08.12, 07:58
                      I RP była za tania i upadła. wink

                      Zarzucasz mi fanatyczne przywiązanie do jedynego ustroju (monarchii absolutnej). To podwójne oszustwo, być może nieświadome: nie czytasz tego co jest napisane tylko to co chciałbyś przeczytać. Nie tęsknię do monarchii absolutnej i chyba nie robi tego żaden z sympatyków monarchii na tym forum.

                      Mnie interesuje jedno: odwrócenie procesy prowadzącego św. Demokrację do totalitaryzmu. Ty zaś tak święcie wierzysz w Demokrację, że negujesz i tuszujesz wszelkie jej niedostatki. To kto ma na oczach "końskie okulary"?

                      Rozpatrywanie zalet i wad demokracji na tle monarchii ma dla mnie znaczenie operacyjne. Tylko delegitymizacja św. Demokracji, choćby szczątkowa, daje szansę na uniknięcie totalitaryzmu.
                      • manny-jestem Re: Jak chcesz miec adekwatne porownanie 03.08.12, 16:56
                        oleg3 napisał:


                        > Mnie interesuje jedno: odwrócenie procesy prowadzącego św. Demokrację do totali
                        > taryzmu. Ty zaś tak święcie wierzysz w Demokrację, że negujesz i tuszujesz wsze
                        > lkie jej niedostatki. To kto ma na oczach "końskie okulary"? ==

                        Zarzucasz mi tu to o co oskrasz mnie w akapicie powyzej. Zarzut tym smieszniejszy ze ja wielokrotnie pisalem ze demokracji wcale nie gloryfikuje a Tobie jasne stwierdzenie ze nie ejstes fanatykiem monarchii absolutnej zdarza sie rzadko, bardzo rzadko, chyba wlasnie pierwszy raz.
                        >
                        > Rozpatrywanie zalet i wad demokracji na tle monarchii ma dla mnie znaczenie ope
                        > racyjne. Tylko delegitymizacja św. Demokracji, choćby szczątkowa, daje szansę n
                        > a uniknięcie totalitaryzmu.

                        Mysle ze widzisz ten problem troche w skrzywiony sposob. Calkowicie sie zgadzam ze podstwowa jest odwrocenie procesu totalitarizacji panstwa i spoleczenstwa. Tylko ze stawianie jakies mitycznej "sw. Demokracji" za glowny problem zamazuje to ze glownym prblemem nie jest demokracja rozumiania jako narzedzie ksztaltujace system polityczne ale wlasnie te procesy, ktore prowadza do totalitarzmu- czyli co raz wieksze poszarzanie obszarow, ktore kontroluje panstwo, ideologiczna licyzacja, i postepujaca biurokratyzacja.

                        Nalezy robic wszystko aby te procesy zastopowac a potem cofnac. Utopijna fetyszyzacja monarchii absolutnej jako lekarstwa na te bolaczki jest absurdem poniewaz nie ma zadnych przeslanek na to ze w dzisiejszych czasach moglibysmy byc pewni ze wsrod elity znajda sie ludzie , ktorzy po elewacji do roli monarchy absolutnego, byliby zainteresowani w zastopowaniu tych procesow. Wrecz przeciwnie. To dzisiejsza elita jest glownym motorem ktory stoi za poglebianiem sie tych procesow. Latwo jest odwrocic Wasz (Twoj, Luki, Szoka itd) argument ze w systemach przedstawicielskich politycy kieruja sie tym co chca kretyni. To prawda, ale system przedstwicielski daje tym co sie tym procesom totalitaryzcji sprzeciwaja jakis glos zeby te procesy zwolnic. w tych wszystkich dyskusjach zawsze wyobrazam sobie Obame jako monarche absolutnego i jak bylby tego sutek. A prawda jest taka ze ogromna wiekszosc wyksztalconej elity zachodniej cywilizacji ma pgolady obamowskie a nie olegowskie, lukowskie czy mannyowskie na ksztalt panstwa.
                        • rycho7 synergetyczna madrosc czarnej tluszczy 03.08.12, 20:40
                          manny-jestem napisał:

                          > ze podstwowa jest odwrocenie procesu totalitarizacji panstwa i spoleczenstwa.

                          Blad jest w fundamencie, wiecej w kamieniu wegielnym. To odwrocenie jest wiara w cuda. Czym ponoc zajmuje sie 98% polskiego spoleczenstwa formalnie wliczajac w to takze statystycznego mnie.

                          Jedna ze skutecznych przez wieki metod bylo liberum weto polskiego stanowego parlamentaryzmu. Ze znanym skutkiem koncowym rozbiorow pomiedzy wladcow absolutnych.

                          Ciekawe, ze najskuteczniejsze metody sa rownie znane jak zochydzone przez wlascicieli mendiow, czyli srodkow oglupiania (opiumowania) ciemnego ludu, soli demokracji. Poniewaz to co teraz pisze jest wlasnie w zawlaszczonych mediach wiec nie uwazam za sensowne rozwijac tematu. Jaki kon jest kazdy widzi. Madrej glowie dosc dwie slowie.
                          • manny-jestem Re: synergetyczna madrosc czarnej tluszczy 03.08.12, 21:31
                            Ciekawa Rycho co piszesz i nie dziwie sie bo powielsz to co napisalo mnostwo polskich i nie-polskich historykow. Problem z tym jest taki ze jak ktos postara sie poczytac troche o okrese, a przede wszystkim troche zrodel, to dojdzie do wniosku ze powodem upadku nie bylo liberum veto tylko raczej jego likwidacja wlasnie...
                            • rycho7 Re: synergetyczna madrosc czarnej tluszczy 03.08.12, 22:22
                              manny-jestem napisał:

                              > powodem upadku nie bylo liberum veto tylko raczej jego likwidacja wlasnie...

                              Nie zamierzam dyskutowac, czy za uplyw czasu odpowiada spadanie ostatniego ziarenka piasku w klepsydrze.

                              Powodem upadku byla dominacja "wiecu" nad interesem suwerena. Powodem byl polski odpowiednik wegierskiej Zlotej Bulli. Gwarancja interesu osobistego szlachty ponad interes wspolnoty panstwowej reprezentowanej przez monarche. Wystarczalo, ze Turcy planowali najwazniejsze bitwy na czas zniw. Szlachta legalnie mogla zaniechac udzialu.

                              > powielsz to co napisalo mnostwo

                              Ciesze sie, ze Cie nie przekonam z powodu braku oryginalnosci.

                              Nie cierpie na syndrom NIH. Chetnie slucham madrzejszych. Ostatnio moge polecic angielskojezyczny artykul o Sciborze ze Sciborzyc w Wikipedii. Dawno juz nie czytalem tak szokujacej analizy ekonomiczno-wojskowej. Majstersztyk dyplomacji. Za cudze i przy pomocy cudzych pieniedzy. Za arcysowita zaplata. Z arcypolskim haselkiem "polegac jak na Zawiszy" porownywalnym w przekorze do "pisania na Berdyczow".
                              • manny-jestem Re: synergetyczna madrosc czarnej tluszczy 03.08.12, 22:42
                                rycho7 napisał:

                                Gwarancja interesu osobistego szlachty
                                > ponad interes wspolnoty panstwowej reprezentowanej przez monarche. wink
                                • rycho7 zlamanie istoty feudalizmu 03.08.12, 22:52
                                  manny-jestem napisał:

                                  > rycho7 napisał:
                                  >
                                  > Gwarancja interesu osobistego szlachty
                                  > > ponad interes wspolnoty panstwowej reprezentowanej przez monarche. wink

                                  Lennik byl wlascicielem czy uzytkownikiem wieczystym?

                                  Wladza pochodzaca od Boga zastapila tymczasowo wybieranego wojewode. Czy w Polsce rzeczywiscie?
      • wikul Re: Do tej pory mi nie wypadało, 03.08.12, 22:55
        oleg3 napisał:

        > Oczywiście. Ale za PO miały być wysokie standardy. wink

        W przeciwieństwie np.do PiS , które obiecywało niskie standardy.

        > Za monarchii dwór był jeden i było dużo taniej.

        Rzeczywiście, taki np.dwór brytyjski jest wyjątkowo tani.
        • rycho7 Re: Do tej pory mi nie wypadało, 04.08.12, 08:37
          wikul napisał:

          > oleg3 napisał:
          >
          > > Oczywiście. Ale za PO miały być wysokie standardy. wink
          >
          > W przeciwieństwie np.do PiS , które obiecywało niskie standardy.

          Ja za te bzdury czynie odpowiedzialnym mendia. To one szukaja i prowokuja sensacje. Najczesciej jest tak, ze pismak mowi jakas bzdure aby pozniej powolywac sie, ze polityk nie dosc intensywnie i skutecznie sie odzegnywal. Mnie gdy sprawdzam oryginal to zazwyczaj otwiera sie scyzoryk w kieszeni. Pismakow bym in gremio.

          PiS ma ten problem, ze ja przykladowo jestem za prawie wszystkimi ich haselkami. Niestety sprawdzam co jest za slowami. Jakie pojecia i jakie czyny. Zawsze chodzi o racje stanu Panstwa Kaczynskich. A ja nawet nie mam takowego obywatelstwa. A przeciez Panstwo lub Narod to ja a nie une.
    • manny-jestem Re: Do tej pory mi nie wypadało, 02.08.12, 16:06
      dachs napisał:


      > O ile wiem - popraw mnie Manny, jeżeli się myle - ale nawet w najlepszej na świ
      > ecie demokracji, po każdej zmianie osła na słonia lub odwrotnie, zmiany w admin
      > istracji sięgają od Białego Domu do najniższych szczebli, będących w gestii pol
      > ityków.==

      No tak, ale to nie jest roznoznaczne z nepotyzmem Borsuku smile

      Zreszta, przyznam ze nie potrafie brac udzialu w wyjazdach na nepotyzm. To akurat jest cos lduzkiego. Ba, gdybym ja mial stanowisko rzadowe i szanse zalatwic prace swoim dzieciom to uznalbym za NIEMORALNE gdybym im w dostaniu tej rpacy nie pomogl. Sa rzeczy wazne i wazniejsze.
      • dachs Re: Do tej pory mi nie wypadało, 02.08.12, 16:20
        manny-jestem napisał:

        > No tak, ale to nie jest roznoznaczne z nepotyzmem Borsuku smile

        Jest to chyba tylko kwestia nazewnictwa.
        >
        > Zreszta, przyznam ze nie potrafie brac udzialu w wyjazdach na nepotyzm. To akur
        > at jest cos lduzkiego. Ba, gdybym ja mial stanowisko rzadowe i szanse zalatwic
        > prace swoim dzieciom to uznalbym za NIEMORALNE gdybym im w dostaniu tej rpacy n
        > ie pomogl. Sa rzeczy wazne i wazniejsze.

        CBDO.
        • manny-jestem Re: Do tej pory mi nie wypadało, 02.08.12, 16:38
          CBDO.==

          Niestety ignorantem jestem i nie wiem od czego jest ten skrot.
          • dachs Re: Do tej pory mi nie wypadało, 02.08.12, 16:41
            Co Było Do Okazania.
            Powszechny skrót w polskich szkołach, po przeprowadzeniu dowodu.
            Sorry, nie pomyślałem, że masz prawo nie wiedzieć.
            • manny-jestem Re: Do tej pory mi nie wypadało, 02.08.12, 16:50
              Trzeba bylo napisac QED i wszystko byloby jasne smile

              Tylko czy ja naprawde musze udawadniac to twierdzenie?
              • dachs Re: Do tej pory mi nie wypadało, 02.08.12, 16:57
                manny-jestem napisał:

                > Tylko czy ja naprawde musze udawadniac to twierdzenie?

                Najbardziej oczywiste twierdzenia, najtrudniej docieraja do umysłów.
                Zwłaszcza w epoce, w której każdy dopatruje się trzeciego dna. smile
                • manny-jestem Re: Do tej pory mi nie wypadało, 02.08.12, 16:59
                  Ok. Nie spodziewalem sie po prostu ze ktos tak latwo zaakceptuje pochwale nepotyzmu smile Stad poszukiwanie trzeciego dnia wink
                  • dachs Re: Do tej pory mi nie wypadało, 02.08.12, 21:35
                    manny-jestem napisał:

                    > Ok. Nie spodziewalem sie po prostu ze ktos tak latwo zaakceptuje pochwale nepot
                    > yzmu smile Stad poszukiwanie trzeciego dnia wink

                    To nie pochwała, Manny, to rezygnacja. Taka jest ludzka natura.
                    Na gradobicie też nie mamy rady.
                    • manny-jestem Re: Do tej pory mi nie wypadało, 02.08.12, 21:58
                      Akurat nic w tym aspekcie ludzkiej natury nie widze. Obowiazki wobec mych dzieci sa dla mnie daleko wazniejsze niz te wobec panstwa. Mam nadzieje ze tak ma wiekszosc ludzi.
          • jaceq CBDO == QED 02.08.12, 16:52
            manny-jestem napisał:

            > CBDO.==
            >
            > Niestety ignorantem jestem i nie wiem od czego jest ten skrot.


            q.e.d. – skrót od łacińskiego zwrotu Quod erat demonstrandum (co było do udowodnienia). Najpowszechniej stosowanymi polskimi odpowiednikami są skróty c.n.d. ("czego należało dowieść"), c.b.d.u. ("co było do udowodnienia"), c.b.d.o. ("co było do okazania") oraz c.k.d. ("co kończy dowód").

            pl.wikipedia.org/wiki/Q.e.d.
            Jakiś angielski odpowiednik też chyba jest.
            • manny-jestem Re: CBDO == QED 02.08.12, 16:57
              jaceq napisał:
              > Jakiś angielski odpowiednik też chyba jest.
              >
              - that which was to be demonstrated
              • jaceq TWWTBD ? 02.08.12, 17:07
                Tasiemcowato trochę. Nie ma jak łacina.

                wink
    • piq qrcze, borsuk, przecież miało być inaczej,... 02.08.12, 20:32
      ...reprywatyzacja itp., a tu dalej jest nomenklatura - a manny'emu nie wmawiaj że tak w stanach jest, bo w stanach łupy są tylko na politycznych stanowiskach w administracji, a nie w spółkach skarbu państwa. Słuszne jest walenie w partię, której głównym atutem jest opozycja.
      • manny-jestem Re: qrcze, borsuk, przecież miało być inaczej,... 02.08.12, 21:03
        Bo w Stanach nie ma spolek skarbu panstwa.
        • piq w Polsce też miało nie być,... 03.08.12, 01:31
          ...co sami platfusi twierdzili.
      • benek231 Okazja czyni zlodzieja, zatem istotnie nale :O) 03.08.12, 16:39
        nalezaloby raczej zwrocic uwage na okazje, niz na same przypadki nepotyzmu.

        W Stanach rzeczywiscie nie ma spolek z udzialem skarbu panstwa ale sa inne powiazania pomiedzy byznesem (np. firmy z rzadowymi zamowieniami) a politykami. Tam takze zalatwiane sa posady po znajomosci. Z tym tylko, ze takie wejscia nie dotycza wylacznie politykow. Ba, powiedzialbym, ze politycy sa tu w mniejszosci.

        Kluczowe posady w administracji traktowane sa jako cos normalnego, bo trudno jest realizowac polityke, z uzyciem administratorow do ktorych nie ma sie zaufania. Wymiana kluczowych aministratorow to jednak daleko nie to samo co czystki (siegajace goncow) po wygranej PiS czy PO.
        Brytyjczycy maja swoich "public servants", ale i u nich nastepuje wymiana na najwyzszych stanowiskach, choc w wezszym, niz w Stanach, zakresie.

        Przekonany jestem, przy tym, ze pod obecnosc spolek skarbu panstwa obserwowalibysmy w Stanach nie mniej wybujaly nepotyzm niz w Polsce.

        O ile sie nie myle to te spolki mialy byc tworem przejsciowym. Tymczasem staly sie trwala zdobycza klasy politycznej.
    • hymenos Re: Do tej pory mi nie wypadało, 02.08.12, 22:16
      dachs napisał:

      > ale teraz mogę zaprotestowac przeciw kolektywnemu waleniu w PO za tz. nepotyzm.

      Czy to oznacza, że indywidualne walenie w PO, za tzw nieudolność nie będzie wzbudzać protestów mimo, że to rzecz charakterystyczna każdej partii, która dorwała się do koryta?
      • dachs Re: Do tej pory mi nie wypadało, 02.08.12, 22:26
        hymenos napisał:


        > Czy to oznacza, że indywidualne walenie w PO, za tzw nieudolność nie będzie wzb
        > udzać protestów mimo, że to rzecz charakterystyczna każdej partii, która dorwał
        > a się do koryta?

        Będzie wzbudzać.
        Bo nieproduktywne jest walenie w jedna partię, gdy walić trzeba w system.
        • oleg3 Re: Do tej pory mi nie wypadało, 03.08.12, 07:15
          dachs napisał:

          > Bo nieproduktywne jest walenie w jedna partię, gdy walić trzeba w system.

          A wolno Borsuku, kolektywnie czy indywidualnie, walić w PO za niewywiązywanie się z obietnic wyborczych i olewanie oficjalnie głoszonych podstaw programowych?

          Mamy więc:
          -bierną zgodę na nepotyzm
          -bierną zgodę na wszechmoc klik
          -bierną zgodę na panoszenie się kilkuset cechów

          Ale przecież najgorsze jest zagrożenie kaczyzmem. wink
          • pikrat Re: Do tej pory mi nie wypadało, 03.08.12, 10:59
            oleg3 napisał:


            > Ale przecież najgorsze jest zagrożenie kaczyzmem. wink

            Emotikon usunac i w ramki oprawic. Kaczyzm to najwieksze zlo. Gorsze od marksizmu!!!!!!!
            • oleg3 Re: Do tej pory mi nie wypadało, 03.08.12, 11:20
              pikrat napisał:
              > > Ale przecież najgorsze jest zagrożenie kaczyzmem. wink
              > Emotikon usunac i w ramki oprawic. Kaczyzm to najwieksze zlo. Gorsze od
              > marksizmu!!!!!!!


              Odpowiem cytatem

              Cytat
              To wspaniałe, że na różnych spotkaniach można usłyszeć elegancko polemizujących ze sobą Bartosza Arłukowicza i Jarosława Gowina. Nasze ucho i serce może wybrać, który głos, wartości i poglądy chce słyszeć. Ale nie możemy wybrać jednego z nich. Mamy wszystko w pakiecie. Głosując na Platformę, musimy wybrać i lewicowców, i prawicowców. Musimy zagłosować za i przeciw in vitro. Za budowaniem telewizji publicznej i za jej prywatyzacją
              Igor Janke
              • pikrat Re: Do tej pory mi nie wypadało, 03.08.12, 14:32
                oleg3 napisał:

                > pikrat napisał:
                > > > Ale przecież najgorsze jest zagrożenie kaczyzmem. wink
                > > Emotikon usunac i w ramki oprawic. Kaczyzm to najwieksze zlo. Gorsze o
                > d
                > > marksizmu!!!!!!!

                >
                > Odpowiem cytatem
                >
                > Cytat
                > To wspaniałe, że na różnych spotkaniach można usłyszeć elegancko polemizujących
                > ze sobą Bartosza Arłukowicza i Jarosława Gowina. Nasze ucho i serce może wybra
                > ć, który głos, wartości i poglądy chce słyszeć. Ale nie możemy wybrać jednego z
                > nich. Mamy wszystko w pakiecie. Głosując na Platformę, musimy wybrać i lewicow
                > ców, i prawicowców. Musimy zagłosować za i przeciw in vitro. Za budowaniem tele
                > wizji publicznej i za jej prywatyzacją
                > Igor Jank
                > e

                >

                >

                Odnioslem wrazenie, ze to jest pluralizm (czy mozna napisac, ze pluralizm jest wartoscia sama w sobie?). Nie chce mi sie czytac calego Janke bo pewnie bedzie dowodzil, ze na pluralizm najlepszy jest kaczyzm stosowany. Jeden z licznych efektów kaczyzmu jest zachowanie młodziezy milej pisowszczykom podczas uroczystosci zwiazanych z PW.
                Powtarzam: NIGDY WIECEJ KACZYZMU!!!!
          • dachs Re: Do tej pory mi nie wypadało, 03.08.12, 20:29
            oleg3 napisał:

            > A wolno Borsuku, kolektywnie czy indywidualnie, walić w PO za niewywiązywanie s
            > ię z obietnic wyborczych i olewanie oficjalnie głoszonych podstaw programowych?

            Ależ wolno i powinno się


            > Mamy więc:
            > -bierną zgodę na nepotyzm
            > -bierną zgodę na wszechmoc klik
            > -bierną zgodę na panoszenie się kilkuset cechów

            Ja mam taką zasadę, wydaje mi się, że nie najgłupszą: "róbmy co trzeba, będzie co można".
            Uznanie nepotyzmu i wszechmocy klik, za stan immanentny systemu politycznego, nie musi oznaczać zgody na te zjawiska. Ani biernej, ani czynnej.
            Z tym zastrzeżeniem, że do jednego worka wrzuciłeś trzy różne kategorie.
            Z tych kategorii tylko jedna ma konotację w pełni negatywną, to "wszechmoc klik".
            Nepotyzm - ujęty tak jak ujął to Manny - jest absolutnie naturalną formą zachowania człowieka.
            forum.gazeta.pl/forum/w,13,137905921,137906338,Re_Do_tej_pory_mi_nie_wypadalo_.html
            Więcej nawet, walka z tak pojętym nepotyzmem łatwo zmieści się w kategorii generalnego zwalczania tradycyjnie pojmowanej rodziny.
            Troche bardziej złożone jest "panoszenie się kilkuset cechów".
            Nie wiem, co rozumiesz przez "panoszenie" się. Jeżeli masz na myśli to, że cechy sztucznie ograniczają konkurencję, by nie dzielić sie zyskami, to ma to istotnie cechy zmowy i monopolu.
            Z drugiej strony (jako konserwatysta) jestem zdania, że jako instrument utrzymywania wysokiego poziomu usług, lepszego sita niż cechy dotychczas nie wymyślono.
            Sito owo ma swoje słabe oczko, gdy w grę wchodzi przekazywanie rodzinnego "warsztatu" *)
            Zdarzyć sie może, dla zachowania ciągłości, obniżenie kryteriow. W warunkach wolnej konkurencji obniżenie jakości prowadzi nieuchronnie do utraty klienteli i upasdku firmy.
            Z tego powodu niebezpieczeństwo to oceniam jako dość umiarkowane.

            >
            > Ale przecież najgorsze jest zagrożenie kaczyzmem. wink

            Tak, bo kaczyzm to m.in. populistyczne hasełka o "uwolnieniu" zawodów.
            Czysty idiotyzm. Cenię Gowina i pokładam w nim nadzieję, że potrafi uzdrowić polski system prawny. Natomiast to co robi w zakresie "uwalniana zawodów" to najczystszy idiotyzm.
            Podejrzewam, że zlecił to jakimś młodym gó...arzom i nawet tego osobiście nie kontroluje.


            *) w sensie najogólniejszym np. adwokackiego i lekarskiego
            • rycho7 wicie rozumicie Towarzysze 03.08.12, 20:56
              dachs napisał:

              > Ja mam taką zasadę, wydaje mi się, że nie najgłupszą: "róbmy co trzeba, będzie
              > co można".

              Jako konserwa intelektualna wierzysz w monopol swojakow na wiedze/dyktat co trzeba. Przez lata zaobserwowalem takze, ze tej "oczywistosci" nie potraficie, nie chcecie werbalizowac. "Przeca kuszdyn wi".

              Tyn Wartusc, a nie zasada, jest spolecznie po prostu glupi, bo askuteczny. Nie zauwazysz tego jak sie obudzisz z reka w nocniku. Albowiem cudownie uwierzysz, ze to Przenajswietszy Nocnik Biskupa.
            • oleg3 Re: Do tej pory mi nie wypadało, 04.08.12, 08:50
              dachs napisał:
              > Ja mam taką zasadę, wydaje mi się, że nie najgłupszą: "róbmy co trzeba, będzie
              > co można".

              Jakoś mi się nie chce kontynuować tematu. O 12:30 grają nasi siatkarze, a obiecałem córce duszaki. Na razie jestem jedynym w rodzinie specjalistą. wink

              Zamiast pisania czegoś nowego odwołam się do swojego starego tekstu.

              Cytat
              Zastanów się co potrafisz robić i jakie są Twoje aktywa. Jak już przegapiłes
              wybory parlamentarne i samorządowe to trudno. Ale rozejrzyj się. Może jeszcze
              nie wszystkie posady zajęte. Weź kartę papieru. W lewym górnym rogu napisz A i
              pozwól płynąć myślom Adam,Albin,Andrzej .... Wszystko starannie notuj. Zanim
              dojdziesz do Zbigniew, ... już będziesz wiedział co robić.
              forum.gazeta.pl/forum/w,13,11085240,11094536,Mam_tu_taka_troche_stara_oferte.html
              • dachs Re: Do tej pory mi nie wypadało, 04.08.12, 11:12
                oleg3 napisał:

                > dachs napisał:
                > Ja mam taką zasadę, wydaje mi się, że nie najgłupszą: "róbmy co trzeba,
                > będzie co można".

                Ja napisałem dużo więcej i konkretniej. smile
                >
                > Jakoś mi się nie chce kontynuować tematu. O 12:30 grają nasi siatkarze, a obiec
                > ałem córce duszaki. Na razie jestem jedynym w rodzinie specjalistą.



                Napewno będzie pyszne. Smacznego.
    • qwardian Gotów jestem wybaczyć Platformie... 03.08.12, 14:17

      Jeżeli przeniesie stolicę familiady do Biskupina i tam będą kontynuować swoje plemienne obyczaje...
    • rycho7 dwie pieczenie przy jednym ogniu 03.08.12, 14:57
      dachs napisał:

      > Czy przypadkiem nie jest to po prostu podstawowym zadaniem demokratycznego
      > systemu partyjnego?

      Mieszasz demokracje z partiami.

      Pozornie to nierozerwalne. Pozornie.

      Demokracja nie wymaga stowarzyszania w mafie, dla niepoznaki odmiennie zwane.

      Demokracje latwiej ufasadowic stowarzyszonym. Sila w ferajnie dzierzonej za morde z pomoca dintojry.

      Tradycyjnie jak sie zarlo niedopieczone to musowo bylo sie zarazonym tasiemcami, owsikami i reszta odszlachetnionego bialka. Tradycja to mus. Ty dla mnie jestes oltarzykiem tradycji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka