Gość: EUROMIR
IP: *.cm-upc.chello.se
15.03.02, 23:08
Re: Dlaczego nie Lady_Hawk
Autor: Gość portalu: euromir
Data: 14-03-2002 21:27 adres: *.cm-upc.chello.se
--------------------------------------------------------------------------------
Miły Panie Don Carpio,
jak słusznie Pan zauważył, w wątku będącym plebiscytem na najciekawiej piszące
osoby tu na Forum, w dość bezpardonowy sposób zostałem zaatakowany przez
wywijającą siekierą niewiastę. Nie próbując nawet uzasadnić swego twierdzenia
zarzuciła mi uprawianie nazizmu. Nie konkretyzowała nawet, czy idzie jej o moje
teksty, czy też może styl bycia. Uznałem, iż przylepia mi tak zwaną "gębę".
Prosiłem o wyjaśnienia. Postąpiłem bez sensu, usiłowałem się bronić. Lecz jak,
a przede wszystkim : - po coż to ja mam udawadniać, że nie jestem wielbłądem ?
Naturalnie Pani Lady Hawk, w swej na mój post odpowiedzi, zdobyła się tylko na
zasugerowanie mi semickiego pochodzenia tytułując mnie Yevromirem. Pewnie,
wspomniana przez Pana, kobieca, nieomylna intuicja podpowiedziała jej
niezawodnie, że może mnie tym sposobem obrazić. A jednak celu swego osiągnąć -
nie osiągnęła, gdyż z definicji osiągnąć go nie mogła.
Mnie po prostu - (cudze, moje, czy nie moje pochodzenie) - semickie,
słowiańskie, albo germańskie nie obraża.
Obrazić mnie mogą jedynie działania, ewentualnie postawy, czy poglądy.
Lady Hawk jedynie zasmuca.
Namawiam do przyjrzenia się jej charakterystycznej ripoście na mój nieco
żartobliwy, aczkolwiek kontrujący jej zarzuty list :
" /.../DO LADY Z SIEKIERA adres: *.cm-upc.chello.se
Gość portalu: euromir 14-03-2002 19:37 odpowiedz na list odpowiedz cytując
Szanowna Pani (Lady z Siekierą),
nie przypominam sobie, abym kiedykolwiek zezwolił Pani na zwracanie się do mnie
per Ty. Nie piłem z Panią (i nie zamierzam) wódki. Nie łączą nas też żadne inne
(godne uwagi)intymności. Co za tym idzie, uparte przez Panią, zwracanie się do
mnie w formie, na którą Pani nie zezwoliłem jest zachowaniem prostackim i (jak
widzę właściwym Pani na codzień)nadużyciem.
Podejrzewam, iż intencją Pani bezczelnego zachowania jest zawzięta ochota
wejścia ze mną w jakąś bliższą zażyłość. Ponieważ w ten sposób przedstawiona
Pani propozycja mnie nie interesuje - oświadczam :
- zażyłości ani froterowania się ze mną i moim imieniem nie będzie.
Na dalsze zaczepki odpowiadać nie myślę, choćby dlatego, iż uważam, że sobie na
to Pani swym grubiaństwem nie zasłużyła.
Dowody stwierdzające prawdziwośćć skierowanego do mnie zarzutu o nazizm, który
Pani zdaniem reprezentuję, proszę przedstawić publicznie na Forum, bez
zwracania się do mnie, gdyż nie odpowiem (skorom zniesmaczony formą, której
Pani używa). Dowody mej winy najchętniej w postaci cytatów z tekstów, które
napisałem. Z braku, (czego się obawiam), potwierdzającego prawdziwość Pani tezy
materiału, może Pani naturalnie posłużyć się, (aby tylko niezbyt pokracznym)
wywodem logicznym.(Jeśli to możliwe, również popartym jakąkolwiek faktografią).
Zdając sobie, w głąbi duszy sprawę, iż wymagam od Pani zbyt wiele, dopuszczam
(cały czas jeszcze)możliwość przeproszenia mnie przez Panią, za całe Jej
politowania godne zachowanie. Jedynym warunkiem jaki stawiam, jest aby uczyniła
to Pani z całą świadomością, niekoniecznie będącą wynikiem skruchy, ale
zrozumienia, że obecne, tu na Forum, Pani prowadzenie zawiedzie Ją tylko na
manowce i bezdroże pustej bezmyślności (niestety już tak dobrze przez Panią
poznane). A przecie tak dotkliwej kary, nawet za brak podstawowych zasad
umiejętności przebywania między ludżmi - nawet ja, osoba przez Panią pomiatana
i skrzywdzona - Jej nie życzę.
Nad Pani losem z troską pochylony :
Euromir
....................................................................
Yevromir - nazista tchorzliwy.
lady_hawk@poczta.gazeta.pl 14-03-2002 19:49 odpowiedz na list odpowiedz
cytując
Nie probuj tak sie naprezac. Ty sie juz w paranoje wpusciles.
Popatrz z troska raczej w lustro.
Nazista jestes. I do tego tchorzliwy. /.../ "
....................................................................
Jak Pan widzi, Don Carpio, Lady Hawk z uporem, aczkolwiek gołosłownie w dalszym
ciągu nazywa mnie nazistą, nie próbując nawet oskarżenia uzasadnić (kobieca
intuicja ?). Na dodatek, aby zupełnie mnie pogrążyć, obdarza mnie jeszcze
jednym przymiotem, (skąd ona to wie ?) - jestem rzekomo tchórzliwy.
A nie wspomina, że jeszcze na dodatek - milczkiem jestem.
A skoro tak, to czy powinienem jej post pokryć milczeniem ?
Mile pana pozdrawiam :
Euromir