No dobra, tytuł trochę na przyciągnięcie uwagi. A pytanie do doświadczonych randkujących ematek brzmi: w jaki sposób mówiłyście dzieciom, że się z kimś spotykacie? Nie chodzi mi o etap „poznaj moje dzieci”, bo na to za wcześnie.
Ale bombelki się mnie coraz intensywniej dopytują, gdzie jestem i dlaczego nie w domu jak nie są ze mną, lubią do mnie dzwonić na wideo więc też lada moment wyjdą dodatkowe kwestie. Jak na takim etapie im coś powiedzieć i ile, żeby to było dla nich zrozumiałe? Jak Wasze dzieci to przyjęły? I bez jatki proszę