Dodaj do ulubionych

Kto z was by pobiegł?

18.10.12, 23:52
"Małgorzata Wassermann przyznaje, że gdy polskie media podały informacje o opublikowaniu na jednej z rosyjskich stron internetowych zdjęć ofiar katastrofy smoleńskiej "pobiegła do internetu, aby zobaczyć, czy był na nich jej tata"."

www.wprost.pl/ar/353286/Corka-Wassermanna-Rosjanie-zadrwili-z-Kaczynskiego/

S.
Obserwuj wątek
    • pikrat Re: Kto z was by pobiegł? 19.10.12, 11:43
      A kto jej dal linka?

      Niebrzydka z niej dziewczyna ale charakter po tatusiu. Wciaz panienka?
      • marouder.com.pl Zwryol Mielony pocieszac chce w zalobie.. 20.10.12, 10:56
        Mielony czyhal na panne Wassermanowne u wylotu alei Roz. Chcial sie okazac czlowiekiem oczytanym i mniej wiecej samoswiadomym, mimo ze w trakcie oczekiwan natretnie porownywal Wasszermanowne z lalka dmuchana, do ktorej w ekstazie wykrzykiwal slowa milosci.
    • oleg3 Wiesz co Snajper 19.10.12, 12:59
      odpie...się od rodzin ofiar KS!
      Ja nie wiem czy bym pobiegł. Los oszczędził mi takich doświadczeń, czego i tobie życzę.
      • snajper55 Re: Wiesz co Snajper 19.10.12, 13:19
        oleg3 napisał:

        > odpie...się od rodzin ofiar KS!

        Nie zajmuję się rodzinami KS. Zajmuję się rodzinami ZS, które swoje nieszczęście upubliczniają robiąc z niego trampolinę do osiągania różnych celów, dając w ten sposób wszystkim prawo do zajmowania się nimi i ich zachowaniami.

        > Ja nie wiem czy bym pobiegł. Los oszczędził mi takich doświadczeń, czego
        > i tobie życzę.

        Ja bym nie pobiegł, ale byłem ciekaw zdania, reakcji na taką hipotetyczną sytuację innych. Jak widzę uznałeś moje pytanie za przypie...nie się do rodzin ZS, czyli ty byś nie pobiegł.

        (mam nadzieję, że nie głaszczesz kota)

        S.
        • oleg3 Re: Wiesz co Snajper 19.10.12, 13:28
          Wyśmiewałeś wątpliwości rodzin w kwestii protokółów sekcyjnych.
          Dalej wyśmiewasz?
          • wkkr Re: Wiesz co Snajper 19.10.12, 13:33
            oleg3 napisał:

            > Wyśmiewałeś wątpliwości rodzin w kwestii protokółów sekcyjnych.
            > Dalej wyśmiewasz?
            ==================
            Gdzie i kiedy on niby wyśmiewa?
            • oleg3 Re: Wiesz co Snajper 19.10.12, 13:37
              wkkr napisał:

              > Gdzie i kiedy on niby wyśmiewa?
              Forum ma archiwum. Nie wierzysz poszukaj.
              • snajper55 Re: Wiesz co Snajper 19.10.12, 16:08
                oleg3 napisał:

                > Forum ma archiwum. Nie wierzysz poszukaj.

                Po co szukać? Ty, z twoją przysłowiową już swobodą traktowania faktów, gotów jesteś każdą moją wypowiedź o wątpliwościach sekcyjnych nazwać wyśmiewaniem się.

                S.
          • wkkr oleg wybacz, ale ty masz 19.10.12, 13:36
            niezłego pie...a na punkcie smoleńska.
            Ogarnij się człowieku!
          • snajper55 Re: Wiesz co Snajper 19.10.12, 16:12
            oleg3 napisał:

            > Wyśmiewałeś wątpliwości rodzin w kwestii protokółów sekcyjnych.
            > Dalej wyśmiewasz?

            Obarczanie przez niektóre rodziny rządu winą za zamienienie ciał w sytuacji, gdy to one same źle rozpoznały zwłoki nie śmieszy mnie, tylko budzi moją odrazę.

            S.
            • oleg3 Re: Wiesz co Snajper 22.10.12, 14:57
              snajper55 napisał:

              > Obarczanie przez niektóre rodziny rządu winą za zamienienie ciał w sytuacji,
              > gdy to one same źle rozpoznały zwłoki nie śmieszy mnie, tylko budzi moją odrazę.

              wiadomosci.wp.pl/kat,119674,title,Odbyly-sie-kolejne-ekshumacje-ofiar-katastrofy-smolenskiej,wid,15027224,wiadomosc.html
              • snajper55 Re: Wiesz co Snajper 23.10.12, 00:24
                oleg3 napisał:

                > snajper55 napisał:
                >
                > > Obarczanie przez niektóre rodziny rządu winą za zamienienie ciał w sytuacji,
                > > gdy to one same źle rozpoznały zwłoki nie śmieszy mnie, tylko budzi moją
                > > odrazę.
                >
                > wiadomosci.wp.pl/kat,119674,title,Odbyly-sie-kolejne-ekshumacje-ofiar-katastrofy-smolenskiej,wid,15027224,wiadomosc.html

                wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/405724,seremet-zdradza-szczegoly-identyfikacji-zwlok.html

                S.
      • wkkr on się nie przy.....dolił 19.10.12, 13:32
        A status krewnego ofiary katastrofy smoleńskiej nie daje immunitetu od odpowiedzialności, rozumu i przyzwoitości!
    • wkkr Ja bym dostał mdłości 19.10.12, 13:30
      na wiadomość o fotkach ofiar w sieci
      gdybym był na miejscu tej pani....
      • wikul Re: Ja bym dostał mdłości 19.10.12, 14:42
        "Działa na mnie jak środek na wymioty"

        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12696379,_Macierewicz_nie_ma_Boga_w_sercu____Pawel_Deresz_o.html
        • pikrat Re: Ja bym dostał mdłości 19.10.12, 14:58
          Nie tylko Maciorowicz. Wszystkie te kosciolkowe eksperty takie jakies na wymioty wiodace.
    • ada08 No jak to kto? Ty byś pobiegł, Snajper! 19.10.12, 13:43
      Ktoś, kto zakłada taki chamski watek na pewno by pobiegł!
      a.
      • pikrat Re: No jak to kto? Ty byś pobiegł, Snajper! 19.10.12, 14:02
        ada08 napisała:

        > Ktoś, kto zakłada taki chamski watek na pewno by pobiegł!
        > a.

        - napisala arbiterka elegancjismile
        Prose Pani, pojde z Pania.......
      • snajper55 Re: No jak to kto? Ty byś pobiegł, Snajper! 19.10.12, 16:02
        ada08 napisała:

        > Ktoś, kto zakłada taki chamski watek na pewno by pobiegł!

        A co w nim widzisz chamskiego? Pewnie wypowiedź Małgorzaty Wasserman, bo ona przecież pobiegła.

        S.
        • ada08 Re: No jak to kto? Ty byś pobiegł, Snajper! 19.10.12, 19:19
          snajper55 napisał:

          > ada08 napisała:
          >
          > > Ktoś, kto zakłada taki chamski watek na pewno by pobiegł!
          >
          > A co w nim widzisz chamskiego? Pewnie wypowiedź Małgorzaty Wasserman, bo ona pr
          > zecież pobiegła.
          >
          > S.

          Snajper, jesteś bezdusznym głupkiem, czy tak tylko sprytnie udajesz?

          Wassermanówna straciła ojca w okropnych okolicznościach. Widać, że dziewczyna sobie z tym nie radzi, na czym korzystają dziennikarskie (i forumowe) hieny.

          Głupiś czy nie, to jednak odwołam się do twojej wyobraźni.
          No więc wyobraź sobie, że twoja najbliższa osoba: ojciec/matka/syn/córka... wsiadła do samolotu w całości, a wróciła do domu w kawałkach; wymieszanych, prawdopodobnie, z innymi kawałkami.
          a.
          • hymenos Re: No jak to kto? Ty byś pobiegł, Snajper! 19.10.12, 19:40
            ada08 napisała:

            > Wassermanówna straciła ojca w okropnych okolicznościach. Widać, że dziewczyna s
            > obie z tym nie radzi, na czym korzystają dziennikarskie (i forumowe) hieny.

            Być może, jednak doskonale sobie radzi udzielając dziesiątek wywiadów dla wielu agencji i stacji, wygłaszając publicznie opinie chociażby na temat działalności służb polskich. Zgodziła się również na publikację swojego wizerunku, stała się osobą publiczną, która na grze na śmierci swojego ojca zdobywa popularność. A jeśli tak, to jej opinie podlegają ocenie tzw opinii publicznej niezależnie kto ją prezentuje, dziennikarz, redaktor TV czy zwyczajny forumowicz.
            • pikrat Re: No jak to kto? Ty byś pobiegł, Snajper! 19.10.12, 19:43
              Swiete slowa, hymenosie, ale jak Ada cos napisze to rzadko ktos zdobedzie sie na krytyke, bo panna sie obraziuncertain
          • snajper55 Re: No jak to kto? Ty byś pobiegł, Snajper! 19.10.12, 20:05
            ada08 napisała:

            > Wassermanówna straciła ojca w okropnych okolicznościach. Widać, że dziewczyna s
            > obie z tym nie radzi, na czym korzystają dziennikarskie (i forumowe) hieny.

            Ależ radzi sobie wprost wspaniale. Wykorzystuje do ostatniej sekundy te swoje pięć minut, które jej, hmm, spadło z nieba.

            > Głupiś czy nie, to jednak odwołam się do twojej wyobraźni.
            > No więc wyobraź sobie, że twoja najbliższa osoba: ojciec/matka/syn/córka... wsi
            > adła do samolotu w całości, a wróciła do domu w kawałkach; wymieszanych, prawdo
            > podobnie, z innymi kawałkami.

            No więc wyobrażam sobie, że bym nie biegł, aby obejrzeć zdjęcia szczątków tej kochanej osoby, tylko bym się pięć a może nawet dwadzieścia razy zastanowił, czy takie zdjęcia oglądać, gdyby mi ktoś je pod oczy podsuwał. Jej bieg był mi tak obcy, że aż się zacząłem zastanawiać, czy to ja jestem dziwny, czy może ona. Po waszych reakcjach widzę, że jednak nie ja.

            S.
            • pro100 bingo! 19.10.12, 21:42
              snajper55 napisał:

              > aż się zacząłem zastanawiać, czy to ja jestem dziwny, czy może ona.

              masz inteligencję emocjonalną na poziomie blaszanego kubła na pomyje. to oczywista żadna wina - jeden jest rudy inny garbaty.
              • andrzejg Re: bingo! 20.10.12, 09:43
                pro100 napisał:

                > snajper55 napisał:
                >
                > > aż się zacząłem zastanawiać, czy to ja jestem dziwny, czy może ona.
                >
                > masz inteligencję emocjonalną na poziomie blaszanego kubła na pomyje. to oczywi
                > sta żadna wina - jeden jest rudy inny garbaty.

                A Ty pobiegłbyś ogądać szczątki bliskiej osoby?

                Nie rozumiem Waszego sposobu rozumowania. Snajper podniósł istotny problem z zapytaniem, czy w obliczu tak wielkiej tragedii normalnym jest zaglądanie do internetu celem szukania....no własnie czego? Sensacji? Chęci przezycia wiekszej traumy, jakby mało było tej dotychczasowej? A jakby znalazła tam zdjęcie taty , to co ? Wtedy zaprotestuje przeciw publikacji?
                Przecież każdy zdroworosądkowy człowiek jest sobie w stanie wyobrazic co może zobaczyć i taki protest powinien być wysłany bez oglądania zdjęć. Do tego te słowa 'pobiegła do internetu'...mam nadzieje ,że to nie jej słowa tylko jak zwykle durnych dziennikarzy.

                A.
                • pulbek Re: bingo! 20.10.12, 10:14
                  Andrzeju, dla mnie reakcja p. Wassermann jest zupełnie zrozumiała. Zginął bliski jej człowiek w dosyć straszny sposób. Obraz jego pokawałkowanego ciała to w pewnym sensie ostateczne odarcie z prywatności. Dotychczas ten obraz był znany tylko pani Wassermann (oprócz jakichśtam specjalistów i ogólnie zawodowców, z czym od biedy można się pogodzić).

                  Ale oto okazuje się, że być może pojawiły się nowe obrazy jej ojca, jak mówiłem - ostatecznie intymne. I każdy je może obejrzeć! Wszyscy jej znajomi, koledzy z pracy, także wrogowie. Jest naturalne, że człowiek w takiej sytuacji chce wiedzieć, co zobaczyli inni. Straciła już ojca, a teraz ma jeszcze wiedzieć o jego śmierci mniej niż inni? Ma się zastanawiać, co oznaczają dwuznaczne spojrzenia i uwagi? Nieakceptowalne. To jest jej ojciec i jeżeli jego wygląd wewnętrzny ma stać się rzeczą publicznie znaną, to ona musi o tym wiedzieć.

                  Też bym pobiegł do internetu, i Snajper też by zresztą pobiegł, tylko się nad tym nie zastanowił porządnie.

                  Pulbek.
                  • andrzejg Re: bingo! 20.10.12, 10:38
                    Też tak do końca nie wiem , czy zaglądałbym do internetu. Pewnie tak. Trudno mi to teraz powiedzieć. W mojej poprzedniej wypowiedzi oceniłem Pania Wasserman, a chodziło mi o cos zupełnie innego. Otóz w tym wątku Snajper dostał po głowie za samo założenie wątku na ten temat. Tu nie rozumiem reakcji forumowiczów. Jesli chodzi o samo zaglądanie do internetu , to spodziewam sie róznych reakcji, ale nie na samo założenie wątku. Wątek nie powstałby gdyby Pani Wasserman nie 'puściłaby farby' do mediów o swoim 'pobiegnięciu do internetu' , a to już uprawomocnia każdego do wypowiedzenia sie na ten temat, czy też założenia nań wątku, co jest formą wypowiedzi.
                    • pikrat Re: bingo! 20.10.12, 11:15
                      Znamienne, ze ci 'wspaniali oburzeni' mienia sie obroncami wolnosci. Tak samo rzad. Wystepowal do wladz rosyjskich z zadaniami zablokowania stron a tymczasem w USA strony funkcjonuja i nikt nie ma prawa ich blokowac.

                      Od katastrofy minelo juz wiecej niz dwa lata. Zaloba sie skonczyla i nie ukrywam, ze nielubiana przeze mnie Pani Wasserman nie zasluguje ani na szczegolna ani na jakakolwiek ochrone w zwiazku z katastrofa bo to ona sama wciaz odgrzewa problem przez co stala sie swoista celebrytka. Zdjecia pokazaly, ze nie ma szans by kogokolwiek na nich rozpoznac. Ona podobne zdjecia widziala o doskonale o tym wie. Nie ma miesiaca by nie bylo z nia wywiadu by nie zaprezentowala swojej niezlomnej postawy. Postawy osoby roszczeniowej, oskarzajacej i oceniajacej. Nie dojrzysz u niej smutku i lzy, zatem drodzy parafianie nie przesadzajcie z ta empatia. Skierujcie ja raczej na Pana Deresza. On na nia zasluguje.
                    • oleg3 Re: bingo! 20.10.12, 11:18
                      andrzejg napisał:

                      > Otóz w tym wątku Snajper dostał po głowie za samo założenie wątku na ten temat.

                      I za sugerowanie zwyrodnienia Wassermanówny.

                      Pewnych spraw się nie komentuje, Andrzeju. Spuszcza się zasłonę miłosierdzia. Bywa, na pogrzebie, że wdowa chichocze i głupkowato się uśmiecha. Tylko dureń, osobnik bez wrażliwości i wyobraźni plotkuje o tym zapewniając, że on nigdy.
                      • pikrat Re: bingo! 20.10.12, 11:45
                        A kiedy chichocze ponad dwa lata po pogrzebie? Jakie masz wskazowki w takim przypadku?
                      • andrzejg Re: bingo! 20.10.12, 11:51
                        oleg3 napisał:

                        > I za sugerowanie zwyrodnienia Wassermanówny.
                        >
                        > Pewnych spraw się nie komentuje, Andrzeju. Spuszcza się zasłonę miłosierdzia
                        > .
                        Bywa, na pogrzebie, że wdowa chichocze i głupkowato się uśmiecha. Tylko d
                        > ureń, osobnik bez wrażliwości i wyobraźni plotkuje o tym zapewniając, że on nig
                        > dy.

                        Jest zasadnicza róznica pomiędzy głupim zachowaniem wdowy na pogrzebie , a puszczeniem informacji do mediów przez Panią Wasserman. Gdyby Snajper tą informację uzyskał bezpośrednio od niej, albo siedząc przy sąsiednim stoliku , zaglądając jej przez ramię dojrzał strony na jakie zerka...to i owszem, nie miałby prawa gadać na lewo i prawo. Ale , gdy człowiek otwiera internet, czy chocby papierową gazetę i w oczy bije informacja o zachowaniu Pani Wasserman ( przecież musiała ją sama podac jakiemuś dziennikarzowi ) , to już jest całkiem inna sprawa. Sama kreuje się na osobe publiczną i musi się liczyć z tym ,że będzie rozliczana i krytykowana za swoje zachowania.
                      • snajper55 Re: bingo! 20.10.12, 14:28
                        oleg3 napisał:

                        > I za sugerowanie zwyrodnienia Wassermanówny.

                        O, to jest właśnie twój typowy brak szacunku dla faktów, o którym chyba w tym wątku pisałem. A mówiąc wprost jest to przykład bezczelnego łgarstwa.

                        S.
                    • kalllka Re: bingo! 21.10.12, 15:55
                      ja zajrzalam w watek, zwiedziona- bieganiem.

                      mysle, ze podobnie to dziala u wiekszosci-emocje biora gore, emocje, ktore nieouczone peer skwapliwie wykorzystuje.
                      w koncu kogo obchodzi jakas wasserman, wazne, ze biega news
                      glownie po to, by utrzymac snajpera na topie.

                      ps
                      pociesze cie snajper -ryzykujac ,ze publicznie mnie zje.. nie zostawiajac suchej nitki na 'zwyklym'( nieznanym) forumowiczu.
                      mysle, ze nie jestes zly,ty po prostu zapominasz sie i o tym , ze wszyscy , w domu czy w pracy, przed ekranem kompa siedzimy w zapietych gaciach.

                • snajper55 Re: bingo! 20.10.12, 13:28
                  andrzejg napisał:

                  > Nie rozumiem Waszego sposobu rozumowania. Snajper podniósł istotny problem z za
                  > pytaniem, czy w obliczu tak wielkiej tragedii normalnym jest zaglądanie do inte
                  > rnetu celem szukania....no własnie czego? Sensacji? Chęci przezycia wiekszej tr
                  > aumy, jakby mało było tej dotychczasowej? A jakby znalazła tam zdjęcie taty , t
                  > o co ? Wtedy zaprotestuje przeciw publikacji?

                  Tak się reaguje, gdy czyjś ulubieniec zachowuje się obrzydliwie i ktoś o tym pisze. Atakuje się tego piszącego. Jak on śmie!

                  > mam nadzieje ,że to nie jej słowa tylko jak zwykle durnych dziennikarzy.

                  "- Oglądałam te makabryczne zdjęcia. Pobiegłam do Internetu, aby zobaczyć, czy był na nich mój tata, ale nie można było tego zweryfikować - mówi nam Małgorzata Wassermann (34 l.)."

                  www.se.pl/wydarzenia/kraj/zdjecia-ofiar-ze-smolenska-rosjanie-obwiazali-zwloki-prezydenta-lecha-kaczynskiego-workami-na-smieci_285930.html
                  S.
                  • piq uważam cię za gnojka,... 20.10.12, 14:22
                    ...mimo, że panna Wassermann nie jest "moim ulubieńcem" jak to raczyłeś w swojej durnocie napisać.
                    Panna Wassermann (nie winię jej za to, bo stan psychiczny rodzin ofiar katastrofy pozwala nimi bardzo łatwo manipulować) została wmontowana w system podłego Przemysłu Smoleńsk, o którym mam takie samo zdanie jak o tobie, gnojku. Moralnie jesteś takim samym zerem jak Sakiewicz.
                    • snajper55 Re: uważam cię za gnojka,... 20.10.12, 14:34
                      piq napisał:

                      > ...mimo, że panna Wassermann nie jest "moim ulubieńcem" jak to raczyłeś w swoje
                      > j durnocie napisać.

                      Nic takiego nie napisałem. Jesteś albo ślepy, albo głupi, albo kłamcą. Wybierz sobie.

                      > Panna Wassermann (nie winię jej za to, bo stan psychiczny rodzin ofiar katastro
                      > fy pozwala nimi bardzo łatwo manipulować) została wmontowana w system podłego P
                      > rzemysłu Smoleńsk, o którym mam takie samo zdanie jak o tobie, gnojku. Moralnie
                      > jesteś takim samym zerem jak Sakiewicz.

                      No to przynajmniej co do Sakiewicza się zgadzamy.

                      S.
    • hymenos Świat wschodu i zachodu, 19.10.12, 16:33
      Rosjanie zareagowali na polskie pretensje i zablokowali/zdjęli zdjęcia. Amerykanie stwierdzili, że u nich nie ma takich środków prawnych, żeby zdjęcia wycofać z internetu. Dlaczego zatem Rosjanie a nie Amerykanie?
    • t_ete Re: Kto z was by pobiegł? 19.10.12, 19:21
      nie probowalam szukac tych fotek;
      nie wiem co zrobilabym gdyby byli na nich moi rodzice sad

      to nielatwe gdy oglada sie kochanego czlowieka po smierci ; szczesliwi ci, ktorzy moga zapamietac bliskich takimi jacy byli za zycia

      tete
      • snajper55 Re: Kto z was by pobiegł? 19.10.12, 20:00
        t_ete napisała:

        > szczesliwi ci, ktorzy moga zapamietac bliskich takimi jacy byli za zycia

        Myślę tak samo, dlatego zastanowił mnie ten bieg, aby zobaczyć go po. Ale pomyślałem, że może ja jestem panieńsko wrażliwy, może stronniczo antypisowski. Stąd na początku było pytanie a nie oburzenie. Ale widzę, że nawet Olega i Adę jej zachowanie poruszyło.

        Przypomniało mi się takie opowiadanie - "Małpia łapka". O spełniającym życzenia przedmiocie. Może ktoś czytał?

        S.
    • jenisiej Snajper, jesteś hieną cmentarną 19.10.12, 21:28
      Odpie...się od wdów smoleńskich. Mam nadzieję, ze nigdy nie byłeś (i nie będziesz) w podobnej sytuacji - więc nie wiesz, jak byś sam reagował. Ja potrafię sobie wyobrazić - i zrozumieć - najrozmaitsze reakcje bliskich: od zdecydowanej ochrony prywatności i definitywnego odcięcia się od polityczno-medialnego jarmarku, poprzez wysiłki zmierzające poznania prawdy (w wielu aspektach), po potrzebę kontynuacji misji ojca, męża, brata. Nie nam oceniać te wybory.

      Masz oczywiście prawo krytykować działalność i wypowiedzi pani Wasserman (Kurtyki, Błasikowej, etc.) - poza właśnie aspektem funeralnym. Bo to nie ze szczątków Twoich bliskich powstały smoleńskie puzzle.

      Aha, linki znam, ale zdjęć jeszcze nie oglądałem. Ja nie muszę tam szukać znaków szczególnych moich bliskich. Może kiedyś tam zajrzę.

      Tyle.
      • snajper55 Re: Snajper, jesteś hieną cmentarną 19.10.12, 21:47
        jenisiej napisał:

        > Odpie...się od wdów smoleńskich.

        Dlatego jestem hieną, bo zacytowałem wypowiedź Wasserman? A ona nie nadaje się do cytowania?
        Ona nie jest wdową.

        > Mam nadzieję, ze nigdy nie byłeś (i nie
        > będziesz) w podobnej sytuacji - więc nie wiesz, jak byś sam reagował. Ja potra
        > fię sobie wyobrazić - i zrozumieć - najrozmaitsze reakcje bliskich: od zdecydow
        > anej ochrony prywatności i definitywnego odcięcia się od polityczno-medialnego
        > jarmarku, poprzez wysiłki zmierzające poznania prawdy (w wielu aspektach), po p
        > otrzebę kontynuacji misji ojca, męża, brata.

        Każdy traci swych bliskich. W różnych okolicznościach. W pewnym wieku niestety ma się już trochę takich doświadczeń. I mając różne doświadczenia nie wyobrażam sobie jak można biec, aby obejrzeć zdjęcia szczątków kochanej osoby. Nie wyobrażam sobie jak można jej śmierć rozgrywać cynicznie i wykorzystywać, aby znaleźć sobie miejsce w polityce. Sądząc po także twoim oburzeniu sądzisz podobnie.

        Bo cóż tak cię tak naprawdę oburza? Czy gdym zacytował Wasserman mówiącą, że opłakuje ojca, że jest w żałobie, to też byś miał mi za złe? Nie, masz mi za złe, że zacytowałem jej odrażającą dla ciebie wypowiedź.

        > Nie nam oceniać te wybory.

        Ja nie oceniałem, ja zacytowałem. To wy ją oceniliście - ty, Oleg, Ada, inni. Nazywając mnie hieną, która wywlokła na widok coś tak dla was wstrętnego jak wypowiedź Wasserman.

        S.
        • jenisiej Snajperze, czy Ty umiesz czytać? Ze zrozumieniem? 20.10.12, 01:01
          snajper55 napisał:

          Dlatego jestem hieną, bo zacytowałem wypowiedź Wasserman? A ona nie nadaje się do cytowania?

          Dlatego, że założyłeś ten wątek. Tyle.

          Ona nie jest wdową.

          Napisałem wyraźnie kursywą: smoleńskie wdowy, by zaznaczyć skrót myślowy - taka figura retoryczna to jest właśnie - pars pro toto czy inna synekdocha.

          Każdy traci swych bliskich. W różnych okolicznościach. W pewnym wieku niestety
          ma się już trochę takich doświadczeń. I mając różne doświadczenia nie wyobrażam
          sobie jak można biec, aby obejrzeć zdjęcia szczątków kochanej osoby.


          Sam byłem osobiście odpowiedzialny za 2 pogrzeby bliskich mi osób, ale oddałem ciała w całości zakładowi pogrzebowemu i jestem pewien na 99,99%, że spoczywają tam, gdzie powinny. W związku z tym nie postuluję wprowadzania w Priwislianskim Kraju rosyjskiego (tam najwidoczniej sensownego) obyczaju odprowadzania nieboszczyka do samego grobu w otwartej trumnie.

          Ale smoleńskie wdowy, jak wiemy, takiej pewności nie mają.

          Nie wyobrażam sobie jak można jej śmierć rozgrywać cynicznie

          Co prawda, to prawda: Wasserman ani jego córka nie są bliskimi Ci osobami - więc czemu Ty nie miałbyś sobie poużywać na forum ich kosztem

          ...i wykorzystywać, aby znaleźć sobie miejsce w polityce.

          A ja sobie wyobrażam, jak pisałem wyraźnie - choć nie nazywałbym tego wykorzystywaniem - może potrzebą wypełnienia testamentu?

          Sądząc po także twoim oburzeniu sądzisz podobnie. Bo cóż tak cię tak naprawdę oburza? Czy gdym zacytował Wasserman mówiącą, że opłakuje ojca, że jest w żałobie, to też byś miał mi za złe? Nie, masz mi za złe, że zacytowałem jej odrażającą dla ciebie wypowiedź.

          Nieuważnie mnie czytasz. Zresztą nie jestem oburzony - może nieco zniesmaczony Twym wątkiem.

          Ja nie oceniałem, ja zacytowałem. To wy ją oceniliście - ty, Oleg, Ada, inni. Nazywając mnie hieną, która wywlokła na widok coś tak dla was wstrętnego jak wypowiedź Wasserman.

          No tak... Jasne... Dla Olega, Ady i mnie to p. Wasserman jest hieną cmentarną, tylko wypieramy to ze świadomości i wyżywamy się na Tobie, nieszczęsny koźle ofiarny.

          sad
          • snajper55 Re: Snajperze, czy Ty umiesz czytać? Ze zrozumien 20.10.12, 04:39
            jenisiej napisał:

            > snajper55 napisał:
            >
            > Dlatego jestem hieną, bo zacytowałem wypowiedź Wasserman? A ona nie nadaje s
            > ię do cytowania?

            >
            > Dlatego, że założyłeś ten wątek. Tyle.

            OK. Każdy kto zakłada wątek to hiena.

            > Ona nie jest wdową.
            >
            > Napisałem wyraźnie kursywą: smoleńskie wdowy, by zaznaczyć skrót myślowy
            > - taka figura retoryczna to jest właśnie - pars pro toto czy inna sy
            > nekdocha.


            OK. Paweł Deresz jest smoleńską wdową. Co według ciebie oznacza kursywa? A czcionka podkreślona? A Arial?

            > Każdy traci swych bliskich. W różnych okolicznościach. W pewnym wieku niestety
            > ma się już trochę takich doświadczeń. I mając różne doświadczenia nie wyobrażam
            > sobie jak można biec, aby obejrzeć zdjęcia szczątków kochanej osoby.

            >
            > Sam byłem osobiście odpowiedzialny za 2 pogrzeby bliskich mi osób, ale oddałem
            > ciała w całości zakładowi pogrzebowemu i jestem pewien na 99,99%, że spoczywają
            > tam, gdzie powinny. W związku z tym nie postuluję wprowadzania w Priwislianski
            > m Kraju rosyjskiego (tam najwidoczniej sensownego) obyczaju odprowadzania niebo
            > szczyka do samego grobu w otwartej trumnie.

            Nie wiem jakie zwyczaje panują w Priwislianskim Kraju. Ja mieszkam w Polsce.

            > Ale smoleńskie wdowy, jak wiemy, takiej pewności nie mają.

            Nie uogólniaj. Jest grupka, która nigdy nie będzie mieć pewności. Która za pomocą tego braku pewności zaspakaja swą żądzę bycia osobą medialną. Zdania bliskich dotkniętych stratą są krańcowo różne.

            Paweł Deresz: "Współczuję osobom, które chcą wykorzystywać zwłoki swoich najbliższych do politycznej gry - powiedział mąż tragicznie zmarłej posłanki SLD."

            Małgorzata Wasserman (która wszak ma pewność) żąda za to ekshumowania wszystkich ciał. Nawet wbrew woli rodzin.

            > Nie wyobrażam sobie jak można jej śmierć rozgrywać cynicznie
            >
            > Co prawda, to prawda: Wasserman ani jego córka nie są bliskimi Ci osobami - wię
            > c czemu Ty nie miałbyś sobie poużywać na forum ich kosztem

            Poużywać? Zacytowanie jej wypowiedzi to używanie sobie? Widzę, że dla wielu osób ta jej wypowiedź jest jak cierń w bucie. Tylko dlaczego macie o tę wypowiedź pretensje do mnie?

            > ...i wykorzystywać, aby znaleźć sobie miejsce w polityce.
            >
            > A ja sobie wyobrażam, jak pisałem wyraźnie - choć nie nazywałbym tego wykorz
            > ystywaniem
            - może potrzebą wypełnienia testamentu?

            Żądanie wykopywania innych zmarłych wbrew woli ich rodzin to wykonywanie jakiegoś testamentu?

            > Sądząc po także twoim oburzeniu sądzisz podobnie. Bo cóż tak cię tak naprawd
            > ę oburza? Czy gdym zacytował Wasserman mówiącą, że opłakuje ojca, że jest w żał
            > obie, to też byś miał mi za złe? Nie, masz mi za złe, że zacytowałem jej odraż
            > ającą dla ciebie wypowiedź.

            >
            > Nieuważnie mnie czytasz. Zresztą nie jestem oburzony - może nieco zniesmaczony
            > Twym wątkiem.

            Tak, tak. Zniesmaczony tym, że zacytowałem piękną wypowiedź Małgorzaty Wasserman. Nie uważasz, że piękne wypowiedzi powinny być cytowane i nie jest to powód do zniesmaczenia?

            > Ja nie oceniałem, ja zacytowałem. To wy ją oceniliście - ty, Oleg, Ada, inni
            > . Nazywając mnie hieną, która wywlokła na widok coś tak dla was wstrętnego jak
            > wypowiedź Wasserman.

            >
            > No tak... Jasne... Dla Olega, Ady i mnie to p. Wasserman jest hieną cmentarną,
            > tylko wypieramy to ze świadomości i wyżywamy się na Tobie, nieszczęsny koźle of
            > iarny.

            Tak to właśnie wygląda. Czujecie niesmak, obrzydzenie z powodu jej wypowiedzi, ale odreagować te uczucia będziecie na mnie, na posłańcu.

            S.
            • jenisiej W naszej kulturze nie wytyka się palcem żałobników 20.10.12, 11:56
              ...jak pokazuje choćby powiedzenie nie rób sobie zbytków z pogrzebu.

              W Twojej, Palikota i Dominika Tarasa kulturze jest to jak najbardziej wskazane. Radzę Ci przyswoić sobie tę elementarną różnicę, bo zbliża się 1 listopada i może Cię spotkać przykra niespodzianka, kiedy pójdziesz zatańczyć na czyichś grobach.

              I nie pisz mi, że minęło 2.5 roku. Niektórzy przeżywają żałobę do końca życia, choć bliska osoba odeszła w sposób naturalny, jej śmierć nie kryje żadnej zagadki i nikt więcej jej nie zauważył.

              Aha, i nie mów mi, proszę, co ja myślę i czuję, psychoanalityku od siedmiu boleści.

              Tyle - kończę dyskusję z Tobą, bo nie będę gadał, jak dziad do obrazu.
              • snajper55 Re: W naszej kulturze nie wytyka się palcem żałob 20.10.12, 13:52
                jenisiej napisał:

                > ...jak pokazuje choćby powiedzenie nie rób sobie zbytków z pogrzebu.
                >
                > W Twojej, Palikota i Dominika Tarasa kulturze jest to jak najbardziej wskazane.
                > Radzę Ci przyswoić sobie tę elementarną różnicę, bo zbliża się 1 listopada i m
                > oże Cię spotkać przykra niespodzianka, kiedy pójdziesz zatańczyć na czyichś gro
                > bach.

                Tańczą na grobach tacy ja Wasserman czy Kaczyński. To w ich kulturze trumny służą za stopnie w schodach do władzy a trupy bliskich są narzędziem do okładania wrogów. W mojej kulturze, w kulturze Pawła Deresza czy innych osób spoza Smolensk Industry takie postępowanie jest niedopuszczalne.

                > I nie pisz mi, że minęło 2.5 roku. Niektórzy przeżywają żałobę do końca życia,
                > choć bliska osoba odeszła w sposób naturalny, jej śmierć nie kryje żadnej zagad
                > ki i nikt więcej jej nie zauważył.

                Żałoba? Jest to bardzo specyficzna żałoba. Pierwszy raz spotykam się z żałobnikiem, którego jak magnes przyciągają flesze, mikrofony i kamery. Który robi wszystko, aby zaistnieć w mediach.

                S.
                • pikrat Re: W naszej kulturze nie wytyka się palcem żałob 20.10.12, 14:43
                  Snajper, zapytaj tych 'empatycznych' kretynow, ktorzy usiluja z Ciebie zrobic potwora jak reagowali na to co 'prawdziwi patrioci' wypisywali po smierci profesora Geremka. Niech pokaza swoje pelne zatroskania wpisy.
                  • wikul Re: W naszej kulturze nie wytyka się palcem żałob 21.10.12, 13:35
                    pikrat napisał:

                    > Snajper, zapytaj tych 'empatycznych' kretynow, ktorzy usiluja z Ciebie zrobic p
                    > otwora jak reagowali na to co 'prawdziwi patrioci' wypisywali po smierci profes
                    > ora Geremka. Niech pokaza swoje pelne zatroskania wpisy.

                    Napiszą oczywiście, co ma piernik do wiatraka. Bo dla nich żałoba żalobie nie równa. Wystarczy poczytać wątki poświęcone nielubianym zmarłym. Banda hipokrytów !
                    • oleg3 Re: W naszej kulturze nie wytyka się palcem żałob 21.10.12, 14:50
                      wikul napisał:

                      > Wystarczy poczytać wątki poświęcone nielubianym zmarłym.
                      > Banda hipokrytów !

                      Dasz jakiś link? Bardzo jestem ciekaw niechlubnych wpisów Ady, Pulbeka, Jesisieja czy piqa.
                      • wikul Re: W naszej kulturze nie wytyka się palcem żałob 21.10.12, 17:45
                        oleg3 napisał:

                        > wikul napisał:
                        >
                        > > Wystarczy poczytać wątki poświęcone nielubianym zmarłym.
                        > > Banda hipokrytów !
                        >
                        > Dasz jakiś link? Bardzo jestem ciekaw niechlubnych wpisów Ady, Pulbeka, Jesisie
                        > ja czy piqa.

                        Masz pełnomocnictwa, czy tylko wybierasz kto ci pasuje? Jaki link? Przeczytaj tytuł tego postu. Autor zapomniał że to już dwa i pół roku po smierci a pisze o żałobie. Nie dam się wciągnąc w personalne awantury. Nie mam na to czasu ani ochoty. Oglądam transmisje sportowe. Ale nie mam wątpliwości że tych święcie oburzonych niedługo przyłapię. Tymczasem przypominam ten post.

                        forum.gazeta.pl/forum/w,13,139736715,139769063,Pierwszy_raz_zgodze_sie_z_S55.html
                        • oleg3 Re: W naszej kulturze nie wytyka się palcem żałob 22.10.12, 11:34
                          Kto należy zatem do bandy hipokrytów !, Wikulu?
                          • wikul Re: W naszej kulturze nie wytyka się palcem żałob 22.10.12, 12:32
                            oleg3 napisał:

                            > Kto należy zatem do bandy hipokrytów !, Wikulu?

                            Dobre pytanie. Każdy z nas powinien sie zastanowić czy "potępiając innych" sami nie jesteśmy "godni potępienia". Jak w tym "Kto z was jest bez grzechu ..."
                            • oleg3 Re: W naszej kulturze nie wytyka się palcem żałob 22.10.12, 12:42
                              wikul napisał:

                              > Dobre pytanie.

                              A odpowiedź dyplomatyczna.
                              Kto z listy nicków wypowiadających się w tym wątku należy do twojej bandy hipokrytów?
      • wikul Re: Snajper, jesteś hieną cmentarną 19.10.12, 22:41
        isiej napisał:

        > Odpie...się od wdów smoleńskich. Mam nadzieję, ze nigdy nie byłeś (i nie
        > będziesz) w podobnej sytuacji - więc nie wiesz, jak byś sam reagował. Ja potra
        > fię sobie wyobrazić - i zrozumieć - najrozmaitsze reakcje bliskich: od zdecydow
        > anej ochrony prywatności i definitywnego odcięcia się od polityczno-medialnego
        > jarmarku, poprzez wysiłki zmierzające poznania prawdy (w wielu aspektach), po p
        > otrzebę kontynuacji misji ojca, męża, brata. Nie nam oceniać te wybory.

        Szkoda że tej rady nie kierujesz do Macierewicza, Sakiewicza & Co i do ich Bojówek Funeralnych, którzy od z górą dwóch lat żywią się tym jak sępy. Ale widocznie taka masz selektywną wrażliwość.

        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12696379,_Macierewicz_nie_ma_Boga_w_sercu____Pawel_Deresz_o.html
        • jenisiej Co ma piernik do wiatraka? 20.10.12, 01:28
          wikul napisał:

          Szkoda że tej rady nie kierujesz do Macierewicza, Sakiewicza & Co i do ich Bojówek Funeralnych, którzy od z górą dwóch lat żywią się tym jak sępy. Ale widocznie taka masz selektywną wrażliwość.

          Przykro mi, ale nie zboczę z tematu na manowce, gdzie najwyraźniej chciałbyś mnie sprowadzić - mam na myśli wszystkie komisje, hipotezy, śledztwa etc. Bo nie śledzę zbyt uważnie. Bo nie sądzę, że doczekamy w rozsądnym horyzoncie czasowym przekonującego wyjaśnienia wszystkich kluczowych momentów - przed, w trakcie i po tej tragedii.

          No, ale czasem jakiś trup wypada z szafy (czytaj - z grobu) i już nie ma miejsca na wątpliwości.
          • wikul Re: Co ma piernik do wiatraka? 21.10.12, 13:38
            jenisiej napisał:

            > Przykro mi, ale nie zboczę z tematu na manowce, ...

            Nie musisz, wystarczy że będziesz sie tak samo oburzał. I to nie koniecznie po z górą dwóch latach od śmierci.
      • jaceq Re: Snajper, jesteś hieną cmentarną 22.10.12, 20:03
        jenisiej napisał:

        > Odpie...się od wdów smoleńskich. Mam nadzieję, ze nigdy nie byłeś (i nie
        > będziesz) w podobnej sytuacji - więc nie wiesz, jak byś sam reagował. Ja potrafię
        > sobie wyobrazić - i zrozumieć - najrozmaitsze reakcje bliskich: od zdecydowanej
        > ochrony prywatności i definitywnego odcięcia się od polityczno-medialnego
        > jarmarku, poprzez wysiłki zmierzające poznania prawdy (w wielu aspektach), po
        > potrzebę kontynuacji misji ojca, męża, brata. Nie nam oceniać te wybory.

        Tu ździebko dołożyłeś do pieca (mam namyśli tylko ten fragment podkreślony w cytacie). Jeżeli misja (polityka) zamierza się kontynuować za pomocą progenitury, to ja mam coś do tego i mnie jak najbardziej oceniać TAKIE wybory.

        Na tym protokół rozbieżności zakończono.
    • pulbek Ja bym pobiegł /nt/ 19.10.12, 23:09
    • piq snajper, zmieniłem o tobie zdanie,... 20.10.12, 01:45
      ...do tej pory myślałem, że jesteś po prostu głupkiem, od dzisiaj wiem, że się myliłem: jesteś głupkiem i gnojkiem. Tak obrzydliwego wątku nie widziałem tutaj od wielu lat. Ohyda.
      • snajper55 Re: snajper, zmieniłem o tobie zdanie,... 20.10.12, 04:42
        piq napisał:

        > ...do tej pory myślałem, że jesteś po prostu głupkiem, od dzisiaj wiem, że się
        > myliłem: jesteś głupkiem i gnojkiem. Tak obrzydliwego wątku nie widziałem tutaj
        > od wielu lat. Ohyda.

        O, następny oburzony nie cytatem, a cytowaniem. Wypowiedź Wasserman jest w porządku, ale tylko gnojek może ją cytować. Wypowiedzi tego typu są tak pokraczne, że aż śmieszne.

        S.
        • piq ty dałeś kretyński tytuł wątkowi,... 20.10.12, 14:15
          ...czy Małgorzata Wassermann? Nie usiłuj się teraz niezdarnie wykręcać. Zachowałeś się jak gnój.
          • snajper55 A co ci się wtytule nie podoba??? 20.10.12, 14:35
            piq napisał:

            > ...czy Małgorzata Wassermann? Nie usiłuj się teraz niezdarnie wykręcać. Zachowa
            > łeś się jak gnój.

            Z niczego się nie wykręcam.

            S.
        • jola.iza1 Re: snajper, zmieniłem o tobie zdanie,... 20.10.12, 15:05
          snajper55 napisał:

          > O, następny oburzony nie cytatem, a cytowaniem. Wypowiedź Wasserman jest w porz
          > ądku, ale tylko gnojek może ją cytować. Wypowiedzi tego typu są tak pokraczne,
          > że aż śmieszne.
          >
          > S.
          Jakim cytowaniem? Tytuł wątku twój, tak jak i temat.
          To jeszcze raz, ja bym pobiegła, ale gdyby jakaś menda mnie o to zapytała, serio serio, byłaby to tylko menda.
          • snajper55 Re: snajper, zmieniłem o tobie zdanie,... 20.10.12, 15:15
            jola.iza1 napisała:

            > Jakim cytowaniem? Tytuł wątku twój, tak jak i temat.

            A co ci się w tytule nie podoba? Czy w temacie? Co takiego jest w tej wypowiedzi Wasserman dla prasy, że nie powinno się według ciebie zakładać o niej wątków?

            > To jeszcze raz, ja bym pobiegła, ale gdyby jakaś menda mnie o to zapytała, ser
            > io serio, byłaby to tylko menda.

            Toż nikt jej o to nie pytał. Sama to dziennikarzowi powiedziała. Co wcale nie znaczy, że naprawdę pobiegła.

            S.
            • jola.iza1 Re: snajper, zmieniłem o tobie zdanie,... 20.10.12, 16:09
              snajper55 napisał:
              > Toż nikt jej o to nie pytał...
              Mnie zapytałeś Ty
              • snajper55 Re: snajper, zmieniłem o tobie zdanie,... 20.10.12, 16:14
                jola.iza1 napisała:

                > snajper55 napisał:
                > > Toż nikt jej o to nie pytał...
                > Mnie zapytałeś Ty

                Uważasz, że coś w tym niewłaściwego?

                S.
                • jola.iza1 Re: snajper, zmieniłem o tobie zdanie,... 20.10.12, 16:44
                  snajper55 napisał:
                  > Uważasz, że coś w tym niewłaściwego?
                  >
                  Tak uważam, Ty mnie nie pytasz, żeby wiedzieć, Ty wywlekasz na forum publiczne.
                  Zatem publicznie raz enty odpowiadam: natychmiast bym pobiegła.
                  No popatrz jak cienkie są granice.
                  • snajper55 Re: snajper, zmieniłem o tobie zdanie,... 20.10.12, 17:03
                    jola.iza1 napisała:

                    > Tak uważam, Ty mnie nie pytasz, żeby wiedzieć, Ty wywlekasz na forum publiczne.

                    Co wywlekam?

                    > Zatem publicznie raz enty odpowiadam: natychmiast bym pobiegła.
                    > No popatrz jak cienkie są granice.

                    Granice między czym i czym? Sorry ale piszesz bardzo enigmatycznie, a nie chciałbym nieporozumień.

                    S.
            • wikul Re: snajper, zmieniłem o tobie zdanie,... 21.10.12, 13:42
              snajper55 napisał:

              > jola.iza1 napisała:
              >
              > > Jakim cytowaniem? Tytuł wątku twój, tak jak i temat.
              >
              > A co ci się w tytule nie podoba? Czy w temacie? Co takiego jest w tej wypowiedz
              > i Wasserman dla prasy, że nie powinno się według ciebie zakładać o niej wątków?

              Zakłamanie hipokrytów. Dziennikarze moga pisać a na forum nie wolno. Coś nowego w netykiecie.
              • snajper55 Re: snajper, zmieniłem o tobie zdanie,... 21.10.12, 15:20
                wikul napisał:

                > snajper55 napisał:
                >
                > > jola.iza1 napisała:
                > >
                > > > Jakim cytowaniem? Tytuł wątku twój, tak jak i temat.
                > >
                > > A co ci się w tytule nie podoba? Czy w temacie? Co takiego jest w tej wyp
                > owiedz
                > > i Wasserman dla prasy, że nie powinno się według ciebie zakładać o niej w
                > ątków?
                >
                > Zakłamanie hipokrytów. Dziennikarze moga pisać a na forum nie wolno. Coś nowego
                > w netykiecie.

                Nie, nie. Przypuszczam, że według protestujących przeciwko temu wątkowi dziennikarze też nie powinni o tej wypowiedzi pisać. Powinno się ją zamilczeć, schować pod dywan, ukryć. Najśmieszniejsze jest to, że oni w ten sposób dużo ostrzej oceniają wypowiedź Wasserman ode mnie.

                S.
    • jola.iza1 Re: Kto z was by pobiegł? 20.10.12, 14:35
      Ja
      • snajper55 Re: Kto z was by pobiegł? 20.10.12, 15:12
        jola.iza1 napisała:

        > Ja

        Świadoma tego co możesz zobaczyć? Czy nie lepiej oglądać zdjęcia sprzed? Ze wspólnych wycieczek, świąt...

        S.
        • jola.iza1 Re: Kto z was by pobiegł? 20.10.12, 15:48
          snajper55 napisał:

          > Świadoma tego co możesz zobaczyć? Czy nie lepiej oglądać zdjęcia sprzed? Ze wsp
          > ólnych wycieczek, świąt...
          >
          > S.
          Tak, całkiem świadoma, bo widzisz, nawet najbardziej kochany człowiek, nie składa się ze świąt, wycieczek. To jest także ból, cierpienie,strach. Dobitniej nie napiszę, ale wiem co piszę.
          • snajper55 Re: Kto z was by pobiegł? 20.10.12, 16:09
            jola.iza1 napisała:

            > Tak, całkiem świadoma, bo widzisz, nawet najbardziej kochany człowiek, nie sk
            > łada się ze świąt, wycieczek. To jest także ból, cierpienie,strach. Dobitniej
            > nie napiszę, ale wiem co piszę.

            Ból, cierpienie, strach... tak, ale tu chodzi chyba już o inne cierpienie. Cierpienie, które sami sobie zadajemy otrzymując w zamian... co? Znajomość szczegółów? Niepotrzebną. Ja też wiem co piszę. I tak do końca nie jestem pewien odpowiedzi.

            S.
            • jola.iza1 Re: Kto z was by pobiegł? 20.10.12, 16:24
              Znajomość szczegółów nie boli.
              Bardzo boli świadomość, że wielu durnych internautów obejrzy, i napisze.
              Qrwa, jak to musi boleć.
              To jeszcze raz. pobiegłabym do internetu, a Tobie łeb ucięła, za taki wątek.
              • pro100 Re: Kto z was by pobiegł? 20.10.12, 16:51
                jola.iza1 napisała:

                > To jeszcze raz. pobiegłabym do internetu, a Tobie łeb ucięła, za taki wątek.

                powtórz to 100 razy i tak nie dotrze. 9/10 tu piszących by takiego wątku nie założyło. dlaczego? dla snajpera pozostanie to tajemnicą na zawsze.
                • wikul Re: Kto z was by pobiegł? 21.10.12, 13:46
                  pro100 napisał:

                  > jola.iza1 napisała:
                  >
                  > > To jeszcze raz. pobiegłabym do internetu, a Tobie łeb ucięła, za taki wąt
                  > ek.
                  >
                  > powtórz to 100 razy i tak nie dotrze. 9/10 tu piszących by takiego wątku nie za
                  > łożyło. dlaczego? dla snajpera pozostanie to tajemnicą na zawsze.

                  Zakładasz znacznie glupsze i nikt ci tego nie wytyka.
              • snajper55 Re: Kto z was by pobiegł? 20.10.12, 17:06
                jola.iza1 napisała:

                > Znajomość szczegółów nie boli.
                > Bardzo boli świadomość, że wielu durnych internautów obejrzy, i napisze.
                > Qrwa, jak to musi boleć.

                Na pewno. Dlatego takie zdjęcia nie powinny wyciekać. Był przypadki, że media same wstrzymywały się przed publikacją tak drastycznych zdjęć. Niestety, teraz jest internet.

                > To jeszcze raz. pobiegłabym do internetu, a Tobie łeb ucięła, za taki wątek.

                Nic złego w tym wątku nie ma. Nie przekonasz mnie.

                S.
                • jola.iza1 Re: Kto z was by pobiegł? 22.10.12, 20:19
                  snajper55 napisał:
                  > Nic złego w tym wątku nie ma. Nie przekonasz mnie.
                  >
                  > S.
                  Jest coś złego, pytasz co bym zrobiła. Pytasz o bardzo osobiste sprawy, a potem uciekasz- bo dziennikarze, bo sama napisała.
                  Ty serio nie widzisz różnicy?
                  • snajper55 Re: Kto z was by pobiegł? 23.10.12, 00:31
                    jola.iza1 napisała:

                    > Jest coś złego, pytasz co bym zrobiła.

                    Nie, nie pytam co byś zrobiła. Sprawdź jakie pytanie zadałem.

                    > Pytasz o bardzo osobiste sprawy, a potem uciekasz- bo dziennikarze, bo sama napisała.
                    > Ty serio nie widzisz różnicy?

                    Jeśli watek jest dla mnie zbyt osobisty, to się w nim nie wypowiadam, a nie mam pretensji do osoby zakładającej wątek, że taki założyła. To trochę tak, jakby pójść na koncert jazzowy i mieć pretensje do muzyków, że grają jazz, którego nie lubię.

                    S.
    • xiazeluka Pierwszy raz zgodzę się z S55 20.10.12, 16:56
      Co prawda nie a propos p. Wasserman - nie jestem jej spowiednikiem - lecz a propos bohaterów zza monitorów, niezłomnych obrońców godności i honoru "poległych " w Smoleńsku. Ci, którzy najdonośniej miotali obelgi na ciąganie zwłok prezydenta po błocie, pierwsi pobiegli spozierać na zdjęcia dla dorosłych.

      Ważąc po równo - hipokryzja to powszechna choroba.
    • hymenos Internet jest pełen drastycznych zdjęć. 21.10.12, 18:20
      Drastyczne

      Czy drastyczność oznacza drwinę i profanację?
      • pikrat Re: Internet jest pełen drastycznych zdjęć. 21.10.12, 19:18
        Jedno drastyczne zdjecie musze zamiescic. To imperatyw kategorycznysmile

        https://cdn17.se.smcloud.net/t/photos/thumbnails/148862/antoni_macierewicz_640x480.jpg
    • xiazeluka PiSowiec o zdjęciach 23.10.12, 09:31
      rybitzky.salon24.pl/456724,nie-ogladam-tych-zdjec-i-wy-tez-nie-ogladajcie
      • jaceq Re: PiSowiec o zdjęciach 23.10.12, 09:56
        No popatrz Pan, na co mi przyszło: muszę zgodzić się z PiSowcem!
      • oleg3 Re: PiSowiec o zdjęciach 23.10.12, 09:57
        Ja nie oglądałem i nie zamierzam.
      • snajper55 Re: PiSowiec o zdjęciach 23.10.12, 11:59
        Co się dzieje, gdy człowiek wpadnie pod samochód? Wianuszek gapiów otacza miejsce wypadku. A potem jedna pani drugiej pani relacjonuje co bardziej wstrząsające szczegóły. Czy nie ten sam mechanizm działał, gdy kiedyś publiczne miejsca kaźni otaczał tłum żądny sensacji?

        S.
        • oleg3 Re: PiSowiec o zdjęciach 23.10.12, 12:21
          snajper55 napisał:

          > Co się dzieje, gdy człowiek wpadnie pod samochód? Wianuszek gapiów otacza miejs
          > ce wypadku. A potem jedna pani drugiej pani relacjonuje co bardziej wstrząsające
          > szczegóły. Czy nie ten sam mechanizm działał, gdy kiedyś publiczne miejsca
          > kaźni otaczał tłum żądny sensacji?

          Zgoda Snajper. Ale ty założyłeś wątek o córce przepychającej się na miejsce wypadku ojca, a nie o tłumie gapiów. I oczekujesz od córki by zachowała się jak przypadkowy świadek wypadku.
          • pikrat Re: PiSowiec o zdjęciach 23.10.12, 12:56
            Brednie, Oleg. Corka - prawniczka juz zdjecia widziala znacznie wczesniej. Nie te a inne ale podobne w charakterze. Jesli jest wrazliwa niewiasta powinna, uwazam, miec tego dosc a jednak nie. Wciaz jatrzy z uporem godnym........ no wlasnie czego?

            Ja te zdjecia widzialem. Podobno jestem twardym facetem, ktory niejedno w zyciu przezyl, ale prawdopodobnie nie dalbym sie namowic do ponownego ogladania a wy, koledzy, usilujecie robic z Wassermanowny przezywajaca mimoze. Nie chce zgadywac jakie motywy nia kieruja.
            • oleg3 Re: PiSowiec o zdjęciach 23.10.12, 13:33
              pikrat napisał:

              > Brednie, Oleg.

              Potwierdzasz zatem, że zakładającemu wątek nie chodziło o gapiów.

              > Ja te zdjecia widzialem.
              Twoja sprawa. Ja gapiów nie potępiam o ile nie odbierają rannemu tlenu i nie przeszkadzają ratownikom.

              • snajper55 Re: PiSowiec o zdjęciach 24.10.12, 12:20
                oleg3 napisał:

                > Potwierdzasz zatem, że zakładającemu wątek nie chodziło o gapiów.

                He, he. Dobre. smile Chyba sz0ka poproszę o potwierdzenie moich domysłów o co chodzi Olegowi.

                S.
              • pikrat Re: PiSowiec o zdjęciach 24.10.12, 12:36
                Nie odbieralem nikomu tlenu, Oleg. Nie kazda metafora nadaje sie do zastosowania w tej sytuacji. Nie szukalem tych zdjec w sieci, ale kiedy pojawil sie link......
                Jednak moje motywy roznia sie, jak mniemam, od motywow, ktorymi kierowala sie Panna Wassermann.

                A tak na marginesie..... ciekaw jestem ilu jeszcze bywalcow Aktualnosci skusily te 'zakazane' fotki. Czy jeszcze ktos sie przyzna?
          • snajper55 Re: PiSowiec o zdjęciach 24.10.12, 12:10
            oleg3 napisał:

            > Zgoda Snajper. Ale ty założyłeś wątek o córce przepychającej się na miejsce wyp
            > adku ojca, a nie o tłumie gapiów.

            Zgadza się. Ponieważ tłum gapiów nie jest wart wątku.

            > I oczekujesz od córki by zachowała się jak przypadkowy świadek wypadku.

            Gdzie wyraziłem takie oczekiwanie? Już chyba nic bardziej absurdalnego nie mogłeś napisać. Toż ona właśnie zachowała się jak przypadkowy świadek wypadku (co nie znaczy, że te same uczucia nią kierowały) a ja byłem ciekaw, jak inni by się zachowali. Może wszyscy bliscy ofiar pobiegli, tylko tego nie rozgłaszają?

            S.
            • oleg3 Re: PiSowiec o zdjęciach 24.10.12, 13:23
              snajper55 napisał:

              > Toż ona właśnie zachowała się jak przypadkowy świadek wypadku

              Zachowała się jak córka ofiary. Przypadkowy świadek, w odróżnieniu od gapia, zachowuje się w sposób stonowany. Nie przepycha się by lepiej widzieć i nie blokuje dojazdu ratownikom. Córka zaś może rozganiać gapiów kijem.

              • snajper55 Re: PiSowiec o zdjęciach 24.10.12, 13:34
                oleg3 napisał:

                > snajper55 napisał:
                >
                > > Toż ona właśnie zachowała się jak przypadkowy świadek wypadku
                >
                > Zachowała się jak córka ofiary.

                Stwierdzenie, iż córka ofiary zachowała się jak córka ofiary kojarzy mi się z masłem maślanym.

                > Przypadkowy świadek, w odróżnieniu od gapia, zachowuje się w sposób stonowany. Nie
                > przepycha się by lepiej widzieć i nie blokuje dojazdu ratownikom.

                Możesz sobie fałszywie rozróżniać gapiów, przypadkowych świadków, świadków czy co tam chcesz. A potem o tych różnicach dyskutować, tylko po co?

                > Córka zaś może rozganiać gapiów kijem.

                Nie tylko córka i nie tylko rozganiać. Każdy może robić różne rzeczy. Bardzo to odkrywcze i dużo wnoszące do tej dyskusji.

                S.
                • oleg3 Re: PiSowiec o zdjęciach 24.10.12, 13:44
                  snajper55 napisał:

                  > Stwierdzenie, iż córka ofiary zachowała się jak córka ofiary kojarzy mi się z
                  > masłem maślanym.

                  A wymaganie od córki ofiary by zachowywała się w sposób stonowany to przebłysk geniuszu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka