wikul
05.06.13, 20:17
Oto prezydent zakradł się na kilka religijnych uroczystości w Wielkopolsce - spotkanie młodzieży w Lednicy i zjazd młodych intelektualistów katolickich skupionych wokół Instytutu Tertio Millennio. I powiedział tam, że "żyjemy w świecie zróżnicowanym i nie ma jednego prawa bożego".
Prezydent pozostałby bezkarny, gdyby nie poseł Andrzej Jaworski z PiS, który wytropił, że "Bronisław Komorowski w Gnieźnie wygłasza publicznie herezję". Wedle szefa parlamentarnego zespołu ds. przeciwdziałania ateizacji (złożonego z posłów PiS) "jego słowa o relatywizmie moralnym wprowadzają wiele osób w osłupienie". To nie wszystko - wiele osób słuchających prezydenta było ponoć nieźle wkurzonych. Poseł nie ujawnił, skąd to wie, pewne jest jedno: wkurzone jest PiS i cytujące Jaworskiego Radio Maryja. Chyba głównie za to, że prezydenta w ogóle na katolickie spotkania się zaprasza. Tak jakby nie można zaprosić na przykład prezesa Jarosława Kaczyńskiego, którego moralność nie jest dwuznaczna.
wyborcza.pl/1,75968,14038437,Prawica_chce_ekskomuniki_dla_Komorowskiego.html?utm_source=HP&utm_medium=AutopromoHP&utm_content=cukierek1&utm_campaign=wyborcza#Cuk#ixzz2VMoo19z5