perla
02.12.13, 16:21
www.fakt.pl/zjadl-polaka-moze-wcale-nie-trafi-do-wiezienia,artykuly,432144,1.html
+++++++++++++++++++++
w sumie niemiecka norma to jest. Jakieś 10 lat temu niejaki Armin Meiwes z Rotenburga ubił a następnie skonsumował w postaci befsztyków niejakiego Jurgena Brandesa, oczywiście na wyraźne życzenie skonsumowanego. Zresztą, część konsumpcji przeprowadzili razem zjadając obciętego na żywca penisa Jurgena. Za obopólną zgodą rzeźnik sfilmował zarówno ubój jak i konsumpcję.
Rzecz jednak w prawie jest. Otóż kanibalizm w Niemczech nie jest karalny. Można się zakraść do kostnicy i zjeść kogokolwiek. Bo tam barbarzyńcą jest ten, kto wstręt do pedalstwa ma, i jak ten wstręt okaże to prawo zadziała z całą surowością. A kanibalizm to przy anty pedalstwie to tylko nieszkodliwa dewiacja jest, mimo, że w necie tylko w samych Niemczech namierzono 800 kanibali.
Niech już w końcu przyjdzie ta rewolucja islamska i wytłucze tą zboczoną Europę. Bo wolę aby Polska sąsiadowała z kalifatem Brandenburgii niż z takimi Niemcami właśnie.