Dodaj do ulubionych

Kerry odklamuje sie

IP: *.nyc.rr.com 13.08.04, 08:27
Zarzuty przeciwko Kerry'emu tak dzielnie odpierane przez prawnikow
i spin doctors nie zdolaly zdyskredytowac oskarzycieli.
Weteranow - przeciwnikow Kerry'ego obrzucono kalumniami
Senator twierdzil. ze w Boze Narodzenie 1968 byl w Kambodzy.
Twierdzil rowniez, ze wspomniene wrylo sie w jego pamiec i spowodowalo zmiane
swiatopogladu.
Dzisiaj senator zmienil zdanie. Okazuje sie ze nie byl w Kambodzy w Boze
Narodzenie lecz byc moze byl tam w styczniu 1969.
Ciekaw jestem jak moze sie cos czego nie bylo wryc w pamiec?

PS. Jesli w tym wypadku oskarzajacy Kerry'ego weterani mowili prawde
to czy w pozostalych wypadkach tez ja glosza. Czy senator jest zwyklym
klamczuchem - karierowiczem ?

Obserwuj wątek
    • galba Raczej pogrąża się w kłamstwie 13.08.04, 08:54
      > Okazuje sie ze nie byl w Kambodzy w Boze
      > Narodzenie lecz byc moze byl tam w styczniu 1969.

      W swych barwnych opowieściach o Bożym Narodzeniu w Kambodży Kerry mówił o
      świętujących to wydarzenie sojusznikach. Były salwy na wiwat, etc. Hmmm...
      Panie Kerry - pan chyba ten botox to sobie nie w tyłek wstrzyknął ale w
      mózgownicę... A może w Azji jest w zwyczaju strzelać na wiwat z miesięcznym
      opóźnieniem?

      G.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka