dokowski
31.08.04, 12:38
Hatka rozdawał swoją książeczkę w niedzielę przed kościołem Jezuitów w
centrum Bydgoszczy po mszy odprawionej na pamiątkę podpisania Porozumień
Sierpniowych. Szesnastostronicową broszurę zatytułował "Ostatni krąg.
Przemyślenia: o "Solidarności", o Powstaniu Warszawskim, o Rządzie Światowym".
Oto co wyczytaliśmy w dziele Hatki:
(...)
• „Radio Wolna Europa w sposób niesłychanie przewrotny, fałszywy i
zdradziecki wspierało działania osłabiające Kościół, pogłębiające destrukcję
w szeregach » Solidarności «”.
Tego nie daruję tej czerwonej kurwie, bo największym sentymentem darzę
właśnie Radio Wolna Europa, które w dzieciństwie dziadek mi puszczał
wieczorami, a przestraszeni rodzice pędzili mnie spać. Wtedy pierwszy raz
dotarło do mnie, że gdzieś tam istnieje wolny świat, gdzie ludziom wolno
słuchać radia bez strachu, że sąsiedzi usłyszą i doniosą czerwonym. Wtedy
RWE było jedynym promykiem Słońca w naszej mrocznej polskiej koszmarnej
sowieckiej rzeczywistości.
Niesłychanym kurestwem jest takie obelżywe mówienie o RWE. Hatka jest
zdradziecką kurwą, antypolskim ścierwem... nie ma słów dość obelżywych dla
niego - po raz pierwszy od upadku PRL widzę obelgi skierowane przeciwko RWE,
zupełnie tak, jakbym cofnął się w czasie.