szelmar
08.04.02, 14:20
Ostatnio zauważyłem, że widok Jolanty Pieńkowskiej na ekranie w Wiadomościach
wywołuje u mnie stan rozstroju nerwowowego. Toż to robot nie kobieta. Przeczyta
wszystko z taką samą beznadziejną miną i tragiczną intonnacją - nawet najgorsze
komunistyczne brednie. To już nawet Durczok czy taki Jeneralski (czyżby
sentyment wierchuszki TVP do Jenerała?) w tłoku ujdą. Co to za persona ta
Pieńkowska? Jakaś rodzina tego Pieńkowskiego co to podobno w TVP dużo może?
Irena Falska (ta ze stanu wojennego) się chowa!