Agentura Watykanu ma się dobrze. Ideowe katoliczki niczym stalinówki - pryncypialnie dały odpór

))). Ciekawe, że pisówki (Girzyńska też jest kobietą?) były przeciw ustawie chroniącej kobiety. Oto jak kadzidło wpływa na umysły - pojawia się syndrom sztokholmski - Ciemiężone kobiety bronią oprawców.