andrzejg
26.03.15, 21:08
a media nagłaśniaja jak to , według opinii sąsiadów, był miłym i spokojnym człowiekiem.
Następny etap: to obrońcy tegoż i tłumaczenie jego zachowania, ba ! wręcz usprawiedliwianie.
Cholera mnie bierze jak sobie pomyślę w jakim kierunku to wszystko zmierza.
Taki Andreas ( cholera , to imię mojego wnuka, skalał je) stanie sie idolem 'popierdzielonych',
którzy wpadna na pomysł 'rozszerzonego samobójstwa'.
Islamiści na to wpadli dawno, ale człowiek czuł sie w miarę bezpieczny nie pchając się w środowisko z nimi związane.
Ale Lufthansa z ich tanimi córkami?
A.