hymenos
16.04.15, 12:07
Cytat „płeć społeczno-kulturowa” oznacza społecznie skonstruowane role, zachowania, działania i atrybuty, które dane społeczeństwo uznaje za odpowiednie dla kobiet lub mężczyzn
Ponieważ ta definicja, jak często bywa nie jest czytelna, sięgnąłem do bardziej rozbudowanej definicji.
rownosc.info/dictionary/pec-kulturowa/
Zawarte są tam przykłady oczekiwań, które mają pełnić społecznie skonstruowanych role czy zachowania oraz dwa atrybuty, które odróżniają płeć kulturową o płci biologicznej.
Cytat Zatem w obrębie płci społeczno-kulturowej mieszczą się jedynie cechy o charakterze nabytym, w odróżnieniu od cech o charakterze wrodzonym, zależnych od płci biologicznej.
Atrybuty te to zmienność w czasie i przestrzeni. I tu jest problem, gdyż podane przykłady i opisy wskazują, że wszystkie cechy są zmienne w czasie i przestrzeni a ponadto, dopóki coś się nie zmieni, to nie wiadomo czy ta zmienność występuje. Na przykład wykorzystany w definicji problem głosowania kobiet został podany jako przykład zmienności w czasie. Ale wyobraźmy sobie, że cofnęliśmy się w czasie o 200 lat i rozpatrujemy problem głosowania pod względem zmienności w czasie, wyjdzie nam, że niemożność głosowania jest czymś niezmiennym w czasie. Kulawa definicja.
W przykładach jest poruszony problem zabaw i zabawek. Tu natychmiast nasuwa się wątpliwość, jak odróżnić cechę kulturową, czyli nabytą od cechy biologicznej, czyli jak rozumiem niezmiennej w czasie. Żeby skrócić wywód podeprę się opracowaniem:
badania.net/podzial-rol-plciowych-u-mlodych-szympansow/
A teraz w skrócie, po pierwsze zgodna z obowiązującą teorią ewolucji prawidłowość polegająca na umiejętności dostosowywania się przedstawicieli gatunku do warunków środowiska powoduje, że ani zmienność w czasie, ani zmienność w przestrzeni nie pozwala na odróżnienie tego co wynika z biologii a co jest cechą nabytą.
I po drugie na koniec, nasz prezydent podpisując konwencję ustawił Polskę w rzędzie takich państw jak Turcja, które mają na względzie polityczny cel podpisania konwencji a nie rzeczywistą chęć przeciwdziałania przemocy a w opozycji do Niemiec, które rzeczywiście chcą rozwiązać problemy swoich obywateli, i które nie są zainteresowane wykonywaniem pustych gestów politycznych.