perla
19.01.16, 12:39
ofsajd.onet.pl/newsy/szwedzi-oburzeni-polskimi-cheerleaderkami-wyjdzcie-z-jaskin/fs2y5q
Najgłośniej o polskich cheerleaderkach wypowiadał się Tobias Karlsson, który uważa, że w przerwie meczów można robić wiele lepszych rzeczy, niż oglądać tańczące, półnagie kobiety.
++++++++++++++++++++++++++++++++++++
można się tylko domyślać co pedzio Karlsson chciałby robić w przerwie meczu.
Ale tak w ogóle to co tam się dzieje na tzw. zachodzie?
W Niemczech i Szwecji polityczna poprawność ma już pełne objawy szaleństwa. Oni zwariowali. Np. niejaka Kristina Schroder chce zakazać bajek w których jest coś o Murzynach.
I ten obłęd nasila się.
10 przykazan zawiera około 300 słów, podobnie jak i deklaracja Niepodległości USA.
A dyrektywa UE w sprawie przewozu cukierków karmelkowych zawiera 26 tys. słów.
I oni chcą nas kontrolować?
Jak im się nie podoba normalność na mistrzostwach w Polsce to won stąd właśnie.